Dodaj do ulubionych

Jedzie,jedzie.

20.06.03, 19:47
No jutro rano pojedzie ta moja potomka na oboz.Ciesze sie okrutnie bo bede
miala luzik i juz.I dostalo mi sie w robocie od takiej jednej ,ze jestem
wyrodna matka bo...sie ciesze.Czy rodzicom to sie juz od zycia nic nie
nalezy?
Obserwuj wątek
    • izis_2003 Re: Jedzie,jedzie. 20.06.03, 19:55
      czarna33 napisała:
      > No jutro rano pojedzie ta moja potomka na oboz.Ciesze sie okrutnie bo bede
      > miala luzik i juz.I dostalo mi sie w robocie od takiej jednej ,ze jestem
      > wyrodna matka bo...sie ciesze.Czy rodzicom to sie juz od zycia nic nie
      > nalezy?

      Oj bo u nas jest taki dość głupi stereotyp rodzica, który jest uwiązany do
      dziecka przez X lat. A potem nie daje mu opuscić gniazdka i żyje tylko jego
      życiem.
    • czarna33 Re: Jedzie,jedzie. 20.06.03, 20:04
      No glupi i tyle.To jest chyba zdrowe podejscie,ze ja odpoczne od dziecka i
      dziecko rowniez.A ze przy okazji moge byc niegrzeczna jak to Kazik spiewal to
      juz inna sprawa:)
      • izis_2003 Re: Jedzie,jedzie. 20.06.03, 20:09
        czarna33 napisała:

        > No glupi i tyle.To jest chyba zdrowe podejscie,ze ja odpoczne od dziecka i
        > dziecko rowniez.A ze przy okazji moge byc niegrzeczna jak to Kazik spiewal
        to
        > juz inna sprawa:)

        Szalej szalej... :)))
        • Gość: Ronja Re: Jedzie,jedzie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.03, 20:11
          W zawody z córką w szaleństwach ruszaj:))))))
          • Gość: mad3 Re: Jedzie,jedzie. IP: *.ltk.com.pl 20.06.03, 21:04
            to ja też jestem wyrodny....mad4 wyjeżdża za godzinę, yeahhh ;-)

            Pzdr

            mad3
            • nocny_marek Re: Jedzie,jedzie. 20.06.03, 21:12
              Nie martwcie sie! O mnie tez chodza podobne sluchy. Coz, na nowoczesnych
              rodzicach zawsze jakies dewoty musza wieszac koty bo nie maja nic innego do
              roboty... Ale mi sie rymlo! ;o)))
              • Gość: hm` Re: Jedzie,jedzie. IP: 217.153.156.* 20.06.03, 22:14
                Hm, nie rozumiem slow krytycznych do Twej osoby. Ciesz sie, ile mozesz, baw
                sie za rok caly, druga okazja szybko sie nie powtorzy... ;]
                pozdr. hm`
    • ejno Re: Jedzie,jedzie. 20.06.03, 22:41
      czrna ty wiesz ze ja jestem z toba i znam takie panie co by najchetniej
      siedzialy cale dnie i noce ze swoimi dziecmi a potem przychodza do roboty i
      narzekaja jakie to one nie sa przemeczone i zmeczone i wogole bla bla bla.
      urodzone cierpietnice. chca to niech sie mecza. rodzice od dzieci i dzieci od
      rodzicow musza odpoczac i koniec!!!"wyjechali na wakacje wszyscy nasi
      podopieczni, gdy nie ma w domu dzieci to jestesmy niegrzeczni lalalalala :)"
      • ervumem Re: Jedzie,jedzie. 21.06.03, 03:12
        NO to ja musi tez zwyrodnialec jestem bo moj zastep zuchow w liczbie dwa w
        wieku poborowym 4 i 7 wysylam w dal jakies 660 km...
        hm cisza bedzie ze az huczec bedzie.
        • ervumem Re: Jedzie,jedzie. - aha.. 21.06.03, 03:14
          Aha... sie mi jedna rzecz skojarzyla odnosnie tytulu -
          minikonkurs hehe czy znacie piosnke taka:

          "jedzie jedzie maszinka
          kourzi se jij z kominka.."

          w oryginale - po czesku..
    • czarna33 Re: Jedzie,jedzie. 21.06.03, 08:10
      No i pojechala :)))Tralalalaa tralalallaa tralallalaaa!!!Jak za nia zatesknie
      to wam powiem .
      • Gość: Ronja Re: Jedzie,jedzie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.03, 08:47
        Odnotujemy ten fakt na pismie i będziemy cię szantazować:)))))
    • dociek Re: Jedzie,jedzie. 21.06.03, 09:12
      Ja mam to już za sobą i raczej bywam na odwrót zaskoczony: - co, u licha one
      tutaj robią? :)))
    • pepperoni78 Re: Jedzie,jedzie. 22.06.03, 17:51
      Jedna flaszka, druga flaszka i też trzecia, kurde bele
      Leci, dom stoi zupełnie pusty, nocą kurzą się dookoła rupiecie
      Wracamy chwiejnym krokiem po okrążeniu nad ranem
      Po schodach na piechotę raczej rady nie damy

      Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
      Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni

      Trasa bardzo dobrze znana od jednego baru do baru
      Poznaje się tych albo owych i mamy troszeczkę kataru
      Jeśli wiesz o czym ja mówię ....
      Natomiast zupełnym rankiem wychylam patrząc tępo ostatnią bez gazu szklankę

      Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
      Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni

      Jeszcze kilka dni i nocy, i wszystko wróci do normy
      Będziemy zorganizowani i poważni, uczesani i przykładni
      Jednak jeszcze dzisiaj i jutro, pojutrze i popojutrze
      Pozwól nocy kochana, życiu nosa utrzeć

      Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
      Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni
      Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
      Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka