Gość: nitka
IP: kokosz:* / 10.0.0.*
13.07.03, 00:07
...ona jedna i ich dwóch :) Na spotkanie przybyli w kolejności
alfabetycznej : Lodbrok (pomysłodawca), Nitka i Zoh. Lekko się spóźniłam,ale
panowie byli mili i poczekali na mnie. Zadzwoniliśmy do Czarnej 33,ale
niestety nie mogła do nas dołączyć, więc udaliśmy się w kierunku
najbliższych parasolek :) Tematyka podczas spotkania była różnorodna od
żywności przez budownictwo aż ocierając sie o politykę ;) Chcieliśmy z Zohem
zdążyć na ostatni autobus, ale tak miłe towarzystwo nie tak łatwo opuścić i
jeszcze jedna kolejka nas nie ominęła. Mam nadzieję,że Zoh jakoś jutro o 6
wstanie:) A Lodbrok to fajny facet i spotykamy się ostatniego dnia
lipca,czyli 25, bo mamy z Zohem u niego dług i musimy koniecznie go spłacić.
PS. Renka nie wiem czy to przypadek czy zrządzenie losu, menu otworzyło się
na winach i pierwsze co mi się rzuciło w oczy to martini roso więc
oczywiście, że zamówiłam i to nie jedno :)