Czerwony minister kapusiem

06.09.07, 18:08
wiadomosci.onet.pl/1601226,11,item.html
Zastanawiam się po co robić jakieś lustracyjne problemy byłym PZPR-owcom.
Przecież wiadomo, że żaden uczciwy człowiek tam się nie zapisał, że ten chłam
zawsze współpracował i był gotowy by ludzi skazywano, niszczono czy mordowano.
Powinno się było zrobić dekomunizację a potem dać im szansę uważnie patrząc
czy znowu nie narobią świństw. Jakiś Jaskiernia był TW??? A inne czerwone
aparatczyki to niby w podziemiu siedziały? No oczywiście poza I Zakłamanym
Pijaczkiem który wprawdzie studiów nie skończył ale za to twierdził że
wychował się na Kulturze paryskiej. A motłoch to kupuje i nie umiera ze śmiechu.
    • Gość: aron Re: Czerwony minister kapusiem IP: *.lublin.enterpol.pl 06.09.07, 19:28
      może Putin da mu order?
      • Gość: majtek Re: Czerwony minister kapusiem IP: *.lublin.mm.pl 06.09.07, 22:06
        Dwa durnie powyzej popluły sobie...Wiał wiatr i poszło na nich!
        • Gość: jacek Re: Czerwony minister kapusiem IP: *.lublin.mm.pl 06.09.07, 22:48
          co opluwałeś się z bosmanem?
          • Gość: itp itd Re: Czerwony minister kapusiem IP: 87.239.244.* 07.09.07, 00:19
            Dzieki Ci jacku za radość jaką mi dajesz swoimi postami pełnymi
            pisowskiej śmiesznej nowomowy
            • Gość: jacek Re: Czerwony minister kapusiem IP: *.lublin.mm.pl 07.09.07, 08:30
              Nie trzeba być w pissie by wiedzieć że pzpr to bydło. Ja akurat jestem
              przeciwnikiem pissu a wszystkie komuchy tutaj masturbują się gdy mi chcą dowalić
              że jestem katolem albo pissowcem. I wtedy to ja mam ubaw.
              • Gość: bosman jacenty - miernoto IP: *.centertel.pl 07.09.07, 09:03
                pezetpeerowcy przynajmniej jawnie głosili swoją ideologię i nie było
                moralnie nic sprzecznego w tym że współpracowali. Ja nie rozumiem
                tylko dlaczego się tego wypierają.Wszak pracfowali dla legalnego
                państwa i instytucji. Natomiast twoi ulubieńcy -
                katole, "opozycjoniści - ich mać" no i przede wszystkim katabasy, w
                tym fiolety - o! to dopiero było(i jest pewnie dalej) łajdactwo. Dla
                kasy i profitów a nie z pobudek ideologicznych szli na współpracę.
                Nie bez powodu tak zabiegali u Kiszczaka o przejęcie akt z SB. Tak
                więc jak widzisz - twoi idole to bagno moralne.Tak jak ty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja