traditio1
04.06.07, 09:48
Bo jak nie będziech chronił oczu, to uwierzysz w monstrualne bzdury! Larum
grają media i autorytety, że usuwaja lektury za sprawą Grand Romana. Na
stronie MEN jest tylko propozycja listy lektur, nie tak drastycznie okrojona,
zachęta do debaty i dyskusji. Ale gazwyb napisała, że okrajanie, usuwanie,
cięcia administracyjne. I wszyscy wespól ten larum grają - ot pisarzy i PEN
Cluby - po pisarzyny i autoryteciki. A wystarczyło nie truć się, maskę jakąś
poznawczą założyć.
A swoją drogą to nie wiem, czy Transatlantyk albo Proces to literatura dla
młodziezy. To literatura dobra dla umysłów ukształtowanych w pewnej mierze,
które maja dystans. W przeciwnym razie, gdy młody człowiek przeczyta
Transatlantyk wpada w kompleksy i ma zanizoną ocenę własną, co, jak wiedzą
współcześni psychologowie, jest mordercze, a prz Procesie w ogóle wszystko mu
się miesza, i gotów traktowac swój rodZinny dom jako miejsce akcji. także
ograniczenie dostępu do tych lektur, poprzez nieumieszczanie ich w kanonie,
jest jak najbarziej uzasadnione. Co innego z szewcami, Lordem Jimem, Innym
światem - to w każdym wieku pozyteczna lektura.