Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię

22.04.07, 18:41
Zrobił z siebie pośmiewisko, a teraz próbuje to odkręcic i dorabia
ideologie... Trzeba było wcześniej myśleć.
    • Gość: Lubelak Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię IP: 83.238.201.* 22.04.07, 19:07
      uważam że Palikot ze względu na swój nieprzewidywalny styl bycia i wyglądu jest
      często ośmieszany itd.Ale słuchając jego można dojść do wniosku że to jeden z
      nielicznych ludzi na lubelszczyznie którzy myślą nowoczesnie i prorozwojowo bo
      jak narazie to lubelszczyzną rządzą ludzie z mentalnością wystającej słomy z
      butów nie mający pojęcia o nowoczesnym marketingu i o kompletnym braku
      rozumienia dzisejszych systemów gospodarczych.Ciagły minimalizm,tandeta
      powlielanie starego a nie budowanie nowego to dziejszy znak kadr rządzących
      lubelszczyzny.Dodać można pieniactwo i robienie czegoś przekiw komuś dla
      zasady ,pierwszy przykłdad z brzegu-lotnisko w świdniku które nigdy nie
      powstanie
      • alka_poprim krzysiu-lubelaku ty za lotniskiem w niedźwiadzie ? 22.04.07, 21:51
        czemu to czyżby chmm...kwestie rodzinne. i tak przeciw całej zjednoczonej za tą
        lokalizacją Platformie ??? a co na to Januszek, może i jego zdołasz przekonać.
        chmmm..... ciekawe jakich użyjesz chmmm... argumentów.
        • jamizu Re: krzysiu-lubelaku ty za lotniskiem w niedźwiad 23.04.07, 09:17
          alka_poprim napisała:

          nie rozumiem chmm...chmmm
          proszę o jasne wyrazanie mysli ,bo takimi chmm czy chmmm nie rozwiązemy
          wspólnych problemów Lublina nawet lotniska ,a o jego lokalizacji niech decydują
          racje ekonomiczne. (a nie racje np Klewki i lądowanie Talibów)
          • polska_baba Palikot ma rację, ten jego happening był potrzebny 23.04.07, 13:23
            Gdyby nie te koszulki, nikt by go nie usłyszał. Żadne media nie pokazałyby jego
            wystąpienia. Prawdą jest też, że Platforma coraz bardziej upodabnia się do
            PiS-u. Jeszcze trochę i żeby bronić demokracji trzeba będzie głosować na SLD. Groza.
            • Gość: he Faktem jest że PiS tylko pierdnie IP: *.CNet2.Gawex.PL 23.04.07, 13:28
              a w PO już robią ze strachu w gacie.
              • phun Faktem jest ze Rokita to osiol PIsu w PO 23.04.07, 20:29
                www.lewica.pl
                www.partiapracy.pl
                www.ppsd.org.pl
        • Gość: garfield69 Re: krzysiu-lubelaku ty za lotniskiem w niedźwiad IP: 200.46.75.* 23.04.07, 18:26
          Jak masz cos do przekazania to pisz o meritum sprawy.
          Wyszedl ci belkot no i ta sloma, o ktorej pisal lubelak.
        • alka_popprim alka_poprim wie co pisze 23.04.07, 19:59
          alka_poprim napisał tyle ile trzeba, ani słowa więcej. jak to jest krzysiu-
          sekretarzu miasta z tym lotniskiem popieranym przez PO ?
      • jamizu Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię 23.04.07, 09:08
        Akceptuję pański pogląd dot Pana Palikota.Zgadzam się z oceną Pana obecnych elit
        w Lublinie. Pan Palikot ma cywilną odwagę wyrazać swoje osobiste poglądy, zgodne
        z ocenami wielu rozsądnych lublinian, którym zależy na rozbiciu układów,nowych
        bardziej groznych dla nas(widać jak tworżą sie nowe grozne nieformalne układy i
        powiązania w administracji).Likwidacja tych układów staje się coraz
        trudniejsza.Wielkie nadzieja pokładam w redaktorach miejscowej niezależnej
        jeszcze prasy.
        • kontonaspam Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię 23.04.07, 13:52
          Palikot wydaje mi się jedynym politykiem, który najpierw wyraża
          swoje poglądy, pomysły, idee, a potem szuka ludzi którzy myślą
          podobnie. W przeciwieństwie do reszty polityków, którzy wyrażają
          poglądy ustalone poprzez aktualne badania popularności i mają
          takie poglądy, jakie akurat najlepiej się sprzedają.
      • leniak Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię 23.04.07, 10:06
        Palikot jest z cała pewnością wyjątkowy, kwestia czy jest osobowością czy
        osobliwością jest chyba jednak nierostrzygnięta wciąż...
      • Gość: emeryt Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 15:27

        Wystąpienie Palikota może było zbyt awangardowe, ale to co pisze w artykule to
        jest wszystko prawda, w końcu ktoś musi się obudzić i przerwać ten chocholi taniec
        uprawiany w obecnej polityce, która dąży do ograniczenia wszelkich swobód, jestem
        też za dyscypliną społeczną ale nie osiąganą tylko zakazami i nakazami,tylko
        edukacją społeczną. Brawo Palikot.
      • Gość: Normalny Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 20:11
        Można by mu wiele rzeczy wybaczyć, ale nie tego, że nie chodzi do fryzjera i
        wygląda jak małpa. Tego nie można mu wybaczyć.
    • andrzej.sawa Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię 22.04.07, 19:17
      A czy nie ma,lub nie powinien mieć racji - sld i geje to margines.
      • dociek Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię 22.04.07, 19:25
        To sobie wybraliście w tym marginalnym Chełmie prezydenta też z marginesu?
        • andrzej.sawa Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię 22.04.07, 19:33
          Takie jest życie.
        • andrzej.sawa Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię 22.04.07, 19:37
          No tak to dziwnie,że prezydentka jest opozycyjna - w stosunku do Rady Miasta.
    • Gość: dociek [...] IP: *.pronet.lublin.pl 22.04.07, 19:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • andrzej.sawa Re: Błazenada - postawa Palikota 22.04.07, 19:35
        Poglądy masz z marginesu /sld/,ale po co się tak tym chwalisz - nie wstyd Ci?
      • dociek Re: Błazenada - postawa Palikota 22.04.07, 19:45
        Nie podszywaj się pode mnie ty..., bo napuszczę moderatora i wytnie.
        • andrzej.sawa Re: Błazenada - postawa Palikota 22.04.07, 19:47
          Nie wściekaj się na swojego bliżniaka.Tak samo bzdury gada jak Ty.
          • dociek Re: Błazenada - postawa Palikota 22.04.07, 19:53
            Że co? Bzdury?!!! A słyszałeś opowieści o głupcach z Chełma? Przy okazji, Twoi
            obecni pupilkowie u władzy, jak nadal tak będą się spisywać, to znajdą się nie
            na marginesie, tylko daleko poza nim.
            • andrzej.sawa Re: Błazenada - postawa Palikota 22.04.07, 19:55
              Prawda w oczy kole,a przy okazji,to o głupich Żydach z Chełma opowiadali też Żydzi.
        • Gość: dociek Przepraszam za Palikota i to bardzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:24
          bardzo przepraszam za palikota. Niech juz lepiej pali koty w Bilgoraju. To mu
          chyba (???) lepiej wychodzi.
    • Gość: Aborygen1 Wreszcie normalny polityk ktory, IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.04.07, 19:24
    • Gość: T. Bc Nie wystarczy mieć dużo pienidzy, żeby być mądrym IP: *.pronet.lublin.pl 22.04.07, 19:25
      Towarzysz Palikot, co pali koty w Biłgoraju, kolejny raz to udowodnił.
      Bravo, tak dalej trzymać.
    • Gość: Aborygen1 Wreszcie rozsadny polityk IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.04.07, 19:29
      przeciwienstwie do reszty tzw. politykow nie wchodzi do dupy Ziobrze czy
      ludziom z PO. Wywiad z nim pokazuje jaka jest polska rzeczywistosc. Ten kto sie
      z tego wysmiewa nie chce lub nie dostrzega ile jest w tym prawdy.
      • alka_poprim czy aborygenii są rozsądni ?? 22.04.07, 21:56
        aboryrenie, poziom twoich przemyśleń wskazuje iż słusznie żeś nazwał sie
        aborygenem. jak tam kultura aborygenów, znależliście w końcu swój alfabet co wam
        sie zapodział w mrokach dziejów. A może janusz p. wam wymyśli, wieki on przecież
        filozof, znajdzie koszulke do każdej kultury
      • Gość: HEO Re: Wreszcie rozsadny polityk IP: *.bilgoraj.mm.pl 23.04.07, 09:44
        Też uważam, że poseł Palikot ma rację i chwała mu za to, że ma odwagę głośno,
        publicznie prezentować swoje poglądy. Musiał to zrobić w sposób oryginalny,
        aby "obudzić" hipokrytów w PO i w ogóle zwrócić uwagę coraz bardziej
        zaszczutego społeczeństwa na skandaliczne zjawiska IV RP. To szczególny okres w
        naszej historii, w którym obok depcze się wielu niewinnych ludzi i na szwank
        naraża się rację stanu RP. Na pewno należy rozliczyć obywateli winnych
        konkretnych przestępstw, ale nie wolno nikogo osądzać bez udowodnienia winy.
        Nie można tolerować w milczeniu wynaturzeń demokracji.Poseł Palikot - bez
        wątpienia patriota, któremu na sercu leży poszanowanie praw człowieka w naszej
        ojczyźnie i jej przyszłość.
    • epsilony_e Palikota wyrzucić za nie płacenie ochroniarzom 22.04.07, 22:17
      żeby ktoś chciał cie wyrzucić z partii to musiałbyś być politykiem a nie pajacem
      z biłgorajskiego cyrku objazdowego co zmienia koszulki i straszy że jak nie
      wystąpimy w jednej pipidówie to wymieni dyrektora. palikot przestań palić głupa
      bo jesteś elementem załosnego folkloru i nic więcej. komu ty pomagasz i kogo
      chronisz, tylko im przeszkadzasz i wystawiasz platformiarzy na kpiny innych
      polityków i zwykłych ludzi. ta autokreacja nic ci nie pomoże
    • Gość: Rebop Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię IP: *.chello.pl 23.04.07, 03:22
      Hm, panie Palikot, a toś Pan dał czadu:) Aż starch pomyśleć, że taki
      sympatyczny głuptasek ma w Lublinie tyle do powiedzenia, zaś jak mówią
      niektórzy, kieruje z tylnego siedzenia pezydentami miasta. I że tylu przed nim -
      a raczej przed jego groszem - czapkuje (pół biedy, jeśli doją go różni
      schlebiacze). Czy nastał prawdziwy czas dla parweniuszy? Nie-wesołą to nam
      wróży przyszłość, ajwaj, z łap kretyna i łobuza, w liliowe rączki drugiego!...
    • Gość: marionetka ja to się tylko dziwię IP: *.pronet.lublin.pl 23.04.07, 07:05
      ja to się tylko dziwię, że Pan Palikot współpracuje z p. Krzysztofem którego
      sposób bycia pozostawia wiele do życznia bo jak można powiedzieć, że jego praca
      polega na ściemnianiu ( a to są właśnie slowa p.K. opisujące jego obecne
      obowiązki odkad stał się zawodowym politykiem) żenujące jak sobie pomyśle że
      mam płacić podatki za ciężką pracę osobie która bezczelnie stwiedza że teraz
      jego życie polega na dawaniu obietnic i śniemnianiu że sie na wszystim zna więc
      dobra rada skoro tak myśli to niech nie dzieli się to fascynujaca myślą z
      osobami które placa podatki po to żeby on mial co miesiac na koncie pensje a co
      do p Palikota to może wystarczy przestać sluchac porad Speca od PR
      • halooo1 Re: nie dziw się niczemu jeśli chodzi o K.Ł 23.04.07, 07:23
        swięta racja on tylko ściemnia i się chwali. ludzie go sami ocenią kim jest ten
        żałosny przypadek
    • ponury_drwiacy_szyderca Paligłupie jesteś obok Łątki najbardziej żenującym 23.04.07, 08:55
      błaznem lubelszczyzny!
    • leniak Palikotyzm reanimowany 23.04.07, 09:14
      hmm ciekawa dyskusja się tu rozpoczeła...
      moim zdaniem Gazeta podjeła cięzki trud reanimacji "filozofa" który jednak jest
      ja to zwykle smoki oporny... trud daremny zresztą...
      postaram się uzasadnić:
      podstawowe hasło Palikota w wywiadzie brzmi: "W polityce trzeba patrzeć na
      ludzi, kierować się sercem i miłosierdziem" - jak widać głebokie hasło -
      idealistyczne i do tego na wskroś chrześcijańskie, ale z tego samego wywiadu
      wynika coś zupełnie smoczego coś co owemu hasłu przeczy wprost...
      po pierwsze zatem "T-shirty" - jak łatwo się podszyć smokowi pod owa zdjetą
      przez rektora-cenzora Kamińskiego wystawę która przypomnijmy toważyszyć miała
      Festiwalowi Praw Człowieka w Filmie - organizowanemu corocznie przez Helsińska
      Fundację Praw Człowieka - bardzo łatwo, tym łatwiej że red. Nieśpiał do tego
      wręcz namawia...
      ale zastanówmy się gdzie ów Palikot zbawca ludzkości był gdy wystawę zdejmowano?
      czyżby stanał w obronie wolności słowa? a może zajmował się własnie czystką w
      lubelskiej PO realizowana za pomocą niejakiego geniusza Łątki, zbieraniem haków
      na Gilowską i innymi tego typu miłosiernymi działaniami?
      Gazeta nie pamieta a leniak pamięta ;-/ i jego zdaniem czysty fałsz płynie z
      ust Palikota...
      "Wszyscy w Polsce zostali skłóceni: biskupi z wiernymi, uczniowie z
      nauczycielami, dziennikarze współpracujący ze służbami i niewspółpracujący,
      naukowcy popierający lustrację i jej przeciwni, lekarze z pacjentami. " - czemu
      się Palikot niby przeciwstawia - NIBY bo wszak wystarczy przypomnieć sobie
      niedawne dziej lubelskiej PO - w kolejności Gilowską, Gilowskiego, wywalanie z
      PO samodzielnie myślacych, komisarza Łątkę... - ze stron Regionu PO znikneły
      już w większości ślady po owych wydarzeniach ale pamięć ludzka jest trwalsza
      niż strony PO... obrońca wolności wypowiedzi Palikot, wróg skłócenia? raczej
      niesmaczny żart...
      (cdn)
      • Gość: Lidia F. Dzieje kłamstwa katyńskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:25
        Dzieje kłamstwa katyńskiego


        Katyń to nie tylko pamięć o zbrodni i liczbie ofiar. To ważny fragment polskiej
        i europejskiej tożsamości oraz wiedzy o istocie dwu totalitaryzmów XX wieku. W
        zbrodni katyńskiej tkwi prawda o komunizmie, o której europejskie elity nie
        chcą pamiętać - pisze socjolog z Polskiej Akademii Nauk


        Barbara Fedyszak-Radziejowska

        Na wieść o próbach wyjaśnienia przez polski rząd w Londynie prawdy o odkrytych
        przez Niemców grobach naszych oficerów Stalin zerwał z nim stosunki
        REPR. JERZY DUDEK
        Dla przeciwników polityki historycznej przywracanie pamięci o Katyniu stanowi
        szczególnie trudny orzech do zgryzienia. Trudno wobec tej zbrodni odwoływać się
        do rutynowej argumentacji, zgodnie z którą polityka historyczna i propaganda to
        w gruncie rzeczy to samo. Bo jak przekonać Polaków, że aktywne zakłamywanie
        prawdy jest tym samym, co próba jej odkłamania?

        Przeciwnicy polityki historycznej są więc bezradni - namawianie do rezygnacji z
        przywracania pamięci o zamordowaniu przez Sowietów prawie 15 tysięcy jeńców
        wojennych i 11 tysięcy więźniów, ponieważ "stanowią zdeklarowanych i
        nierokujących nadziei poprawy wrogów władzy radzieckiej" (notatka Berii z 5
        marca 1940), może być interpretowane jako próba kontynuacji polityki
        prowadzonej przez PRL.

        Przeciwnicy polityki historycznej odwołują się często do innej, równie
        popularnej argumentacji (szczególnie użytecznej w przypadku Katynia), by
        kultywując polskie męczeństwo, nie krzewić równocześnie postawy pesymizmu,
        bierności i cierpiętniczej megalomanii. Jednak oba te argumenty przegrywają z
        empiryczną rzeczywistością.


        Słaba pamięć

        Jak wynika z sondażu TNS OBOP dla "Rzeczpospolitej" i programu "Warto
        rozmawiać" z 18 - 19.04.2007 roku tylko 40 proc. Polaków słyszało o tej
        zbrodni "wiele" (54 proc. słyszało "coś") i tylko 61 proc. wie, że
        odpowiedzialność za nią ponosi Związek Radziecki. Znaczący odsetek, bo 11 proc.
        Polaków, nadal przypisuje sprawstwo Niemcom, a kolejne 19 proc. uważa, że nic w
        tej sprawie nie zostało do końca ustalone.

        Co więcej, polskie społeczeństwo lepiej i pełniej przekazywało prawdę o Katyniu
        przed 1989 rokiem, mimo oficjalnej wersji PRL o Niemcach jako sprawcach, niż
        polskie państwo i polska szkoła po 1989 roku. Ci, którzy poznali prawdę przed
        1989 rokiem dzięki rodzinnym przekazom, z radiostacji zagranicznych i
        niezależnych wydawnictw słyszeli o niej "wiele" (62 proc.) i wiedzą (78 proc.),
        że dokonał jej Związek Radziecki. Spośród tych, którzy poznali ją po 1989 roku,
        tylko 29 proc. słyszało o niej "wiele" i tylko 52 proc. wie, że sprawcami byli
        Sowieci.

        Przyznam, że wyniki sondażu przypomniały mi koniec lat 90., gdy zastanawiałam
        się, czy mogę zrezygnować z "nauczania historii najnowszej" mojej urodzonej w
        1990 roku córki. Szczęśliwie starsze dzieci szybko przywróciły mnie do
        porządku, zauważając, że ich siostra po kilku latach szkolnej edukacji "nic nie
        wie". Teraz rozumiem, że zapewne nie tylko Katyń wyparował w III RP ze szkolnej
        edukacji z nie do końca jasnych powodów.


        Wstydliwe wydarzenia

        Jednak Katyń to nie tylko kwestia pamięci o zbrodni i liczbie ofiar. To ważny
        fragment polskiej i europejskiej tożsamości oraz wiedzy o istocie dwu
        totalitaryzmów XX wieku. W zbrodni katyńskiej tkwi prawda o komunizmie, o
        której europejskie elity nie chcą pamiętać. Do dzisiaj sowiecki totalitaryzm
        cieszy się znacznie lepszą opinią niż nazizm. Współczesna Rosja, a także
        państwa europejskie, woli pamiętać tylko o okresie wspólnej walki z Hitlerem.
        Uroczystości upamiętniające rocznicę zakończenia II wojny światowej
        zorganizowane przez Władimira Putina w 2005 roku pokazały, że dla władz Rosji
        Polska może być aliantem tylko w wersji z (odznaczonym) Wojciechem Jaruzelskim
        w roli głównej.

        Tymczasem Katyń przypomina wstydliwe wydarzenia; pakt Ribbentrop-Mołotow, wojnę
        1920 roku, której polscy bohaterowie zostali zamordowani w 1940 roku, oraz
        polityczne powody, dla których Stalin mógł zainstalować w powojennej Polsce
        komunistyczną władzę. W końcu to na wieść o próbach wyjaśnienia przez polski
        rząd w Londynie prawdy o odkrytych przez Niemców grobach naszych oficerów
        Stalin zerwał z nim stosunki. A rządy państw sojuszniczych nalegały, by do
        sprawy Katynia nie wracać i pozwoliły, by po wojnie zbrodnia pozostała
        bezkarna, a prawda o niej jedynie prywatna i nieoficjalna.

        Tę wiedzę liczne społeczeństwa "starej Unii" niechętnie wprowadzają do
        europejskiej pamięci. Ostatnim (niejedynym) przykładem jest wstępne
        porozumienie 27 ministrów sprawiedliwości UE z 19 kwietnia w sprawie negowania
        zbrodni przeciw ludzkości, które nie obejmuje zbrodni komunistycznych.

        Małym krokiem do przodu jest zobowiązanie Komisji Europejskiej do przygotowania
        propozycji rozwiązania uwzględniającego zbrodnie komunizmu. Nie jest to rzecz
        bez znaczenia, jak mogłoby się wydawać ludziom "zorientowanym na przyszłość".
        Ostatnie debaty Polaków i Niemców toczone przy okazji konferencji "Powstanie
        warszawskie w kontekście stosunków polsko-niemieckich" pokazały, że Niemcy
        najchętniej opowiadają sobie II wojnę światową jako historię zbrodni
        popełnionych przez "nacjonalizm", Polacy zaś wolą odwoływać się do kategorii
        totalitaryzmu w niemieckim i sowieckim wydaniu.

        Naszym zdaniem doświadczenie XX wieku uczy ostrożności wobec wszystkich
        totalnych ideologii, w zderzeniu z którymi jednostki i narody bywają bezsilne i
        bezradne. Niemcy zdają się koncentrować na nacjonalizmie jako źródle wszelkiego
        zła. My zaś wiemy, że zbrodnie popełniano nie tylko pod tym sztandarem.


        Papierek lakmusowy

        Zbrodnia katyńska ma jednak także swoje szczególne, totalitarne oblicze. Jest
        symbolem wieloletniego, skutecznego, sprawnie zorganizowanego politycznego
        kłamstwa, dla propagowania którego użyto środków technicznych, wielu fałszywych
        dokumentów, świadków, a nawet niewyjaśnionych do dziś zbrodni ("Dokumenty
        zbrodni", t.4. "Echa Katynia" 2006).

        W PRL twórcom nakazywano milczenie, a mediom umiejętne wprowadzanie opinii
        publicznej w błąd. To polityczne kłamstwo trwało 47 lat, aż do 1992 roku, gdy
        prezydent Borys Jelcyn przekazał Polsce kopie decyzji Biura Politycznego KC
        KPZR, podpisaną przez Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa, Mikojana, Kalinina i
        Kaganowicza, akceptującą sugestie Ławrientija Berii, by "nierokujących nadziei
        poprawy" polskich jeńców wojennych i więźniów rozstrzelać. To pewnie przypadek,
        ale decyzja Naczelnej Prokuratury Wojskowej Rosji oznajmiająca o zamknięciu
        śledztwa w sprawie Katynia także nosi datę 5 marca, tyle że nie 1940, ale 2005
        roku.

        W otwierającym wrześniowy numer "Kultury" z 1987 roku artykule "Usta pełne
        gliny, głos stłumiony piaskiem" Tymoteusz Klempski pisał: "W epoce stalinizmu,
        jeden z "pryszczatych" napisał mniej więcej tak? "Zapytaj o Katyń, a będziesz
        wiedział, z kim mówisz: przyjacielem czy wrogiem". W ten sposób te zbiorowe
        mogiły pomordowanych rodaków stawały się papierkiem lakmusowym światopoglądowej
        prawowierności. Zgoda na prymitywne kłamstwo bywała rękojmią lojalności" (s.
        5).

        Ten mechanizm działał jednak w obie strony. Dla wielu ludzi, nie tylko
        politycznych i patriotycznych elit, lecz także inżynierów, lekarzy, nauczycieli
        i niekoniecznie posiadających wyższe wykształcenie zwykłych ludzi kłamstwo
        katyńskie stanowiło nieprzekraczalną barierę. Ani "praca w służbie polskich
        robotników i chłopów", ani poparcie Gomułki po 1956 roku czy Gierka po 1970
        roku nie były możliwe tak długo, jak długo władza kłamała na temat Katynia.

        Prosta decyzja zapisania się do PZPR, także wtedy, gdy już potępiono stalinizm
        i gdy można było raz na trzy lata wyjechać "maluchem na Zachód" z promesą na 70
        dolarów była wykluczona, ponieważ oznaczało to cichą akceptację katyńskiego
        kłamstwa. Papierek lakmusowy działał - z jednej strony pomógł Stalinowi
        zainstalować w Polsce niechciane
        • leniak Re: Dzieje kłamstwa katyńskiego 23.04.07, 09:40
          nie pomyliła Pani atków aby co?
          czy też Palikot ma coś wspólnego z katyniem?
    • leniak Palikotyzm reanimowany cz.2 23.04.07, 09:25
      "Ja takiej wykalkulowanej, zimnej i wyrachowanej polityki - która patrzy tylko
      na to, kiedy zyska kolejne procenty poparcia, a nie patrzy na zwykłego
      człowieka, nie kieruje się sercem, miłosierdziem - nie akceptuję i w niej być
      nie muszę. Jestem za polityką gorącą, radosną, w której wprost wyraża się to,
      co człowieka boli" - to wypowiedź o podstawowym wrecz znaczeniu!
      pomyślmy jednak - kampania Wasilewskiego zrobiona jako "społeczna" akcja
      Akademii Palikota (która zresztą przez czas jakiś radośnie podszywała się pod
      Akademię Obywatelską) nie jest oczywiście elementem polityki wyrachowanej i
      wykalkulowanej, elementem takiej poltyki nie jest również
      wepchanie "zasłużonego" dla wolności wypowiedzi - ekskomisarza Łątki na
      stanowisko sekretarza miasta, a może to wyraz kierowania sie sercem i
      miłosierdziem? moim zdaniem fałsz i obłuda jedynie...
      cieszę sie jednak z tego ze smok filozof jest za wolnoscią mpjej wypowiedzi i
      za tym bym wyrazał wprost to co mnie boli - naprawdę ciesze się z tej
      zaskakującej metamorfozy Palikota, może to jednak nie chwyt marketingowy ani
      promocja ksiazki? hmm kto to wie?
      o nieco poważniejszych watkach wywiadu w kolejnym odcinku...
      • Gość: Kot Palikot = Sierakowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:28
        Nie widze żadnej róznicy pomiędzy tymi towarzyszami.
        Dno, doprawdy dno. PO zeszla już na samo dno !

        Palikot mnie kompromituje.

        Pozdrawiam,
        KOT
        • leniak róznią się jednak 23.04.07, 12:12
          po piertwsze płcią, po drugie jedno jest politykiem a drugie politykuje, po
          trzecie... itd. itp.
          natomiast mnie ogromnie ciekawi w jakiż toi sposób Palikot zaopiekuje się
          słabym i wymagajacym pomocy i ochrony Kurczukiem?
          śniadanka bedzie mu robił, czy jak?
    • leniak Palikotyzm reanimowany cz. 3 23.04.07, 09:39
      Plan Palikota...
      na około 100 stronach smok i grupa lubelskich ekspertów (ciekawe kim sa owi
      eksperci) ma się przeciwstawić Janowi Rokicie. O planie cieżko coś powiedzieć
      bo go nie znamy, ale da sie coś powiedzieć o ty ze już wiadomo że "plan
      Palikota" zostanie złozony w imieniu lubelskiego Regionu PO - nie potrzeba do
      tego nawet zgody tego regionu wszak region ten to Palikot w osobie własnej...
      to własnie jest praktyczna realizacja szczytnej ideii: "największą wartością i
      troską jest prawo obywatela do realizowania prywatnych ambicji" - oczywiście
      chodzi o obywatela Palikota :-/
      potwierdza to casus Włoszczowej w której smok goscił niedawno, po owej wizycie
      płonie on oburzeniem iż stacja i intercity ... "gdzie wbrew jakiemukolwiek
      racjonalizmowi, jakiejkolwiek kalkulacji ekonomicznej " ... "ponieważ człowiek
      władzy tak chciał." nooo cóz za słuszne oburzenie ale już to ze sekretarzem
      miasta Lublina został ktoś wbrew jakiemukolwiek racjonalizmowi, jakiejkolwiek
      kalkulacji ekonomicznej jedynie dlatego ze człowiek władzy tak chciał oburzenia
      Palikota nie budzi - chodzi wszak o swego...
      (CDN)
    • leniak Palikotyzm reanimowany cz. 4 23.04.07, 10:00
      Palikot się obawia...
      gdyby się bowiem nie obawiał to.... no zgadnijcie co by się działo?
      oto skupiłby się na Wasilewskim, na jego wspieraniu dokładniej - może się mylę
      ale coś mi to pachnie animacją bardziej niż wspieraniem...
      może zatem dzieki temu iz Palikot jest przerazony: "Jestem przerazony...", mamy
      szansę na to by osrodek decyzyjny Lublina znajdował się w Ratuszu a nie w domu
      Palikota "na lubelskim Starym Mieście", i kto wie może dzięki temu prezydent
      Wasilewski mógł sobie pozwolic na studiowanie sprawy MPK bez ( o zgrozo)
      udziału sekretarza Łątki o czym niedawno jako o wyjatkowej sensacji donosiły
      media?
      hmm a co się stanie Jeśli przerażonemu Palikotowi się nie uda?
      "Zamknę się w moim domu na wsi na Suwalszczyźnie i zastanowię się, co dalej
      robić z tą polityką." - twierdzi filozoficznie smok.
      ha wizja mnie osobiście krzepiaca, szczególnie owa zapowiedź zastanawiania się
      mnie krzepi mocno - sadzę że Palikot powinien się stanowczo więcej zastanawiać
      i mniej cytować stanowczo mniej (zgadnijcie kogo cytuje?)

      co do zaś wizji wyrzucania Palikota z PO, sadzę że prózne są obawy posła,
      biznesmena, filozofa, filantropa, szefa partii na Lubelszczyźnie, wykonawcy
      happeningu, pisarza, podróznika, itd. itp. - jak bowiem mogłany się Platforma
      pozbyć tak istotnego zaplecza? intelektualnego oczywiście ;-)

      no i zapraszam do dyskusji dalszej: NIECH BĘDZIE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI
      • Gość: ciocia Palikota Re: Palikotyzm reanimowany cz. 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 17:12
        O widzę kolejnego frustrata - ciekawe tylko, czym owa frustracja wywołana.
        Czyżby PiSowski pociotek nie zauważył, że poziom zażenowania wzrasta u każdego
        Polaka wraz z nowymi pomysłami naszej wszechwładnej koalicji, a nie
        wystąpieniami Palikota? Może Twoja histeria jest także efektem ubocznym decyzji
        panów w ciasnych garniturkach, którym spodnie wżynają się w zad na tyle mocno,
        iż nie ma przepływu krwi? Za to z całą pewnością jest przepływ kapitału - i a
        jakże - swobodny, między kieszonkami Romka, Andrzeja, Jarka i Leszka - stąd też
        pewnie chłopaki na samym początku swoich marnych rządów, chcieli wprowadzać
        zakaz noszenia garderoby wojskowej, co by im bojówek z wielkimi kieszeniami
        nikt nie wykupił. Pani L - to L sugeruje lewice, ale poglądy iście LPRowskie,
        może L to nie lewackie historie, ale hołd populistycznym hasłom prorodzinnym,
        służącym w rezultacie burzeniu socjalizmu. haha
        • leniak Re: Palikotyzm reanimowany cz. 4 23.04.07, 17:58
          ha jest reakcja ale nieco dziwna bom nie kobieta wcale i ani zwolennik LPR ani
          PiS, hmm no i na temat wpływu gaderoby na poglady raczej się nie wypowiem...
          hmm no błysk intelektu to nie jest ale zawsze jakaś polemika...
          niestety poziom zażenowania wzrasta nie tylko dzieki działaniom PiS ale również
          Palikota i niestety to również listy nie wyczerpuje...

          ciekaw jestem bardzo cóz to są owe "populistyczne hasła prorodzinne,
          służące w rezultacie burzeniu socjalizmu. haha" którym hołdują nie-lewackie
          historie?
    • Gość: Vivi Dobrze by zrobili w PO gdyby go wyrzucili Z PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 11:34
      A może powinien towarzysz Palikot od razu zapisać się do SLD - partii komuchów ?
      Gdzie te czasy gdy zdawało się, że PO to normalna partia (gdy była w niej Pani
      Z. Gilowska ) ?

      Tusk, Schetyna i Palikot -oto co zostalo z PO. Strzępy.
      • Gość: Omega Palikot kompromituje Lublin i Lubelszczyznę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 11:38
        Palikot kompromituje Lublin i Lubelszczyznę.
        Może rzeczywiscie powinien pojechać gdzieś do Suwałk albo jeszcze trochę dalej
        (na Litwę) i tam mamił ludzi.

        Palikotowi juz dziękujemy, Wystarczy. Ca suffit !
      • Gość: aaa Re: Dobrze by zrobili w PO gdyby go wyrzucili Z P IP: *.brnt.cable.ntl.com 23.04.07, 12:35
        A moze tak, zamiast osobistych wycieczek, zastanowilibyscie sie nad tym co
        powiedzial Palikot. Pomijajac jego motywy, dotychczasowe postepowanie itd.
        Przeciez to tak naprawde sama racja. Gdyby to powiedzial/ powiedziala (tu
        wstawcie nazwisko osoby, ktora cenicie) podpisalibyscie sie pod tym z miejsca.
        • leniak Re: Dobrze by zrobili w PO gdyby go wyrzucili Z P 23.04.07, 13:55
          no pomijając motywy, dotychczasow a i obecne postepowanie Palikota,
          niekonsekwencję i w sumie płytkośc wypowiedzi, wydatną pomoc merytoryczna
          prowadzącego wywiad to jest tak:
          smok trafnie ocenia iż prawicowe PO raczej nikogo nie zachęci do głosowania na
          PO bo po co głosować na klona PiS jak mozna na oryginał?
          we wzywaniu do serca i miłosierdzia w polityce racji nie ma bo by takie
          wezwanie było wiarygodne potrzebuje autorytetu który może dac jedynie własne
          etyczne postępowanie...
          ponieważ jednak postępowanie Palikota mamy pominąć to co zatym idzie i całe to
          wezwanie również...
          ma jak już napisałem rację co do tego że powinien się zastanawiać...
          w sumie ma wiec racje co do dwu rzeczy:
          polityka PO jest kiepska i jego własne wypowiedzi są nie przemyślane...
          no to faktycznie mogę się podpisać pod tym
      • Gość: SF Re: Dobrze by zrobili w PO gdyby go wyrzucili Z P IP: 212.160.172.* 23.04.07, 13:27
        Rzeczywiście, nepotka i kłamczuszka Zyta to była dopiero twarz PO ...
    • Gość: Palikij Więcej takich Palikotów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 12:38
      Więcej takich Palikotów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Wtedy PO szybciej się ośmieszy i zlikwiduje.
    • Gość: . czubek IP: 80.51.192.* 23.04.07, 12:57
      .
    • fridurella Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię 23.04.07, 13:01
      Bardzo rozsadnie czlowiek mowi. Wreszcie ktos ma odwage cywilna, zeby
      opowiedziec sie przeciw temu, co dzieje sie w kraju! Platforma zachowuje sie jak
      mysz pod miotla a nie powazna opozycja. Przeciez juz dawno stan spraw w polityce
      sklania do tego by wychodzic na ulice, protestowac przeciwko pogwalceniu
      wolnosci i praw czlowieka. Tymczasem nikt nie probuje zorganizowac obywateli,
      nikt nie probuje nam dac mozliwosci powiedzenia, co nas boli. Czy mam sama
      organizowac wiec antypisowski?? Nie mam czasu, pracuje, ucze sie, nie siedze w
      polityce. ALe BAARDZO chetnie sie przylacze do takiego Pana Palikota. Jesli cos
      mu sie w ogole uda.
      • Gość: nn Kobito co ty bredzisz? Na ulice? Mieliscie mozliw IP: 80.51.192.* 23.04.07, 13:13
        osc cos rozsadnego zaproponowac narodowi ale od tego sa urny wyborcze a nie
        wrzeszczace manify na ulicach
    • Gość: Mała Mi Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię IP: *.aster.pl 23.04.07, 13:04
      Pan Palikot, w przeciwieństwie do pozostałych polityków PO nie kombinuje, jakby
      tu przypodobać się wszystkim (skutkiem czego PO z pozycji światopoglądowo i
      ekonomicznie liberalnych przesunęła się w stronę anachronicznej konserwy),
      tylko mówi, co myśli. Panie Januszu, tak trzymać! A jak się nie uda
      przewietrzyć PO - proszę oddać swoje siły LiD.
      • Gość: wolnosc Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię IP: 84.203.168.* 23.04.07, 18:22
        O Jezu, tylko nie LiD. Panie Palikot, jak sie nie uda z PO, zaloz Pan partie
        wolnosciowa. LiD moze i jest zwolenniczka wolnosci obyczajowej, ale juz
        gospodarczej nie bardzo. A ja marze o tym, zeby wszyscy ludzie mogli zaczac
        wydawac swoje pieniadze na to, na co chca, a nie na to, na czym im wladza (PiS,
        LiD) kaze.
    • Gość: , jaki zryty gosc hehe IP: 80.51.192.* 23.04.07, 13:17
      ,
      • Gość: Combrella Palikot: Trzy w jednym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 13:31
        Palikot to trzy w jednym: Żyd, z SLD i ten , no ten....
        Czy trochę nie za dużo jak na jednego Palikota ?.
    • Gość: sw14 Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 13:29
      Panie Januszu
      Niestety,ludzie z Panskiej partii i komentatorzy polityczni nie są w naszym
      Kraju zbyt inteligentni.Dlatego niech Pan się nie dziwi że nie zrozumieli Pana
      przesłania.Naszemu ludowi łatwiej zrozumieć Leppera niż filozofa.
      • leniak hi hi filozofa hi hi 23.04.07, 14:01
        cóz wiec w tym wywiadzie było takiego czego przecietny zjadacz chleba miałby
        niezrozumieć, bo filozofią niestety nie powiało...
        no chyba ze w takim rozumieniu tego słowa, w jakim mówie się np. o filozofi
        sprzedaży własnego wizerunku, filozofii handlu marchewką, czy wreszcie może i
        moralności Kalego...
        moralność Kalego (taki bohater powieści Sienkiewicza dla ułatwienia dodam) jest
        jednak potocznie bardzo dobrze rozumiana...
    • sobekx prawdziwy liberalny demokrata 23.04.07, 13:30
      pasuje do Demokratów, w Platformie się marnuje - tam liczą się tylko ambicje
      prezydenckie Tuska, który wszystko zrobi, by zdobyć większość konserwatywnie
      myślących Polaków - od "pośpiesznego" ślubu po zrobiebnie z PO PiS-bis, nie
      bacząc na totalitarne zapędy władzy
      • Gość: Józio Palikot ...komunistą ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 13:35
        Chyba tak, skoro jest w SLD, jak sam przyznał.

        To gdzie on wreszcie jest - w PO czy w SLD ?
        A może juz te dwie partie się połączyły lub wkrótce połączą.

        Uwaga: to najgroźniejsze niebezpieczeństwo dla Polski i Polaków.
        Palę kota Palikota.
        • sobekx Re: Palikot ...komunistą ? 23.04.07, 13:54
          ponieważ jesteś chyba niedoinformowany:
          1) poszukaj w słowniku pojęć: demokracja, liberalizm i porównaj je z
          komunizmem - ułatwi Ci to wypowiadanie się na forum
          2) Demokraci (PD) to nie SLD
          pozdrawiam
    • Gość: pamiętamy "Bez precedensu po 1989 roku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 13:31
      Zakaz publikacji dla danej osoby jest "bez precedensu od 1989 roku"?
      Gorzej! Nawet komunistyczna ustawa o cenzurze z początku lat '80 nie
      przewidywała, aby można było komuś zakazać z góry wszystkich publicznych
      wypowiedzi - cenzurowano tylko konkretne teksty. Zapisy "na wszystkie
      publikacje danego autora" były wcześniej - od czasów Stalina do Solidarności,
      która trwale wywalczyła ich zniesienie.
      Tak więc PiS nie tylko nawiązuje do wzorców z PRL, ale konkretnie do tych
      najgorszych wzorców, stalinowskich. I kto stoi tam, gdzie stało ZOMO?
      -
      • leniak Re: "Bez precedensu po 1989 roku" 23.04.07, 14:05
        mhm zupełnie bez precedensu istotnie - oczywiście Palikot spirali głupiej
        lustracji nie nakrecał, na Gilowska kwitów nie zbierał, przeciwników
        politycznych nie niszczył...
        hmm gdybyż to było nawrócenie Palikota! nie usłyszałem jednak słów przepraszam
        zbładziłem niszcząc Gilowską, obchodzac prawo wyborcze, upychając kolesi po
        urzędach - i nie usłyszę bo to nie nawrócenie jeno marketing taki puste hasła
        dla zmyłki jedynie...
    • zdzisiek66 Re: Prędzej mnie wyrzucą, niż ustąpię 23.04.07, 14:10
      "Ale czy my jesteśmy w polityce dla popularności, czy dla ochrony życia i praw
      konstytucyjnych?"
      Nie znam za bardzo faceta, ale jeśli naprawdę myśli to, co mówi, i jeszcze
      potwierdza działaniem, to jest jednym z nielicznych polityków zasługujących na
      szacunek.


      • leniak o tak 23.04.07, 14:13
        odpowiedź na owo pytanie w przypadku Palikota jest istotna...
        w jakim celu jest on w polityce? hmm...
        kazdy sobie musi sam odpowiedzieć ale niestety wymaga to choćby podstawowej
        wiedzy o przedmiocie rozwazań... do czego zreszta namiawiam poznawajcie
        ludziska Palikota dzieła wielkie, małe i malutkie zupełnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja