Szkoła rodzenia i poród w Świdniku!!!

18.09.07, 13:31
Hej!!! jestem ze Świdnika ale po raz pierwszy jestem na tym forum :-) i mam
pytanie. Dziewczyny jeśli rodziłyście w Świdniku to napiszcie mi swoje opinie
o porodzie i o szkole rodzenia czy jest odpłatna, jak się do niej zapisać . A
co do porodu czu położne są raczej fajne czy wredne. to moja pierwsza ciąża i
jestem przerażona bo chcę rodzić na miejscu w Świdniku ale koleżanki mi
odradzają. Jakie są Wasze opinie??? podzielcie się wrażeniami. Dzięki i
pozdrawiam :-)
    • emilia74 Re: Szkoła rodzenia i poród w Świdniku!!! 25.09.07, 21:36
      Jestem ze Świdnika i rodziłam w Świdniku.Chodziłam do szkoły
      rodzenia dokładnie 2 lata temu.Wtedy nic nie płaciłam-nie wiem czy
      coś się zmieniło.Bardzo byłam zadowolona z tych zajęć i
      polecam.Zajęcia odbywały się raz w tygodniu w środy od 17-19-tej w
      szpitalu na Leśmiana (tam gdzie rehabilitacja).Specjalnych zapisów
      nie ma-trzeba po prostu pójść w środę na zajęcia na godz. 17, a
      wtedy prowadzące położne dopisują nową osobę do listy.Całość to
      godzina teorii n/t porodu oraz pielęgnacji noworodka oraz godzina
      ćwiczeń, głównie oddechowych.Prowadzą dwie położne ze świdnickiej
      porodówki (w ramach zajęć "zwiedzanie" tejże porodówki)oraz pani
      rehabilitantka (wszystkie bardzo fajne zresztą).Polecam!
      Co do porodu, to ja jestem zdania,że wszędzie dobrze, gdzie nas nie
      ma (chodzi mi o szpital).Można świetnie trafić gdzieś w małej
      dziurze i beznadziejnie w renomowanej klinice-mam na myśli
      personel.Ja złego słowa nie powiem.Trafiłam na fajną położną, od 8
      rano zaczynał dyżur mój lekarz prowadzący, który bardzo często do
      mnie zaglądał.Ogólnie jestem bardzo zadowolona.Jak wszędzie są
      lekarze i "lekarze"-nie chcę tu używać konkretnych nazwisk.
      Podsumowując-mam koleżanki, które rodziły w Lublinie-w różnych
      szpitalach i niektóre -bo też nie wszystkie-były średnio zadowolone
      (delikatnie mówiąc),a większość moich koleżanek i znajomych rodziła
      w Świdniku (łącznie ze mną) i żadna nie narzekała.Ja polecam, ale
      wybór oczywiście należy do Ciebie.
      • monia-lenka Re: Szkoła rodzenia i poród w Świdniku!!! 26.09.07, 13:09
        Witam.
        Ja jestem ze Świdnika, ale rodziłam w Lublinie na Lubartowskiej. Do
        Świdnickiego szpitala mam wstręt!!! Mam dwie koleżanki które
        straciły dzieci rodząc w tym szpitalu. Jedna musiała zakładać
        sprawę, bo nie chcieli podać przyczyny zgonu. Druga zaś urodziła
        martwe dziecko przez niedopilnowanie-udusiło się pępowiną podczas
        porodu.
        ...tak więc nie polecam!!!
