*Stokrotka* Praca

    • Gość: taki los Re: *Stokrotka* Praca IP: *.siedlce.vectranet.pl 26.08.13, 14:37
      Witam wszystkich Pracowników stokrotki i bardzo serdecznie pozdrawiam .
      Celowo napisałam pracowników z dużej litery bo bardzo szanuję ludzi , a nie stokrotkę .
      Zaglądam tu często i lubię czytać to co inni piszą bo wiem że nie zwariowałam i są też takie osoby co myślą jak ja .
      Podzielę się z wami opinią na temat ocen wystawianych obecnie przez kadrę kierowniczą i wzajemnego oceniania się , nie będę opisywać szczegółów technicznych ale dla mnie to kolejna farsa , bo co mozna napisać jak i tak będzie o tym wiedzieć osoba którą to dotyczy .
      Procuję dość długo i wiem że każda skarga jaka wpłynęła do regionalnego na kierownika głównego była mu przekazywana , przez nieuwagę byłam tego światkiem więc wiem co mówię . Nadawanie haseł i innych zabezpieczeń do logowania to tak naprawdę nic nie daje bo jak wiadomo są różne sposoby aby dojść kto co napisze w takiej sondzie . Mówienie o tym że to tajne jest kolejnym kłamstwem - tajne ale nie dla wszystkich .
      Konsekwencje jakie ponosi osoba źle opiniująca przełożonego są bardzo odczuwalne w kieszeni ,bo kto przydziela premie? - kierownik .
      Mój kierownik nigdy nie omawiał z nami naszych wynagrodzeń - dlaczego ?
      Dla mnie taki postępowanie jest bardzo nieuczciwe i świadczy o tym ze daje premie tym osobom które lubi , ja raz zapytałam dlaczego tak mało to zostałam odesłana do regionalnego , więc co -mam szanować taką osobę. Jeżeli coś źle zrobiłam to chce to wiedzieć. Moja pensja jest niejednokrotnie mniejsza od wynagrodzenia kasjera
      Jeden punkt ankiety dotyczy dbania o wizerunek firmy , a ja pytam kto ma dbać o ten wizerunek - kierownicy ? . Twardogłowi powinni wiedzieć że to my wszyscy jesteśmy wizerunkiem tej firmy . Na forach można poczytać jak się pracuje .
      - za nadliczbowe nie płacą
      - za nocki i inwentaryzację marne grosze
      -zwalnia się za zwolnienia lekarskie
      -za dużą kolejkę przy kasie bo akurat kasjerka poszła do WC
      -naganę też można za kogoś dostać , działa to na takiej zasadzie pokaż mi osobę do zwolnienia a wina się zawsze znajdzie , i wtedy zaczyna się manipulowanie faktami .

      Dużo ludzie piszą o mobbingu ja uważam ze jest brak hierarchii wartości i szacunku wpaja się pracownikom takie głupoty aby usprawiedliwić własne błędy , np.nadal są braki w dostawach towaru , tłumaczy się to tym że magazynierzy muszą się nauczyć , ja też się z tym zgadzam ale co dalej przecież konsekwencję ponoszą pracownicy i to oni mają małą pensję i to w sklepach likwiduje się etaty bo sklep jest nierentowny i jak możemy dbać o wizerunek jak perfidnie się nas okłamuje i okrada .













      • Gość: stokrotki Re: *Stokrotka* Praca *mobbing IP: *.play-internet.pl 03.09.13, 19:04
        "Dużo ludzie piszą o mobbingu ja uważam ze jest brak hierarchii wartości i szacunku wpaja się pracownikom takie głupoty aby usprawiedliwić własne błędy" PRAWDA.. JEŚLI COŚ SIĘ NIE ZMIENI W STOKROTCE DĄBROWA GÓRNICZA MAM NA MYŚLI TRAKTOWANIE PRACOWNIKÓW PRZEZ KIEROWNICZKĘ ( NOWĄ) ZGŁASZAM SPRAWĘ DO PIP-u W KATOWICACH TO CO TUTAJ SIĘ DZIEJE PRZECHODZI WSZELKIE POJĘCIE..
    • Gość: Monik Re: *Stokrotka* Praca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.13, 13:22
      Czytam wypowiedzi i są niektóre dziwne np. Osoba o Nicku qwerty.77 żali się na identyfikatory z nazwiskiem. Z kolei inna osoba pisze że brzydkie żółte fartuchy. Śmiech na sali jak to czytam. Rozumiem że piszemy o zarobkach, a nie o pierdołach. A przecież jak mam podjąć pracę w danym markecie to wcześniej widzę jak personel jest ubrany i czy nosi identyfikatory. Pracowałam w Stokrotce jako sprzedawca ponad 3 lata skończyłam studia i odeszłam. Zarobki nie były dobre ale to wiedziałam na samym początku pracy że kokosów nie ma. Lekko nie było ale handel taki jest. Ale nigdy nie płakałam nad tym że każą Mi nosić żółty fartuszek z identyfikatorem. Zawsze dbałam aby Mój mundurek sklepowy był zapięty, identyfikator przypięty czy włosy spięte. Miejsce pracy to nie wybieg modelek. Teraz pracuję w banku i też dbam o Mój strój służbowy i nie płaczę też nad tym identyfikatorem że muszę mieć.
      • Gość: jędza Re: *Stokrotka* Praca IP: *.dynamic.hispeed.ch 11.10.13, 15:29
        hej wszystkim


        Bylam kierownikiem w markecie stokrotka... pacowalam dlugo... zaczynalam od kasjerki... prace rzucilam sama... wiecie dlaczego... raz marne zarobki placa nie adekwatna do obowiazkow... musialam byc ksiegowa kierownikiem magazynierem pania z Dwd kasjerka pracownikiem stoiska miesnego ... czesto pracowalam od 6:30 do 20.... zeby wyrobic sie ze wszystkim... wiecie dlaczego tak sie dzieje... kiedy jestes za mily dla pracownika wchodzi ci na glowe.. nigdy nie pasuje grafik.. nie da sie wszystkim dogodzic.. wtedy sypaly sie zwolnienia...
        bo ja mialam miec wolne, bo ja chce polezec... inni pracownicy musieli zapieprzac za leserow ktorym jeden dzien pracy nie pasowal... i tak zaczynaly sie problemy... wiec przestance pisac na kierownikow bo to czesto przez wasze perfidne zagrania sami sobie szkodzicie.. potem najlatwiej napisac ze to mobbing... sama mislam kierownika ktory nas zastraszal... wyatarczylo isc do Rko i sprawa zalatwiona... kierownik wylecial... nie oceniajcie kierownikow zacznijcie od siebie... czy wy jestescie fer wobec kierownikow i wspolpracownikow.. kazdy mysli tylko o sobie... bo ja chce odpoczac, nie pasuje mi 2 zmiana... he smieszne to wasze forum
        • Gość: xxxx Re: *Stokrotka* Praca IP: *.cable.net-inotel.pl 03.01.14, 15:30
          JĘDZA możesz napisać mi jakie zarobki miałaś bo staram się o z-ce w stokrotce i czekam na Ietap rekrutacji?
          • Gość: JA!:-) Re: *Stokrotka* Praca IP: *.nplay.net.pl 22.01.14, 01:21
            Mogę Ci napisać: 1600-1800 netto i na więcej nie licz:-)
    • Gość: gość Re: *Stokrotka* Praca IP: *.siedlce.vectranet.pl 25.02.14, 13:52
      cytat przeniesiony z innego forum

      "Siec sklepów Stokrotka jak niegdyś znana z mediów Biedronka stała sie kolejnym POLSKIM OBOZEM PRACY , ten artykuł jest min, informacja i APLALEM o POMOC w wprowadzeniu zmian w Stokrotkach by ludzie uczciwie pracując mogli godnie żyć.

      Dlaczego chcemy zmian w naszej sieci, które spowodują że będziemy czuli się doceniani i zadowoleni z pracy, a nie zniechęceni do niej po każdym 10-tym.

      1. Podwyżki
      Kierownik czy jego zastępca powinien zarabiać sensowne pieniądze, odpowiadające powierzonym mu obowiązkom. Dlaczego też nie dostajemy należnego nam stażowego! Każdy zasłania się kryzysem i podnosi ceny na wszystkie produkty(tak jak nasza sieć), tylko że my też jesteśmy ludźmi i musimy za coś zjeść, dojechać do pracy i zapłacić rachunki. Nasze wypłaty zatrzymały się dwa, trzy lata temu i od tej pory nic się nie zmieniło. Chcemy większych wynagrodzeń, ponieważ w tej chwili bardziej opłaca się być magazynierem lub koordynatorem, bo zarobimy niewiele mniej a nie mamy żadnej większej odpowiedzialności i spokojną głowę. Minimalne wynagrodzenie zastępcy kierownika powinno wynosić minimum 2500zł brutto! Nasz Zarząd zasłania się, tym że możemy uzyskać duże premie, jednak obecny system premiowania jest już stary i nie przekłada się na rzeczywistość. Punkty dotyczące sprzedaży, inwentaryzacji i dostępności nie są już tak zależne od kierowników.

      2. Godziny nadliczbowe
      Dobrze wiemy, że temat godzin nadliczbowych w naszej firmie to temat TABU. Obecnie jest takie natężenie zadań narzuconych przez Centralę, że nie jesteśmy w stanie tego wszystkiego wykonać w czasie godzin pracy. Dlatego jesteśmy zmuszeni codziennie zostawać dłużej żeby wszystko wykonać. Niejednokrotnie zabieramy pracę do domu. Dzięki temu nasze sklepy funkcjonują poprawnie. Tylko dlaczego w naszej firmie nikt nie chce słyszeć o godzinach nadliczbowych skoro one faktycznie są i to na skalę masową. W rozmowach z RKO słyszymy tylko żeby odebrać te godziny kiedyś przy okazji... Czasami zdarzy się że sklep dostanie 5h na cały kwartał(mamy to rozpisać na pracowników podstawowych, a z zastępcami mamy się dogadywać)! Dlaczego są jakieś limity na godziny nadliczbowe skoro one wynikają na bieżąco i nie można tego w żaden sposób z góry określić! np. jeżeli dziesiąty raz wskakuje kilkaset fiszek i dowiadujemy się o tym dzień wcześniej to nie możemy zostać dłużej i ich roznieść i wtedy nie bać się wpisać sobie nadgodzin! (Zmiany w grafiku według prawa muszą być przedstawione tydzień wcześniej pracownikowi).

      3. Centrala
      Ilość dodatkowej pracy jaką mamy codziennie dodatkowo wykonać – ponieważ był mail! jest kategorycznie za duża! Priorytetem powinna być przecież praca na hali sprzedaży a nie zajmowanie się kontrolą cen konkurencji czy układanie tak dużej ilości planogramów w ciągu tygodnia. Przez to wszystko zaniedbujemy bieżące obowiązki. Na temat pracy niektórych osób z centrali nie będziemy się publicznie wypowiadać.



      Warunki jakie firma oferuje kadrze kierowniczej to jest kpina.... zastępca kierownika dostaje 1300-1400 zl kierownik nie wiele wjęcej, o premiach nie ma nawet mowy... jak komuś mówię że tyle zarabiam na taki stanowisku to jest tylko śmiech....i zażenowanie
      wypłaty nie są wcale adekwatne do naszej pracy- gdyby nadgodziny były wpisywane nie zdołaliby się wypłacić... masz na 14 musisz przyjść na 10, masz na ranek musisz zostać do wieczora, dzień wolny - trzeba przyść do pracy- bo albo jeździ dyrektor, audyt, trzeba przygotować magazyny do remamentu, ogranąć maile, gazetki, zmianę cen, dziury wrzutki o wykładaniu towaru nie wspomnę. jak nie pomożesz koledze/koleżance to nie ma szans żeby się wyrobić. rko - mówi, masz się wyrobić w ciągu 8 godzin nikt nie każe ci zostawać po godzinach... ale dobrze wie że to nie realne i że właśnie tak pracujemy, ale po co się odzywać murzyny niech robią- a ten wleci na sklep, zjebie, każe pozabierać wystawki na magazyn - które oczywiście są z wrzutek a magazyn wyglada jak śmietnik nie ma gdzie przyjmować towaru... oszukiwanie kadry przez "górę" najpierw jest zgoda na nadgodziny, później kończy się kwartał i godziny musisz oddać, bo inaczej dostaniesz naganę i bez premii.

      1. nadgodziny - codzinnie minimum 4 godziny, pracujemy w dni wolne, w trakcie urlopu
      2. wynagrodzenie- jesteśmy gorszymi pracownikami niż sprzedawca, nie należą nam się premie absencyjne, talony (jedynie najniższe kwot)

      3. wymaga się od nas ograniczenia strat, dobrych remamentów, sprzedaży- na nic z tych rzeczy nie mamy wpływu - nie można zablokować to co przynosi same straty - sprzedaż całej sieci jest opłacalna nie liczy się sklep jako jednostka, ani odblokować to co by szło, nie mamy wpływu na ceny, gratisy zgarnia góra, zakupowcy itp. ty musisz rok czasu gnębić ph żeby wyrównał ci 20 zł długu

      4 remamenty - towar wjeżdza bez sprawdzania, nie ma obcji reklamacji braku - paleta była kontolowana
      nie ma wymian - firma taka czy inna zapłaciła za półkę, stojak. paletę, i nie interesują ich straty
      wrzutki - towary z krótkim terminem- nie ma szans żeby obniżyć cenę w celu wyprzedaży bo nie mają takich uprawnień... później przychodzi mail ściągnij prm - i oczywiście idzie w remament

      5 bzdurne maile, przeczące sobie - najpierw zkaz sprzedaży papierosów bez "lip" pod groźbą nagany teraz możesz takie przymować i sprzedawać

      6. zapowiadanie globalnej wymiany fiszek dzień przed generowaniem, wieczorem okazuje się że fiszek nie będzie

      ZAKUPOWCY, OPERACJE, SZKOLENIA... TAM IDĄ NASZE PIENIĄDZE - ZŁODIZEJE NIC WIĘCEJ



      To tylko namiastka tego co sie dzieje w rzeczywistości w Stokrotkach. Na każdym kroku jest łamany kodeks pracy zaczynjąc od ilosci godzin pracy po nadmierne obciązanie kobiet przy przewozeniu mas towarów.

      Moze prasa , media zainteresują sie tym co sie dziejej w tych naszych Stokrotkach i zaskutkuje to pozytywnie dla całego personelu w sklepach tak jak niegdys w Biedronkach...
    • jula1609 Re: *Stokrotka* Praca 25.10.15, 18:53
      Podjelam prace w Stokrotce na umowę-zlecenie i po kilku dniach zrezygnowałam choć zarobki nie były tragiczne.
      Pierwsze-ranna zmiana jedna osoba na miesie,kierowniczka i jedna kasjerka która musi jeszcze wylozyc warzywa i nabial....
      Przerwa na sniadanie-po 5-6 godzinach i to jeszcze najlepiej żeby tylko 5 minut.
      Popoludniowka-taka sama obsada,ciagle poganianie przez kierownikow....
      Stojac na kasie nie możesz mieć nawet butelki z woda o kubku z ciepla herbata lub kawa dla rozgrzewki (ciagle otwierające się drzwi przy tej pogodzie to pewna grypa) możesz tylko pomarzyć.
      A potem dziwia się ze nie ma chętnych do pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja