Dodaj do ulubionych

Kolejny protest przeciw budowie masztu

01.12.07, 08:57
Jest to najgorsza z możliwych lokalizacja stacji bazowej. Moc łączna większa
niż na Porębie gdzie planowane było około 21000W(21kW) mocy nadajników a na
Kaskadowej 7 około 24000w(24kW)mocy. Odległość do najbliższego budynku
mieszkalnego z balkonami od strony anten nadawczych około 15m!!! Odległość od
najbliższego balkonu w bloku Kaskadowa 7 tylko 4m brrrrrr! Plac zabaw dla
dzieci przedszkola na Kaskadowej 11 w linii prostej około 30m od anten. Jednym
słowem ZGROZAAAAA!!!! Dziękujemy Panu Panie Stani!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Fachowiec-radioama Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 10:04
      Absolutny zakaz juz na wstepie. Panowie Urzednicy: NIE WOLNO TAM
      BUDOWAC.
    • Gość: ja Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.07, 10:42
      ktoś słyszał o ciszy przy masztach? ze w najbliższym otoczeniu, ok, 100m masztu nie ma żadnych fal- właściwość czysto fizyczna.
      to w takim razie nie używajcie komórek, nie chodzcie do kościołów (na wielu kościołach są maszty- nawet o tym nie wiecie), nie leczcie się w szpitalach (to samo!) itd.
      a najlepiej pomalujcie sciany farba olejna i zaklejcie okna folia, nie bedzie miec zadnego promieniowania - wszystko zostanie odbite ;)

      pozdro

    • micra Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu 01.12.07, 10:53
      Drogi protestkask:

      24 kW to brednia. Tak jak 21kW na Porębie. Zacznijcie od zaznajomienia się z
      technologiami GSM i znajdźcie materiały na temat mocy stosowanych na osiedlach i
      generalnie w nowych technologiach - UMTS w szczególności. To tak na początek. Bo
      równie dobrze możesz zacząć pisać, że jak stanie antena to diabły będą chodzić
      po ulicach - jest taki sam poziom prawdy w tej informacji jak w 24/21 kW
      nadajników. Możesz również mówić, że Elwis żyje.

      Po drugie. Istnieją Polskie Normy i nikt nie wybuduje nadajnika niezgodnie z
      nimi. Polskie Normy są 10 razy bardziej rygorystyczne niż w UE i (nie jestem
      pewny) 100 razy niż w USA.

      Po trzecie. Przejedź się do Warszawy i zobacz w jakich odległościach są tam
      obecnie nadajniki - zresztą, w Lublinie już też i nie odnotowano masowych
      zachorowań na raka, bolących głów itd. Bóle zaczynają się, gdy mieszkańcy się
      dowiadują, że gdzieś obok jest antena/nadajnik.

      Po czwarte. Tak, jeżeli to Wasz teren to macie prawo nie wpuścić nikogo (poza
      Policją i kilkoma innymi służbami).

      Po piąte. Nawet jeżeli będą to chcieli wybudować nie na Waszym terenie to
      praktyka pokazuje, że przepisy traktowane są jak zbitki nic nie znaczących słów
      i możecie postraszyć Prezydenta, a on odwoła wszystko, byle ktoś zagłosował na PO.

      • gabriel Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu 01.12.07, 11:00
        Czy to wczoraj czy przedwczoraj GW ogólnopolska donosiła o komórce która
        wybuchła i zabiła faceta. Taki artykuł trzeba natychmiast protestującym
        przekazać. To i komórek się pozbędą.
      • Gość: zibi Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.pronet.lublin.pl 01.12.07, 11:29
        po pierwsze primo: ELVIS a nie elwis
        po drugie primo;) ELVIS żyje
        po trzecie primo secundo: niech protestują i bardzo dobrze.
        • micra przepraszam, rzeczywiście Elvis 01.12.07, 14:29
          co do trzeciego primo - protestować sobie mogą, byle procedury były jasne - ktoś
          kupuje teren, ma do niego tytuł prawny to niech sobie zbuduje na nim choćby
          zamek tudzież tor motocrossowy, byle nie łamał przepisów.

          Obecnie powstał precedens na Porębie no i skoro tam nie wolno, choć przez pewien
          czas było można to dlaczego ma być wolno w innych miejscach?

          W chwili obecnej inwestor może sobie kreślić plany na piasku, bo tyle są one
          warte - nie są nic warte, wszystko zależy od płaczu dzieci na rękach ojców,
          których to ojców brutalna Policja pacyfikuje miast stanąć z blokującymi w jednym
          szeregu i nie wpuszczać betoniarki i maszyn.
          • Gość: kain Re: przepraszam, rzeczywiście Elvis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.07, 10:17
            Problemem są nie tylko przepisy ale też miejscowy plan zagospodarowania. Jak
            kupuję mieszkanie której znajduje się w strefie wolnej od zabudowy w celu
            prowadzenia działalności gospodarczej to mam prawo wymagać od miasta
            przestrzegania tego. Dlatego też ów "tytuł prawny" nie oznacza zupełnej
            dowolności - za dużo amerykańskich filmów się naoglądałeś ;)

            Cała sprawa mam wrażenie idzie w niewłaściwym kierunku. IMO istotna jest wola
            mieszkańców, bo to ich teren. Oni tam mieszkają i powinni mieć najwięcej do
            powiedzenia. To nie są dzicy lokatorzy, ale ludzie, którzy za olbrzymie
            pieniądze kupili tam nieruchomości. I to oni właśnie w pierwszej kolejności
            powinni być pytani o to, czy chcą mieć po sąsiedzku, park, stadion, maszt czy
            obwodnicę.

            No i jeszcze dwa argumenty: oni byli tam pierwsi a poza tym, decyzja o wydaniu
            pozwolenia naruszałaby ich interesy (chociażby spokój). Natomiast decyzja
            odmowna dotknie tylko jednego podmiotu, który na dodatek może ten masz postawić
            gdzie indziej. Natomiast trochę ciężko mi jest sobie wyobrazić żeby z taką samą
            łatwością mogli przenieść się mieszkańcy.

            Poza tym kto Ci kupi mieszkanie, w którym parę metrów od balkonu masz piękny
            nadajnik? No właśnie: pomyślałeś, czy Era zapłaci odszkodowanie za zmniejszenie
            wartości nieruchomości? Bo przy ludzkim podejściu na mieszkanie przy nadajniku
            jest przecież sporo mniej chętnych...
            • micra to nie filmy amerykańskie... 02.12.07, 11:51
              to prawo ma być przestrzegane - jeżeli ktoś dostaje zgodę na budowę
              czegokolwiek, a później zgoda jest cofana i stan prac zaawansowany, to mamy do
              czynienia z nie przestrzeganiem prawa.

              A Ty się naoglądałeś(aś) za dużo filmów radzieckich i kubańskich.

              BTS, czyli maszt z antenami i przyległościami to nie zakład uciążliwy dla
              mieszkańców, to nie supermarket z dostawcami o każdej porze dnia i nocy, to
              maszt, który może się komuś nie podobać i tyle. Nie widzę tu naruszania spokoju,
              bo BTS nie wydaje z siebie zapachów, dźwięków.

              > Poza tym kto Ci kupi mieszkanie, w którym parę metrów od balkonu
              > masz piękny nadajnik? No właśnie: pomyślałeś, czy Era zapłaci
              > odszkodowanie za zmniejszenie wartości nieruchomości? Bo przy
              > ludzkim podejściu na mieszkanie przy nadajniku jest przecież sporo
              > mniej chętnych...
              A co mnie to w ogóle interesuje? Idąc tym tokiem myślenia - co powiesz
              mieszkańcom JPII blisko końcowego przystanku, którzy dowiedzieli się, że JPII
              zostanie przedłużona do Al. Kraśnickich, podczas gdy mieszkańcy Szafirowej nie
              będą mieć "Trasy Zielonej", bo... bo nie. Mieszkańcy Szafirowej wiedzieli od
              początku, że pod ich oknami ma przebiegać "Trasa Zielona", więc nie gadaj bzdur,
              że pod oknami nie miało być w przyszłości niczego uciążliwego.
              Co mnie interesuje utrata wartości mieszkania, bo coś się komuś nie podoba?
              Normą jest, że wartość nieruchomości podlega zmianom.

              Jeżeli na Kaskadowej ktoś im obiecał, że będą wolni od jakiejkolwiek
              działalności gospodarczej w okolicach to ja im szczerze współczuję, bo nie będą
              mieć:
              a.) sklepu
              b.) szkół językowych
              c.) kiosku
              d.) fryzjera
              e.) ... czegokolwiek innego czym nie zajmuje się Państwo, a prywatna inicjatywa.
              • Gość: kain czas najwyższy pojechać gdzieś a nie filmy oglądać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 00:07
                > to prawo ma być przestrzegane - jeżeli ktoś dostaje zgodę na budowę
                > czegokolwiek, a później zgoda jest cofana i stan prac zaawansowany, to mamy do
                > czynienia z nie przestrzeganiem prawa.

                Chyba, że samo zezwolenie jest wydawane wbrew prawu. A o ile pamiętam
                prezydenta, to on sam przyznał, że przy wydawaniu zezwolenia odnośnie masztu na
                porembie takie nieprawidłowości były. Więc nie wiem czemu uważasz stwierdzenie
                nieważności takiej decyzji (czyli normalną procedurę przewidzianą w kpa) za
                bezprawie.

                > BTS, czyli maszt z antenami i przyległościami to nie zakład uciążliwy dla
                > mieszkańców, to nie supermarket z dostawcami o każdej porze dnia i nocy, to
                > maszt, który może się komuś nie podobać i tyle. Nie widzę tu naruszania spokoju
                > ,
                > bo BTS nie wydaje z siebie zapachów, dźwięków.

                Ale sprawia, że ludzie nie chcą koło niego mieszkać. Ludzie kupując te
                mieszkania kupili je w miejscu, gdzie masztu nie było.
                A jakby postawili im gigantyczny słup wysokiego napięcia, to też byś uważał, że
                wszystko jest ok, bo przecież taki słup nie wydaje ani zapachów ani dźwięków
                (poza cichym trzeszczeniem)??

                > > Poza tym kto Ci kupi mieszkanie, w którym parę metrów od balkonu
                > > masz piękny nadajnik? No właśnie: pomyślałeś, czy Era zapłaci
                > > odszkodowanie za zmniejszenie wartości nieruchomości? Bo przy
                > > ludzkim podejściu na mieszkanie przy nadajniku jest przecież sporo
                > > mniej chętnych...
                > A co mnie to w ogóle interesuje?

                Ano to, że w orzecznictwie SN ugruntowany jest pogląd, że w takiej sytuacji
                odszkodowanie musi być wypłacone. Witamy w cywilizacji.

                > Jeżeli na Kaskadowej ktoś im obiecał, że będą wolni od jakiejkolwiek
                > działalności gospodarczej w okolicach to ja im szczerze współczuję, bo nie będą
                > mieć:
                > a.) sklepu
                > b.) szkół językowych
                > c.) kiosku
                > d.) fryzjera
                > e.) ... czegokolwiek innego czym nie zajmuje się Państwo, a prywatna inicjatywa
                > .

                Nie ktoś obiecał tylko tak mają w opisie planu zagospodarowania miejskiego. Na
                moim osiedlu jest tak samo. Mieszkam na Ponikwodzie i jedynym co tu mamy są
                właśnie niewielkie spożywczaki. I raczej ludziom nie bardzo przeszkadza brak
                niewielkiego hipermarketu czy multikina (do którego jest kwadrans autobusem).

                BTW nie wiem czy kiedykolwiek wyjeżdżałeś z kraju, jak nie to zapytaj znajomych:
                czy tam na osiedlach mieszkaniowych są jakieś sklepy / zakłady przemysłowe??? Bo
                ja jakoś się tego nie dopatrzyłem. I wiesz co? Nikt tam nie ma z tym problemu.
                Ale w zachodniej europie są pewnie jacyś dziwni ci ludzie...
                • micra Re: czas najwyższy pojechać gdzieś a nie filmy og 03.12.07, 02:00
                  > Chyba, że samo zezwolenie jest wydawane wbrew prawu. A o ile
                  > pamiętam prezydenta, to on sam przyznał, że przy wydawaniu
                  > zezwolenia odnośnie masztu na porembie takie nieprawidłowości
                  > były. Więc nie wiem czemu uważasz stwierdzenie
                  > nieważności takiej decyzji (czyli normalną procedurę
                  > przewidzianą w kpa) za bezprawie.
                  Cóż, Panu Prezydentowi umysł się rozjaśnił po nocnej wizycie protestujących pod
                  jego domem. Ja nie znam dokładnie sprawy, ale nie sądzę, by na Porębie budowano
                  pierwszy maszt i nie znano procedury - może popełniono jakieś błędy - nie wiem,
                  dziwne jest natomiast to, że protestujący wymusili na Prezydencie decyzję.

                  > Ale sprawia, że ludzie nie chcą koło niego mieszkać. Ludzie
                  > kupując te mieszkania kupili je w miejscu, gdzie masztu nie było.
                  > A jakby postawili im gigantyczny słup wysokiego napięcia, to też
                  > byś uważał, że wszystko jest ok, bo przecież taki słup nie wydaje
                  > ani zapachów ani dźwięków (poza cichym trzeszczeniem)??
                  No trzeszczenie to tylko przy dużej wilgotności powietrza. Nie - nie miałbym nic
                  przeciwko temu. Zresztą - to nie musi być od razu słup WN, krajobraz psuje
                  cokolwiek, co zostanie postawione w polu widoczności ludzi - może im się nie
                  podobać wiele rzeczy, nawet słup linii telefonicznej biegnący przez czyjeś pole
                  w Bieszczadach, komuś w ten sposób zniszczymy krajobraz.

                  Jesteś pewny, że orzeczenia SN dotyczyły utraty wartości nieruchomości, gdy coś
                  było budowane poza tą nieruchomością?

                  > Nie ktoś obiecał tylko tak mają w opisie planu zagospodarowania
                  > miejskiego. Na moim osiedlu jest tak samo. Mieszkam na...
                  Cóż, śmiem twierdzić, że taki maszt to wynik kompromisu - zresztą na bloku na
                  Kaskadowej staną anteny na podwyższeniu, masztu nie będzie - będzie tylko
                  minimaszt na dachu. Chcesz powiedzieć, że dachy też zostały ujęte w planie
                  zagospodarowania przestrzennego?

                  > BTW nie wiem czy kiedykolwiek wyjeżdżałeś z kraju, jak nie
                  > to zapytaj znajomych:
                  > czy tam na osiedlach mieszkaniowych są jakieś sklepy / zakłady
                  > przemysłowe??? Bo ja jakoś się tego nie dopatrzyłem.
                  Wiesz co, wyjeżdżałem, zdarzyło mi się, ale zagranica to nie tylko Europa
                  Zachodnia, ale również Wschodnia, również obie Ameryki, Australia i ogromna Azja.
                  To, czego dotyczy ten spór to antena! Nie huta, nie supermarket, nie garbarnia
                  ani zakład utylizacji odpadów szpitalnych - to maszt - w przypadku Kaskadowej
                  mały patyk na dachu, w przypadku Szafirowej - prawdziwy maszt - w miejscu, gdzie
                  miała biec Trasa Zielona.

                  Proponuję spojrzeć na zdjęcia:
                  www.schrankmonster.de/content/binary/Bild-003.jpg
                  www.schrankmonster.de/content/binary/Bild-008.jpg
                  www.scotland.gov.uk/Resource/Img/1103/0005348.jpg
                  www.scotland.gov.uk/Resource/Img/1103/0006637.jpg
                  (tu antena przypięta do drzewa, pomysł ze Skandynawii, nawet tego nie wiedziałem)
                  www.scotland.gov.uk/Resource/Img/1103/0006643.jpg
                  www.scotland.gov.uk/Resource/Img/1103/0006650.jpg
                  (tu chyba coś z Holandii)
                  wvl.indymedia.org/uploads/2005/02/nassauplein.jpgmid.jpg
                  (a tu Irlandia, idą protestować, bo chcą, by usunięto maszt, ale maszt jest
                  dosyć wysoki)
                  tiny.pl/j28j
                  Reasumując: maszt to nie huta, ani ferma drobiu - zdjęcia powyższe pokazują, że
                  tak jak u nas tak samo instalacje są wykonywane w Europie Zachodniej.
      • Gość: marek ludzie !!!!!!!!!!! Tak wygladają BARANY !!!!!!!! IP: *.pronet.lublin.pl 01.12.07, 18:34
        !
      • Gość: kain Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.07, 10:05
        odnośnie punktu trzeciego: oni mają także prawa nie wpuszczać Policji i "innych
        służb". Tylko w wyjątkowych sytuacjach Policja może bez zaproszenia właściciela
        wejść na jego teren (najczęściej wiąże się to z popełnieniem przestępstwa). W
        pozostałej sytuacji (a więc uzasadnionej większości) panowie muszą zostać poza
        granicami posesji, jak każdy zwykły obywatel.
        • micra Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu 02.12.07, 13:31
          no tak, zgadzam się, ale jeżeli Policja "ma uzasadnione podejrzenie o właśnie
          dokonywanym przestępstwie", a nie może czekać na zgodę Prokuratora to wejdzie od
          razu, dopiero później załatwi zgodę.

          Jeżeli podejrzewają, że jesteś członkiem mafii i załatwią zgodę Prokuratora to
          zanim zapukają o 6.00 to wpierw wyłamią drzwi. Czegoś takiego doświadczyły
          dzieci pozostawione same w domu - oddziały specjalne pomyliły numery i rzuciły
          na ziemię dzieci szukając przestępcy. Działo się to w Łukowie, ale to już
          odbieganie od tematu. Janusz Weiss zajmował się tym tematem w swojej audycji.

          Nie wiem, czy obecnie Policja Karno-Skarbowa nie ma większych uprawnień od
          Policji.
          • Gość: kain Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 00:11
            A jak się okaże, że Policja weszła niezasadnie to prokurator się wypnie i nie
            przyklepie im wejścia - i już mają jak w banku nadużycie uprawnień.

            Poza tym to w naszym przypadku sprawia, że jak dojdzie co do czego to policja
            będzie mogła sobie postać na granicy posesji, bo jak nie, to będzie się musiała
            sama wyprowadzić, bo bezprawnie wtargnie na cudzy teren :D

            Bo chyba raczej nie można podejrzewać, że na wspomnianej ulicy akurat w czasie
            protestu będzie się ukrywać mafia ;> Znowu wychodzi u Ciebie za dużo
            amerykańskich filmów :P
            • micra Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu 03.12.07, 00:41
              > Bo chyba raczej nie można podejrzewać, że na wspomnianej ulicy
              > akurat w czasie protestu będzie się ukrywać mafia ;> Znowu
              > wychodzi u Ciebie za dużo amerykańskich filmów :P
              Nie, ja podałem tylko przykład, gdy Policja ma prawo wejść i nie zakładam
              takiego scenariusza na Kaskadowej.

              Natomiast co do wypięcia się prokuratora na bezprawne wejście Policji - cóż,
              przypadek z Łukowa pokazuje, że można sobie przez pomyłkę wejść na czyjąś
              posesję, zniszczyć drzwi, wystraszyć dzieci (dorosłych nie było w domu) i nawet
              nie powiedzieć "przepraszam".

              Jeżeli Policja ma "uzasadnione" podejrzenie o przestępstwie to nie będzie czekać
              na zgodę lub zastanawiać się, czy tą zgodę dostanie.
              • Gość: KAIN Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 08:15
                a ja się mogę założyć, że w tej sprawie prokurator nie wydał postanowienia o
                zatwierdzeniu przeszukania :] Oni zatwierdzają różne głupie rzeczy, ale to by im
                nie przeszło.
    • protestkask Kolejny protest przeciw budowie masztu 01.12.07, 11:26
      Panowie od telefonii komórkowych,PANOM już dziękujemy za komentarze. Nie ten
      poziom dyskusji panie gawarecki i jemu podobni.




      .
      • Gość: aa Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.gprs.plus.pl 01.12.07, 11:29
        Ale ciemnota w tym Lublinie:)
        • Gość: as ciemnota IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.07, 13:51
          O ciszy radiowej pod transmiterem ktoś już pisał. No ale to przecież nie jest
          argument dla tej ciemnoty, no nie?

          Zapewne maszt powstanie gdzieś dalej - za to o większej mocy, w odległości
          zapewniającej eleganckie pokrycie ich bloków promieniowaniem elektromagnetycznym
          z tegoż masztu. I bardzo dobrze, będą płakać "po szkodzie".

          Swoją drogą ciekawe ilu z nich ma komórki, pewnie wszyscy hehe.
          • micra Re: ciemnota 01.12.07, 14:38
            Ale podobne sygnały płynęły na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku -
            że komputery 8-bitowe podłączone do telewizora psują telewizor no i dlatego
            wielu rodziców nie godziło się na to. Sąsiedzi wyciągali wnioski, że jak ja
            podłączam komputer to im zakłóca, a nawet psuje telewizor.

            Miałem kontrolę z PARu, że niby sieję sygnałem, bo mam komputer popsuty. Fajni
            sąsiedzi, którzy nasłali na nas PAR byli zdziwieni, gdy do nich też ten PAR
            zawitał i odkrył, że to ich telewizor śmiecił w instalacji blokowej, przez co
            były duże zakłócenia. Mój komputer okazał się biedną, nie winną istotką.

            Teraz ludzie chcą mieć komórki i mieć sygnał, byle nie u siebie blisko. Ciekawa
            logika - im ma nie szkodzić (oni mówią, że szkodzi), a innym? Hmm,
            protestujących to mało obchodzi, oni nie chcą i już. Komórek używać chcą.

            Tu dochodzi jeszcze problem własności - czyj jest ten dach, czyją zgodę
            otrzymali, z kim podpisali umowę - ludzie z Ery. Swoją drogą to ciekawe, że ERA
            daje się wpuszczać po raz kolejny w maliny - pierwszy maszt stawiają?
      • Gość: ja Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.07, 14:29
        :D jestem studentem inf, i bazuje na wiedzy jaką dają badania naukowców i faktach...
        protestujcie dalej- posiadacze tel. komórkowych :D

        nie chcecie anten, to nie używajcie telefonów, sieć tel. upadnie i nie będzie problemu...

        ciemnota lublinie kochany :)
    • Gość: GK Zlikwidować wszystkie maszt y w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.07, 14:16
      Bez względu na to czy szkodzą czy nie. Niech w końcu władze staną przed
      problemem dotyczących wszystkich a nie tak wybiórczo, że koło jednych nie może
      być a koło drugich może. A potem może zrobi się losowanie gdzie mają być. I
      niech problem będzie rozwiązany jednoznacznie. Może jakieś referendum. A nie na
      zasadzie, że kto głośniej krzyczy ten jest lepszy.
      • carrera4 Re: Zlikwidować wszystkie maszt y w Lublinie 01.12.07, 14:29
        Ludzie, prędzej na ulicę Kaskadową spadnie meteoryt niż przez
        nadajnik przyplącze się jakaś choroba.
    • Gość: etam Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.centertel.pl 01.12.07, 14:30
      co za obłuda
      jedna z mieszkanek Kaskadowej mocno biorąca udział w proteście jest pracownikiem jednego z operatorów! z telefonem przy uchu prawdopodobnie spędza połowę dnia. a nadajnik jej przeszkadza
      żenada
    • Gość: aqq Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.enterpol.pl 01.12.07, 15:01
      przecież na Kaskadową i tak żadna ekipa nie dojedzie bo droga
      dojazdowa do bloków wygląda jakby żywcem przeniesiona z Afganistanu
      a nawet jak się uda szczęśliwie nią przejechać to połowa jezdni jest
      zastawiona przez samochody tych oszołomów z Kaskadowej 9 bo im się
      nie chce parę metrów dalej na parking podjechać
      • Gość: kokoszka Re: Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.enterpol.pl 01.12.07, 15:06
        do aqq: chciałeś chyba powiedzieć że z Kaskadowej 7 bo Kaskadowa 9 ma ogrodzony
        parking. Poza tym Kaskadowa 7 ma dużo większy parking a stawiają samochody
        wzdłuż uliczki pomiędzy 7 i 9 oraz na ul. Kaskadowej za blokiem Pergolowa 2.
    • Gość: kokoszka Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.enterpol.pl 01.12.07, 15:03
      Co za bzdury pisze protestkask, antena o mocy 24 kW, stary antena o takiej mocy
      zapewniłaby zasięg dla całego Lublina. Weźmy np. antenę w Piaskach: RMF FM Radio
      Muzyka Fakty Sp. z o.o. - moc transmisji 30 kW. To o czym jest mowa to jest moc
      EIRP a moc EIRP należy później przeliczyć na dBm. Poza tym czy ktoś wogóle
      przeczytał w jakim kierunku będą skierowane sektory i pod jakim kontem w
      stosunku do poziomu gruntu ? Biorąc pod uwagę to że zasięg ERY na naszym osiedlu
      jest oferowany z nadajnika przy ul. Harnasie nie sądzę aby sektory były
      skierowane w nasze osiedle. Poza tym jeżeli każdy się boi promieniowania to
      proponuję wyrzucić telefony komórkowe, monitory komputerowe, telewizory,
      kuchenki mikrofalowe i inne urządzenia AGD RTV wtedy cofniemy się do epoki
      kamienia łupanego i każdy będzie zdrowy. Dodam że moje okna od ewentualnej
      anteny to będzie około 15 metrów. Protestować każdy potrafi, ale poproszę o
      konkretne argumenty . Niezależne badania odnośnie wpływu takiego nadajnika na
      zdrowi osób przebywających w jego bezpośrednim sąsiedztwie. A na koniec
      wszystkim abonentom ERY życzę aby przy jakimkolwiek zgłoszeniu do BOA odnośnie
      słabego zasięgu nie mówili że płacę to wymagam zasięgu wszędzie.
    • pi-vo Kolejny protest przeciw budowie masztu 01.12.07, 15:48
      Czytam to i trochę mi wstyd że mieszkam w Lublinie.Dobrze że są
      jakieś rozsądne glosy w tej dyskusji, głosy ludzi którzy mają jakieś
      pojęcie o falach elektromagnetycznych.Z tą mocą 24kW to kogoś
      poniosło, tam jest policzony zysk energetyczny anteny a rzeczywista
      moc nadajnika wynosi kilka watów.Sama antena mocy nie dodaje jak by
      sugerowało określenie zysk energetyczny tylko daje ekwiwalentną moc
      wiązki jaka by była promieniowana gdyby antene miała idealnie
      dookólną charakterystykę (nie ma takiej, ma kierunkową i na pewno
      nie skierowaną w okna czy plac zabaw).Pamiętajcie ciemnogrodzianie,
      w kieszeniach nosicie nadajniki o mocy porównywalnej z tymi z BTS'a
      i podczas rozmowy macie je od mózgu jakieś 1,5cm (jeśli macie
      mózgi).Policzcie sobie ile fal pochłania wtedy mózg biorąc pod uwagę
      że natężenie promieniowania maleje z kwadratem odległości.Ta 100
      metrowa cisza elektromagnetyczna to też prawda, osobiście
      sprawdzałem w czasach kiedy interesowałem się technologią GSM.Nigdy
      aparat nie zaloguje się do BTS'a jeśli jest tak blisko bo po prostu
      nie jest w jego zasięgu.Na koniec ciemnogrodzianie, wyrzućcie z
      domów oprócz komórek także zwykłe telefony bezprzewodowe (z tych
      samych powodów co komórki), laptopy z Wi-Fi, kuchenki mikrofalowe
      (tam moc mikrofal rzeczywiście przekracza kilowat), a w dalszej
      koejności także i PC, TV, najlepiej wyłączcie prąd w całym osiedlu
      to może trochę ostygną głowy rozgrzane mikrofalami.
    • Gość: kokoszka Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.enterpol.pl 01.12.07, 17:03
      Ciekawe czy gdyby nadajnik jakiegokolwiek operatora miałby być usytuowany na
      dachu kościoła naszych zakonników ciekawe ile wtedy byłoby protestów ?? Dla
      przykładu na wieży kościoła św. Jadwigi jest łącznie 9 anten. Jedna stacja ULTRA
      sieci Orange ( ULTRA oznacza najbardziej wypasioną bo ma 1800 MHz i 900 MHz)
      oraz 3 anteny ERY, na łączniku pomiędzy dachem a wieżą kościoła św. Andrzeja
      Boboli są anteny Plusa i Orange i też jakoś ludziom chodzącym ani księżom jakoś
      głowy jeszcze nie uschły czy też nie skarżą się na bóle głowy i na to że krowa
      mleka nie daje czy też kury się nie niosą. Ludzie trochę mniej zaciętości i
      otwartość na argumenty. Dodam że ostatnio rzecznik prasowy UKE (Urzędu
      Komunikacji Elektronicznej) wypowiadał się na temat rozwoju sieci komórkowych i
      powiedział że aby wybudować stację bazową muszą być spełnione normy
      bezpieczeństwa jak przy budowie elektrowni jądrowej. Oczywiście są sposoby
      obejścia tego poprzez wybudowanie nadajnika nie wyższego niż 3 metry i wtedy
      mieszkańcy nie mają nic do powiedzenia bo wystarczy że inwestor dostanie zwykłe
      pozwolenie na budowę a nie tak jak w tym wypadku zgoda Wydziału Ochrony Środowiska.
    • Gość: jacek już to pisałem IP: *.lublin.mm.pl 01.12.07, 17:44
      że Izraelski Sąd Najwyższy zakazał budowania anten w miejscach zamieszkanych
      przez Żydów. Ja tam wierzę im, po chłopaki potrafią o siebie zadbać.
      • Gość: kinky czarno na bialym IP: 212.182.86.* 01.12.07, 23:12
        www.btsearch.org/btsearch.zip
        lista bts'ow w calej polsce. zastanowcie sie lepiej podczas wizyty w kosciele,
        urzedzie, pobycie w szpitalu lub wysylajac dzieci do szkoly czy wasze lub ich
        zdrowie nie jest zagrozone. zycze wielu watpliwosci, ewentualnie jakiejs
        szerszej akcji usuwania nadajnikow z calego miasta.
        • Gość: Fachman. Re: czarno na bialym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 23:28
          Gosc "ja" pisze brednie: facet, czytaj i ucz sie: fale radiowe sa
          emitowane przez anteny nadawcze a sytuacja z wiekszej odleglosci
          jest prosta: im dalej od anteny tym natezenie fali mniejsze i
          jest "odwrotnie proporcjonalne do kwadratu odleglosci" , natomiast
          blisko anten sytuacja sie komplikuje, to zalezy od ksztaltu masztu,
          otoczenia--np. czy w poblizu jest dach kryty blacha itd. NIE MA
          ZADNEG GRANICY dla fal, rozchodza sie swobodnie w przestrzeni
          zgodnie z prawami przyrody (fizyki) i nie czaruj ludzi bełkotem niby-
          naukowym. NIE WOLNO LUDZIOM stawiac nadajnikow blisko ich domow i
          okien!!! Np. nie wolno wpuszczac dymu do mieszkan, bo nawet lisci
          nie wolno palic blisko sasiadow. A tu firma wpuszcza swoje fale do
          mieszkan-WBREW WOLI MIESZKANCOW. Czym sie rozni wsypanie komus
          smieci przez okno od tej sytuacji? WIEM! FORSĄ! Te firmy dobrze
          miastu placa bo sa pazerne i lubia zarabiac na telefonach.
          Jeszcze raz podkreslam: LUBLIN JEST POKRYTY sygnalami telefonii
          komorkowej firm, ktore wczesniej weszly na rynek, teraz to tylko
          chec wyssania resztek ludzi, ktorzy jeszcze nie maja komorek.
          Stawianie masztow i podwieszanie nowych anten to tylko chec zysku.
          Kiedy to sie skonczy: zobaczcie na Rektoracie UMCS i na slynnej
          wiezy na Rabego-bezprawnie zbudowanej jeszcze chyba za komuny.
          Zobaczcie ile tam anten podwieszaja -i obawiam sie, ze w sposob
          NIEKONTROLOWANY.
          • micra chciwość to cecha pozytywna 01.12.07, 23:43
            Przecież operatorzy komórkowi robią to tylko z chęci zysku, tak jak właściciele
            sklepów, szewcy, restauratorzy, właściciele piekarń, bankowcy - na tym polega
            współczesny świat - ludzie z chęci zysku prowadzą biznesy, a nie dlatego, że
            chcą, by ktoś zjadł pyszny obiad w restauracji, kupił świeże pieczywo tudzież
            chodził w całych butach.

            Biznes komórkowy polega na dostarczaniu usług GSM ludziom, którzy są skłonni za
            to zapłacić, dlatego ORANGE, ERA i PLUS nie zajmują się sadzeniem lasów, tylko
            stawianiem masztów.

            Co do przestrzeni wolnej od sygnałów elektromagnetycznych to chyba jedynie na
            Syberii, Grenlandii, Antarktydzie znajdą się miejsca z minimalnymi poziomami
            sygnałów. Stąd też mówienie, że ktoś coś robi bez zgody mieszkańców jest demagogią.
    • protestkask Kolejny protest przeciw budowie masztu 02.12.07, 07:34
      Proszę wszystkich za i przeciw do odczytania bardzo merytorycznego postu
      "telekomutant" na równoległym forum Dziennika Wschodniego!!! Polecam bo dużo
      wyjaśnia.
    • Gość: Wiśnia hipokryci IP: 83.238.201.* 02.12.07, 10:16
      Wszyscy protestujący powinni oddać biednym komórki, telewizory, radia,
      mikrofalówki i inne wynalazki techniki. I niech pójdą do swojego proboszcza,
      żeby łaskawie się zgodził na postawienie nadajnika na kościele.
    • Gość: vv ekologiczny Lublin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.07, 14:06
      Optymistyczne w tej całej hecy jest to, że mieszkańcy Lublina zaczynają myśleć o
      swoim środowisku. Może zwrócą uwgę na inne nasze zmory...
    • Gość: iko Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 10:18
      Proszę aby nie uogólniać, iż NIE WSZYSCY mieszkańcy Kaskadowej są
      przeciw!!! Jest sporo osób którym to nie przeszkadza więc proszę aby
      szanowni dziennikarze mieli to na uwadze pisząc takie artykuły.
    • Gość: Mariusz nie masztowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 10:42
      Popieram wasz protest my na porębie NIGDY nie zgodzimy się na
      śmiercionośny maszt wy też dbajcie o wasze dzieci.
      Zdrowie jest najważniejsze!!!
      Jesteśmy z wami PORĘBA
    • Gość: Anty-wisnia. Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:11
      Facet. Mieszasz z glupoty =niewiedzy rozne sprawy, rozne urzadzenia.
      Mikrofalowka oczywiscie jest szkodliwa gdy na nia siadziesz lub
      wlozysz glowe w kuchenke. Komorką trzeba umiec sie poslugiwac: nie
      trzymac w kieszeni podczas jazdy z miasta do miasta, nie trzymac
      przy uchu gdy laczy sie z korespondentem, nie plotkowac godzinami
      przez komorke--kto mądry to wie to wszystko. Ale radio albo
      telewizor? Troszke promieniuja ale tez chyba nie wkladasz glowy do
      skrzyni TV, chyba że.....lubisz. ZATEM: nie zasmiecaj dyskusji
      bardzo POWAZNEJ swymi uwagami: tu idzie o ZDROWIE ludzi i malych
      dzieci. Czy gdy mieszkasz na parterze to chcialbys, by Ci ktos przez
      cala dobe wrzucal przez otwarte okno smiecie? Tak wlasnie czynią
      wlasciciele stacji nadawczych: wrzucaja SMIECIE w postaci mikrofal
      do naszych mieszkan, nie pytajac nas o zgode: TAKIEJ ZGODY NIE DAMY.
    • Gość: oli gator Kolejny protest przeciw budowie masztu IP: *.lublin.mm.pl 05.12.07, 22:20
      szafirowa 19 popiera mieszkańców kaskadowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka