Gdzie urządzić tor motocrossowy?

03.01.08, 21:45
W lublinie jedno miejsce to miejsce po stadninie koni..poligon byłby
dobry ale on musi być przeznaczony na zabudowanie.Chodz pomyślec to
tor motocrossowy,pływalnie,lodowisko,aquapark w tym rejonie poligonu
dałyby fajne centrum rekereacyjne
    • Gość: leon zawodowiec Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 23:08
      Idę o zakład że toru w Lublinie nie będzie bo wszędzie będą
      protesty, jesteśmy zaściankiem Polski a propozycje żeby zrobic tor
      na wysypisku śmieci lub oczyszczalni ścieków niech mądrale wsadzą
      sobie głęboko w ... bo żaden widz nie przyjdzie wąhac kloacznych
      smrodów
      • Gość: GA Re: Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.vlan302.shrike.lubman.net.pl 04.01.08, 09:00
        Nie ma potrzeby żeby w Lublinie był tor dla tak marginalnej
        dyscypliny sportu.
        • Gość: Kask Re: Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.chello.pl 04.01.08, 11:55
          A najlepiej obok domu pana radnego Piątka.
    • Gość: zosia Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.it-net.pl 04.01.08, 10:38
      wielu internautów (ci sami na okrągło) wypisują że jest to sport elitarny i nie
      ma powodów by miasto partycypowało w kosztach.
      A skoki narciarskie nie są elitarne, a Małysz to pikuś? i buduje się skocznie
      dla garstki "zapaleńców" a motocross ma osiągnięcia ale medialnie zniknął z
      ekranów. Dobrze by było by TVP-3 pokazał mieszkańcom Lublina jak te dzieciaki
      "szaleją" i jakie mają piękne osiągnięcia nie tylko w kraju. I to jest
      wystarczająca motywacja by taki tor powstał w Lublinie lub okolicach. Tylko
      sport może rekomendować Lublin bo czym innym możemy się pochwalić?
      • Gość: PAVEL Re: Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.kulnet.kuleuven.be 04.01.08, 10:58
        Gdzie te skocznie zbudowali?? :)) Raczej wszyscy mówią, że będą budować, na
        szczęście nic się nie dzieje. Sport powinien być finansowany z pieniędzy
        sponsorów a nie z budżetu. Z budżetu można finansować hale sportowe dla dzieci,
        dodatkowy WF czy baseny. Motor niech sobie też sam zbuduje stadion a nie ciągle
        narzeka, że nic się nie dzieje. Nie dzieje i nie będzie dziać, póki sami sobie
        tego nie załatwicie.
      • empi Re: Gdzie urządzić tor motocrossowy? 04.01.08, 11:02
        Elitarny, tak o każdym sporcie naprawdę można powiedzieć, piłka
        nożna też staje się "elitarna". Dawniej w Lublinie funkcjonowało
        powiedzenie: "jak nie masz co robić to idź grać w kiczkę na Nowej
        Drodze". Kiczka to nazwa gry w Zośkę a Nowa Droga to obecne al.
        Zygmuntowskie i Piłsudskiego, które były wtedy już w jakimś stopniu
        peryferiami śródmieścia. Była to wtedy popularna gra, dziś wraca
        jako elitarna. Nie lubię motocrossingu, jego hałasu, często
        szkodzenia naturze i środowisku. Nie uważam, że w 100% winni są temu
        uprawiający ten sport lecz ci którzy spychają go, jak i inne, na
        margines. Uważam, że przy dobrej woli naszych przedstawicieli (władz
        samorządowych) można pogodzić np. mój komfort spokoju i potrzeby
        dbania o naturę z potrzebami jednak sporej grupy młodych ludzi.
        Wtedy jak ktoś będzie miał potrzebę odpocząć od swego młodego to mu
        powie: jak nie masz co robić to idź i pojeździj na motocrossie.
        pzdr.
    • Gość: michal Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.telprojekt.pl 04.01.08, 11:38
      To, że tor motocrossowy jest potrzebny nie ulega najmniejszej
      watpliwości. Ludzi tych jest wbrew pozorom sporo. Jest potrzebny po
      to, żeby motocykiści mogli jeździć na profesjonalnym obiekcie nikomu
      nie dokuczając. Bo inaczej będą płoszyć ptaszki w lesie panu
      leśnikowi, niszczyć grzybki grzybiarzom, niszczyć plony rolnikom,
      rezerwować sobie miejsca w rezerwatach, denerwować kierowców
      samochodów tym, że mają pojazdy które nie muszą stać w korkach...
      Oczywiście żartuję.
      Motocykliści nie wyrządzają takich szkód, ale tak są postrzegani jak
      napisałem!
      Ptaki w lesie to sie nie spłoszą nawet jak pociąg przejedzie. Czy
      ślad opony motocykla w lesie jest bardziej nieekologiczny od stert
      śmieci pozostawionych przez turystów przyjeżdzających samochodami?
      Ale Ci właśnie turyści którzy wywalili worek śmieci do lasu pokażą
      ekologom poźniej ślad motocykla argumentując że ów ślad jest sporym
      zagrożeniem dla niczego niespodziewających się dżdżownic. Grzybiarze
      stwierdzą zgodnie, że przecież jeśli ktoś po deszczu przejeżdza obok
      nich cały ubłocony zamiast założyć kalosze i wybrać się na grzyby
      nie jest normalny. Większość kierowców samochodów dostaje gorączki
      jak ktoś bezstresowo pokonuje na ich oczach korek.
      Chory naród!
      • empi Re: Gdzie urządzić tor motocrossowy? 04.01.08, 11:50
        >Czy ślad opony motocykla w lesie jest bardziej nieekologiczny od
        >stert śmieci pozostawionych przez turystów przyjeżdzających
        >samochodami?

        tego typu argument jest niepoważny. Czy ślad po motocyklu crossowym
        to tylko ślad opony na drodze leśnej? Czy też także ryk silnika?
        Chmura spalin z wyżyłowanego silnika? Jak tu ptaszki mogą spokojnie
        egzystować? :).

        >Większość kierowców samochodów dostaje gorączki
        > jak ktoś bezstresowo pokonuje na ich oczach korek.

        Tak dostaję gdy młodzieniec na motocyklu przeciskając się obrywa mi
        łokciem lusterko a potem drze się na mnie za to. Zawału niemal
        dostaję gdy nagle w momencie wykonywania skrętu w lewo nagle z tej
        lewej strony z ogromnym rykiem, bo prześpiesza omija mnie jadąc na
        wprost. Kierowcę samochodu to bym zrugał a co ja motocykliście mogę
        zrobić?
        I tak można mnożyć wzajemne zarzuty. Tylko dlatego, że preferujemy
        tylko swoje racje, tylko takie wydają się nam słuszne.
        pzdr.
    • Gość: czwartek Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 12:12
      najlepiej dookoła domu i sąsiadow pana motocyklisty Piatka, a swoją
      drogą to naprawdę marginalna dyscyplina i w Polsce i w Lublnie ,
      radnym nie jest się tylko po to aby za czyjeś pieniądze załatwiać
      swoim dzieciom zabawki.
      • Gość: motocyklista Re: Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.chello.pl 04.01.08, 12:42
        Wszystkim przeciwnikom sportów motocyklowych polecam przejażdżkę za
        własne pieniądze od południa Europy na daleką północ naszego
        pięknego kontynentu. Na pewno zmienicie zdanie o sportach
        motocyklowych i nie tylko o tym. Nigdy nie będziecie mieć tej wiedzy
        siedząc tylko w Lublinie i pomieszkując w bloku z zasikaną klatką
        schodową. Szkoda mi was ale sami sobie na to zapracowaliście.
      • Gość: piątek Re: Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 15:10
        Powiem ci "czwartek" ,że jesteś ubogi w szare komórki, bo motocros
        to nie tylko Pan Piątek , który jezdzi za swoje pieniądze a że chce
        przy okazji promować taką dyscsyplinę sportu to chwała mu za to.
        Jestem przekonany że siedzisz przed kompem i zastanawiasz się z
        której strony by dokopać temu, który ma troszkę więcej od ciebie.
        Pokaż się ,lub powiedz co zrobileś pożytecznego w swoim życiu dla
        innego człowieka.
    • Gość: 200 tys za usypane Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 16:23
      200 tys za usypane gór ziemi. Interesujące, nie wiedziałem, że trzeba do tego
      projektanta.
    • Gość: motor lublin Gdzie urządzić tor motocrossowy? IP: *.range217-43.btcentralplus.com 04.01.08, 17:20
      niedzwiada tylko niedzwiada haha tam nie ma zywego ducha tylko dzikie zwierzeta
      ale pone niew beda protestowac chyba ze sa dsusly wtedy pozamiatane i nawet tam
      nie wybuduja toru haha
    • leniak hmm Przy Krochmalnej to również dobra lokalizacja 04.01.08, 17:24
      tak myślę...
      a tak wogóle to chyba cos wam napisze tylko obiadek zjem...
    • leniak piszę... 04.01.08, 18:14
      sprawa torów - ale to wszystkich torów nie tylko motocrossowych
      sprowadza się do pytania jak można w przeszło 300 tysięcznym mieście
      nie dorobić się mimo starań zainteresowanych ani jednego toru
      służacego jakimkolwiek sportowcom?
      tak jest od wielu lat...
      mam zamiar pokazać wam - może i jutro nawet... jak ćwiczą lubelscy
      sportowcy, którzy gdyby o siebie sami nie zadbali mogli by sobie
      uprawiać chyba tylko rutę i rozmaryn...
      ...
      sam rzuciłem się na KM Cross et consores gdy zbudowali tor w
      obszarze N2K, ale nie jestem jedyny który ma coś przeciwko
      motocrossowcom - proszę: Palikotowe Echo zabrania im organizować
      imprezy na górkach czechowskich - wyraźnie jest to wyraz zemsty na
      Więckowskim i Piątku (odpryskiem tego wątku jest ciekawy artykuł w
      Kurierze:
      www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-48948.html
      Palikot nie ma sobie nic do zarzucenia - a miał kiedykolwiek? ale
      nie tutaj o tym...), mają przeciwko sobie również sasiadów w
      Zemborzycach, ale i to jeszcze pikuś jest bo mają przeciwko sobie
      również Ratusz...
      każda z tych czterech grup ma inne motywacje do gonienia Crossu...
      ja jako jeden z tych co gonią Cross sam siebie pytam czy aby do
      końca słusznie ich gonię...
      i wiecie co sobie sam odpowiadam? mówię tak:
      mimo tego iz w sprawie lotniska w Świdniku i torów na nim, nikt mnie
      specjalnie nie poparł (choć dwie gazety mi pomogły piszac o tym...)
      to mogę mieć w tej sprawie rację, ale gdybym gonił cross z zemsty,
      nie pomógł im z nieudolności i olewnictwa, sasiedzkiego czepiactwa,
      albo dlatego że chciałbym być jeszcze bardziejszym lubelskim baronem
      PO, nie mógłbym sobie w twarz przy goleniu spojrzeć...

      każdy kto poświęci 15 min. na wyszukanie w internecie informacji
      skad już wyrzucano lubelskich crossowców, łatwo zacznie rozumieć ich
      racje...
      Uprawianie tego sportu w Lublinie wydaje się wręcz wymagać chwytania
      się wszelkich również bezprawnych możliwości...
      hmm wyjasnić wam dla przykładu co mogło kierować crossowcami przy
      organizacji torów na lotnisku w Świdniku?

      Majdanek czy Krochmalna - czy inne łatwe do wybrania lokalizacje -
      wystarczy zerknąć na google maps i poszukać odludnego i
      niechronionego terenu... to mniej ważne ważne by się sprawą zająć (i
      dobrze że GwL to robi) tylko zająć się nie znaczy powiedzieć że sie
      zajmujemy jak to czynił już jeden wiceprezydent, ale wziąc się do
      roboty - Panie Wysocki rozumiesz pan słowo robota? mam nadzieję że
      tak... nawet wbrew swemu pryncypałowi na P. mógłbyś Pan coś jednak
      zrobić...

      ps. cross w lubelskiej TV ma swoje miejsce... prezentuje go tam
      często red Michalec (chyba się nie pomyliłem co do nazwiska?), a kto
      nie ogląda ten nie wie...
      • Gość: trafiony Re: piszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 02:19
        Szanowny Panie LENIAK jestem stałym czytelnikiem Pana tekstów na
        forum i jednocześnie, o zgrozo celem odprysków radnych Pana P i
        W ,ale nie jestem obdarowany przez naturę cechą lizod-pia, dlatego
        mogę tylko podac w Pana stronę symbolicznego żółwika, za bardzo
        mądry tekst na temat torów crosowych.Sprawa Zemborzyckich pagórków
        jest niestety typową rozgrywką polityczną ludzi będących wasalami
        znanych nam osób, którzy w swych nikczemnych rozgrywkach są w stanie
        zaatakowac nawet dziecko -ale sprytnie- rękami mniej świadomych
        osób.Znamy jednak mądrości "kij zawsze ma dwa końce".

        • leniak drogi trafiony 05.01.08, 15:51
          to już tak chyba jest że podczas walk są ostrzeliwani a nawet ranni,
          bywają i zabici...
          kwestia Zemborzyc, hmm trudno mi powiedzieć coś bliżej bo znam ją z
          gazet i forum... zawiść sąsiedzka czy uzasadnione hałasem
          wystapienie? nie wiem...
          mogę napisac co przypuszczam... tylko czy warto?
          istotne jest że tor legalny i stały powstać powinien jak
          najszybciej - tak by już przyszły sezon mógł zaowocować normalnymi
          imprezami motocrossowymi w Lublinie...

          hmm swoją droga dobrą tradycja walk było zbieranie i opatrywanie
          rannych, grzebanie poległych... wojna jest bowiem zawsze tylko
          epizodem w codziennym na ogół jednak spokojnym zyciu które prowadzą
          dawni czy przyszli przeciwnicy a nawet wrrrogowie...
    • leniak Lisy Pustyni 05.01.08, 15:53
      Kurier przypomina nam tymczasem ciekawe wspomnienie...:
      o Piątku i Więckowskim rzecz jest...
      www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-48995.html
      czytajcie, komentujcie...
      • Gość: trafiony Re: Lisy Pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 19:51
        No przecierali szlaki i teraz są na tooooopie. Zazdroszczę, mimo że
        kilka sznaperów mnie trafiło.
        Pozdrawiam
    • leniak obiecywałem, że pokażę inne tory... 07.01.08, 14:13
      a własciwie w jakich warunkach ćwiczą lubelscy sportowcy...
      dziś czas na tor rowerowy - do uprawiania czegoś w rodzaju freestylu
      na bicyklach...
      hmm miejsce nie najszczęsliwsze podobnie jak poprzednio ale tak jak
      poprzednio - alternatywy nie ma (miasto daje d... jak zwykle)
      i tu również widać wkład starannej pracy chcących uprawiać coś
      innego niż wychwalanie Palikota ludzi...
      popatrzcie:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,734,70659241,74087933.html
      i tak na wszelki wypadek dodam od razu że tym razem nie wybieram się
      do żadnej prokuratury...
      natomiast namawiam lubelskich wyborców do dokonywania lepszych
      wyborów na wyborach niż ostatnio... moze wtedy będa tory do sportów
      róznych - legalne, dostępne, miejskie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja