List Prezesa, Dyr. Generalnego J.Milosza do GwL

14.07.03, 20:37
List Prezesa, Dyrektora Generalnego MPK Jacka Milosza do Gazety w Lublinie:

'Porozmawiajmy o MPK'
Od kilku miesiecy przyslowiowym chlopcem do bicia dla "Gazety Wyborczej" w
Lublinie jest Miejskie Przedsiebiorstwo Komunikacyjne Lublin, ktore od
pewnego czasu, moim, a takze miejskich wladz samorzadowych zdaniem, z
dobrymi skutkami restrukturyzuje sie.
Istotnym elementem tych zmian byly ostatnie decyzje zmieniajace ceny naszych
uslug komunikacyjnych, usankcjonowane uchwala Rady Miejskiej z dnia 26
czerwca br. Mialy na celu zrownanie warunkow prowadzenia uslug
komunikacyjnych przez wszystkie podmioty wykonujace przewozy pasazerskie w
Lublinie.
Wydajesie, ze zwykly rozsadek i pragmatyzm winny sklaniac, by te decyzje
traktowac jako wymog czasu gospodarki rynkowej. Ale ten swoisty, pierwszy
wolny rynek miejskich uslug komunikacyjnych, jak wszystko to, co dzieje sie
w MPK, nie podoba sie "Gazecie Wyborczej w Lublinie", ktora zdecydowala
ostatnio o publikacji cyklu wypowiedzi pod tytulem "Porozmawiajmy o MPK".
Jego inauguracja miala miejsce w dniu 28 czerwca br. i zlozyly sie na nia
wypowiedzi prof. Jana Pomorskiego, Prorektora UMCS i Pawla Brylowskiego,
Prezydenta Lublina w latach 1994-98.
Pan Prorektor Jan Pomorski, byc moze wzorem swego wielkiego poprzednika
Rektora Grzegorza Leopolda Zajdlera (w 1968 r. stanal na czele pochodu
studenckiego) chce w pazdzierniku ruszyc na Ratusz. To jego wybor, ale nie
do przyjecia przeze mnie jest stwierdzenie Pana Prorektora, ze szef MPK nie
liczy sie z opinia studentow broniacych tzw. sieciowek, istniejacych
dotychczas biletow okresowych uprawniajacych do przejazdow na wszystkich
liniach za przyslowiowe grosze. Wprost przeciwnie, sprawa byla i bedzie
konsultowana z przedstawicielami srodowisk studenckich, ktore jednak swoje
chciejstwo musza zredukowac do realnych mozliwosci finansowych MPK
dzialajacego w ramach gospodarki wolnorynkowej i wbrew opiniom "Gazety
Wyborczej w Lublinie" nie otrzymujacego dotacji z kasy miejskiej.
Glos bylego Prezydenta Pawla Brylowskiego, ktory niemal przez cala swoja
kadencje konserwowal w MPK stary i niewydolny model prowadzonego "za raczke"
za posrednictwem mianowanych przez siebie dyrektorow Przedsiebiorstwa, ma
wrecz kasandryczny wymiar. Przyznaje co prawda, ze pod koniec jego kadencji
przeksztalceniu MPK z zakladu budzetowego na spolke prawa handlowego nie
towarzyszylo niezbedne dofinansowanie w kwocie 25 mln zlotych, ale nie w tym
upatruje aktualnie trudnosci i przyszle wrecz tragiczne zdarzenia, ktore
jego zdaniem nastapia.
O dziwo, wynaturzeniem nazywa to, ze Rada Miejska nie bedzie miala wplywu na
ceny biletow, ze ksztaltowac je bedzie wolny rynek uslug komunikacyjnych. W
strykturze wladz Spolki dostrzega jedynie jednoosobowy zarzad, stwierdzajac
ze "jedna osoba zarzadza tak wielka firma i pod watpliwa kontrola ze strony
miasta". Celowo jak sadze nie wspomina o wspoluczestnikach procesu
zarzadzania Przedsiebiorstwem, a mianowicie o Radzie Nadzorczej i o
kompetencjach wlasciciela Spolki, czyli Samorzadu Miasta Lublina.
Tak wiec ta przedstawiona na lamach "Gazety Wyborczej" wizja wszechwladnego
kierowania Przedsiebiorstwem przez jedna osobe jest wytworem wyobrazni
Eksprezydenta. Poza tym nie moge nie zauwazyc w wypowiedzi Pawla
Brylowskiego wyrazonej negatywnej oceny mojej skromnej osoby. Jakie ma ku
temu przeslanki ? Ale to juz sprawa kultury osobistej bylego Prezydenta.
(...)
P.S. Ciekawy jestem, czy "Gazeta Wyborcza w Lublinie" publikowac bedzie w
rybryce nam poswieconej rozniez glosy ludzi akceptujacych zmiany cenowe
naszych uslug? Obnizki cen biletow z 2,10 i 1,90 na 1,30 zl i 1,25 zl
odnosza bowiem do znakomitej wiekszosci naszych uslugobiorcow.
Prezes, Dyrektor Generalny
Jacek Milosz


> To dla tych ktorzy przegapili badz niezauwazyli listu prezesa Milosza w
dzisiejszym wydaniu GwL (14.07.2003).
Zapraszam do dyskusji na temat komunikacji w naszym miescie, zabierania
glosow za jak i przeciwko nowemu cennikowi MPK.

> W kolejnym poscie postaram sie przepisac odpowiedz bylego Prezydenta
Lublina Pawla Brylowskiego
    • mike79 Odpowiedz Pawla Brylowskiego 14.07.03, 20:52
      Odpowiedz Pawla Brylowskiego
      Tresc listu Pana Prezesa Zarzadu MPK Lublin Sp. z o.o., wymaga ustosunkowania
      sie, gdyz wprowadza czytelnikow w blad.
      W swojej wypowiedzi z 28.06 br. wskazywalem na wplyw zaniechan wladz miasta po
      1998 roku i tarc wewnetrznych w MPK na sytuacje tego przedsiebiorstwa i system
      komunikacji zbiorowej w Lublinie. Podosilem, iz Rada Miejska nie moze sobie
      pozwolic na watpliwy luksus obojetnosci w tym zakresie.
      Wynaturzeniem zas okreslilem utrwalenie sie sytuacji, w ktorej w czasie
      kadencji RM w latach 1998-2002 skutki zarzadzania MPK (tak sie zlozylo, ze
      jednoosobowego) i systemu komunikacji zbiorowej wymykaly sie od oceny tejze
      Rady. Taka prowadzono polityke i jak widac jest zamiar jej kontynuacji.
      Zuzycie na inne cele niz restrukturyzacja MPK i systemu komunikacji zbiorowej
      ostatniej transzy obligacji miejskich, jaki drastyczne zmniejszenie o 2 mln zl
      dotacji, mialo miejsce nie pod koniec 'mojej' kadencji. lecz w 1999 roku pod
      innymi juz rzadami. Wielu odebralo to jako 'kare' dla MPK za dobra wspolprace
      z Rada i Zarzadem w latach 1993-1998. Jednym ze skutkow tego 'karania' sa
      dzisiejsze klopoty Pana Prezesa, samej spolki, a przede wszystkim mieszkancow.
      Pawel Brylowski

      PS. Na marginesie powyzszego mozna zadac pytanie: czym rzadzilby Pan Prezes
      MPK, gdyby nie, tak lekcewazona w jego liscie praca Rady i Zarzadu Miasta w
      latach 1993-1998?
    • dociek Re: List Prezesa, Dyr. Generalnego J.Milosza do 14.07.03, 20:57
      Cyt.:"Wprost przeciwnie, sprawa byla i bedzie konsultowana z przedstawicielami
      srodowisk studenckich, ktore jednak swoje chciejstwo musza zredukowac do
      realnych mozliwosci finansowych MPK dzialajacego w ramach gospodarki
      wolnorynkowej"
      - Na czym ma polegać "zredukowanie chciejstwa"? Na bezwzględnej akceptacji
      jedynie biletów miesięcznych wyłącznie na jedną, bądź dwie linie w cenach
      powyżej 50 i 100 zł?

      Cyt.:"Obnizki cen biletow z 2,10 i 1,90 na 1,30 zl i 1,25 zl odnosza bowiem do
      znakomitej wiekszosci naszych uslugobiorcow."
      - Likwidacja biletów sieciowych odnosi się natomiast do "jeszcze bardziej
      znakomitej, bo stałej i większej większości" usługobiorców MPK,... w tej
      znakomitej większości, po waszej reformie cenowej... najpewniej BYŁYCH
      USŁUGOBIORCÓW MPK!
      • Gość: Super DJ Heniu Re: List Prezesa, Dyr. Generalnego J.Milosza do IP: *.freeway.pl / 172.16.0.* 16.07.03, 06:48
        dociek napisał:


        > Cyt.:"Obnizki cen biletow z 2,10 i 1,90 na 1,30 zl i 1,25 zl odnosza bowiem
        do
        > znakomitej wiekszosci naszych uslugobiorcow."

        U nas ciągle pokutuje przekonanie że ci co jeżdżą na miesięcznych i ulgowych
        są najważniejsi a reszta ma wsadzić mordę w kubeł i nie bulgotać. Cieszy mnie
        że p. prezes Miłosz dostrzegł także interesy nie-ulgowców.

        • dociek Re: List Prezesa, Dyr. Generalnego J.Milosza do 16.07.03, 07:52
          Gość portalu: Super DJ Heniu napisał(a):

          > dociek napisał:
          >
          >
          > > Cyt.:"Obnizki cen biletow z 2,10 i 1,90 na 1,30 zl i 1,25 zl odnosza bowie
          > m
          > do
          > > znakomitej wiekszosci naszych uslugobiorcow."
          >
          > U nas ciągle pokutuje przekonanie że ci co jeżdżą na miesięcznych i ulgowych
          > są najważniejsi a reszta ma wsadzić mordę w kubeł i nie bulgotać. Cieszy
          mnie
          > że p. prezes Miłosz dostrzegł także interesy nie-ulgowców.
          >

          Trzeba być bardzo ograniczonym i niedouczonym, by cieszyć się z podwyżki.
          Korzystając z biletu rzekomo tańszego (1,30-1,25) masz prawo skorzystać
          jedynie z tej samej linii i tylko z tego samego autobusu-trolejbusu. Przy
          systemie dotychczasowym za "droższy" bilet mogłeś objechać Lublin różnymi
          autobusami i trolejbusami, byle tylko zmieściłbyś się w wyznaczonym czasie.
          Jesteś "super", ale głąbem!
Pełna wersja