bombel14b4
23.12.07, 17:57
Rzadko się zdarza w polityce, by ktoś na tak eksponowanym stanowisku
traktował polski Kościół w sposób tak niesłychanie prostacki i
prymitywny, ustawiając go sobie niczym pionka na szachownicy,
sugerując, co ten Kościół powinien, żeby było mu dobrze. Rzadko się
zdarza też, by ktoś na tak eksponowanym stanowisku, będąc przy
zdrowych zmysłach, wypowiadał się w „interesie” samego Pana Boga, bo
to zdumiewająca uzurpacja, zwłaszcza w ustach polityka, który
jeszcze niedawno wymachiwał w telewizji sztucznym prąciem.
www.infopatria.pl/art.php?art=910