Angielski po lubelsku - taksówkarze.

08.07.07, 19:46
Kopiuję, ponieważ przy artykule nie ma możliwości dodania komentarzy:

"Lubelscy taksówkarze - cieniutko!
Dziś sprawdzamy, czy zagranicznemu turyście uda się skorzystać w Lublinie z
taksówki.
Jestem w miasteczku akademickim. Pan z forda czytający gazetę wygląda dość
sympatycznie. Sprawdźmy, jak z jego angielskim. - Przepraszam, chcę dojechać
na Stare Miasto - mówię po angielsku. Zaskoczony taksówkarz ścisza radio i po
polsku pyta: - O co chodzi? - Chciałam dojechać na Stare Miasto, ile kosztuje
taki kurs? - mówię powoli, ale taksówkarz i tak nie wie, o co chodzi. - Old
city - powtarzam dwa razy. Taksówkarz patrzy na mnie i mówi pod nosem: - Old
to chyba stare, ale co one chce starego? Patrzę już z rezygnacją w stronę
kierowcy, ale ku mojemu zdziwieniu taksówkarz mówi: - A może Stare Miasto? -
Tak - kiwam głową. - To ile kosztuje kurs - pytam po angielsku. Uśmiech znika
z twarzy kierowcy - widzę, że znowu nie wie, o co mi chodzi. Taksówkarz
rozgląda się za jakimś kolegami, którzy być może znają angielski, ale jak na
złość nie ma nikogo. Na koniec mojego monologu kierowca rozkłada ręce.
Próbuję jeszcze na Krakowskim Przedmieściu - może będzie lepiej, w końcu to
ścisłe centrum. Ale widać, że miejsce też nie ma znaczenia. W sznurze
taksówek stojących wzdłuż hotelu Europa żaden z kierowców nie rozumiał
prostych zdań w języku angielskim.

Sprawdź, jak Ty znasz język obcy? Co poniedziałek kolejna lekcja angielskiego
w dodatku Praca.

Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin"
    • pep-per Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. 08.07.07, 19:49
      Jednak nie o sam artykuł mi chodziło. Zainteresowao mnie końcowe zdanie:

      "Sprawdź, jak Ty znasz język obcy? Co poniedziałek kolejna lekcja angielskiego
      w dodatku Praca."

      Od tygodnia w poniedziałkowym dodatku Praca GW drukuje lekcje języka...
      hiszpańskiego. Drogi (droga) red. MAP, Sprawdź, jak znasz gazetę, w której
      pracujesz...
      • Gość: 1234 Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. IP: *.lublin.mm.pl 08.07.07, 21:06
        www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news/tirowek-nie-obejmuja-zadne-okresy-
        ochronne,907086 Języki? Poza miastem!
      • pep-per Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. 20.07.07, 00:37
        pep-per napisał:

        > Jednak nie o sam artykuł mi chodziło. Zainteresowao mnie końcowe zdanie:
        >
        > "Sprawdź, jak Ty znasz język obcy? Co poniedziałek kolejna lekcja
        angielskiego
        > w dodatku Praca."
        >
        > Od tygodnia w poniedziałkowym dodatku Praca GW drukuje lekcje języka...
        > hiszpańskiego. Drogi (droga) red. MAP, Sprawdź, jak znasz gazetę, w której
        > pracujesz...


        Przepraszam i zwracam honor. Poza kursem hiszpańskiego, w dodatku "Praca" nadal
        jest kurs angielskiego.
    • Gość: czytelnik Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. IP: *.it-net.pl 08.07.07, 21:51
      Artykuł poniżej krytyki, a moja znajoma, która uczy tego języka, nie bardzo wierzy w taką reakcję taksówkarza (nie tak się zapamietuje słówka i reaguje na braki wiedzowe).
      Ale co tam podpis pod tekstem, bardziej interesujące jest, kto dopuścił tekst z takimi błędami do publikacji na stronie WWW, zamiast angielskiego niech się lubelska redakcja poduczy języka ojczystego.
    • Gość: Anka Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. IP: *.chello.pl 08.07.07, 21:57
      Gdyby mnie zapytali o coś po angielsku, tez bym się zapultała. Uczyłam się
      francuskiego, a po angielsku jedynie rozumiem jedynie "co nieco".
      I to ma być obciach? Większych to już nie ma?????
    • Gość: Filip pierdun Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. IP: *.it-net.pl 08.07.07, 22:22
      Ja też ni w ząb nie znam angielskiego, za to, jeśli chodzi o francuski, to
      posługuję się nim tak samo, jak polskim, bez różnicy. Poza tym, jako tako
      szprecham po niemiecku i nieskolka gawariu pa ruski. Może być? Chyba nie, bo GW
      postanowiła nauczyć Polaków angielskiego a jak komuś się nie podoba - to niech
      spada do Burkina Faso.
      • Gość: Anka Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. IP: *.chello.pl 08.07.07, 22:37
        Gdyby GW pstanowiła nauczyć nas angielskiego, to zorganizowałaby unijne zajęcia
        z angielskiego (bezpłatne). GW postanowiła wyśmiać tych, którzy nie rozumieją i
        nie mówią po angielsku. I tak, robią sobie jaja z tych, którzy byc może sa
        uczciwymi, dobrymi ludźmi, ale - nie znają angielskiego, więc powinni się czuć
        wybrakowani. Jak się gazeta rozwinie w akcji, to zacznie sprawdzac kto ma ile
        na koncie i znou wyjdzie,że powinnam się spalić ze wstydu:)
        • Gość: Filip pierdun Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. IP: *.it-net.pl 10.07.07, 11:07
          ...In saecula saeculorum - Amen!;-)))
        • Gość: kretowski Jak się zna adres gdzie chce się jechać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 22:00
          To się go pokazuje na planie miasta taksówkarzowi a cena za kurs wyskakuje na
          wyświetlaczu - można się porozumiewać bez gadania.
          To też jest dowód na inteligencję, co oczywiście nie usprawiedliwia nieuctwa
          językowego.
    • kretowski A próbowaliście po niemiecku albo po rosyjsku? 09.07.07, 11:52
      Jak ktoś zna tylko angielski, to już jego problem! Nie każdy ma psi obowiązek
      go znać...
    • kretowski Kto płaci hotelom za nakaz mówienia po angielsku? 09.07.07, 11:55
      Znam dziewczynę wyrzuconą z pracy w recepcji "tylko" za to że mówiła do
      klientów włoskich po włosku! Wyobrażacie sobie takie chamstwo, jedynym językiem
      dozwolonym, obcym, był angielski! Hotel Radison Kraków... Szwedziorki.
    • Gość: kretowski Czy jak ktoś zna niemiecki albo hiszpański? IP: *.vlan227.dengo.lubman.net.pl 09.07.07, 14:26
      Albo rosyjski czy francuski, a nie zna angielskiego, to wg Gazety Wyborczej
      idiota i kiep, co żadnego języka nie zna??? Poza tym to mit że angielski jest
      taki łatwiutki, dlaczego niby to właśnie w Anglii jest najwięcej ludzi z
      problemem dysleksji???
    • Gość: bosman tak a`propos IP: *.centertel.pl 09.07.07, 14:47
      Przychodzi cudzoziemiec na pocztę, podchodzi do okienka:
      - czy mówi Pani po angielsku? (pyta po angielsku)
      zdziwienie urzedniczki,
      - a może mówi Pani po niemiecku - pyta(po niemiecku) niezrażony,
      wzruszenie ramionami,
      - to może po francusku, ciągnie obcy w języku Woltera..
      urzędniczka z niesmakiem odwraca głowę.
      Cudzoziemiec wychodzi a koleżanki urzędniczki mówią:
      - a widzisz Maryśka, trzeba było uczyć się języków.
      - a po cholerę? odpowiada Maryśka, ten co wyszedł zna trzy i też się nie dogadał
      • aron2004 Re: tak a`propos 10.07.07, 11:32
        no to znaczy że jest szansa - otworzyć korporację taksówkarską i zatrudniać
        jako taksiarzy studentów którzy jako tako angielski znają
        • Gość: lbn Re: tak a`propos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 20:44
          > no to znaczy że jest szansa - otworzyć korporację taksówkarską i zatrudniać
          > jako taksiarzy studentów którzy jako tako angielski znają

          Bój się Ojca Dyrektora (niegdyś: Boga), pijaków chcesz małorolny chłopku zatrudniać?
        • Gość: lucifer Re: tak a`propos IP: *.it-net.pl 10.07.07, 21:57
          Aronku! Spokojnie!... Siad! Siad!...
    • Gość: lotnik Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. IP: *.pronet.lublin.pl 10.07.07, 15:07
      Co Wy chcecie od taksówkarzy!? Popytajcie ilu posłów zna angielski, i czy
      minister spraw zagranicznych zna angielski.
      • Gość: aron Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. IP: *.lublin.enterpol.pl 10.07.07, 16:13
        minister spraw zagranicznych zna 4 języki - angielski, niemiecki, francuski i
        rosyjski z tego co wiem
        • Gość: Filip pierdun Re: No to... IP: *.it-net.pl 10.07.07, 16:25
          ...Ile języków powinien znać Premier? Co najmniej ze 12 - albo nawet ze 20,
          hurtem, co se żałować??? W końcu, to je Pan - nie dziad!
          • Gość: maro Re: No to... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 17:25
            a ile języków powinien znać dziennikarz gazety?
            • Gość: Filip pierdun Re: No to... IP: *.it-net.pl 10.07.07, 17:33
              Tyleotyle - byleby wystarczyło do rozmowy kwalifikacyjnej, w celu podpisania
              umowy o dzieło, w zakresie napisania trendowej notatki (no, chyba że się załapie
              na jakąś aktualnie modną akcję).:-)
    • Gość: kretowski Było zapytać po niemiecku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 21:57
      Wielu zna podstawowe zwroty po niemiecku. Niemiecki to język międzynarodowy w
      Europie Wschodniej.
    • Gość: kretowski A ty umiesz jeździć taksówką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 21:58
      A było pokazać mapę i gdzie jechać a nie chrzanić bzdury!
    • Gość: abel Re: Angielski po lubelsku - taksówkarze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 21:32
      Prezydent i premier znaja jezyki .......dwa od wlasnych butow razy
      dwa jezeli sie wymieniaja bucikami i dwa wlasne to i tak jest
      piec I wcale wedlug dzisiejszych sondazy nie jest zle. Zapanowac
      nad jednym jezykiem to nie lada sztuka jak widac i nie wszystkim
      sie to dzis udaje. A potem trzeba przepraszac i przepraszac........
Pełna wersja