Gość: Clavis
IP: *.unitron.lublin.pl / 192.168.20.*
07.08.03, 21:56
Chłopcy pod wpływem wypitego wina wpadli na kretyński pomysł
dopuszczając się czynu mającego znamiona chuligaństwa. Zostali
zatrzymani, przyznali się do winy, a nawet okazali skruchę. Nie
mataczyli i nie obwiniali się wzajemnie. Nie utrudniali
śledztwa. Pomimo zagrożenia wysoką karą pozbawienia wolności
dostaną pewnie wyroki w zawieszeniu, opiekę kuratora i wysoką
grzywnę. Czy zastosowanie aresztu jako środka zapobiegawczego
(przed czym?) jest tutaj zasadne?