Spór o ukraińskich bohaterów

17.04.07, 06:31
Przecież skoro miało po I wojnie powstać państwo ukraińskie, to musialo się
skladfać także z ziem należących wtedy do Polski. Ja dla świetego spokoju
zgodziłbym się na propozycje Ukraińców.
    • Gość: Petruk Re: Spór o ukraińskich bohaterów IP: *.lublin.mm.pl 17.04.07, 08:19
      A ja chcę aby ul. lubelską nazwać imieniem Stefana Bandery.
    • Gość: erwk Re: Spór o ukraińskich bohaterów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 08:47
      To wcale nie znaczy, że Polacy musza takich ludzi wysławiać..
      • andrzej.sawa Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 08:54
        Ja nie mam kompleksów czy Chełm i Chełmszczyzna jest polska,to dla mnie
        oczywiste.Podejrzewam,że jacyś zakompleksieni nie mają tego pełnej świadomości i
        byle co ich denerwuje.
        A każda ziemia rodzi rozmaitych ludzi i chwała naszej ziemi,że takich
        wybitnych.Owszem,powiedzą,że Ukrainiec,ale kto dokopał historykom moskiewskim z
        ich teorią małej Rosji?No i to w naszym polskim interesie.
    • andrzej.sawa Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 08:49
      Nie ma problemu.Piłdudski zawarł z Petlurą układ - dokopiemy
      bolszewikom,powstanie samoistinna,a Petlura godził się na granicę z Lwowem po
      polskiej stronie.
      No i nie wyszło.Petlura za słaby,bolszewicy za mocni,a jeszcze Dmowski ze swoimi
      planami państwa narodowego.

      A przy okazji, czy można się dziwić Hruszewskiemu,że chciał jak największej Ukrainy?
      • Gość: erwk Re: Spór o ukraińskich bohaterów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 21:10
        Dmowski nie sprzeciwiał sie powstaniu Ukrainy z perspektywy historycznej to akurat Dmowski miał rację ze swoją koncepcją.
        A Hruszewskiemu dziwic się nie można, ale to nie ma nic wspólnego ze sławieniem, prawdaż?
        • andrzej.sawa Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 21:18
          Dmowski chyba jednak nie doceniał roli niepodległej Ukrainy.Na wschodzie widział
          właściwie tylko Rosję.
    • Gość: Kumaty Spór o ukraińskich bohaterów IP: *.chelm.mm.pl 17.04.07, 12:48
      Dlaczego Książe Daniel jest przedstawiany jako Ukrainiec? Rozumiem ze naród
      ktory ma 100 letnia historie chce sobie cos przedluzyc ale czemu akurat kosztem
      Daniela?
    • Gość: Kumaty Re: Spór o ukraińskich bohaterów IP: *.chelm.mm.pl 17.04.07, 12:48
      To moze zaproponuj w swoim miescie jakies ciekawe nazwisko. Od Chełma wara.
      • andrzej.sawa Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 13:04
        Bez nerw.
        Król Daniel,piastowicz,a że władał jako Rusin,to fakt.

        • leniak Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 14:28
          ja się tak zastanawiam czy u nas to naprawdę jakieś zagłebie głupoty jest czy
          co?
          Król Daniel był po pierwsze królem w wieku XIII z czego wynika że stosowanie do
          niego określeń narodowościowych sensownych i w stosunku do Polaków i Ukraińców
          od wieku XVII jest cokolwiek bezsensowne...
          tu zauważę że wkurza mnie niezmiernie fałszowanie historii jakie uprawiają
          rózni pseudopatrioci skłonni mówić o Polakach jako o narodzie np. za Mieszka I
          jest to po pierwsze fałsz po drugie niepotrzebna zupełnie propaganda...
          nie mniej ciagłość historyczna czy kulturalna oczywiście istnieje i dlatego
          Król Daniel jest bohaterem ukraińskim a Leszek Czarny polskim i tez nie ma
          potrzeby się nad tym rozwodzić nie mówiąc o szat rozdzieraniu...
          co do Chełmszczyzny to po kiego diabła przeczyć iż żyły na niej rózne grupy
          etniczne a dwie conajmniej zupełnie rdzenne te dwie które jako współczesne
          narody określają się jako Polacy i Ukraińcy - powodu nie widzę
          postrzeganie historii jako poletka do zupełnie współczesnej rywalizacji (nie do
          końca rozumiem o co) jest własciwe dla pewnej grupy zideologizowanych nieuków,
          mam wrazenie że ostatnio się ta banda mocno rozpanoszyła. Próbują oni nam
          wmówić iż bycie Polakiem polega wyłacznie niemal na nienawiści do innych
          narodów, że nic innego nas nie wyróznia od świata, a co zatym idzie musimy
          wciaz zwierać szeregi przeciwko dawnmo umarłym lub całkiem wyimaginowanym
          wrogom...
          małe to i jakieś takie pisuarowe
          • andrzej.sawa Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 14:36
            Jeszcze żyli Żydzi i nie chcę krakać,że jak ktoś postawi problem uczczenia
            rodowitej chełmianki Idy Haendel - dopiero będzie afera.
            • leniak Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 14:50
              no może i masz rację jakaś zawiść u nas panuje...
          • andrzej.sawa Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 14:45
            To nie głupota,tylko tak jest u wszystkich.Francuzi wywodzą się od Galów,Anglicy
            od Sasów,zapominając trochę o Normanach,Polacy od Sarmatów,Rumuni od Daków....
            Każdy sobie dorabia legendę.
            Jakie pułapki są w tym,to widać na przykładzie kilku wojen.
            Np.wojna trzynastoletnia.Niby wojna Polski z Zakonem,a faktycznie to niemieckie
            miasta pruskie walczyły Zakonem
            wiek wojna polsko-ukraińska.Po stronie polskiej bojarzy ruscy -
            np.Wiśniowieccy,przeciw czerni,którą stanowili w znacznym stopniu chłopi polscy
            z Mazowsza i Małopolski.
            • leniak Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 14:56
              no tak masz rację...
              legendy oki niech sobie bedą potrzebne są ale wpływu dominujacego na rozum mieć
              nie powinny jednak...
              wogóle to dzięki Romanowi i jego śmierciożercom, można tracić nadzieje na
              patriotyzm, zamiast niego promuja oni jakiś legedarno-utopijny mit ahistoryczny
              i w gruncie rzeczy głeboko antypolski
              o wiele bardziej antypolski niż wspomniany wyżej Hruszewski, bardziej bo
              ograbiajacy nas z historii a i z dumy narodowej również...
    • shawman Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 16:37
      Nie będę dyktował chełmianom, co mają robić. Ale uważam, że pozytywnym gestem w
      stronę Ukraińców byłoby uczczenie Hruszewskiego w jego rodzinnym mieście. To był
      wybitny człowiek, na dodatek represjonowany przez bolszewików, co spotkało wielu
      - wybitnych zwłaszcza - Polaków i Ukraińców.

      I tym bardziej pozytywne byłoby uczczenie 'króla Daniela'. Co więcej - gdyby
      odpowiednio pokazać tę postać, mogłaby ona stać się symbolem wspólnej dla
      Polaków i Ukraińców historii tych ziem. Jak słusznie zauważali forumowicze w tym
      wątku, Daniel Ukraińcem ani też Polakiem nie był, bo w tym czasie trudno było
      mówić o takich narodach, w ogóle o narodach w nowoczesnym tego słowa znaczeniu.
      Ale żył tutaj, jest elementem historii Chełma i przeszłości, na którą powołują
      się Polacy i Ukraińcy. To powinno nas łączyć, a nie dzielić...
      • andrzej.sawa Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 16:43
        Problem w tym,że wielu Polaków uważa,że Ukraińcy nie rewanżują się tym samym.
        • tomekjot Pan Andrzej z ust mi to wyjął 17.04.07, 16:45
          andrzej.sawa napisał:

          > Problem w tym,że wielu Polaków uważa,że Ukraińcy nie rewanżują się tym samym.
      • tomekjot Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 16:45
        Ja nie mam nic przciwko hruszewskiemu i proponuje nazwć np: północną obwodnice
        jego imieniem.

        Nawet niechcę myśleć co będzie jak ktoś rzuci hasło powrotu Obrazu NMP
        wywiezionego z Chełma dwukrotnie w 1914 i w 1944 r. ciekwae czy dożyję tego
        momentu?
        • andrzej.sawa Re: Spór o ukraińskich bohaterów 17.04.07, 17:03
          Hasło powrotu ikony już jest i podobno sprawa powoli idzie.
          • diakon.piotr.ukgk Jak nie M. Hruszewśkyj, to może A. Wasyńczuk? 17.04.07, 17:54
            Czynniki ukraińskie (administracja wołyńska, konsulat lubelski) wysuwają
            wielkiego historyka Michała Hruszewskiego (Mychajło Hruszewśkyj) jako kandydata
            na patrona jednej z chełmskich ulic. Od początku jednak, gdy się pojawiła ta
            propozycja, byłem pewien, że prędzej czy później w Chełmie dogrzebią się do
            problemu „Hruszewski a traktat brzeski”. Tak też się stało. Oczywiście,
            działalność Hruszewskiego trudno uznać za stricte „antypolską” – chciał, by
            jego rodzinne miasto weszło w skład państwa ukraińskiego, wraz z całym
            regionem, ale żeby tam chciał np. wyrzynać Polaków, to nie. W każdym razie, jak
            widać, nie ma w Chełmie na razie gotowości do wzniesienia się ponad konflikt
            sprzed 89 lat. Może za jakieś pół wieku do sprawy będzie można wrócić. Tym
            razem pewnie będzie musiała wystarczyć tablica pamiątkowa.
            Ja osobiście proponowałbym inną, o wiele dla Polaków strawniejszą i
            jednocześnie bardziej zakorzenioną w Chełmie postać – ANTONIEGO WASYŃCZUKA
            (1885-1935). Biografia Wasyńczuka pióra Mirosława Szumiły wydana została
            niedawno przez Wydawnictwo UMCS (SZUMIŁO M., Antoni Wasyńczuk 1885-1935.
            Ukraiński działacz narodowy i polityk, Lublin 2006) . O ile np. rodzina
            Hruszewskich pochodziła z Ukrainy wschodniej, a sam przyszły nestor ukraińskiej
            historiografii w Chełmie mieszkał ledwie parę lat (ojca-nauczyciela
            przeniesiono potem bodajże do...Tbilisi w Gruzji), o tyle Wasyńczukowie,
            chełmscy mieszczanie-rolnicy, na jednej i tej samej parceli „siedzieli” od I
            połowy XIX w. (przodek Wasyńczuka przeprowadził się do Chełma około 1810 r.), a
            zresztą rodzina ta podobno mieszka tam do dziś (!). Antoni (Antin) Wasyńczuk w
            Chełmie się urodził, a że umarł w pociągu Warszawa-Chełm, nie dojechawszy, to
            już nie jego wina...
            Był to bardzo ciekawy polityk, umiarkowany, centrysta, wróg nacjonalistów i
            komunistów, pierwszy prezes Ukraińskiej Reprezentacji Parlamentarnej w I
            kadencji (po wyborach 1922 r.). Zwolennik niepodległości Ukrainy i polsko-
            ukraińskiego sojuszu, po wojnie był pierwszym poważnym ukraińskim politykiem w
            Polsce stojącym na platformie autonomicznej – tj. uznającym przynależności ziem
            zachodnioukraińskich do RP i dążącym na tej podstawie do autonomii
            terytorialnej tych obszarów. Zwolennik „pracy organicznej”, wróg terroryzmu i
            wszelkiego radykalizmu. Gdy w latach 20-ych Wasyńczuk głosił hasła ugody z
            Polską na płaszczyźnie autonomicznej, był przez bardziej radykalnych działaczy,
            zwolenników konsekwetnego separatyzmu, wyzywany od „polonofilów” i
            tzw. „chruniów”. Potem wielu z tych oskarżycieli, zwłaszcza związanych z
            Ukraińskim Zjednoczeniem Narodowo-Demokratycznym (UNDO – Ukrajinśke Nacionalno-
            Demokratyczne Objednannia), przyjęło Wasyńczukowską koncepcję autonomistyczną
            (od 1932 weszła ona do programu UNDO).
            Podzielam zdanie M. Szumiły: „Antoni Wasyńczuk poświęcił swoje życie dwóm
            ideom: niepodległej Ukrainy i porozumienia polsko-ukraińskiego. W roku 1935 na
            jego przedwczesny zgon żywo zareagowała prasa, wyrażając należną mu pamięć i
            uznanie. Dziś również, ze względu na trwały wkład w rozwój ukraińskiego ruchu
            narodowego w Odrodzonej Polsce oraz działalność na rzecz zgodnego współżycia
            obu narodów, zasługuje on na szczególne miejsce w pamięci zarówno Ukraińców,
            jak i Polaków”.
            Antoni Wasyńczuk nie był tylko głosicielem haseł porozumienia w przestrzeni
            publicznej. Realizował on te hasła w życiu osobistym. Przodków miał unickich,
            ale ojciec po 1905 r. pozostał przy prawosławiu, a matka przeszła na (rzymski)
            katolicyzm i „na Górce” miała swoją ławkę. Sam A. Wasyńczuk żonaty był z Polką,
            dzieci ochrzcił w cerkwi prawosławnej, ale w domu Wasyńczuków używano obu
            języków, przyjaźniono się z Polakami, jak dr E. Łuczkowski (ten od placu w
            Chełmie), który był lekarzem rodzinnym Wasyńczuków. Założył w Chełmie
            ponadnarodowy Klub Mieszczan-Rolników, mający reprezentować tę grupę
            mieszkańców Chełma.
            Myślę, że ten absolutnie z polskiego punktu widzenia nie kontrowersyjny, a
            jednocześnie tak bardzo zakorzeniony w Chełmie Ukrainiec powinien być
            upamiętniony w swym rodzinnym mieście.
            • leniak Re: Jak nie M. Hruszewśkyj, to może A. Wasyńczuk? 17.04.07, 18:03
              hmm no postać godna z pewnością
              • diakon.piotr.ukgk Re: Jak nie M. Hruszewśkyj, to może A. Wasyńczuk? 17.04.07, 18:18
                leniak napisał:

                > hmm no postać godna z pewnością

                Ukraiński, politycznie bez zarzutu, rdzennie chełmski...
                • andrzej.sawa Re: Jak nie M. Hruszewśkyj, to może A. Wasyńczuk? 17.04.07, 18:32
                  Oj,księże Piotrze,niektórym tylko to wystarcza,żeby skreślić - bo ukraińskie
                  pochodzenie.
          • diakon.piotr.ukgk powrót Ikony Chełmskiej 17.04.07, 17:55
            andrzej.sawa napisał:

            > Hasło powrotu ikony już jest i podobno sprawa powoli idzie.

            Myślenie życzeniowe...
            • andrzej.sawa Re: powrót Ikony Chełmskiej 17.04.07, 18:10
              Nie wiem,tak słyszałem.
              Raczej trudne,choć to "trochę" dziwne,że taki obraz w muzeum.Tak jakby Ukraińcy
              z tamtej strony Bugu działali przeciw unitom w Polsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja