Mam dziś nerwa a ty?

02.11.07, 13:32
No musiałam stworzyć ten wątek, mam dziś kiepski nastrój, utrzymuje
mi się taki od jakiegoś czasu ale dziś jakieś apogeum nastąpiło.
Muszę się wykrzyczeć albo wyskakać, albo komuś dzisiaj przywalę,
wrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • clavi Re: Mam dziś nerwa a ty? 02.11.07, 14:21
      Usmiechnij sie:

      "Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, ze musze
      cos powiedziec na kazdy temat i przy kazdej okazji.

      Wyzwol moj umysl od niekonczacego brniecia w szczegoly i daj
      mi skrzydel bym w lot przechodzil do rzeczy.

      Uzycz mi chwalebnego poczucia, ze czasami moge sie mylic.

      Zachowaj mnie milym dla ludzi choc z niektorymi z nich doprawdy
      trudno wytrzymac".
      • ejno Re: Mam dziś nerwa a ty? 02.11.07, 14:58
        Clavi no fantastyczne to jest, powieszę to nad biurkiem i będę
        codziennie odmawiała:)
        • Gość: Anka Re: Mam dziś nerwa a ty? IP: *.chello.pl 02.11.07, 16:11
          Może dodać: "Zachowaj innych ludzi cierpliwymi bo wiem,że ze mną
          trudno czasami wytrzymać?"
          • ejno Re: Mam dziś nerwa a ty? 02.11.07, 16:15
            Czasem i tak bywa....
        • empi Re: Mam dziś nerwa a ty? 02.11.07, 16:20
          Panie, Ty wiesz lepiej, niżeli ja sam, że się starzeję i pewnego
          dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że
          muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi
          chęć prostowania każdemu jego ścieżek Uczyń mnie poważnym, lecz nie
          ponurym. Czynnym, lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie
          spożytkować wielkich zasobów mądrości jakie posiadam, ale Ty Panie
          wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.
          Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i dodaj mi
          skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w
          przedmiocie mych niedomagań i cierpień - w miarę jak ich przybywa, a
          chęć ich wyliczania staje się coraz słodsza. Nie proszę o łaskę
          rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi
          cierpliwość ich wysłuchania.
          Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę o większą pokorę i
          mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się
          sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasem się
          mylę. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich trudno
          doprawdy wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to
          jeden ze szczytów osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania
          dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet
          w ludziach. Daj mi Panie łaskę mówienia im o tym.

           (Modlitwa św. Tomasza z Akwinu 1225-1274, znajduje się na jego
          grobie w
          Tuluzie).
          pzdr.
          • Gość: Anka Re: Mam dziś nerwa a ty? IP: *.chello.pl 02.11.07, 16:25
            Piękne, ale z tymi zgryźliwymi starcami to lekka przesada: wg mnie
            to taka norma rozwojowa, wpisana w życiorys człowieka.
            Moja Babcia, będa staruszką mówiła: "Wiem,że jestem złośliwa i
            zgryźliwa, ale nie mogę przestać taka być". I tak Ją kochaliśmy:)
            • ejno Re: Mam dziś nerwa a ty? 02.11.07, 16:37
              No cudna ta modlitwa, po prostu cudna, nie znałam jej
              wcześniej....powieszę chyba sobie nad łóżeczkiem i codziennie będę
              czytała, może mi się poprawi:)
      • leniak Re: Mam dziś nerwa a ty? 02.11.07, 16:44
        amen

        thx Clavi
    • Gość: Paul Re: Mam dziś nerwa a ty? IP: *.mad.east.verizon.net 02.11.07, 21:16
      Ja mam co dzien "nerwa" (ladnie powiedziane...) i musze ze soba zyc
      24/7;-}. Glowa do gory, chyba to Clavi ladnie w poscie swoim ujal
      byl chyba wszystko co mogl bym tobie "doradzic". Pozdrawiam.
      Uszanowanie,
      Paul
      • ejno Clavi, nie pomogło.... 04.11.07, 13:58
        ....czytam te twoje wypociny i mi nie pomaga, jak czytam posty
        niektórych tutaj to mam ciśnienie 300 na 200, a myślałam, że net
        mnie nie ruszy...ale głupota ludzi robi swoje!!
        • clavi Re: Clavi, nie pomogło.... 04.11.07, 14:41
          Jako remedium proponuje:
          1.  Utrzymuj prawidłową wagę ciała
          2. Nie pij dużo kawy
          3. Bądź aktywna fizycznie
          4. Stosuj odpowiednią dietę
          5.  Pij alkohol z umiarem
          6. Stosuj techniki rozluźniejące

          Jesli powyzsze nie pomoze pozostaje juz tylko pkt 7
          7. Zamien to forum na inne

          Proponuje:
          e-kobiety.pl/
          Radze zwrocic uwage ilu gosci online jest aktualnie na stronie oraz
          ze strona zawiera FORUM (ktore zapewne sie rozni od tego GW).
          • Gość: hmm... Re: Clavi, nie pomogło.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 14:44
            ach clavi, prawdziwie mie wzruszyles swoja troska o ejno... to i tam
            bywasz? zadziwiajace ;-P
            • ejno Re: Clavi, nie pomogło.... 04.11.07, 15:03
              Nie chcę zmienić forum, chcę, żeby tu debile i kretynki nie pisały
              wrrr:) Twoje sposoby są do prawdy zbawianne, jedynego czego zrobić
              nie mogę to nie pić kawy, pisze to prawdziwy nałogowiec:)
              • empi Re: Clavi, nie pomogło.... 04.11.07, 17:51
                Dzbanie mój pisany,
                Dzbanie polewany,
                Bądź płacz, bądź żarty, bądź gorące wojny,
                Bądź miłość niesiesz albo sen spokojny,

                Jakokolwiek zwano
                Wino, co w cię lano,
                Przymkni sie do nas, a daj się nachylić:
                Chciałbym twym darem gości swych posilić.

                I ten cię nie minie,
                Choć kto mądrym słynie;
                Pijali przedtym i filozofowie,
                A przedsię mieli spełna rozum w głowie.

                Ty zmiękczysz każdego,
                Nastateczniejszego;
                Ty mądrych sprawy i tajemną radę
                Na świat wydawasz przez twą cichą zdradę.

                Ty cieszysz nadzieją
                Serca, które mdleją;
                Ty ubogiemu przyprawujesz rogi,
                Że mu ani król, ani hetman srogi.

                Trzymaj sie na mocy,
                Bo cię całej nocy
                Z rąk nie wypuścim, aż dzień, jako trzeba,
                Gwiazdy rozpędzi co do jednej z nieba.

                To jedna z dewiz życiowych Jana Kochanowskiego, który umiał także
                cieszyć się życiem biesiadując.
                To także sposób na doła.
                pzdr.
            • clavi Re: Clavi, nie pomogło.... 04.11.07, 17:39
              Pkt 1-6 dzialaja w kierunku unormowania cisnienia krwi bez
              stosowania farmakologii. Pkt 7 moze leczyc psyche.
              Leku na syndrom "podejrzliwosci" nie znam. Sorry, hmm!
              • ejno Re: Clavi, nie pomogło.... 04.11.07, 17:52
                Nie wiem o co ci chodziło z tą podejrzliwościa, olewka zresztą.
                Dzięki za chwilę uwagi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja