DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy

07.01.08, 21:06
Znam świetnych lekarzy pediatrów z Ukrainy. Podac namiary?

Współczuję tym wszystkim rodzicom, którzy będą szukali pomocy dla swoich
chorych dzieci w DSK Lublin. Na szczęście moje dziecko zdązyli uratować zanim
zdecydowali się odejść z pracy, ale to było kilka lat temu, kiedy lekarze z
DSK, narzekali na swoje pensje, tak jak połowa Polaków, ale nie zostawiali
dzieci bez pomocy.
Smutne.
    • Gość: mim DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.it-net.pl 07.01.08, 22:37
      Jest mi wprost niedobrze, gdy o tym czytam. Jak lekarz może opuścić
      pacjentów- zwłaszcza takich! Jak można żyć, mając świadomość, że
      zostawiło się chore DZIECI samym sobie. O dramacie rodziców nie
      wspomnę. Chociaż po neurologach z DSK chyba nikt płakać nie będzie,
      krzyż na drogę. Może znajdą się na ich miejsce rzeczywiście dobrzy
      specjaliści. Albo w ogóle specjaliści. Zdrowia wszystkim. I wyrzutów
      sumienia lekarzom - czy też raczej pseudolekarzom.
      • Gość: ProroKK Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.chello.pl 08.01.08, 11:14
        Niedobrze mi się robi jak słucham takich bredni. CZy z tego powodu że tam leczy
        się dzieci mamy sankcjonować NIEWOLNICTWO. Ta, dokładnie tak. Praca w takich
        rozmiarach jak żądają dyrektorzy to niewolnictwo. Gościa mim zapraszam do
        szpitala. Może poracuje za darmo jako salowy jako wolontariusz trochę. Przecież
        to dzieci no nie. 6 lat studiów, częstokrość kolejne 6 specjalizacji i kolejna
        specjalizacja i pensja niższa niż robotnik budowalny.
        Jescze jedno. Wypowiedzenia skłąda także bank krwi - bez krwi nie popracuje
        ŻADEN ODDZIAŁ.
    • Gość: lekarz z DSK Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.chello.pl 07.01.08, 23:56
      zaraz, zaraz. ja rezygnuję z pracy w DSK, NIE BĘDĘ opuszczał dzieci.
      będę przyjmował w przychoni - juz nawet mam umówione, łęczna.
      zapraszam, jakby co. co prawda nie będę w stanie robić tylu badań,
      co w DSK, ale obiecuję, że skierowania na szczegółowe badania oraz
      do szpoitala, będę pisał.
      Lekarze NIE OPUSZCZAJĄ pacjentów. idą leczyć innych pacjentów, w
      innym mkiejscu, za normalne pieniądze.
      czy osoby wypowiadające się tu pracują? jeśli ktoś zaproponuje pracę
      za lepsze pieniądze, zmieniąpracę?
      to zanczy, że opuszczą swoich klientów? czy zmienią ich na innych?
      czy uważacie Państwo, że lekarz, który chce dorobić i jest po 40 czy
      50 godz. (3-sniowe dyżury, są takowe) uratuje wasze dziecko?
      wątpię- a widzę to po sobie
      po 2 dobach dyżuru nie chce mi się mysleć, i jak przyjmuję n-tego
      rozwrzeszczanego bachora w przychodni (tak myslę po 2 dobach ciągłej
      pracy o każdym pacjencie) mam dośc
      • Gość: Gość Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.chello.pl 08.01.08, 10:39
        Do psełdo lekarza z DSK.Jak można na chore dzieci mówić
        KLIENCI.Nawet jak się mówi potocznie to są to zawsze Pacjenci.Wstyd
        lekarzyno!
        • Gość: inny gość Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 18:54
          A gdzie on powiedział na dzieci klienci? Raczej miał na myśli ludzi innych
          zawodów (nielekarzy), którzy mają klientów zmieniających się wraz ze zmianą
          miejsca pracy. Czytać uważniej proszę. Wstyd Gościu ;)
          I ma rację. Lekarz może nieść pomoc w innych miejsach i nie jest niewolnikiem.
      • Gość: Ja Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.am.lublin.pl 09.01.08, 09:21
        No to człowieku nie nadajesz się na lekarza, a już na pediatrę na
        pewno, smutne jest to że niestety nie zmieniacie zawodu tylko
        brniecie w to do końca tzn. do emerytury. Nie życzę nikomu spotkania
        z takim lekarzem "z powołania" czy z "powołaniem" wręczonym od np.
        tatusia też lekarza. Tradycja ważna rzecz no nie!?
    • cham11 Mają prawo odejść! 08.01.08, 00:03
      Wielki szacunek dla lekarzy, którzy zdecydowali się na tak desperacki ruch jak
      złożenie wypowiedzenia. Jak większość ludzi mają przecież kredyty, dzieci w
      szkołach, rodziny na utrzymaniu....

      To nie jest sprawa żadnej etyki zawodowej.

      Po pierwsze:
      Lekarz, tak jak każdy pracownik w Polsce, ba, teraz jak każdy pracownik w całej
      Unii Europejskiej, ma prawo do pracy w wymiarze do 48 godzin. Większość innych
      pracuje 37-40 godzin tygodniowo. Jeżeli chcecie, żeby ktoś go zachęcał do pracy,
      będącej dodatkowym obciążeniem to trzeba mu porządnie zapłacić. Lekarze, po raz
      pierwszy w historii dostali do ręki oręż - prawo które im pozwala na dobrowolną
      decyzję, czy podjąć większe obciążenia kosztem odpoczynku, zdrowia, rodziny,
      wychowywania swoich dzieci... Do tej pory przeciętny lekarz pracował 70-90
      godzin tygodniowo!
      I chcą sprytnie wykorzystać okazję, warunkiem na tę zgodę jest podwyższenie
      płacy zasadniczej a nie tylko stawka dyżurowa. Lekarze nie łamią żadnego prawa,
      nie strajkują - tylko postawili sprawę swojego zatrudnienia prawom rynku -
      chcecie ich pracy - płaćcie.

      Po drugie:
      Lekarze mają prawo, znowu jak wszyscy inni, składać wypowiedzenia pracodawcy,
      jeśli stawiane im warunki im nie odpowiadają. Dlaczego czciciele "etyki lekarzy"
      nie biorą w obronę zdrowia i odpoczynku lekarzy, dlaczego nie biorą w obronę ich
      dzieci, które prawie nie oglądają rodziców? Mamy demokrację? No to jak komuś nie
      odpowiadają warunki pracy, to ją wypowiada. Natomiast pacjenci - ponieważ płacą
      na ubezpieczenie zdrowotne, mają prawo żądać od tego komu składki płacą, żeby
      zapewnił im bezpieczeństwo zdrowotne. Pacjenci powinni kamieniami rzucać w ZUS,
      NFZ, Sejm, Ministerstwo Zdrowia i Finansów, Siedzibę Prezesa Rady Ministrów, a
      nie w lekarzy! To nie lekarze gwarantują usługi medyczne ubezpieczonym, tylko
      powyższe instytucje.

      • Gość: mim Re: Mają prawo odejść! IP: *.it-net.pl 08.01.08, 01:03
        Nie zgadzam się i już. W pewnych dziedzinach, w pewnych zawodach to
        przede wszystkim sprawa właśnie etyki. Co nie znaczy, że nie
        rozumiem desperacji lekarzy, że nie szanuję ich pracy, że nie
        podziwiam poświęcenia. Ale muszą być jakieś granice walki o swoje.
        • Gość: bosman a jak chrzcisz dziecko..... IP: *.lublin.mm.pl 08.01.08, 20:37
          lub posyłasz do I komunii to katabas łapę wyciąga i dajesz. Jak nie
          dasz to cie pogoni i da odczuć żeś dziad bo cię nie stać a dziecko
          posadzi w ostatnim rzedzie jak wyrzutka. Puknij się w pałę mimie.
          Etyką się nie najesz.
          • aron2004 Re: a jak chrzcisz dziecko..... 08.01.08, 20:46
            bo dla mnie ważniejszy jest chrzest niż telewizor. 99% ludzi w
            Polsce ma telewizor w domu ala na chrzest i ślub to nikogo nie stać.
            Już nie wspomnę o tym ,że palą papierochy, piją wódę i żrą cukier a
            przecież za darmo tego nie dają. I na nałogi to mają, a na chrzest
            nie. Taka ciekawostka.
            • Gość: bosman no popatrz, popatrz IP: *.lublin.mm.pl 08.01.08, 20:59
              a katabasy pasibrzuchy, pasożyty głodują....
              • Gość: max666 Re: no popatrz, popatrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 14:56
                o co ciebie chdzi?
    • waldex3 DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy 08.01.08, 06:19
      no szlag mnie trafi. Złotówki zamiast oczu mają- a tak na marginesie to chyba
      nie odchodzą a odjeżdżają, I to bynajmniej nie maluchami. Kochani, biedni
      lekarze- ilu z Was jeździ? MPK przy tych głodowych pensjach? Tylko bez durnych
      tłumaczeń, że pracujecie na 2 etatach. Nauczyciele ( a to też odpowiedzialny
      zawód)- nawet Ci najlepiej zarabiający i dorabiający np w szkołach językowych
      nigdy ze swoich pensji nie postawią takich willi i nie będą jeździli takimi
      samochodami.Ale cóż- Oni płacą podatki od dochodów
      • Gość: mic Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.08, 06:39
        To ,że nauczyciele za mało zarabiają to fakt. Ale to w niczym niczym
        zmienia sprawy. A poza tym za korepetycje też biorą pieniążki bez
        opodatkowania. Właśnie o to chodzi decydentom aby zantagonizować
        grupy zawodowe - na to liczą ( divide e impra)
        • Gość: aron Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.lublin.enterpol.pl 08.01.08, 07:02
          niech odchodzą, ale dopiero wtedy gdy dyrektor znajdzie innych na
          ich miejsce.
          • Gość: dann Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: 212.182.82.* 08.01.08, 11:20
            a dlaczego dopiero gdy dyrektor znajdzie zastepstwo???gdzie to jest
            zapisane??a moze lekarz sam powinien znalezc innego frajera??lekarz
            rozwiazuje umowe o prace np z 3 miesiecznym okresem wypowiedzenia
            legalnie i zgodnie z prawem, jak kazdy inny pracownik. o ile wiem,
            nie ma przymusu pracy.
            • Gość: aron Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.lublin.enterpol.pl 08.01.08, 20:07
              lekarz ponosi odpowiedzialność moralną za pacjentów i nie ma prawa
              ich opuścić jeżeli nie znajdzie się ktoś na jego miejsce.
              Tak samo busiarz nie zostawia ludzi w nocy w szczerym polu jak bus
              się zepsuje tylko dzwoni po kolegę żeby tych ludzi zawiózł do punktu
              docelowego.
              • Gość: bosman aaaaaaaaaaaaaaaaaronkuuuuu! IP: *.lublin.mm.pl 08.01.08, 20:40
                wsadź sobie w rzyć twoje pojęcie moralności.
                Czy cham ze wsi taki jak ty zachowuje się moralnie nie płacąc ZUS
                tylko KRUS mając ziemię i firmę nie rolniczą? Okradasz złodzieju
                społeczeństwo więc nie pier......l o moralności bucu.
                • Gość: gosc bosmanieeeeeeeee... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 22:16
                  a ty jak cos piszesz na jakis temat ,to przygotuj się następnym razem,naprawdę
                  warto:)
                  • Gość: bosman w czym problem? IP: *.lublin.mm.pl 08.01.08, 22:53
                    bo nie wiem o co Ci chodzi.
              • sothink Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy 13.01.08, 17:07
                a co będzie jak busiarz nagle zrezygnuje z obsługi danej lini? wielu ludzi nie
                dojedzie na czas do pracy, część zostanie zwolniona przez to. Zanim wejdzie inny
                busiarz na tą linie to może minąć trochę czasu.

                Czyli rozumiem że busiarz ma obowiązek znależć innego busiarza, który obsłuży
                zrezygnowaną przez tego pierwszego trasę?
                No, zobaczymy co opdowiesz.
              • sothink Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy 13.01.08, 17:25
                ty kompletnie nie rozumiesz kontekstów wypowiedzi, ale to dlatego ześ dureń.
                On nie pisał o sytuacji, gdzie lekarz o godz 15.25 musi nagle wyjść i trzeba na
                jego miejsce innego lekarza.
                Jak można być takim durniem aron, co?
      • Gość: Pracownik DSK Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.nette.pl 08.01.08, 21:38
        Kochana nie pisz głupot na forum bo to wstyd . Widziałaś te
        samochody i wille ( chyba że mówisz o Dyrekcji DSK) ? Nie udzielaj
        fałszywych informacji . Ja jeżdzę do pracy samochodem który ma 23
        lata niestać mnie na własne mieszkanie ani na nowy samochód .
        Pracuje do 100 godzin tygodniowo i to bardzo ciężko. Ciekawe ile Ty
        pracujesz? Równierz widzę jak pracuja inni moi koledzy. Prosze
        przyjechać pod DSK i zobaczyć te samochody zapraszam. Nie stać mnie
        na mechanika który za 30 min pracy żada 300 zł( nie studiował 6 lat
        i cęzko zakuwał po nocach) a moja stawka godzinowa wynosi niecałe 7
        zł .Zapraszamy do pomocy za te pieniążki.
        • stachenka Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy 08.01.08, 22:58
          Podstawówka, szkoła średnia, 6 lat studiów... a z ortografii ciągle pała.
          I ta ciekawa informacja, że mechanicy zakuwali po nocach. (Wiem, co "poeta" miał
          na myśli, ale mówię o tym, co napisał.)
    • Gość: eeee DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.gprs.plus.pl 08.01.08, 19:10
      Zgadzam się z przedmówcą! jak oni się nie wstydzą!!! dzieci
      walczące o zycie piszą listy z prośbą o nie odchodzenie z pracy a
      oni kłucą się o kolejne złotówki!!!tak jaby nie obchodził ich los
      tych dzieci. swoją drogą role się odwóciły; lekarze zachowują sie
      jak dzieci, które nie dostały tego czego chcą a dzieci jak dorośli
      • Gość: bosman a ty co robisz, ile zarabiasz? IP: *.lublin.mm.pl 08.01.08, 20:43
        Dura lex sed lex. Lekarzy tak samo dotyczy kodeks pracy jak
        wszystkich. A dzieci piszą ( o ile piszą) na polecenie lub
        kretyńskie sugeste ciemnej mamusi lub babci. Same tego nie wymyśliły.
        • aron2004 Re: a ty co robisz, ile zarabiasz? 08.01.08, 20:50
          ale jeżeli biurokractwo brukselskie skróciło ten czas pracy lekarzom
          to niech teraz da na to kasę
          • Gość: bosman a jak ty wyzyskiwaczu.... IP: *.lublin.mm.pl 08.01.08, 21:02
            zmuszasz kierowców do jazdy po 14 godzin to im płacisz nadgodziny?
            • Gość: aron Re: a jak ty wyzyskiwaczu.... IP: *.lublin.enterpol.pl 08.01.08, 22:15
              a gdzie ja zmuszam pracowników do jazdy po 14 godzin? Broni im ktoś
              zwolnić się ode mnie i zatrudnić się w MPK?
              • Gość: bosman [...] IP: *.lublin.mm.pl 08.01.08, 22:51
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Pawcio Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.nette.pl 08.01.08, 21:49
        Zapraszamy do |DSK do pracy w ramach wolontariatu Dyrekcja chętnie
        zatrudni . Jeżeli nie jesteś lekarzem możesz jeszcze skończyć
        studia , bedziesz tu mieszkał/a a dzieci jeżeli masz oddasz do domu
        dziecka ponieważ nie bedzie Cie stac na ich wychowanie ,
        kształcenie.O jakim wstydzie mówimy wkońcu możemy pracować jak
        ludzie 48 godzin i resztę czasu poświęcić rodzinie i
        najbliższym .Teraz dopiero rząd widzi niebezpieczeństwo? myśleli że
        tak bedzie do końca , jednak szkoda wydać pieniążki żeby zachęcić
        młodych lekarzy do pracy , lepiej buntować społeczeństwo przeciw
        lekarzom .
    • Gość: jacek Brawo. Oby reszta też tak robiła IP: *.lublin.mm.pl 08.01.08, 21:12
      Niech odejdą nauczyciele i cała reszta budżetówki i ten bałagan socjalistyczny w
      końcu upadnie(jesteśmy bankrutem). Wszystko się sprywatyzuje i będzie normalniej
      • Gość: ja Re: Brawo. Oby reszta też tak robiła IP: *.am.lublin.pl 09.01.08, 09:25
        Niech odchodzą, ciekawe gdzie będą pracować i gdzie jest takie
        zapotrzebowanie żeby ich wszystkich zatrudnić. Chyba że zasilą
        szeregi bezrobotnych.
        • aron2004 Re: Brawo. Oby reszta też tak robiła 10.01.08, 06:56
          konieczna lustracja majątkowa lekarzy i reedukacja moralna
          • sothink Re: Brawo. Oby reszta też tak robiła 13.01.08, 17:02
            konieczna likwidacja KRUSu
    • Gość: jgm DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 08:00
      To jak traktuje się lekarzy to żenujący pokaz bezradności i bezmyślności
      "menadźerów" z DSK z NFZ i MZ. Radzę przeczytać
      www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=21886
      • Gość: gosc Re: DSK: Połowa lekarzy odchodzi z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 20:14
        Powiedzmy sobie szczerze. Stan polskich szpitali jest opłakany, opieka lekarska w nich tak naprawde nie istnieje. Tydzień temu byłem w lubelskim DSK odwiedzić siostrzenicę, przez godzinę mała dziewczynka z innej sali krzyczała "pomocy" i wołała pielęgniarkę, postanowiłem pójść do pokoju pań "pielęgniarek" i zwrócić uwagę na tę sytuację - zostałem wyproszony, ponieważ oglądanie pornografii przez jedną z pielęgniarek okazało się ważniejsze od jakiegoś człowieka, który "zawraca głowę". Dziewczynka płakała przez kolejną godzinę. Przejdźmy do lekarzy, którzy pod terminem "obserwacja" rozumieją wyłącznie bezcelowe leżenie pacjenta na oddziale. Pan Doktor zjawił się w ciągu całego dnia tylko raz na obowiązkowej wizycie, chociaż miała to być "szczególna obserwacja", pielęgniarka nie zjawiła się ani razu. Chore jest to, że człowiek idąc do szpitala musi obawiać się, że pan doktor może popełnić kolejny rzeczowy błąd i skazać go na kalectwo. Większość lekarzy nie zaczyna od diagnozy ale od leczenia, co może prowadzić powstawania nowych schorzeń, bez postępu jeśli chodzi o rzekomo leczone. To, że lekarze dostaną dodatkowe pieniądze niczego nie zmieni, bo jeżeli ktoś wykonuje swoją pracę po tzw. łebkach, tak, żeby jak najszybciej i bez kłopotów skończyć, to będzie to robił w ten sam sposób dostając nawet 5000 zł więcej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja