Światłowód w całym mieście?

21.05.07, 16:11
hmm pomysł fajny... ale firma audytorska oceniająca sensowność pomysłu?
to jest zapewne jakiś nowy rodzaj audytu... nie mniej cóz za te marne
kilkadziesiąt tysiecy z pewnoscia jakiś biegły rewident i na ten temat się
zechce wypowiedzieć...
    • leniak Światłowód w całym mieście? 21.05.07, 16:12
      swoją drogą opłacalność pomysłu to tez ciekawy temat dla audytorów... ;-)
      sadzę że odpowiedź znajdą oni na dnie filizanki z kawą po polsku...
    • shawman Re: Światłowód w całym mieście? 22.05.07, 01:29
      Dobrze, że ten pomysł odżył. Chociaż dawniej plany były ambitniejsze, a moja
      dzielnica (Bronowice) raczej nie ma co liczyć na podłączenie się do
      światłowodu... No cóż, lepsze może pomysły mniej ambitne, ale zrealizowane.
      • Gość: smutny Re: Światłowód w całym mieście? IP: *.chello.pl 22.05.07, 07:47
        Przecie te budynki sa polaczone juz dawno ? nic rozumiem. bardzo smutne.
    • leniak Re: Światłowód w całym mieście? 22.05.07, 09:23
      Cały pomysł jest typowo pomysłem infrastrukturalnym, takiej infrastruktury o
      dobrej przepustowości w mieście brakuje niewątpliwie, to nie jest smutne wcale
      Panowie to jest wręcz konieczne do zrobienia...
      To co trzeba mieć by taki projekt zrealizować to upartego szefa projektu,
      powinien też miec nieco więcej doświadczenia niż projetanci Ratuszowi - dobrą
      myślą byłoby zwrócić się do doświadczonego NGO które mogóby taki projekt
      przeprowadzić...
      są w polsce gminy (wcale nie duże miasta) które udostępniają internet wszystkim
      swoim mieszkańcom. Można zapytać a po co? Weźmy jednak nasz Lublin, przez sieć
      mozna sprawdzić sobie rozkład jazdy MPK oraz wiele przydatnych drobnych spraw
      załatwić, jeśli e-govenmet i e-commerce zostana wreszcie potraktowane poważnie
      to takich spraw będzie większość... Ustawa o BIP tez się może kiedyś doczeka
      realizacji i będzie sobie mozna sprawdzić na jakim etapie załatwiania jest
      nasza sprawa w UM, poza tym hot spoty cóz wciąz boicie się przyjść na Rynek
      staromiejski z laptopem, ja się nie boję i myśle ze z upływem czasu coraz mnie
      osób bedzie się bać... kurczę nie chce mi się pisać epistoły o objetości
      ksiązki ale to jest naprawdę dobry pomysł - dostosowany do lubelskich warunków.
Pełna wersja