Brytan Zyggi z Polsatu

20.09.07, 18:30
Wyryćkał brytan Liska na sianku przy rżysku
I spytał: - Jak oceniasz ten mój wyczyn, Lisku?
- Cóż - rzekł Lisek - przez miesiąc nie będę mógł siedzieć,
Lecz gdyby nie ty, toby mnie wyryćkał niedźwiedź.


    • elan13 Re: Brytan Zyggi z Polsatu 22.09.07, 10:31
      elan13 napisał:

      > Wyryćkał brytan Liska na sianku przy rżysku
      > I spytał: - Jak oceniasz ten mój wyczyn, Lisku?
      > - Cóż - rzekł Lisek - przez miesiąc nie będę mógł siedzieć,
      > Lecz gdyby nie ty, toby mnie wyryćkał niedźwiedź.
      >

      No i jak zaprzeczyć trafności puszczonego kilka dni temu wierszyka,
      kiedy dzisiaj sam Lis tak się wypowiada o Solorzu:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80354,4511318.html

      • Gość: jacek ciekawe co znaczy że pomylił paragraf? IP: *.lublin.mm.pl 22.09.07, 11:18
        I czy specjalnie pomylił?

        Bo można o kimś powiedzieć przed milionem ludzi że był złodziejem a później
        powiedzieć oj pomyliłem paragraf bo on dostał mandat za parkowanie.
        • elan13 Cerwony Lisek Chytrusek 22.09.07, 12:44
          Niecały rok temu przypadkowo trafiłem na spotkanie z Lisem, tak
          wtedy napisałem:

          We wtorek zaszczycił Lublin swoją obecnością czerwony Lisek
          Chytrusek. W nowej księgarni przy Krakowskim Przedmieściu promował
          swoje literackie wypociny. Na wstępie z nostalgią wspominał czasy
          premierowania Belki - przez rok nic się skandalicznego nie działo,
          było OK, a teraz ta nowa władza, afera za aferą. Potem kpił z
          premiera opowiadając jak to rano wstaje, myje się, je śniadanie z
          mamusią itd. Zaznaczył swoja przyjaźń z Jackiem Żakowskim i
          opowiedział popularny w środowiskach żydowskich dowcip o Polaku,
          ten o dwóch stalowych kulach, z których jedną zepsuł a drugą zgubił.
          Dodał jeszcze, że mierzi go polityka braci Kaczyńskich i że jest
          pokraczna tak jak oni. Po dwóch kwadransach wyszedłem ze spotkania,
          żeby nie zwymiotować na "czołowego polskiego dziennikarza".
          • elan13 Re: Czerwony Lisek Chytrusek 22.09.07, 12:51
            Oczywiscie Czerwony, nie Cerwony.

            Lepiej to brzmi w czeskim, bo tam czerwony w tym znaczeniu to rudy,
            np. Rude Pravo - taka ichnia Trybuna Ludu.

            I okolicznościowy wierszyk:

            Dwa liski w jednym gnieździe mieściły się z trudem
            Więc na zewnątrz sterczały im dwie doopy rude.
            Widząc to docent Wołczew zaczął bić im brawo.
            Bo myślał, że to rude, to jest Rude Pravo.
Pełna wersja