Ponadczasowa sielanka

29.10.07, 08:29
1) Nie ma i nigdy nie było czegoś takiego, jak "Palatynat Nadreński". 2) Akcja
sztuki dzieje się w Tyrolu, skąd do Palatynatu REŃSKIEGO jest 500 km. Z
Bawarią też nie ma nic wspólnego. Jakiś bałwan napisał tak w informacji do
mediów i teraz wszystkie lenie recenzenckie przepisują to, stawiając sobie
pałę z geografii. 3) Sztuka tragicznie nudna i zarżnięta przez reżysera na
śmierć. Ratuje się muzyką, ale to jednak trochę mało, żeby wytrzymać 2,5 godziny.
    • clavi Re: Ponadczasowa sielanka 29.10.07, 17:16
      Nie, no charcie! Nie mozna tak potepiac w czambul wszystkiego.
      Pochwalilbys choc kierownictwo...
      A tytulowa sielanka jest faktycznie ponadczasowa czy tylko na ten
      jeden tytul?
    • empi Re: Ponadczasowa sielanka 29.10.07, 17:38
      W 1742 Palatynat odziedziczył Karol Teodor Pfalz – Sulzbach i
      połączył go w roku 1777 z Bawarią. Po kongresie wiedeńskim Palatynat
      stał się częścią Królestwa Bawarii. Stąd też może takie skojarzenie.
      pzdr.
      • empi Re: Ponadczasowa sielanka 29.10.07, 18:00
        p.s. We wszelkich dostępnych opisach libretta wyraźnie jest
        napisane, że dzieje się to w rewirze polowań Prinza, Księcia
        Palatynatu Nadreńskiego " Tymczasem do wsi zjeżdżają Tyrolczycy -
        ptasznicy", to też coś mówi, że akcja nie musiała odbywać się w
        samym Tyrolu.
        pzdr
    • Gość: wisia Re: Ponadczasowa sielanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 20:15
      jak to milo miec do czynienia z bywalcem, arbitrem elegantiarum,
      krynica cnot wszelakich i... znawca geografii

      www.niemcy-turystyka.pl/PLK/niemcy_kraj_turystyczny/master_tlbundesland-id20-
      fbundesland_regionen.htm

      pala z geografii i pala za zadecie, pala za nadymanie sie i pala za
      brak znajomosci libretta...

      Lat dwadziecia mial moj Dziad...

      klaniam ;-P
      wisia
      • Gość: bosman i to właśnie lubię :-) IP: *.lublin.mm.pl 29.10.07, 22:48
        znów czegoś ciekawego dowiedziałem się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja