leniak 11.05.07, 23:19 a złamię słowo dane Ojcu kiedyś i swe zasady i napiszę: ot co! ot co własnie... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: autor Re: Zza bramy klasztoru - Przyjaźń chroni przed z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 22:27 lepiej było nie łamac słowa, ale jeśli juz i to dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Zza bramy klasztoru - Przyjaźń chroni przed z 12.05.07, 22:39 prawda że nie powinienem... - jesli jest ktos bez grzechu to z pewnościa nie ja... a tekst poruszający - i po prostu wart uwagi... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Zza bramy klasztoru - Przyjaźń chroni przed z 12.05.07, 22:41 bo oczywiście "ot co" sie odnosiło do tekstu, i było wyrazem tego iż uważam go za celny Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 To o co chodziło ... 14.05.07, 21:05 w zachwalanym zdaniu: "Druga myśl, którą wyłowiłem z tych, które wypowiadali aktorzy: "im głupiej, tym bliżej sedna rzeczy"."? Wydaje się, że to jakiś bełkot kaznodziei (nie po raz pierwszy mu się zdarzający). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: To o co chodziło ... 15.05.07, 09:37 nie zgodził bym sie z Tobą... bowiem jeśli raporty UB tworzyły wizje głupią i płytka to tym blizej sedna im głupiej po prostu... a ja bym to rozciagnął nie tylko na przedmioty czy podmioty zainteresowania UB ale i na naszą rzeczywistość obecną, np. na permanentny cyrk głupich wypowiedzi błachych spraw, nadetych afer fundowany nam przez obecna władzę bez zadnych antraktów od poczatku jej władania... im głupiej tłumaczymy władzy tej motywy tym wydaje mi sie blizej sedna rzeczy - tym mopis władzy owej i jej wystepów doskonalszy - wierniejszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: To o co chodziło ... IP: 195.164.28.* 16.05.07, 21:53 ciekawi mnie jako kaznodzieję ten przytyk - proszę o konkrety. autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Klasztorna przyjaźń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:56 Jest coćś takiego??? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Klasztorna przyjaźń 16.05.07, 22:02 no biorac pod uwagę iz zycie spędzasz w klasztorze (choc fakt ze nie całe) trudno byłoby być wobec jego mieszkańców obcym całe życie, nie mówiac ze wrogim... Odpowiedz Link Zgłoś