Lepsze logo lubelskie, a nie warszawskie?

06.11.07, 21:56
przecież to logo jest nudne, smutne, nieciekawe, o czym tu mowa ?
najlepsze jest logo warszawskiej firmy na czarnym tle, po co jeszcze
ta dyskusja ? chyba ktoś tu chce przekonac resztę że białe jest
czarne, a co do hasła Lublin 700 dlaczego ograniczac sie do roku
1317 skoro pierwsza pisemna wzmianka o Lublinie jest z 1198 roku, ja
wiem że 700 wyglada okrąglej niż np 810 czy 820 ale trąci mi to
kradzieżą udokumentowanych - więc tym bardziej wartościowych ponad
100 lat historii naszego miasta, albo idźcie na całosc i niech
zafunkcjonuje hasło Lublin 1000 - przecież jest na pewno mnóstwo
dowodów na tysiącletnią historię Lublina
    • Gość: mia Lepsze logo lubelskie, a nie warszawskie? IP: *.resetnet.pl 07.11.07, 08:24
      po pierwsze przypominam, że jednak wybieramy logo miasta a nie
      nazwisko jego twórcy. Mimo, iż podoba mi się twórczość Jarka
      Koziary, tym razem zdecydowanie pozytywnie zaskoczyła mnie
      propozycja loga a'la Da Vinci. Jest to zupełnie inna jakość myślenia
      o wizerunku miasta - bez koziołków, słoneczków i innych kwiatków.
      Poza tym kojarzy się ekskluzywnie, co jeśli chodzi o obraz naszego
      miasta nawet w oczach jego mieszkańców jast chyba nadal daleką
      przyszłością.

      Dla mnie to, że wizja wyprzedza stan obecny jest naturalne. Warto
      byłoby dążyć do tego, abyśmy żyli w subtelnym, eleganckim mieście
      przesiąkniętym tradycją kulturalną, a jednocześnie otwartym na
      przyszłość. Ale mam wrażenie, że wolimy akcentować nasze braki,
      wolimy narzekać i zaniżać poziom niż próbować podnosić poprzeczkę

      Co do Lublin 700 to moja interpretacja mogłaby być taka: jeszcze 700
      nam brakuje! Zresztą głównym przesłaniem czerwonego logo też jest
      paradoksalnie informacja, że jesteśmy gorsi. Czerwień krzyczy:
      zobaczcie nas - czyli, że dotąd nas nie było widać! Kontrasty są tak
      drastyczne, że odczucie widza nie jast "płynne", pozytywne, a
      raczej "spinające", odstraszające albo każące mieć się na baczności.
      No i jeszcze czcionka. Z niej najłatwiej zapamiętać, że litera U
      jest pod kreską. Hmm, to się najbardziej rzuca w tym logo w oczy.
      Coś w tym mieście jest pod kreską, być może cały Lublin jest poniżej
      średniej...

      Szczerze proszę, wy decydujący - zastanówcie się nad tym bardzo
      dobrze, może popytajcie mieszkańców, bo jak oni będą się źle czuli w
      skrojonych przez was szatach, to te szaty też będą wyglądały
      fatalnie!

      • clavi Re: Lepsze logo lubelskie, a nie warszawskie? 07.11.07, 09:23
        Jeszcze sie taki nie urodzil co by wszystkim...
        Dyskusja o logo odzywa, ale ona ma sens jedynie wowczas, gdy jest
        szansa na odrzucenie propozycji warszawskich. Bo tych wiekszosc osob
        wypowiadajacych sie na roznych forach nie akceptuje.

        Logo ma dawac impuls, sygnal, przeslanie - natychmiast po rzuceniu
        na niego "okiem", a nie dociekaniu co tez ono moze przedstawiac
        i wreszcie konstatacji, ze jest pewnie tak nowoczesne i wyprzedza
        epoke, ze tak naprawde nie wiemy o co chodzilo jego tworcy.
        I to wszystko przy zalozeniu, ze komus w ogole zechce sie nad tym
        zastanawiac. Wiekszosc pewnie wzruszy ramionami...

        Pieknie tu opisano wymowe koloru "czerwonego".
        A "czarny" - co sugeruje, krzyczy?
        Moze beznadzieja, kaplica, zaloba... Ten da Vinci tak przyciaga
        wzrok? To dostrzegaja jedynie nieliczni. Bez urazy.

        Dobrze jest przejrzec loga innych miast. W wielu wykorzystano
        architekture miast, historie a nawet legendy. I sa takie w ktorych
        zrezygnowano z podawania nazwy miasta w pierwszym przypadku l.p.
      • marcinskrzypek logo a kampania 07.11.07, 09:52
        1. Warto rozmawiać o logach. Nie chodzi o to, żeby dojść do porozumienia, tylko
        właśnie wybierać i argumentować, myśleć. Tak się człowiek uczy i określa swoja
        tożsamość.

        2. Musimy rozróżnić kwestię logo od kampanii reklamowej. Wg mnie logo powstanie
        kiedyś. Teraz firmy przygotowały kampanię i ją po prostu przejdźmy. Związane z
        nią znaki popracują jakiś czas, a potem się zobaczy. Zobaczy się kim będziemy.

        3. Z propozycji firm każda ma plusy i minusy. Podoba mi się postawienie na
        tajemniczość - to U po kreską, to wg firmy "podziemie", to co nieodkryte. Ale
        fakt, że może się kojarzyć z "podknięciem". Ale już np. bilbord z tym napisem i
        trąbką jest super. Obniżone U i kolory zieleń-czerwień stają się "jazzowe",
        muzyczne. Warto zwrócić uwagę na ten mechanizm - jak znak w naszym odbiorze się
        zmienia zależnie od kontekstu.

        I tym różni się logo o d tego typu znaku - logo nie może się zmieniać i w sumie
        nie powinno być umieszczane w wariacjach. Tak jest w 99 proc. przypadków.

        W "czarnym wariacie" rewelacyjny jest kolorowy znak, który da sie rozebrać na
        wiele znaczących części, które można używać w różnych znaczeniach a i tak
        kojarzą się ze znakiem-matką. Taka układanka to skarb promocyjny.

        Czerń - jest elegancka, ale nie może nie pasować w kilku miejscach: np. na
        autobusach i drogowskazach.

        Hasła po łacinie - REWELACJA. Super pomysł, przekorny i elegancki. Z poczuciem
        humoru.

        Dlatego uważam, żeby wziąć obie wersje, jak się da, dopłacić nawet do interesu
        te 100 tys. i puścić jedne grafiki w jednej części Polski a drugie w drugiej. I
        zobaczymy, jak to będzie pracowało.

        Jesteśmy na początku tej drogi, głównie drogi określenia, czego sami chcemy i
        jak się sobie wyobrażamy. Wrzućmy na luz i pobawmy się tym trochę. To nie są
        duże pieniądze, a konkretnie wydane.

        4. Lublin 700 - hasło i pomysł na jego działanie fajne, coś w rodzaju ISO 4001.
        Ale logo nie bardzo.
        Co do hasła - mamy już Euro 2012 i Lublin 2016 - tu akurat bym był za
        niemnożeniem tych dat. Tym bardziej, że 12 i 16 odnoszą się do konkretnych
        potrzeb-standardów, a 700 to rocznica, cholera jeszcze ktoś zapragnie ją uczcić
        jakimś pomnikiem i będzie problem.

        5. Słoneczko Koziary - ja wierzę w jego intuicję. I hasło: Na wschodzie Lublin.
        Kwintesencja mapy Polski jaką chcemy wdrukować w umysłach tych ważniaczków z
        Polski A.
      • leniak Mia!!! :-D 07.11.07, 11:46
        Jakże brakowało mi twego głosu...

        chorobcia, przekonujaco piszesz i nie umiem sie tradycyjnie z toba
        niezgodzić ;-D
    • Gość: gosia Lepsze logo lubelskie, a nie warszawskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 10:24
      Marcinie, przeczytaj może artykuł Bagińskiego bo twoja wiedza o jego
      propozycji jest żadna. Innym forowiczom rzdzę to samo.
      • folkatka Re: Lepsze logo lubelskie, a nie warszawskie? 07.11.07, 11:04

        Witam serdecznie
        wiem, ze pan Bagiński jest fachowcem, sam jego artykuł zawiera wiele ciekawych
        uwag (przede wszystkim z tym U pod kreską - tzreba zwracac uwage na takie
        niuanse!). Zaprojektowane przezeń loga hospicjum i 200 lecia archidiecezji są
        świetne. Ale tym razem - uważam - sie pomylił. Przede wszystkim hasło LUBLIN 700
        jest niejasne, nie tylko dla kogos obcego, ale także dla przeciętnego mieszkańca
        Lublina. To niby truizm, ze wszyscy kojarzą datę 1317, ale przecież oficjalne
        badania pokazuję, że coraz więcej ludzi nie potrafi powiązac z niczym takich dat
        jak np. 11 XI czy 17 IX). Hasło - podobnie jak logo - musi nieść ze soba cały
        ładunek emocji i skojarzeń juz od pierwszego wejrzenia! Np. "Toruń - gotyk na
        dotyk". I wszystko jasne. A tymczasem hasło LUBLIN 700 musiałoby być opatrzone
        maleńkim odnośnikiem, gwiazdką, odsyłajacą gdzieś w dół billboardu, gdzie byłoby
        napisane "Lublin w 2017 bedzie obchodził 700 lecie swej lokacji". Inaczej sobie
        nie wyobrażam, żeby przeciętny mieszkaniec Poznania czy Krakowa zorientował sie
        o co chodzi!
        Logo zaproponowane przez pana Bagińskiego zwyczajnie mi sie nie podoba. Pierwsza
        litera w formie Bramy Krakowskiej jest nieczytelna i wygląda raczej na A.
        Marcinie: z tym tekstem po łacinie to ja się już kiedys pytałam na forum, o co
        chodzi. To jest tylko taka formuła, mająca słuzyć wypełnieniu wolnego miejsca na
        projektach.
      • marcinskrzypek 700 po namyśle 07.11.07, 13:50
        Słusznie. Kupiłem wyborczą (bo bazowałem na tekście z Newslettera).
        Nie przeczytałem całości, ale na tyle, żeby po namyśle docenić pomysł prof
        Bagińskiego.

        Tzn. logo jest dalej słabe i dalej nie odnosi się do tego samego pola
        eksploatacji co pomysły firmowe, więc trudno porównywać.
        Ale podoba mi się koncepcja pospolitego ruszenia pod hasłem ostatniej dekady
        siódmego wieku "oficjalnego" istnienia Lublina.

        Faktycznie, Lublin 2016 może się skończyć szybko, jak nas nie wybiorą, a problem
        rozwoju pozostanie.

        Podoba mi się pomysł na stworzenie trademarku na pewien produkt będący programem
        rozwoju Lublina (a więc nie chodzi tu o coś, co nazywamy "logo Lublina").
        Trąci PRL-owską 10-latka, ale nie szkodzi, bo my w ogóle nie snujemy planów
        strategicznych na poważnie do realnej realizacji, więc czas zacząć, dobra okazja.

        Tylko - właśnie - trzeba by ten plan wymyślić.
    • Gość: redaktor Lepsze logo lubelskie, a nie warszawskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 11:06
      Panie Mrcinie, szkoda, że przed napisaniem euforycznego zdania:Hasła
      po łacinie - REWELACJA. Super pomysł, przekorny i elegancki. Z
      poczuciem
      humoru. - nie sprawdził Pan, choćby w Googlach, o co chodzi z
      tekstem łacińskim, zaczynającym się od słów : Lorem ipsum dolor sit
      amet, ...
      • marcinskrzypek Lorem ipsum dolor sit itd. 07.11.07, 14:01
        No fakt, to nic nie znaczy, ale moja ocena dotyczyła samego pomysłu a nie treści.

        Tzn. owa informacja znaczy, bo jest to tekst używany do testowania fontów, czyli
        takie demo napisu.

        A więc chyba intencją firmy było po prostu zostawienie miejsca na jakieś hasło
        np. "Lublin da się lubić".

        Szczerze mówiąc myślałem, że dali tam jakąś sensowną sentencję. Ale nic to. Wnioski:

        1. Podtrzymuję entuzjastyczne poparcie dla hasła po łacinie. Świetny chwyt
        martetingdody :-) Każdy będzie się zastanawiał co to znaczy i to przedłuży
        działanie boardów w świadomości.
        2. Wymyślić hasło po łacinie. Każda klasyczna sentencja na temat będzie niezła,
        bo to klasyka, uświęcona.
        3. Brak hasła po polsku - i tu może być bieda, znając naszą pomysłowość. Aż się
        boje myślec.
        • clavi Re: Lorem ipsum dolor sit itd. 07.11.07, 14:29
          Dopytywalem na wstepie czy dyskusja jest powodowana zastanawianiem
          sie wladz jakie logo wybrac (tu widze jedyny jej sens).
          Ale nie uzyslakem odpowiedzi. Jak wiadomo z art w "Kurierze"
          stoleczna firma juz wziela kase za usluge (i slusznie). Wiec me
          pytanie jest zasadne. Bo moze sie wyjasnic czy stac nas na kolejne
          zamowienie logo za ciezkie pieniadze (bynajmniej dla mnie ciezkie!)
          Nie czytalem Gazety totez odnosze sie jedynie do tego co pisza
          uczestnicy forum. To jest tylko niezobowiazujaca polemika.

          1.Otoz zadnej laciny w hasle. Mamy swoj piekny polski jezyk.
          2.Jesli juz jezyki obce - to jezyki narodow-zamieszkujacych Lublin
          w przeszlosci. To ma sens. Ale nie jestem za tym.
          3.Nie ma problemu z wymysleniem polskiego hasla. Wystarczy zapytac
          ludzi, ale niekoniecznie tych ktorzy juz wymyslili w przeszlosci 3
          hasla i maja na to dokumenty.
          • marcinskrzypek Z tą łaciną to... 07.11.07, 14:53
            > 1.Otoz zadnej laciny w hasle. Mamy swoj piekny polski jezyk.

            - Tak, ale jest takie zjawisko, które ma być może swoją nazwę, że wyrażenie
            pewnych treści za pośrednictwem obcego języka działa jak metafora - nie wprost,
            łagodzi dosłowność, która mogłaby razić. Takie jest moje doświadczenie jako
            anglisty i słuchacza piosenek łemkowskich (w literaturze używa się terminu
            "estrangement", ale to nie to samo). Np. wg mnie z tego powodu zaśmieca się
            piękny język polski różnymi wtrętami, również z łaciny. Człowiek potrzebuje
            takiej semantycznej "woalki", tak sądzę. I to jest fajne.

            > 2.Jesli juz jezyki obce - to jezyki narodow-zamieszkujacych Lublin
            > w przeszlosci. To ma sens. Ale nie jestem za tym.

            - Fajny pomysł. Aczkolwiek chyba niewykonalny. Łacina to klasyka. Lublin z
            ukraiński napisem? :-)

            > 3.Nie ma problemu z wymysleniem polskiego hasla.

            - No, to wymyślmy. Ja nie mam chwilowo żadnych pomysłów, poza koziarowym "Na
            wschodzie Lublin". No i "Polub Lublin" jest niezłe, ale jako gra słów
            uwydatniona graficznie. Jako zdanie brzmi pretensjonalne.

            > Dopytywalem na wstepie czy dyskusja jest powodowana zastanawianiem
            > sie wladz jakie logo wybrac (tu widze jedyny jej sens).

            - Sens tej dyskusji jest taki sam, jak sens dyskusji na lekcji w szkole:
            edukacyjny. Dorośli ludzie pod tym względem podlegają tym samym prawom co dzieci
            czy młodzież.

            > To jest tylko niezobowiazujaca polemika.

            - Właśnie, że zobowiązująca. Nie jest to badanie fokusowe czy sesja Rady
            Miejskiej, ale ta polemika to poważna sprawa.
            • clavi Re: Z tą łaciną to... 07.11.07, 18:23
              W dyskusji takiej jak ta biora udzial nieliczne osoby. I te glownie,
              ktore dobrze Lublinowi zycza. Choc czesto spieraja sie i wyklocaja,
              maja rozne wizje czy subiektywne odczucia ich cel jest taki sam.

              Lecz by dyskusja byla owocna ktos musi zebrac te wypowiedzi
              i przedstawic je tym ktorzy ich nie czytaja lecz o miescie decyduja.
              Bo odzewu, ze ktos z decydentow wpada tu by poczytac - nie ma (nie
              pamietam by byl kiedykolwiek).
              W innym przypadku watek skonczy swoj zywot tam gdzie inne -
              w archiwum GW.

              Wydaje sie, ze my tu dyskutujemy i walczymy jak Don Kichot,
              a wiatr skrzydla obraca jak chce. I amen.
              • marcinskrzypek sens pisania -> sens czytania 07.11.07, 21:58
                Ja też czuję sie nieswojo, jak piszę coś na forum. Szczerze mówiąc, czuję się
                jak głupek - właśnie z tych powodów. Nie znamy statystyk, nie wiemy, kto czyta.
                Może nikt.

                Ale jest takie zjawisko, że te wypociny internautów są coraz ważniejszym
                składnikiem opinii publicznej - czy blogi, czy fora.

                I jest też takie zjawisko, że jak ktoś się stara, to podnosi poziom tego
                otoczenia-środowiska, w którym sie stara. Czy to jest sejm, czy zbieranie
                śmieci. I bardzo być może, że z tego naszego starania i życzenia dobrze
                Lublinowi, po jakimś czasie to forum stanie się cennym źródłem informacji czy
                opinii dla ludzi, których praca zależy od takich informacji i opinii.

                (Może już czytają te komentarze radni lub firma)

                Po prostu sens czytania zależy od tego ile jest sensu w pisaniu. Wiadomo, że
                bywa różnie. I to można zmieniać mrówczą pracą.

                Na przykład zajrzałem na jakieś forum w Głogowie (dokąd wyjechał na stałe
                znajomy, który tez dobrze życzył Lublinowi, ale bez wzajemności) i wydawało mi
                się, że tam atmosfera wypowiedzi była zupełnie inna, jakaś cieplejsza, bardziej
                pogodna, merytoryczna. Może i u nas tak sie zrobi, że ludzie będą mieli chęć
                zajrzeć na forum, żeby sobie poprawić nastrój, a nie nastroszyć się. I przy
                okazji innych.

                Bo że coś z psychiką Ściany Wschodniej jest "inaczej" to wg mnie fakt.
                • clavi Re: sens pisania -> sens czytania 07.11.07, 22:40
                  marcinskrzypek napisał:
                  > Bo że coś z psychiką Ściany Wschodniej jest "inaczej" to wg mnie
                  fakt.

                  Istotnie. Zwracal na to uwage Raport "Diagnoza Spoleczna 2007".
                  Wspominalem o tym na blogu.
                  claviterapia.blox.pl/2007/10/Przed-badaniem.html
                  --
              • folkatka Re: Z tą łaciną to... 07.11.07, 22:25
                Lecz by dyskusja byla owocna ktos musi zebrac te wypowiedzi
                > i przedstawic je tym ktorzy ich nie czytaja lecz o miescie decyduja.
                > Bo odzewu, ze ktos z decydentow wpada tu by poczytac - nie ma (nie
                > pamietam by byl kiedykolwiek).
                ==========
                wiem, że byli decydenci czytali i nawet od czasu do czasu sie odzywali.GW chyba
                tez sie stara, zamieszczając wyjątki z niektórych dyskusji. Tu moja propozycja:
                może wartoby poswięcic troche więcej miejsca na papierze? Zamiast kilku naszych
                opinii, wydukować kilkadziesiąt? Co gazeta na to?
                • nutysek Re: Z tą łaciną to... 08.11.07, 18:46
                  folkatka napisała:

                  > Lecz by dyskusja byla owocna ktos musi zebrac te wypowiedzi
                  > > i przedstawic je tym ktorzy ich nie czytaja lecz o miescie
                  decyduja.
                  > > Bo odzewu, ze ktos z decydentow wpada tu by poczytac - nie ma
                  (nie
                  > > pamietam by byl kiedykolwiek).
                  > ==========
                  > wiem, że byli decydenci czytali i nawet od czasu do czasu sie
                  odzywali.GW chyb
                  > a
                  > tez sie stara, zamieszczając wyjątki z niektórych dyskusji. Tu
                  moja propozycja:
                  > może wartoby poswięcic troche więcej miejsca na papierze? Zamiast
                  kilku naszych
                  > opinii, wydukować kilkadziesiąt? Co gazeta na to?
                  >
                  >
                  >
                  hm ...
    • Gość: lu z lu Lepsze logo lubelskie, a nie warszawskie? IP: 212.182.108.* 07.11.07, 11:07
      Mi się podoba ten cmentarny znaczek firmy z Warszawy. Idealnie pasuje do czarnej
      odzieży. Jakby przypiąć go osobie leżącej w trumnie to by wspaniale rozświetlał
      oblicze nieboszczyka. Jest super.
    • Gość: lubelak Lepsze logo lubelskie, a nie warszawskie? IP: 212.182.108.* 07.11.07, 11:23
      Ten tekst odnosi się do informacji z Kuriera Lubelskiego, może warto było o tym
      napisać lub umieścić link do ich strony. Swoją drogą to ciekawe, że Wyborcza
      dyskutuje o tym co słychać w Kurierze. Może lepiej zacząć czytać Kurier Lubelski.
    • leniak Wróciłeś! 07.11.07, 11:43
      bohaterska była decyzja o powrocie...
      wszak na zmywaku w Tilburgu mogłeś być szanowanym obywatelem a tu...
      nie mniej, witaj
    • Gość: Zuza nudy i kolory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 12:20


      Cześć,

      Chcę wyrazić swoja opinię na temat logo Pana Koziary. Jest już nudno, ciągle
      to samo porównując także z jego innymi pracami, przyjrzyjcie się, przydało by
      się powiewu czegoś nowego.

      Inną sprawą jest Logo z Lublinem na czarnym tle. To głupota czarny kolor,
      przecież sa jeszcze kolory tęczy, Lublin powinien zapraszać a nie odstraszać.

      pozdrawiam

      Zuza
      • indiced.spaces.live.com Jest OK 08.11.07, 18:43
        [[Inną sprawą jest Logo z Lublinem na czarnym tle. To głupota czarny kolor,
        przecież są jeszcze kolory tęczy, Lublin powinien zapraszać a nie odstraszać.]]

        Kolory tęczy zostawmy Berlinowi, zbyt sugestywne jak na ścianę wschodnią.
        Czerń mi podoba się, nie jest żałobna, jest stylowa, pasuje do wielu konstrukcji
        i jeszcze "renesans inspiracji" ten związek wyrazowy MUSI znaleźć swoje miejsce
        w kampanii, najlepsze hasło ze wszystkich:)

        Słoneczko mi sie kategorycznie nie podobało.
        • Gość: Zuza Re: Jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 20:11


          Cześć,

          Znajdź mi drugie z czarnym tłem gdzieś na świecie, bo podejrzewam że w
          Polsce jeszcze takiego nie było?

          A może nas to wyróżni?:(

          pozdrawiam

          Zuza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja