Gaz.Wyb. - chroń oczy!

04.06.07, 09:48
Bo jak nie będziech chronił oczu, to uwierzysz w monstrualne bzdury! Larum
grają media i autorytety, że usuwaja lektury za sprawą Grand Romana. Na
stronie MEN jest tylko propozycja listy lektur, nie tak drastycznie okrojona,
zachęta do debaty i dyskusji. Ale gazwyb napisała, że okrajanie, usuwanie,
cięcia administracyjne. I wszyscy wespól ten larum grają - ot pisarzy i PEN
Cluby - po pisarzyny i autoryteciki. A wystarczyło nie truć się, maskę jakąś
poznawczą założyć.
A swoją drogą to nie wiem, czy Transatlantyk albo Proces to literatura dla
młodziezy. To literatura dobra dla umysłów ukształtowanych w pewnej mierze,
które maja dystans. W przeciwnym razie, gdy młody człowiek przeczyta
Transatlantyk wpada w kompleksy i ma zanizoną ocenę własną, co, jak wiedzą
współcześni psychologowie, jest mordercze, a prz Procesie w ogóle wszystko mu
się miesza, i gotów traktowac swój rodZinny dom jako miejsce akcji. także
ograniczenie dostępu do tych lektur, poprzez nieumieszczanie ich w kanonie,
jest jak najbarziej uzasadnione. Co innego z szewcami, Lordem Jimem, Innym
światem - to w każdym wieku pozyteczna lektura.
    • empi Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 10:16
      Rozumując w podobny sposób należy naszą młodzież chronić przed lekturą
      np. "Ogniem i mieczem" gdyż gotowa w swej naiwności uwierzyć Sienkiewiczowi
      jakoby to wszystko była szczera prawda historyczna. Polacy bylo dobrzy,
      szlachetni, rycerscy itd. a reszta to barbarzyńcy nastający na Majestat
      Rzeczypospolitej. Jeszcze dziś całe pokolenia wierzą w szlchetność np. Jaremy
      Wiśniowieckiego i innych. Zbrodnią jest próba budowania patriotyzmu na fałszu
      historycznym traktując taką literaturę jako jego wzorzec. Szukajmy innych,
      prawdziwych przykładów. Literaturę taką traktujmy jako beletrystykę a nie
      podręcznik nauki historii, o to chodzi przecież Giertychowi.Krzywdzimy tym
      siebie i inne narody.
      pzdr.
      • traditio1 Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 10:25
        Wartośc takiej np. Odysei czy Iliady nie leży w tym, że odtwarza historie
        wiernie, tylko że opwiada o szlachetnych i mniej szlachetnych charakterach i
        ich zmaganiu sie w sytuacjach wyboru, dramatu - wewnetrznych walkach, dla
        których tłem tylko, użytecznie traktowanym, sa zdarzenia historyczne. Chodzi ti
        o działanie pedagogiczne przyczyny wzorczej. Każdy naród ma taki, mniej lub
        bardziej udany epos, czasem kilka - dla nas jest to szczęśliwie Trylogia. Nie
        jest podręcznikiem historii, a podręcznkiem postaw - dobrych i złych. Choć
        złozonośc historyczna jest tam też ukazana i nie jest tak, że Polacy zawsze są
        dobrzy, a inne nacje zawsze są złe. W każdej części są czarne charaktery wśród
        Polaków i szlachetne, piekne wśród np. Szwedów, Szkotów, Turków, Ormian,
        Niemców, etc.
        • empi Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 12:17
          traditio, rzecz w tym, że nie byłoby problemu gdyby to Grekom lub innym kazać
          się doszukiwać wzorców patriotyzmu w postawach Polaków zobrazowanych przez
          Sienkiewicza. Dla nich historia w takim dziele to rzeczywiście tylko tło.
          Polakom niestety stara się wmówić, że rzeczywiście tak było. Wiele dzieci
          wyedukowanych przez komunę za pomocą "Czterech pancernych i psa" to dzisiaj
          dorośli ludzie. Wielu z nich przez to do tej pory jest przekonanych, że to
          wojsko, że ci sojusznicy to tacy fajni byli. Tak to ogólnie ta wojna nie byłaby
          zła, piesek biegał, harmoszki grały, Marusia była taka fajna, gdyby tych złych
          Niemców nie było.
          pzdr.
          • traditio1 Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 12:38
            Hmmm, nie wiem, kto każe wierzyć w Trylogię. I nie wiem, co do Trylogii ma 4
            pancerni i pies. Trylogię czytałem od wczesnego dzieciństwa,owszem, uczyłem się
            na tym patriotyzmu, ale nie historii, bo historii uczyłem się z innych,
            przeznaczonych do tego książek. A czterech pancernych nigdy nie oglądałem, nikt
            mnie nie zmuszał do czytania trylogii, ani do ogladania 4 pancernych.
            Problem trochę podobny do tego: nikt rozsądn, czytając Pismo św, opis
            stworzenia świata, nie powie: tak było. Bo nie jest to podręcznik biologii,
            astronommi, etc, tylko powieść o Miłości, która wyraża się mi.in. w akcie
            stworzenia. Podobnie jest z Sienkiewiczem i Trylogią czy Krzyżakami (obraz
            Krzyżaków) - nie nalezy tego traktować dokumentalnie. Ale nie odbiera to tym
            dziełom wartości literackich i pedagogicznch.
            • empi Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 12:53
              wszystko byłoby fajnie gdyby ktoś nie wmawiał innym ,że coś znalazło się na
              liście bo ma stanowić wzorzec patriotyzmu a coś innego wg tych samych kryteriów
              nie. Czekam kiedy wobec tego Pismo Święte znajdzie się na tej liście. Przy
              okazji, poruszałeś lektury Dobraczyńskiego. Jakie jest Twoje zdanie o "Dłoniach
              na murze" w kontekście patriotyzmu?.
              pzdr.
              • traditio1 Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 14:13
                Empi, nie moge wyrazić sego zdania - nie znam bowiem tego dzieła.
                • fakara Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 05.06.07, 00:06
                  Ja się uczyłam historii na dziełach Sienkiewicza, czytając je w wieku lat 10-12,
                  bo historia podana w taki sposób jest znacznie bardziej interesująca, niż ta
                  podręcznikowa. Jestem przekonana, że ta część społeczeństwa, która pamięta, w
                  którym roku było powstanie Chmielnickiego, wie to wyłacznie z pierwszego zdania
                  "Ogniem i Mieczem", którego niestety nie zacytuję, bo mogę coś pomylić, ale
                  myślę, że wszyscy wiedzą, o które zdanie mi chodzi:)Sienkiewicz, ze swoją
                  niezwykłą umiejętnością pobudzania wyobraźni sprawia, że każdemu przed oczyma
                  staje tłum dzikich, brudnych, rozszarpujących się wzajemnie jak zwierzęta
                  Kozaków, Chmielnickiego-szaleńca, który topi zielone pola Ukrainy we krwi, a
                  także wspaniałego, idealnie uporządkowanego, sielskiego życia, które wiodą
                  mieskzańcy ziem Wiśniewieckiego. I nikt mi nie wmówi, że przeczytane odpowiednio
                  wcześnie (liceum to wg mnie w ogóle za późno na Trylogię) nie tworzy w głowie
                  młodego człowieka wypaczonego obrtazu historii.
                  • Gość: elan książę Jarema IP: *.blue-net.com.pl 05.06.07, 01:08
                    fakara napisała:

                    > I nikt mi nie wmówi, że przeczytane odpowiednio
                    > wcześnie (liceum to wg mnie w ogóle za późno na Trylogię) nie tworzy w głowie
                    > młodego człowieka wypaczonego obrtazu historii.

                    Uczył Cię historii jakiś Ukrainiec? Masz Chmielnickiego za bohatera?

                    Był to książę wielkiego umysłu i wielkich nadziei, a pamiętny na przodków
                    swoich sławę. [...] Zmarł w kwiecie zwycięstw i sławy mając lat 39, wszystkiemi
                    sakramentami opatrzony przed skonem, chociaż za życia tak był czysty na duszy
                    przez cały swój wiek, że na sumieniu nie mógł mieć żadnej ciężkiej obrazy Boga.
                    Żadnej wyprawy nie przedsięwziął, żadnej bitwy nie stoczył, nie wezwawszy
                    boskiej opieki i nie odbywszy w wigilią dnia bitwy spowiedzi. W mężu, który z
                    wieku, znaczenia i wojennego rzemiosła, wszystko mógł sobie pozwalać, tym
                    bardziej należało szanować tę cnotę, im rzadziej spotkać ją w obozie. Dodam
                    jeszcze na jego pochwałę, że nigdy nie zastraszył go żaden nieprzyjaciel czy
                    liczbą, czy wziętością przemożny. W bitwach zawsze dziwnie fortunnie i
                    zwycięsko wychodził, a nigdy nie doznał porażki tak, że słusznie go zaliczę do
                    rzędu szczęśliwych wodzów." [Jan Wawrzyniec Rudawski, "Historia polska..."]
                    • fakara Re: książę Jarema 05.06.07, 22:50
                      Nie mam Chmieliniskiego za bohatera. Obawiam się, że w ogóle nie zrozumiałeś
                      mojego postu. Chodziło mi o to, że Sienkiewicz przedstawia nierzeczywisty obraz
                      historii, choćby XVII-wiecznej, a robi to tak barwnie, że jego wizja jest
                      znacznie czytelniejsza i bardziej interesująca dla młodego człowieka niż wiedza
                      pochodząca z podręcznika do historii.
                      • Gość: elan Re: książę Jarema IP: *.blue-net.com.pl 05.06.07, 23:51
                        fakara napisała:

                        > Nie mam Chmieliniskiego za bohatera. Obawiam się, że w ogóle nie zrozumiałeś
                        > mojego postu. Chodziło mi o to, że Sienkiewicz przedstawia nierzeczywisty
                        obraz
                        > historii, choćby XVII-wiecznej, a robi to tak barwnie, że jego wizja jest
                        > znacznie czytelniejsza i bardziej interesująca dla młodego człowieka niż
                        wiedza
                        > pochodząca z podręcznika do historii.

                        Twój zarzut tworzenia w młodych umysłach wypaczonego obrazu historii jest
                        idiotyczny. Dzieło Sienkiewicza to epopeja, przedstawiająca dzieje legendarnych
                        bohaterów na tle ważnych dla narodu wydarzeń historycznych.
                        Tak więc zarzut przedstawiania przez Sienkiewicza nierzeczywistego obrazu
                        historii jest równie idiotyczny. Jak sama zauważyłaś jest to fabuła a nie
                        podręcznik do historii.
      • dociek Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 10:27
        Mnie wstrząsa jednak "trzykrotna obecność" Dobraczyńskiego. Ani go czytać, ani
        akceptować.
        • traditio1 Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 10:31
          A Ty czytałeś Dobraczyńskiego? To naprawdę dobra warsztatowo literatura i
          bardzo budująca. Polecam np. Koścł w Chochołowie. Uśmiejesz się, wzruszysz,
          zadumasz. Tak samo przy innych jego płodach.
      • traditio1 Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 10:29
        Natomiast transantalntyk np. jest brzydką karykaturą, odbierającą siiłę do
        pracy nad swymi wadami, wpędzającą w kompleksy. Oczywiście należy to znać,
        czytać - ale nie w wieku,kiedy człowiek tak łatwo wszystko wchłania i się
        kształtuje. Wracając do zagadnienia - MEN nie potepia Transatlantyku, zaprasza
        tylko do dyskusji. Grand Roman nie jest bohaterem mojej bajki, jednakże to, co
        na jego temat wypisuje GW - to znak poważnejobsesji redaktorów gaz.
    • Gość: Radek. chroń oczy przed glupota Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 15:00
      Zaraz zaraz. Nie krytykujcie, chroncie mlodziez przed deprawacja i
      roztrzesieniem, rozwydrzeniem moralnym i psychicznym. Tak jak z muzyka, gdy w
      telewizorze widze tzw. "realizacje" programow muzycznych: migania reflektorami -
      -prymitywne, to wg tych nowoczesnych glupcow ma dodac "czadu", i wychowuja
      rozwydrzona mlodziez na prymitywow i glupcow. Bez poczucia patriotyzmu, bez
      moralnosci. Czyz nie widzicie takich mlodych glupcow, w spodniach szerokich a
      tzw. "krok" siega do kolan a buty-obowiazkowo nie zawiazane. Jesli Minister
      chce poprawic dyscypline w szkolach to Wy z Po i LSD stawiacie przeszkody,
      psujecie wszelkie dobre plany, byle byc przeciw. Przeciw komu? Na kogo
      poobrazaliscie sie? Bo Wasz Krakowiak z Krakowka nie zostal premierem, bo Wasz
      Gdanszczanin z Gdanska nie zostal prezydentem. On moze najwyzej
      zostac ...."preziem bis". Wyksztalciuchy. Radek.
      • Gość: kinky Re: chroń oczy przed glupota Michnika IP: 212.182.86.* 04.06.07, 17:43
        Gość portalu: Radek. napisał(a):

        ...

        naiwny i glupiutki jestes mimo iz starasz sie pozowac na praworzadnego i
        pokornego obywatela. mlodziez nie czytajaca lektur pier...li to czy maja czytac
        szewcow czy potop. albo maja to gdzies albo nie czytajac zainteresuja sie
        tematem prezentowanym w lekturze lub chociaz poruszanymi przy okazji problemami.
        ci ktorzy czytaja np: w licelisci, trylogie maja juz dawno za soba i wbrew
        twojej naiwnej opinii staraja sie byc wobec literatury otwarci i wymagajacy.
        dodatkowo sa na tyle dojrzali (problematyczne lektury w wiekszosci omawia sie
        pod koniec 2ej lub w 3ej klasie) ze nie trzeba sie martwic o nadinterpretacje
        gombrowicza, kafki czy innych.
        a wogole to takie szufladkowanie mlodziezy na podstawie muzyki, ubioru swiadczy
        o glebokim prymitywizmie i glupocie po prostu. nie zastanawiales sie nigdy idac
        po ulicy w jaka konwencje wpisujesz sie w oczach ludzi???
        • Gość: wuj Re: chroń oczy przed glupota Michnika IP: 212.2.101.* 04.06.07, 17:54
          On się pisuje w jakąś faszystowską albo moherową konwencję, prawda?
    • wallace5 Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 04.06.07, 15:14
      Prawda jest taka, że lepiej, by pewni ludzie pewnych rzeczy nie czytali, bo się
      naczytają im głupoty do głowy przchodzą. Albo czytają coś, co zatruwa umysły,
      kolorowe gazetki i harlequiny, bo na inne rzeczy ich (intelektualnie) nie stać.
    • Gość: bosman tradycyjny - czynownik....... IP: *.lublin.mm.pl 04.06.07, 18:19
      dostał polecenie i rozpuścił dziób.Jak zwykle.Poczytaj sobie katofilozofie:

      Żeleński Tadeusz Boy

      Z podróży Lucjana Rydla na wschód

      Grób Agamemnona

      Niech fantastycznie lutnia nastrojona
      Wtóruje pieśni tragicznej i smutnej,
      Bo - Rydel wstąpił w Grób Agamemnona
      I pysk rozpuścił w sposób tak okrutny,
      Że rozbudzone na wpół trupy z cicha
      Szepcą do siebie: "Cóż tam znów, u licha?!"

      "O, cichym jestem jak wy, o Atrydzi
      Bełkoce Rydel z zapienioną twarzą -
      Ani mnie kiedy moja małość wstydzi,
      Ani się myśli tak jak orły ważą - -
      (Tu wydał cichy jęk grobowiec niemy,
      Jakby chciał mówić: ŤAch, wiemy to, wiemy!ť)

      Z tej ziemi, którą boski Homer śpiewał,
      Niechaj przeszłości szepcą do mnie głosy -
      Ludu, co także pod spód nic nie wdziewał
      I także chodził z gołą głową, bosy.
      Niech mówi do mnie duch helleńskich braci,
      Co także jak ja nie nosili gaci...

      I gdy tak błądzę po Hellady błoniach,
      Dziwne mam wizje przed duszy oczyma:
      W tej chwili dają do kolacji w Toniach,
      Wszyscy zasiedli - tylko mnie tam nie ma -
      Na stole kluski... i jajka sadzone...
      A dzieci mówią "Pod Twoją Obronę"...

      I wraz otrząsłem się z pogańskich baśni,
      Ukląkłem cicho i złożyłem ręce;
      I zaraz w sercu stało mi się jaśniej,
      I dziękowałem Najświętszej Panience
      Za to, że swoich łask mi wciąż użycza
      I mnie wysłała tu - nie Cięglewicza..."
    • fakara Re: Gaz.Wyb. - chroń oczy! 05.06.07, 23:00
      No tak, a "Zbrodnia i Kara" Dostojewskiego zapewne powoduje ciągły wzrost
      przestępczości wśród młodzieży. Poza tym chciałam zauważyć, że w szkole nie
      omawia się "Trans-atlantyku" tylko "Fredydurke" które to dzieło z pewnością
      trafia do młodzieży licealnej, przy czym na przedstawieniu teatru "Prowizorium"
      miałam nieodparte wrażenie, że aktor grający Syfona naśladuje Giertycha mimiką,
      gestem, głosem i muszę przyznać, że efekt komiczny został osiągnięty w pełni, a
      cału występ został oceniony wręcz entuzjastycznie przez widownię. Kolejnym
      istotnym faktem jest to, że Dostojewskiego przeczytała niemal cała klasa, a
      "Lorda Jima", czy nie daj Bóg "Przedwiośnie" albo "Nad Niemnem" zaledwie parę
      osób. Może więc zastanówmy się, co młodzież chce czytać, do czego jesteśmy w
      stanie ją zmusić. Bo nie obrażając Jana Pawła II uważam, że jego dzieła są o
      wiele za trudne dla licealistów i i tak nikt nie będzie ich czytał.
    • Gość: Tomasz. Tak. polska młodzież powinna znać jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 01:26
      Sąsiadów Grossa i może coś ze Stryjkowskiego, a o Sienkiewiczu, Żeromskim
      czy Orzeszkowej ani mru, mru. Lansowany Gombrowicz ze swoim antypatriotyzmem
      doskonale wpisuje się w linię programową tresury narodu polskiego.
      Wskazane jest też by młodzież polska uczestniczyła w paradach równości
      i marszach żywych oraz kalała się za udział przodków w holocauście.
      Po ograbieniu narodu z majątku, przejęciu kontroli nad polityką, finansami,
      mediami i kulturą, nadchodzi czas na pozbawienie godności i wiary.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja