Pacyfikacja na Czubach

    • Gość: dete Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 12:49
      tego idiotę, który zawlókł tam dwoje maleńkich dzieci należałoby
      wrzucić dio jednej z tych betoniarek. Po cholerę je tam zabrał?
      przerażone maleństwa bo tatuś niedorozwój chciał być na zdjęciach.
    • Gość: przygla Co robią fotoreporterzy!?!? IP: 170.252.80.* 12.09.07, 12:53
      Wśród ludzi, którzy tam starli się z Policją dużą grupę stanowią
      fotoreporterzy, którzy pchają się na pierwszą linię frontu żeby
      tylko zrobić "dobre" zdjęcie. A jak któryś dostanie pałką lub straci
      aparat to potem jest wielkie hallo co to ta policja wyprawia! Dla
      mnie to jest największe hamstwo i głupota!
      A co do protestu to powinni tych ludzi jeden po drugim wyciągać i
      mandaty wystawiać!
    • switonemsi Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 13:07
      Co to za porabance??
      Po to jest policja, zeby takich ludzi pilnowac. Co im maszt przeszkadza?

      A komorke to kazdy chce miec i zasieg tez, nie?!
      Hipokryci!
      • Gość: ixinski z Poręby [...] IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.07, 16:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Aster Pacyfikacja na Czubach - jaka pacyfikacja? IP: *.srv.volvo.com 12.09.07, 13:15
      Przez te durne protesty nigdy w Polsce się niczego nie zbuduje. Może
      czas zmienić prawo, aby jakoś wyeliminować protesty - z dwojga złego
      wolę takie rozwiązanie (pierwsza decyzja ostateczna bez możliwości
      odwołań). A tych czubów z Czub... może pozabierać im telefony - toż
      szkodzą; nie chcą - nie będą mieli. Kropka.
      • Gość: q [...] IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.07, 16:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jontek Pacyfikacja na Czubach IP: *.centertel.pl 12.09.07, 14:07
      Debile. To po prostu jest żenujące. Tym małpom (bo to dla mnie nie
      są ludzie) które przyszły z dziećmi odebrałbym prawa rodzicielskie.
      Narażały swoje dzieci chociaż wiedziały co może się stać w takich
      sytuacjach. Jawne bezprawie. Policja powinna wszystkich zamknąć i
      zrobić z tym porządek. W normalnym kraju wszyscy uczestnicy takiego
      protestu trafili by do sądu i zostali by surowo ukarani. Z czytanego
      artykółu wnioskuje że piszący go redaktor jest nadzwyczajnie
      stronniczy. Używanie określeń "pacyfikacja" jest co najmniej nie na
      miejscu. Nigdy nie widział na oczy pacyfikacji i jak mi się wydaje
      nawet nie zna definicji tego pojęcia. Wstyd Panie redaktorze
      naczelny, że Pan dopuścił taki materiał do druku. Każdy zdrowo
      myślący człowiek wie co to jest prawo oraz to że należy go
      przestrzegać, a cała ta szopka była jawnym bezprawiem. Brak mi słów.
      Gazeta to po prostu stronniczy brukowiec a nie poważne źródło
      obiektywnej informacji i przekazu zaistniałych faktów...........
      • Gość: ja Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.tpnet.pl 12.09.07, 14:23
        Autor: Gość: jontek IP: *.centertel.pl 12.09.07, 14:07

        I wszystko jasne...
    • morowy Ciemnota, ciemnota, po 100-kroć ciemnota. 12.09.07, 14:26
      Przecież ten „cimnogród” to podstawowa siła naszego kościoła. Jak on
      wyginie, to wówczas do kościoła będą chodzić ludzie, którzy wierzą i
      mają taką potrzebę, a nie tacy którzy uważają, że z tego powodu
      palcami będą ich wytykać.
      Aż przykro patrzeć, żeby w centrum Europy w XXI wieku żyją ludzie
      tak tępi umysłowo i zacofani w technologiach, które ich otaczają.
      Czy oni kiedykolwiek zastanawiali się nad tym ile procesów
      środowiskowych zachodzi przy wyprodukowaniu elementów do pralki czy
      telewizora. Pewnie nie, bo są zadowoleni z korzystania z tych
      dobrodziejstw. Ciekawe kto im tyle głupoty napchał do tych palic, że
      aż wyszli protestować ?
    • critto mimo wszystko chamstwo wladzy 12.09.07, 14:40
      nie bede sie wypowiadal w sprawach merytorycznych, bo kiepsko sie znam na
      wplywie promieniowania na zdrowie. Ale samo potraktowanie tych ludzi BYLO
      CHAMSKIE. Nie robili oni zadnej zadymy, nikogo nie bili. Owszem, spisac,
      wystawic mandaty - OK. Ale nie traktowac ich w taki sposob!! Z blokadami
      Samoobrony na drogach Policja i wladze wszystkich szczebly sie patyczkowaly, a
      tam wlasnie nalezalo uderzyc, bo to byla wylegarnia agresji i chamstwa -
      pamietam sceny przemocy wobec kierowcow, ktorzy chcieli przejechac przez
      blokade... Natomiast tutaj, na bezbronnych ludzi, wyslali 20 samochodow...
      Przypomina sie stan wojenny i piosenke:

      "Auta obite stalowa blacha
      Tego to nawet kula nie przebije
      Jedyny sposob na taka maszyne
      To chyba tylko butelki z benzyna
      ...
      Wycie syren jak spiew Walkirii
      poraza wszystkie do reszty zmysly:
      HEJ NA KOLANA, GNIEWNY NARODZIE!!
      TO PĘDZĄ JEŹDŹCY APOKALIPSY!!"
      • Gość: Wladek Re: mimo wszystko chamstwo wladzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 14:47
        www.mobility.com.pl/17,telekomunikacja.htm?action=more&id=7427
        jak widzimy sluzba zdrowia jak najbardziej korzysta z ttansmisji telekomunikacyjnej!
    • Gość: BABEL Pacyfikacja na Czubach IP: *.czuby.pl 12.09.07, 14:52
      czekajcie czekajcie jeszcze bedzie bitwa o barierke na RYCERSKIEJ TEZ BEDZIE
      WESOLO
    • Gość: anonim Pacyfikacja na Czubach IP: *.enterpol.pl 12.09.07, 14:59
      Ludzie dajcie im pracować glupota z tym protestem ---> leczyc trzeba
      takie coś ... to jest ich praca a wy im stajecie na drodze.puknijcie
      sie. Chora sytuacja/.Zal mi was.
    • Gość: bosman Czub(ki)y i wszystko jasne... IP: *.intersoft.pl 12.09.07, 15:18
      nt
      • Gość: bosman nie potrafisz ...... IP: *.centertel.pl 12.09.07, 15:42
        mendo pisać pod własnym nickiem? Myslisz że jak bluzgam na
        katopoyebów to stać mnie i na takie bluzgi? Mylisz sie prymitywie.
        Stawiam dolary przeciw orzechom że to ta wesz sawcia lub jacuś od
        Korwina. Aron jest na to za prostolinijny.
      • Gość: protestujący Re: Czub(ki)y i wszystko jasne... IP: *.pronet.lublin.pl 12.09.07, 16:18
        Niestety większość wypowiedzi na tym forum ma żenujący poziom i aż mi wstyd za
        tak głupie i chamskie komentarze, ale do rzeczy:
        - czepianie się nazwy dzielnicy (dużej lubelskiej dzielnicy - dla tych, którzy
        nie wiedzą, a piszą) jest po prostu śmieszne i żałosne: osiedle, które jest
        sceną wydarzeń (Poręba) - jest jednym z najmłodszych w Lublinie i zamieszkanych
        głównie przez ludzi młodych z różnym, często wyższym wykształceniem, więc proszę
        ich nie wyzywać i nie obrażać;
        - muszę uświadomić tych, którzy pozjadali wszystkie rozumy czerpiąc informacje
        z prasy i telewizji: materiały przedstawiane są tendencyjnie, spoty informacyjne
        są tak montowane, że widać gł. starsze panie, a proszę mi wierzyć, chodzę na
        protesty regularnie i większość protestujących to ludzie młodzi! Jest oczywiście
        kilka starszycch pań - aktywistek, które czynnie angażują się w protest, są
        wojownicze - przez to lepiej je widać i to na nich głównie skupia się kamera, a
        szkoda!
        - a'propos dzieci na protestach. Sam chodzę z dwójką, bo aż do wczoraj miały one
        formę pikniku, spotkania - ludzie zbierali się, rozmawiali, przyjeżdżały władze
        lublina, toczyły się rozmowy i wyjaśnienia. Wczorajszy dzień i kilkudziesięciu
        policjantów w pełnym rynsztunku był dla wszystkich, również tych, którzy
        przyszli z dziećmi zaskoczeniem. Wśród policji pojawili się prowokatorzy, to
        policja PIERWSZA użyła siły!!! Nic dziwnego, że wzburzyło to mieszkańców osiedla
        i doszło do szarpaniny i obrzucania policji inwektywami. Zaznaczam, że
        dotychczasowe akcje były ZAWSZE spokojne, nigdy nie doszło do bójek itd! Dlatego
        były też tam dzieci i nie ma co już więcej deliberować nad tym faktem, gdyż
        zainteresowani rodzice przychodzili z dzieciakami w ramach spaceru (póki było
        bezpiecznie);
        - co do celu, jaki maja protestujący: Już na początku procesu decydyjnego o
        postawieniu masztu złamane zostało prawo, nie dopełniono pewnych procedur, np.
        nie poinformowano mieszkańców o planowanej inwestycji (sam słyszałem, jak
        prezydent zapewniał, że myślał, iż poinformowano i zganiał to zaniedbanie na
        swoich urzędników!). Dlatego protestujący walczą przeciwko BEZPRAWNEMU stawianiu
        masztu.
        Walczą również, owszem, o ten przysłowiowy widok zza okna (nie po to kupowali
        mieszkania z widokiem na las, z dala od centrum miasta, żeby tuż pod oknem mieć
        taką nieciekawą konstrukcję). Mieszkańcy Szafirowej używają komórek (choć wiem,
        że niektórzy już wypowiedzieli umowy z Erą), NIE SĄ PRZECIWNI MASZTOWI jako
        takiemu, ale jego lokalizacji. Istnieją alternatywne rozwiązania zaproponowane
        Erze przez miasto, ale na razie operator ich nie zaakceptował. Cała afera toczy
        się o kilkaset metrów!
        Walczą o swoją własność materialną; wiadomo, że ceny ich mieszkań spadną.
        Walczą wreszcie, co wielu hmm, postępowych mądrali tutaj niezwykle cieszy, o
        swoje zdrowie. Nikt ich bowiem nie zapewnił, że promieniowanie
        elektromagnetyczne o takim natężeniu i czasie emisji nie będzie szkodziło im i
        ich dzieciom. Przedstawiciele Ery nie zechcieli wydać takich gwarancji. Istnieje
        mnóstwo badań dotyczących tego promieniowania, lecz ich wyniki są często
        rozbieżne (dotyczy to badań medycznych, nie technicznych). Uczestnicy protestu
        dysponują ankietami mieszkańców innych miast i osiedli (w tym lubelskiego
        Węglina), wykazującymi iż istnieje paralela między stacjami nadawczymi a
        pogorszeniem ich stanu zdrowia. Możecie to uznać za zabobony (choć nie wiem
        dlaczego), ale są to opinie konkretnych ludzi, którzy czują się gorzej i nie
        rozumiem, czemu mielibyście je lekceważyć. (Jeśli ktoś będzie zainteresowany
        podam konkretne dane).
        - i wreszcie walczą o swoją godność, o prawo do samostanowienia, o społeczeństwo
        obywatelskie, w którym to obywatele mają wpływ na swoje mikrośrodowisko, a nie
        dysponujące potężną kasą koncerny! O to, by nie nasyłano na nich policji
        (przecież mamy demokrację, cha cha, a tym samym prawo do demonstracji). O to,
        aby wstrzymano budowę aż do ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy w sądzie
        (przypominam, że zgoda na jej wydanie nie była pełnoprawna)- stąd blokada
        uliczki przed wjazdem ciężkiego sprzętu.

        A teraz, zamiast obrażać ludzi i z nich kpić, powinniście się trochę zastanowić,
        a może wtedy zrozumiecie, że walczą oni także za was. I, "ten zaścianek, ta
        ciemnota, czubki, mohery, debile, Polska D" i co tam jeszcze powypisywaliście,
        jest o wiele bardziej uświadomiona politycznie niż wy - nędzni krytykanci, co
        umiecie tylko szczekać, a nie potraficie działać.
        • japolan Propozycje prawne 12.09.07, 17:17
          Dzień dobry!

          Bardzo ciekawa i wartościowa wypowiedź.

          Proponuję rozważenie następujących działań:
          1. Na balkonach można rozwiesić plansze lub transparenty, np. z hasłem: 'Nie korzystam z "Ery" i "Heyah"'. Można także użyć znaczków tych sieci (marek handlowych) i je przekreślać. Nikt osobom protestującym nie może zabronić noszenia znaczka z przekreśloną "Erą" lub przekreśloną nazwą "Heyah" (obie sieci obsługuje PTC).
          2. Jeśli się nie mylę, PTC jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych. Proponuję osobom protestującym skorzystanie z "giełdowych" forów dyskusyjnych i poinformowanie inwestorów o tym, jak przeciwko mieszkańcom wzywa policję jedna ze spółek giełdowych. Ciekawe, czy im wtedy akcje pójda w górę?
          3. Wszyscy zainteresowani z zagrożonego obszaru powinni formalnie - czyli na piśmie - zgłosić swoje uczestnictwo w sprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym:
          www.wsa.lublin.pl
          Być może nie minął jeszcze termin i można złożyć kolejne skargi.
          4. Czy w skardze do WSA (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego) był zawarty wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej (zaskarżonych) decyzji? Jeśli nie (nie każda skarga taki wniosek zawiera), proszę jak najszybciej złożyć wniosek w trakcie postępowania. Ewentualnie: komitet protestacyjny może złożyć wniosek o wstrzymanie przez WSA wykonania decyzji w obecności dziennikarzy. We wniosku powinna być prośba o niezwłoczne jego rozpatrzenie. Potem można zwołać konferencję prasową - niekoniecznie przed sądem, lepiej chyba przed salonem "Ery".

          Z poważaniem,
          • Gość: mikroos Re: Propozycje prawne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 18:53
            > Nikt osobom protestującym nie może zabronić noszenia zna
            > czka z przekreśloną "Erą" lub przekreśloną nazwą "Heyah" (obie sieci obsługuje
            > PTC).

            O, to się znawca znalazł. Może u Was w ciemnogrodzie panuje inne prawo, ale w RP istnieje coś takiego jak własność intelektualna.
          • Gość: protestujący Re: Propozycje prawne IP: *.pronet.lublin.pl 12.09.07, 20:42
            Japolan, jesteś jednym z niewielu na tym forum rozsądnych i merytorycznie
            kompetentnych internautów:) Dziękuję za ciekawe posty i rady. Pozdrawiam:)))
    • japolan A jednak BTS'y mogą szkodzić 12.09.07, 15:54
      Dzień dobry!

      Dyskutujący na temat zdarzeń na lubelskiej Porębie PD-owcy [pijarowcy] "Ery" chętnie powołują się na przepisy prawne.
      Okazuje się, że na mocy ustawy w Polsce uznano, że stacje bazowe telefonii komórkowej mogą utrudniać lub zakłócać przebywanie ludzi. Proszę przeczytać, niżej zamieszczony, art. 38 ustawy, a zwłaszcza jego ustęp 1 punkt 1 literę j).
      Ustawowo zakazuje się wznoszenia stacji bazowych w samatoryjnej strefie "A", bo stacje takie mogą szkodzić pacjentom. Pacjenci w sanatoriach przebywają okresowo, natomiast ludzie w swych domach (względnie) stale. Tym bardziej więc stacje bazowe mogą być szkodliwe dla osób przebywających stale w ich pobliżu.

      Tak stanowi obowiązujące w Polsce prawo.

      Z poważaniem,
      • Gość: mikroos Re: A jednak BTS'y mogą szkodzić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 18:57
        Czyli mam rozumieć, że na podobnej zasadzie powinien być np. zakaz rozpalania grilla na własnym ogródku, bo w lesie w czasie upału jest zakaz? A przecież w ogródku przebywa się częściej! Idiotyczny argument, porównywanie sanatorium z domem. Chłopie, napisz wreszcie coś rozsądnego, bo doszukujesz się takich głupot, że skręca człowieka jak to musi czytać.
        • japolan Re: A jednak BTS'y mogą szkodzić 13.09.07, 00:29
          - Nikt nie musi czytać.
          - Ile płacą za wyzywanie innych zwolennicy napromieniowywania ludzi w ich mieszkaniach? A może czyni tak Pan (formy tej używam świadomie), bo z kulturą rozminął się Pan z bardzo daleka?
          - Każdy zorientowany w prawie wie, że bardzo ważne jest ustalenie czynnika lub kryterium istotnego (relewantnego).
          W tym przypadku istotnym kryterium jest czas przebywania ludzi na danym obszarze. Kuracjusz to człowiek. Nie chodzi ani o lasy i ogródki, ani o zestawianie domów z sanatoriami (w ogóle, skąd tak prymitywne przykłady? - z ulotek, napromieniowanego, operatora komórkowego, przeznaczonych dla niedouczonych PR-owców?)! Kryterium istotnym jest czas typowego przebywania człowieka na danym obszarze.

          Proponuję sprawdzić na stronach internetowych Sejmu RP (www.sejm.pl), dlaczego zakaz wznoszenia stacji bazowych został wprowadzony ustawowo. Skąd ten pomysł? Dlaczego lobbyści operatorów sieci komórkowych nie zwalczyli projektu takiego zakazu. Przeoczyli? Może nie docenili tego, że ustawa obowiązuje na całym terytorium RP. Ich problem. Prawo stanowi wyrażnie. Bardziej szczegółowe uwagi zamieszczam niżej.

          Wydaje mi się, że niektórzy czepiają się, że chodzi o ustawę dotyczącą miejscowości uzdrowiskowych. Każda ustawa w Polsce obowiązuje na terytorium całego Państwa. I dlatego wolno tu zastosować wnioskowanie z mniejszego do większego - połacinie: a minori ad maius. Skrótocona wersja objaśnienia: od mniejszego do większego. Nieco szerzej: jeśli zabronione (zakazane, niedopuszczalne) jest coś mniejszego, to tym bardziej zakazane jest coś większego.
          Jeśłi zakazana jest kradzież 500 złotych (coś mniejszego), to tym bardziej zakazana jest kradzież 5 tysięcy złotych (coś większego).

          W naszym przypadku:
          1. Status człowieka jako kuracjusza (czyli przebywającego w jakimś miejscu przejściowo) jest czymś węższym (mniejszym).
          2. Status człowieka jako mieszkańca (czyli kogoś przebywającego w jakimś miejscu względnie stale) jest czymś większym.

          Ustawowo w Polsce zakazane jest poddawanie kuracjuszy oddziaływaniom stacji bazowych - to jest coś mniejszego, z uwagi na przejściowe przebywanie człowieka w sanatorium.
          Z ustawowego zakazu stawiania stacji bazowych w miejscach przejściowego przebywania ludzi, czyli z ustawowego zakazu narażania ich na oddziaływania stacji bazowych telefonii komórkowej, w oparciu o regułę z mniejszego do większego (a minori ad maius) można wywnioskować normę prawną, która zakazuje narażania ludzi na oddziaływanie stacji bazowych w miejscu względnie stałego przebywania ludzi, czyli w miejscu ich zamieszkania.

          Mam nadzieję, że nawet najbardziej ograniczony fanatyk lub czynownik "Ery" jest w stanie to wnioskowanie zrozumieć.

          Z poważaniem,
    • Gość: Wiech Pacyfikacja na Czubach czyli jak wspolczesne ZOMO IP: 12.2.154.* 12.09.07, 16:34
      No i doczekalismy sie IV rzeczpospolitej. Wrocilo ZOMO, do policji
      zostali przyjeci idioci, tak jak to kiedys bylo w MO. Trzeba
      opuszczac ten Kaczo komunistyczny kraj. ZOMO zwane teraz Policja
      zaczyna szalec jak w PRL.
      • Gość: aaa Ciemnogród i zacofanie IP: 83.168.75.* 12.09.07, 17:31
        Nie dziwcie się, ze garstka moherów z Poręby sprzeciwia się
        budowie masztu.Protestują nie do końca wiedząc przeciwko czemu.
        Do dziś jest to jeden z regionów Polski o najbardziej zacofanej
        mentalności. Do dziś zdarza się zamawianie kołtuna (kto wie co to
        takiego jest?), gusła i zabobony.
        Maszt na kościele nie przeszkadza ale obok osiedla tak.
    • Gość: goks Pacyfikacja na Czubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 21:15
      Powinni zamontowac antene na kościele przy szkole tak jak chciał
      chytry ksiądz i nikt nie odważyłby się zaprotestować. A tak ksiądz z
      ambony skrytykował pomysł budowy masztu strasząc tych ciemniaków z
      Szafirowej rakiem a zapomniał o dzieciach w szkole i inych
      mieszkańcach osiedla którzy z uwagi na niższą wieżę kościelna
      narażeni byliby bardzie oile antena jest szkodliwa bo tego nikt nie
      stwierdził. Mam jeszcze jeden pomysł trzeba zdemontowacwszystkie
      wieże w łublinie z kościołów bloków itp. bo jak mieszkańcy
      Szafirowej twierdza że szkodzito poco naM TEL. KOMÓRKOWE INTERNET Tv
      RADIO I WRÓĆMY DO ŚREDNIOWIECZ. pOLICJA BYŁA BRUTALNA ??? KPINA
      POWINNA WPIEPRZYCPAŁAMI TYM BANDYTOCO BLOKOWALIULICĘ I RZUCALI
      KOSTKĄ I KAMIENIAMI TO TACY SAMI CHULIGANICO PSEŁDOKIBICE ONI TEZ
      NIE PRZESTRZEGAJA OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA
      • Gość: protestujący Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.pronet.lublin.pl 12.09.07, 21:55
        Tak się składa, że ksiądz nie skrytykował planów budowy masztu i nie popiera
        protestujących. A antena jest zamocowana na kaplicy przy kościele. Po co pisać,
        jak się nie ma o czymś bladego pojęcia? Takich, co plotą głupoty jest na tym
        forum ciut za dużo:(
    • Gość: szkorbut Pacyfikacja na Czubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 08:22
      na sejm powinni jebnąć atom i nasadzic tam buraków
    • Gość: Henio ze Wspólnej Pacyfikacja na Czubach IP: *.chello.pl 13.09.07, 12:52
      Poczytajcie sobie buce z Poręby dlaczego warto uczyć się fizyki, jak ciekawsza jest fizyka od codziennej mszy o 7.00 w RM, i jak bardzo może być ciekawy świat doświadczany przez rozsądek:

      www.mcw.edu/gcrc/cop/cell-phone-health-FAQ/toc.html
    • Gość: mojaMAMA Pacyfikacja na Czubach IP: *.aster.pl 13.09.07, 22:34
      cytat za Benchmark.pl

      "Telefony komórkowe 'nie zniszczą nam mózgu'

      Tak przynajmniej twierdzi brytyjski raport, który wskazuje brak
      związku pomiędzy sygnałami telefonii komórkowej i skutkami ubocznymi
      związanymi ze zdrowiem.
      Dzisiaj ujawniono wnioski płynące ze studium przeprowadzonego przez
      brytyjskich naukowców na temat wpływu fal telefonii komórkowej na
      zdrowie. The Mobile Telecommunications and Health Research Programme
      (MTHR) przeprowadził badania w ramach sporządzania raportu za rok
      2007.

      Badania wykazały, że nie ma jednoznacznego połączenia pomiędzy
      krótkotrwałym korzystaniem z telefonu komórkowego, a rakiem mózgu.
      Testy przeprowadzone na ochotnikach podczas badania pokazały, że
      sygnały telefonii komórkowej i niektórych agencji nie mają wpływu na
      funkcje mózgu. MTHR twierdzi, że wyniki są na tyle potwierdzone, że
      dalsze badania na tym polu nie są konieczne.

      Część badań obejmuje, jak zostało to określone, największą i
      najbardziej treściwą analizę elektrycznej hiperczułości, jaka
      kiedykolwiek została przeprowadzona na świecie. Nie znaleziono
      żadnych dowodów, które mogłyby potwierdzić, że pacjenci cierpiący na
      raka mózgu, mogli nabawić się śmiertelnych schorzeń w wyniku
      oddziaływania na nich sygnałów telefonii komórkowej lub wież
      telekomunikacyjnych.

      Dodatkowe wyniki zaprezentowane w raporcie wskazują, że telefony
      komórkowe nie mają praktycznie żadnego wpływu na żywe komórki,
      oprócz zwiększenia ich temperatury. Efekty jakie ma długotrwałe
      wystawianie na działanie sygnału telefonii komórkowej wciąż wymaga
      dokładniejszych badań ponieważ spośród przebadanych ochotników tylko
      ograniczona liczba przyznała się do korzystania z telefonów przez
      okres dłuższy niż dziesięć lat.

      Dodatkowe badania przeprowadzone przez MTHR potwierdziły także, że
      korzystanie z telefonów komórkowych podczas prowadzenia samochodu,
      czy to za pomocą zestawów głośnomówiących lub słuchawek, czy też za
      pomocą samego aparatu, nie rozpraszają uwagi bardziej niż pozostałe
      czynności przeprowadzane w czasie kierowania pojazdem.

      Nie powołujcie się jednak na nas w razie gdybyście zostali
      zatrzymani przez drogówkę "

      pozdrawiam
      mM
    • Gość: gość Pacyfikacja na Czubach IP: *.umcs.lublin.pl 14.09.07, 09:02
      Polecam ciekawy artykuł na temat telefonów komórkowych w czasopiśmie AURA 2007 nr 8
    • Gość: jato Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 14:18
      tak masz rację sam przyjechałem z pracy na chwilę zeby się pobić w
      przerwie na lunch.
      A teraz podaj swój adres to przyajdę ci skopać dupę !
      • Gość: korekta Re: Pacyfikacja na Czubach IP: 83.168.75.* 14.09.07, 18:22
        Pragnę sprostować informację o tym, ze właściciel działki pchnął ją
        za 700 lub 750 tys.zł
        Era proponowała za działkę moherowy beret uwzględniając
        bliskość osiedla Poręba i mentalność jej mieszkańców.
        Czy przyjął taką zapłatę przekonacie się jak przyjdą chłody
        czy nosi moher czy nie
    • Gość: Mazi Pacyfikacja na Czubach IP: *.pronet.lublin.pl 21.03.08, 23:30

      Droga to droga i nikomu nie wolno jej blokować. A maszt to pikuś, sie ludziom
      przewraca w głowach, i to wcale nie są matki z dziećmi tylko garstka
      awanturników, których wyczynom reszta przyszła po przyglądać. Żenada, mówię
      szczerze, sam mieszkam na tym osiedlu. Haha, a spróbujcie tym ludziom
      powiedzieć w twarz, że wam ten maszt nie przeszkadza, taką wiązankę puszczą że
      sie nie pozbieracie.
      • Gość: Radiotechnik Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 23:56
        Za kazdym razem gdy watek masztow sie pojawia pisze ja-fachowiec
        i .... NIC. Ciemniacy, ktorzy szpanuja komorkami na ulicy, nie
        znajacy sie na fizyce , bo na lekcjach fizyki pili piwo albo czytali
        gazete, teraz zabieraja glos, nic sie na sprawie nie znajac. Gdy
        zaczniecie - z "niewiadomych powodow" chorowac (czego nie zycze) to
        wtedy bedzie nawet na płacz za pozno.Pisze do znudzenia: czy 500 m
        dalej postawiony maszt uniemozliwi prace stacji nadawczej -
        komorkowej? NIE. To dlaczego te wredne firmy tak walczą z
        mieszkancami? BO POLOZENIE 500 m KABLA SIECIOWEGO to dla nich ZBEDNY
        WYDATEK a teraz, w tym naszym dzikim kapitalizmie tylko forsa sie
        liczy. I nie piszcie glupot bo jako nauczyciel fizyki i
        elektrotechniki, łapie sie za glowe, ze to Wy jestescie ciemniakami.
        Promieniowanie radiowe mikrofalowe jest szkodliwe i tyle. A kto chce
        miec raka to niech zamieni sie ze mna na moje M5; chetnie to zrobie
        bo cholerni kapitalisci, bezwzgledni, stawiac mi chca maszt przed
        oknem.
        • empi Re: Pacyfikacja na Czubach 22.03.08, 00:04
          Raditechniku winny jesteś Ty i Twoi koledzy i koleżanki po fachu.
          Trzeba było zostawiać na drugi rok w klasie, poprawki wlepiać itd. W
          moich czasch to nauczyciel, jak nauka w głowę nie wchodziła (co
          często to się z wiosną zdarzało, jak się ciepło robiło) piórnikiem
          drzewnianym po łapach dawał. O uchu nie wspomnę.
          pzdr.
          • Gość: Radiotechnik Do "empi". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 00:11
            Czlowieku! Uzywaj ARGUMENTOW a nie inwektyw. Jakie masz mieszkanie?
            Moze M5? To sie zamienmy: dam Ci moje z masztem pod oknem. Ciekawe
            co Twoja Zona Ci powie, jesli masz zone lub gdy sie ozenisz> I gdy
            narodzi sie sliczny dzidzius (tego Ci zycze) a za oknem maszt
            nadajacy bez przerwy a W DOMU-BEZ PRZERWY MALY DZIDZIUS. TWOJ!!!!!
            • empi Re: Do "empi". 23.03.08, 22:40
              Radiotechniku, czytaj dokładnie potem zaś sam nie obrażaj.
              Narzekałeś na poziom wiedzy dyskutujących, być może omyłkowo wziąłem
              Cię za nauczyciela zawodu (coś wspominałeś o wiedzy z fizyki
              obrażając przy tym innych określeniem ciemniacy).
              >Za kazdym razem gdy watek masztow sie pojawia pisze ja-fachowiec
              >i .... NIC.
              Widzisz, marnujesz się. Twoja mądrość nie wystarczyła widocznie.
              Wnioskuję z posta, że mógłbym być Twoim ojcem. Chcesz zabierać głos
              w tym wątku w sposób poważny i wiarygodny najpierw poczytaj go od
              początku i inne na tym forum na ten temat. Wiele razy wypowiadałem
              się właśnie o tym problemie. Być może niezbyt precyzyjnie i fachowo
              ale podzielałem akurat podobny do Twojego pogląd. Nie wystarczy mieć
              rację lub przekonanie o niej. Potrzebny jest także szacunek dla tych
              głupszych od siebie bo inaczej Twoja mądrość zblednie i zszarzeje,
              reszta w mojej sygnaturce:
              pzdr.
          • Gość: Radiotechnik 2. Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 00:14
            Do Empi jeszcze raz. Ty zapewne pracujesz, policz-ile godzin jestes
            w pracy a ile w domu. W kazdym razie jest to dla Ciebie lepsze, bo
            byc moze zona to 24 godz na dobe a Ty 8/24 doby. LEPIEJ? CO?
            • Gość: Radiotechnik Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 23:39
              Jak sie czyta 270 postow po kolei to moglem pomylic "empi" z 80%
              postowiczow , ktorzy pisza inwektywy nie rozumiejac jak fatalnie
              dzialaja mikrofale na ludzi. Zatem - jesli jestes po naszej stronie,
              tzn. tych co nie chca masztu pod oknem a chca 500 m dalej , w pustej
              przestrzeni, np. w pobliskim lesie - bo tam spacer trwa krotko, nikt
              nie mieszka w lesie (lubelskim)-
Inne wątki na temat:
Pełna wersja