japolan
13.08.07, 23:44
Dobry wieczór!
Zastanawiam się, czy osoby odpowiadające w mieście Lublin za komunikację zdają sobie sprawę z tego, że Rząd Republiki Słowackiej już przed pięciu laty - w rozporządzeniu z dbia 14 sierpnia 2002 - przewidział rozwój transportu kolejowego w ramach "korytarza nadbałtyckiego", czyli na trasie, której częścią jest linia Lublin Rzeszów.
Chodzo rozporządzenie: "Nariadenie vlády 528/2002 Z.z.".
Rozporządzenie to można odnaleźć w bezpłatnie udostępnianym przez słowackie Ministerstwo Sprawiedliwości systemie informacji prawnej "JASPI", który działa pod adresem:
jaspi.justice.gov.sk
Opis wzmiankowanej lini kolejowej w tym rozporządzeniu jest następujący:
"multimodálny "Pobaltský koridor" vedený v línii PR («Lublin» - Rzesow) - Prešov - Košice - Maďarská republika (Miškovec - Debrecín) lokalizovaný pre cestné komunikácie pre trate železničnej a kombinovanej dopravy.".
Czy kiedykolwiek miejscy urzędnicy się tym zainteresują?
Przecież, zwłaszcza współpracując ze Słowacją, można by uruchomić bezpośrednie połączenia kolejowe Lublina ze Słowacją, z Węgrami, a może nawet z jeszcze dalszymi miejscami. Wtedy na weekend moglibyśmy jeździć do Koszyc (świetne miejsce, zwłaszcza przy kapitalnej fontannie) lub (np. na wino) do Debreczyna.
Teraz Lublin jest tak zapóźniony, że bezpośredni pociąg relacji Moskwa - Praga (i na odwródt) zatrzymuje się w Łukowie, omijając Lublin. Tę chorą sytuację można by zmienić. Ale do tego potrzeba zainteresowania dobrem publicznym ze strony tych, którzy winni się o to dobro troszczyć.
Z poważaniem,