        • emilia74 Re: Szkoła rodzenia i poród w Świdniku!!! 26.09.07, 14:09
          Do MONIA-LENKA:
          Szczerze współczuję Twoim koleżankom i nawet nie potrafię wyobrazić
          sobie tego, co przeżyły, ale to nie powód, żeby odrazu przekreślać
          szpital. Zgony noworodków czy martwe porody zdarzają się wszędzie,
          nie tylko w świdnickim szpitalu niestety. Zapewniam Cię,że na
          lubelskich porodówkach zdarza się to o wiele częściej (wiem,bo mam
          dwie koleżanki pracujące w dwóch różnych szpitalach w Lublinie na
          noworodkach właśnie). Świdnik jest niewielkim miastem i przez to,że
          takie tragedie mają miejsce żadko-zaraz robi się z tego wielki
          rozgłos i jedzie po opinii świdnickiej porodówki. W lubelskich
          porodówkach, gdzie porody odbywają się masowo, takich wydarzeń jest
          duuużo więcej.I właśnie przez to,że jest ich więcej nie mają takiego
          rozgłosu.A tu od razu idzie fama przez całe miasto. Nie mam zamiaru
          bronić tu lekarzy, tym bardziej,jeśli miało miejsce jakieś
          niedopatrzenie,ale ja o wiele więcej złego mogę powiedzieć chociażby
          o szpitalu na Lubartowskiej, który Ty tak sobie chwalisz (moja
          przyjaciółka właśnie tam kilka lat temu straciła dziecko).
          Martwe porody to nie tylko Świdnik. To również -i to znacznie
          częściej- Lublin,Kraków czy Warszawa.
          Ja osobiście odradzam lubartowską.Nie z autopsji, bo nigdy nie
          chciałam mieć do czynienia z tą porodówką,ale po szczerych
          opowieściach mojej bliskiej przyjacióki.Ona właśnie tamtejszym
          lekarzom zawdzięcza urodzenie martwego dziecka dokładnie 5 lat temu.
          A urodziła zdrowego, ślicznego synka z fajną opieką tu w Świdniku.
          Tak więc nie generalizujmy. Zawsze wśród kilku osób chwalących jakiś
          szpital znajdzie się taka, która będzie go krytykować.Ja bardzo
          sobie chwalę poród w Świdniku i drugiego dziecka również nie
          wyobrażam sobie rodzić gdzieś indziej.
          • opuncjafigowa Emilia - nie generalizuj więc! 04.11.07, 08:27
            Twoje zadanie o Lubartowskiej to też generalizowanie - ja i wieeele
            moich koleżanek urodziło tam szczęśliwie zdrowe dzici, są zadowolone
            z opieki, więc twoja opinia (zasłyszana zresztą) jest tu niczym!
    • zielonakicia odświerzam - Warto rodzić w świdniku? 04.11.07, 08:14
      Odświeżam temat - sama jestem zainteresowana bo będę rodzić w przyszłym roku a
      niedawno przeprowadziłam się do świdnika i sama się zastanawiam nad szpitalem
      tutaj. Niestety nie znam tutaj żadnej mamy, która by mi cokolwiek powiedziała o
      tym szpitalu i lekarzach i położnych tam pracujących. Wiem tylko tyle co jest na
      stronie internetowej - a przyznam, że ładnie to wygląda;) Ale jak wygląda od
      strony opieki medycznej i profesjonalizmu lekarzy?
      • magduska79 Re: odświerzam - Warto rodzić w świdniku? 05.11.07, 14:24
        Omijac z daleka ten szpital i tych "lekarzy".
      • jjkk26 Re: odświerzam - Warto rodzić w świdniku? 09.11.07, 14:24
        W pierwszej ciąży chodziłam do szkoły rodzenia ale musiałam zrezygnować z
        ćwiczeń z powodu zagrożonej ciąży. Przy porodach (dwóch) miałam okazję poznać
        trzy położne i do żadnej nie mam zastrzeżeń.Co do szpitala również.A jeżeli
        chodzi o lekarzy to jeżeli nie jesteś pacjentką żadnego lekarza z tego szpitala
        to uważam,że będzie ciężko.Chociaż nie znaczy to że nikt się Tobą nie zajmie i
        pozostawi samą sobie.Pare razy leżałam już na oddziale patologi ciąży i wiem jak
        lekarze traktują swoje pacjentki.Ale to chyba w każdym szpitalu tak jest jak
        przychodzisz "prosto z ulicy".W przyszłym roku wybieram się znowu rodzić i
        oczywiście do Świdnika.Gdzie chcesz rodzić musisz wybrać sama.Życzę powodzenia
Pełna wersja