Czy przeprowadzać się w lubelskie?

26.10.07, 17:14
Cześć! Może Wy będziecie potrafili nam (mi i meżowi) doradzić. Otóż
mieszkamy w Trójmiescie ale gdzieś w połowie przyszłego roku chcemy
przeprowadzić sie pod Lublin. Jak oceniacie ten pomysł? Głownym
powodem wyprowadzki jest dom ktory bedziemy tam stawiac, po prostu
tu nad morzem nie mamy takiej mozliwosci. Czy opłaca nam sie
zaczynac zycie na lubelszczyznie? czy lepiej zostac tu, nad morzem?
Poradzcie. Pozdrawiam
    • Gość: aron Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: *.lublin.enterpol.pl 26.10.07, 17:28
      to zależy gdzie będziecie budować dom i gdzie będziecie pracowac. Z
      mojego doświadczenia wygodniej wjeżdża sie do Lublina od strony
      północnej niż od południowej. Ja mieszkam niedaleko pólnocnej
      granicy miasta i do centrum jadę 7-10 minut samochodem.
      • Gość: wiejska baba Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie?NIE NIE NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 18:39
        zasrany zascianek , mówie to ja czystej krwi lubelanka z domieszka
        kaszuba. zero pracy ,zero perspektyw , ludzie cudowni!!!!!
        • Gość: ktoś Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie?NIE NIE NIE IP: *.lublin.mm.pl 26.10.07, 23:13
          "ludzie cudowni!!!!!" - ci, którzy przyjeżdżają do nas nie narzekają
          na mieszkańców Lublina.Nie wiem czy twoje słowa mam rozumiec jako
          szyderstwo?
        • rogeria NIE NIE NIE 05.11.07, 11:38
          Podpisuje się rękami i nogami!
    • Gość: bosman hm..... IP: *.lublin.mm.pl 26.10.07, 19:42
      żyć, mieszkać - ok. Utrzymać się z pracy - troche trudniej. Wszystko
      zależy od tego czy przyjeżdżacie na emeryturę czy po prostu żyć. Ale
      jeśli macie głowę na karku dacie sobie radę. Narzekaja nieudacznicy,
      pracowici i coś umiejący dają sobie radę. Pozdrawiam, zapraszamy.
      PS: zaraz odezwie sie stado opluwaczy, nie zwracajcie na nich uwagi.
    • Gość: Ktos Re: do poziomeczka86 IP: *.lublin.mm.pl 26.10.07, 23:11
      Nie jest tu tak, jak piszą na forach, że jestesmy wszyscy ćwokami i
      prymitywami.Tu tez są ludzie po studiach.
      • Gość: azjak Re: do poziomeczka86 IP: 213.25.120.* 04.11.07, 12:46
        ale ukończenie studiów wcale nie oznacza, że z ćwoka urodzi się niećwok, a z
        prymitywa - nieprymityw.
    • wiseandclever pokochacie ten region 26.10.07, 23:45
      przyjeżdżacie w momencie przełomowych zmian dla Lubelszczyzny -
      powstaja drogi ekspresowe S-12,17 i 19, lotnisko, strefa ekonomiczna
      i centrala PGE, będzie więc praca dla każdego i pole do kariery,
      jest tu wspaniałe Stare MIasto, które niedługo nabierze właściwego
      blasku, dzieci mogą kształcic sie na dowolnym kierunku już może za
      jakiś czas 6 uniwersytetów: KUL, UMCS, Przyrodniczy, Medyczny,
      Techniczny i POlsko-Ukraiński, jest to miasto naszpikowane historią,
      a cały region ekologicznie czysty i piękny - np Zamośc, Roztocze,
      Kozłówka itd, welcome ! - jak mówił Anioł
      • aron2004 Re: pokochacie ten region 27.10.07, 07:53
        drogi ekspresowe niestety nie powstaną, bo PiS przegrał wybory.
        Teraz PO będzie budować drogi na zachodzie Polski, czyli my jak
        zwykle dopłacimy do Wrocławia.
        • sothink Re: pokochacie ten region 27.10.07, 08:09
          Austostrada A8 będzie drogą publiczną dla każdego, natomiast kasa z niepłaconego
          ZUSu przez ciebie idzie tylko do twojej kabzy. Oddasz mi 200zł jak przyjadę do
          Lublina?
          • Gość: aron Re: pokochacie ten region IP: *.lublin.enterpol.pl 27.10.07, 11:00
            no ciekawe co ja będę miał z tego że w okolicy Wrocławia będzie
            autostrada. Pewnie tyle co z wrocławskiej strefy ekonomicznej czyli
            nic.
            • Gość: wiejska baba z obecnosci autostrady ...bedziejsz miał ołów w o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 14:09
              organizmie, ale taki stan nie trwa długo bo szybko sie zchodzi
            • sothink Re: pokochacie ten region 28.10.07, 14:56
              Ja też nic nie mam ze strefy, a za zysk z KRUSu możesz się nażreć jak świnia.
              Naszczeście niedługo albo działalność rolnicza albo pozarolnicza:) Najlepiej by
              było żebyś płacił ZUS i KRUS naraz.
        • Gość: bosman [...] IP: *.lublin.mm.pl 27.10.07, 10:38
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: lsm Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: *.lublin.mm.pl 27.10.07, 10:24
      Ja polecam Lublin:)
      A macie juz prace czy bedziecie dopiero szukac?
      Pensje w Lublinie sa troche mniejsze ale duzo tansze jest samo zycie. Tak wiec
      nie jest zle jakby moglo sie wydawac
    • leniak Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? 27.10.07, 10:29
      Nie opłaca się finansowo tu nie zarobicie raczej zbyt wiele...
      ale kraina przepiekna, ludzie z sercem tacy prawdziwi...
      zatem nie opłaca się ale warto...
      czekamy
      • Gość: bosman a jedzonko jakie!!!!! IP: *.lublin.mm.pl 27.10.07, 10:40
        wszystko świeżutkie - prosto od krowy!. Nio - może ciut
        przesadziłem, troszkę zakąski jest z pola :-). Pozdrawiam.
    • Gość: bartolino Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 17:50
      Zaletą Lublina (moim zdaniem) są:
      dobre i niedrogie knajpy,
      świetne teatry,
      dobra opieka lekarska,
      bardzo dobra woda do picia,
      w miarę czyste powietrze.

      Wady to:
      zacofani (delikatnie mówiąc prości) mieszkańcy,
      duża ilość menelstwa (złodzieje, chuligani, kibice Motoru, ćwoki),
      wyjątkowo kiepska komunikacja,
      mały rynek pracy,
      brak czystego i kulturalnego basenu,
      dziadowski rynek usług,
      ociężali urzędnicy,
      niebezpieczna policja.

      To wszystko to jednak drobiazgi. Ważna jest Twoja wizja, którą zamierzasz
      realizować.
      • Gość: salema Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: 91.123.163.* 27.10.07, 20:58
        Przypominam, ze w rankingach przeprowadzonych przez prof.
        Czapińskiego - Gdynia/Gadańsk stały bardzo wysoko w czołówce,
        natomiast Lublin na szarym koncu - ostatnie 19-ste miejsce.

        Nie przeprowadzajcie się tutaj, bo szybko będziecie tego załować. U
        nas jest ciągły zastój, zarobki żadne i perspektywy rozwoju takze
        nijakie.
        • Gość: aron Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: *.lublin.enterpol.pl 29.10.07, 07:13
          ja już pamiętam ranking w tygodniku Wprost, gdzie Lublin znalazł się
          10 miejsc za Białymstokiem z powodu wyższej ceny kiełbasy na
          bazarze.

          Porównajcie jakie są korki w Gdańsku i w Lublinie choćby.
    • fla Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? 28.10.07, 13:48
      jasne, weź ze sobą dużo pieniędzy, biżuterii, może jakieś dzieła sztuki
    • Gość: are Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: 83.238.201.* 28.10.07, 14:26
      Mieszkańcy w większości beznadziejni, starsi to oaza ciemnogrodu i chamstwa z
      PRLu, natomiast wśród młodych tabuny ćwoków, chuligaństwa i wszelkiego
      dresiarstwa. No ale w końcu to trzeba zmienić, jeżeli macie tu dobre perspektywy
      to jasne że przyjeżdżajcie.
      • ejno Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? 28.10.07, 16:50
        No teraz to nie wiem do której grupy należę: do ciemnogrodu i
        chamstwa czy jestem ćwokiem, chuliganem? Dresy mam, bo po domu w
        nich latam, może dresiarzem? A ja myślałam, że tego typu grupy,
        które wymieniłeś są w całej Polsce...hmmm jak widac się myliłam bo
        tylko w Lublinie takie można znaleźć..(załamka, po tym jak to
        przeczytałam, kolejna zresztą). Ja bym chciała nadmienić, że czasem
        można tu również znaleźć normalnych ludzi i całkiem gościnnych:)
        Może nie żyje się tu ponad stan (zresztą w innych miastach też tak
        bywa) ale jak sie ma wokół siebie przychylnych ludzi to i życie jest
        łatwiejsze:) Ja zapraszam w lubelskie progi:) a teraz pójdę na
        papieroska bo przecież jestem szlugarą lubelską:) (wot ironia):)
        • Gość: A. Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: 91.123.163.* 28.10.07, 20:54
          Nie słuchajcie tych którzy piszą że Lublin to zad.upie itd. Mieszkam tu od
          urodzenia i za nic nie przeprowadziłbym się do Warszawy czy innego dużego
          miasta. Do mniejszego zresztą też nie :). Mieszka mi się tu bardzo dobrze, mam
          tu wszystko czego potrzebuję. Na razie mieszkam w bloku z lat '70-tych w którym
          mieszka dużo starszych osób, i jakoś nigdy nie spotkałem się z "ciemnogrodem" z
          ich strony. Wprost przeciwnie, zawsze mogę liczyć na pomoc sąsiadów. Ci którzy
          narzekają na Lublin, niech pomieszkają trochę w jakiejś warszawskiej betonowej
          dżungli. Może wtedy docenią lubelskie, komunistyczne osiedla z dużą ilością
          zieleni i placami zabaw dla dzieci. Rozumiem, że można jeszcze wiele zrobić w
          tym mieście. Ale nie wieszajcie na nim tak psów. Zresztą, zawsze możecie się
          przeprowadzić do miasta godnego Waszych aspiracji :):):).
      • Gość: lsm Podziwiam samokrytyke:) IP: *.lublin.mm.pl 29.10.07, 09:42
        Ale nie każdy jest taki jak ty więc nie uogólniaj
    • sothink uroczka wioska Parczew 29.10.07, 10:05
      Polecam uroczą wioskę Parczew niedaleko Lublina. Ludzie są tam prości a życie
      płynie powoli przecinane czasem kwikiem zarzynanej świnki, pierdnięciem
      spalinowego bobka z rury wydechowej 25 letniego Ikarusa lub śpiewem pijaczka
      przy lokalnym sklepiku gdzie wszyscy kupują na kreskę. Także żyć nie umierać:)
      Ponadto będziecie tam szanowaną elitą intelektualną.
      • leniak uroczy Parczew 29.10.07, 10:16
        a jednoczesnie to własnie z parczewa pochodzą takie osobistości jak
        Aron czy Arkadius, kazdy słynny w swojej działce, kazdy zwracający
        uwagę...
        kontrowersyjni TAK, aktywni TAK...
    • poziomeczka86 Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? 29.10.07, 11:11
      Dziekuje Wam wszyskim za odpowiedz. Oczywiscie ciagle jestesmy w
      kropce. I chcielibysmy i sie boimy. Praktycznie zaczynalibysmy tam
      zycie od nowa...No nic...jak podejmiemy jakas decyzje to dam znac ;)
      Dzieki serdeczne raz jeszcze za Wasze glosy i te na tak, i te na
      nie. Pozdrawiam
    • ponury_drwiacy_szyderca Ludzie! Zwariowaliście?!?!?!?! 29.10.07, 11:40
      NIGDY!! Jak już koniecznie chcecie to ja się zamienię bardzo chętnie
      na miejsce zamieszkania :D Tylko proszę nie rościć po miesiącu
      żadnych pretensji - nie odmienię się z powrotem! :P
    • Gość: H.B Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: 212.182.27.* 29.10.07, 11:58
      Nigdy nie nie przep[rowadzajcie siś na Lubelszczyznę. Nigdy w życiu
      !!!!!!
      • apoloniakawalek Dobrze wam zycze, wiec... 29.10.07, 14:46
        nigdy sie tu nie przeprowadzajcie. Dokadkolwiek byle nie w
        lubelskie. Brzydkie miasto i region caly, ludzie klepia biede, bo
        nie ma pracy. Zyczliwe osoby w lubelskim Urzedzie Pracy powiedzialy,
        kiedy sie rejestrowalam, zebym stad uciekala jak najdalej, bo nie
        mam szans na zatrudnienie. Ja urodzilam sie i wyroslam niestety w
        Lublinie i jak najszybciej wyjechalam stamtad. Nie chce tam wracac
        za nic. Jak macie niskie cisnienie,to na Lubelszczyznie jeszcze
        bardziej wam spadnie i bedziecie chodzic z bolem glowy. Do tego
        miasto wymierajace, bo zostali sami emeryci i leniuchy, ktorzy nie
        chca pracowac, leza na kanapie i popijaja piwko z mamusi emerytury,
        wiec im tam sie dobrze zyje. jedyna mlodziez to przyjezdni studenci,
        ktorzy choc troche odmladzaja to miasto. Pozdrawiam!
        • ejno Re: Dobrze wam zycze, wiec... 04.11.07, 13:24
          "...bo zostali sami emeryci i leniuchy, ktorzy nie
          > chca pracowac, leza na kanapie i popijaja piwko z mamusi
          emerytury, wiec im tam sie dobrze zyje..."

          Uważaj dziewczynko co piszesz, bo mi się cierpliwość kończy a do tej
          pory byłam dla ciebie grzeczna. Sama jesteś leniuchem, wyjechałaś
          stąd bo ci się dupy do roboty nie chciało ruszyć. Myślisz, że jesteś
          ponad Lublin, a tylko udowadniasz w swoich postach jaka jesteś
          pusta. Koniec grzeczności, już nie mogę cię czytać. Nie masz
          szacunku dla ludzi, mam cię dość.
          • Gość: ..... Re: Dobrze wam zycze, wiec... IP: 91.123.163.* 04.11.07, 15:31
            Mam wrażenie że Apolonia pochodzi nie z Lublina, tylko z jakiejś popegeerowskiej
            wsi i teraz próbuje udawać "miastową" z Warszawy. A w rzeczywistości pewnie
            mieszka tam ze 3 miesiące i wykłada.. Towar w Biedronce. Przynajmniej połowa
            obecnych Warszawiaków to ludność napływowa, nie tylko ze wschodu. Udają
            wielkomiejską "elytę" a w soboty jadą do domu po prowiant.
            • Gość: aron Re: Dobrze wam zycze, wiec... IP: *.lublin.enterpol.pl 04.11.07, 15:39
              ja myślę, że Apolonia właśnie pochodzi z Lublina, tyle że obracała
              się w hermetycznym środowisku miastowych od urodzenia. Dowodem na to
              jej pochodzenie jest to że nie zna nikogo ze wsi kto mieszka w
              Lublinie.
        • Gość: zukaus Re: Dobrze wam zycze, wiec... IP: *.winn.cable.ntl.com 19.11.07, 13:45
          Ja mam podobny dylemat. Przed slubem z zona wyjechalismy za granice
          jesesmy juz tak trzy lata i teraz chcemy wrocic. Tyle, ze ja jestem
          z Olsztyna a zona z Lublina. Oczywiscie ja jestem za Olsztynem, z
          tym ze w Lublinie wszystko wydaje sie byc tansze poczawszy od
          nieruchomosci itp. A Olsztyn jak Olsztyn jeziorka, lasy rynek pracy
          chyba bryndza podobnie jak w Lubelskiem. I co tu poczac, ciezki
          orzech do zgryzienia.
          • Gość: aron Re: Dobrze wam zycze, wiec... IP: *.lublin.enterpol.pl 19.11.07, 13:49
            a u nas to nie ma jeziorek?
    • jetbang Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? 04.11.07, 15:54
      ehhhh ... jako lublinianin zazdroszczę bliskości wielkiej wody ;] ehhh...

      co do życia w lublinie - jest ok. ludzie spoko, wiadomo jest i margines ale ten
      z deko sie zredukował bo powyjeżdzali ... do uk, do wawy itp jest trochę
      obiboków ale to takie klimatyczne ;))

      choć miasto niemałe to ja zaczynam szukać działki pod lublinem ... jednak nie
      jest to warszawa ale mieszkać w bloku a w domku różnica tym bardziej że póki co
      brak obwodnicy i sporo sie tłucze transportów przez centrum miasta i troszki sie
      głośno robi czasami niezaleznie gdzie sie mimeszka to słychać i czuć :/ ...

      Ogólnie polecam ... a skoro będziecie domek budować to powinno być na plus o ile
      bedziecie potrafili rozstać sie z morzem ;)

      a z pracą ... jak macie dwie ręce i chęć do pracy to coś znajdziecie ;) a z
      czasem naprawde sporo miejsc sie tu ma pojawić...
      • apoloniakawalek Zejdzcie wy ze mnie 04.11.07, 17:48
        Takich jak ja, ktorzy krytykuja Lublin jest duzo wiecej, ale oni nie
        pisza dlaczego go nie lubia. Ja mam argumenty przeciw (Ejno juz
        przeprosilam w innym watku) i ich nie cofne. Co za glupia dyskusja,
        czy jestem z lublina czy nie. I nie zamierzam wam niczego
        udowadniac. No chyba, ze wlasnie Lublin nazwiecie popeerelowska
        wiocha. Moze i wykladam towar na polki w Biedronce, a moze myje
        kible w McDonaldzie? W przeciwienstwie do was, ja rowno traktuje i
        sprzataczke i pana rektora. Zadna praca nie hanbi Drodzy Panstwo
        Lublinianie!
        • jetbang Re: Zejdzcie wy ze mnie 04.11.07, 17:53
          ale na pucybutach psy wieszasz ;] a niektórzy milionerzy od tego zaczynali ... ehhh
          • apoloniakawalek Ja na pucybutach... 04.11.07, 18:02
            psow nie wieszam. Jaktrzeba bedzie to i tym zajeciem sie zajme.
        • Gość: A. Re: Zejdzcie wy ze mnie IP: 91.123.163.* 04.11.07, 19:16
          No dobrze. Pytanie do Apolonii: w jaki sposób mnie przekonasz do przeprowadzki
          do Warszawy i do tego że jest lepsza od Lublina?. Dodam że: mam dobrze płatną
          pracę którą lubię, mam własne mieszkanie na zielonym, popeerelowskim osiedlu, w
          przyszłym roku będę budował dom, stać mnie na cotygodniowe wyjście do kina czy
          do pubu. Tutaj również mieszkają moi przyjaciele i znajomi. W czym Warszawa
          jest, dla mnie, lepsza od Lublina?
          • Gość: Cr Re: Zejdzcie wy ze mnie IP: 77.223.206.* 05.11.07, 11:00
            Nie wywołuj tej prowokatorki!
            • apoloniakawalek Do A. 05.11.07, 13:03
              A ja nie mam zamiaru ciebie przekonywac do przeprowadzki do
              Warszawy, jesli jest ci dobrze w Lublinie. Ja lubie duze, wielkie
              miasta ponad milionowe. Lubie szum, halas, kiedys jak trolejbusy
              jezdzily po Krakowskim (a mieszkalam kiedys w centrum) lubilam
              dzwiek pierwszego porannego trajtka. Pamietam z wczesnego
              dziecinstwa, ze Lublin (bo dla mnie sie zmienil naniekorzysc) byl
              duzo bardziej oswietlony (ta reklama koszykowki na sklepie sportowym
              na rogu wtedy Hanki Sawickiej i Krakowskiego), gwarny, do pozna
              ludzie chodzili po miescie, mnostwo ludzi z dziecmi bylo w Ogrodzie
              Saskim i nad Zalewem nie bylo gdzie sie polozyc ... Taki Lublin mi
              sie podobal, a teraz jest smutny i wyludniony.
              • aron2004 Re: Do A. 05.11.07, 17:53
                kiedys nad Zalewem nie bylo sie gdzie polozyc, bo wiekszosci
                mieszkancow Lublina nie bylo stac na wyjazdy wakacyjne i z
                koniecznosci jechali Ikarusem nad zalew. Teraz w lecie Lublin wydaje
                sie pusty i wyludniony, bo po prostu coraz wiecej osob z Lublina
                jezdzi na wczasy nad jakies cieple morza np. do Grecji, na
                Dominikane itp.
                • apoloniakawalek Re: Do A. 05.11.07, 18:32
                  tak, tak... Do Saskiego tez teraz nie chodza bo jezdza na niedzielne
                  spacery na Pola Elizejskie sie przespacerowac...
                  • Gość: aron Re: Do A. IP: *.lublin.enterpol.pl 05.11.07, 19:17
                    może jadą na spacer do skansenu, albo do Kazimierza, albo do rodziny
                    na wieś, albo choćby do marketu czy do Plazy. Nie wiem dlaczego
                    dorabiasz do tego jakieś teorie spiskowe.
                  • Gość: bosman jakie to miłe apolonio IP: *.centertel.pl 19.11.07, 15:07
                    że już nie można cię spotkać na Kraku :-)
                    • apoloniakawalek Re: jakie to miłe apolonio 21.11.07, 18:19
                      nie wywoluj wilka z lasu, prowokatorze:) Czasami jak przyjade do
                      Lublina to mozna mnie tam spotkac:)
                      A propos Lublina i Olsztyna, to chyba jednak Lublin lepszy! Ale na
                      waszym miejscu nie wracalabym z zagranicy.
    • Gość: tanana Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 15:16
      Pomysł katastroficzny, załamiesz się tu nie ma przyszłości
    • iloneczka27 Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? 22.11.07, 00:38
      jak masz duzo pieniedzy to owszem, spokoj, cisza, zacofanie:)))
    • Gość: foczka Re: Czy przeprowadzać się w lubelskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 11:41
      Poziomeczko ja tu na lubelszczyzne przeprowadzilam sie
      dawno dawno temu...... Ano mieszkalam 100m od morza 5m
      od Algi wiesz co to znaczy...... Zloty Ul , Grandzik ,
      Alga , Dawna Meduza , i spacery po ciagle zrywanym
      jesiennymi falami dolnym pomoscie,,,,,, Tu zamieszkalam
      powiekszalam rodzine i tesknilam do wszystkiego nawet
      do.......cmentarza ,ktory pnie sie do nieba...Sny byly
      tylko o morzu.....gwarnych uliczkach rozesmianych turystach
      nocnych szeptach i dreptaniu przechodniow po "monciaku" A
      lato to scisk serca za tamta atmosfera . Plynely lata a
      ja tesknie chyba tylko do dawnych marzen bo............. tu
      sie zyje spokojnie ludzie mniej skomplikowani powietrze tez
      swieze zieleni duzo i te jeziora leczynsko- wlodawske
      jak nigdzie czyste urokliwe i nie zblichtrowane .Miasta
      coraz czystsze i zadbane wioski jak z obrazka malownicze
      gustowne zabudowy i ta wolnosc bytu nieograniczona .
      Przyjezdzaj bo cie inni wyprzedza tu jest blisko do
      normalnosci serdecznosci pieknych krajobrazow swiezego
      powietrza wod czystych i rybnych ludzi normalnych . Reszta
      zelezy od Twojej kreatywnosci . A ja powiem Ci uczciwie
      tu i tylko tu bede zyc a tylko Tam gdzie sie urodzilam
      i wychowalam jezdze na kilkanascie dni w roku na
      wypoczynek spotkania rodzinne i wracam do siebie tu do
      Lublina i jego okolic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja