Gość: wkurzony
IP: *.chello.pl
21.09.07, 20:10
Ale się wczoraj zdenerwowałem. Przelatałem dworce PKP, PKS, busiarzy i nic - musiałem utknąć na tej prowincji, bo okazało się, że ostatni pociąg do Warszawy odjechał o 19:08 a ostatnie busy były po 20! NICZYM nie dojedziemy wieczorem do stolicy, jak tak można żyć bez własnego auta na dłużej?