Dodaj do ulubionych

Kto winny?

14.08.03, 19:19
info.onet.pl/785192,11,item.html
Oczywiscie ,tylko i wylacznie obsluga !!!A ja sie pytam gdzie sa
rodzicve,ktorzy dopuszczaja do takiej sytuacji?
P.S.Nie wiem czy mi sie wkleilo:)
Obserwuj wątek
      • dociek Re: Kto winny? 15.08.03, 00:41
        Przypominam sobie podobną historię opublikowaną kiedyś jako anegdotę
        dyplomatyczną. Rzecz była jeszcze bardziej skomplikowana w aspekcie prawnym,
        bo dotyczyła naruszenia prawa miedzynarodowego. Otóż pewien niezbyt trzeźwy
        tubylec wystawił swoją koncówkę celem pozbycia się nadmiaru płynów i zrobił to
        tak pechowo, że umieścił ją w otworze ogrodzenia ambasady. W trakcie
        realizowania tej fizjologicznej czynności od strony placówki dyplomatycznej
        zaatakował skutecznie końcówkę tubylca osobisty pies ambasadora... Uznano
        wówczas chyba, że tenże odlewający się osobnik naruszył teren innego państwa i
        żadne odszkodowanie mu się nie należy. Trzeba uważać gdzie wpycha się "palce".
        • Gość: **** Re: Kto winny? IP: *.lublin.mm.pl 18.08.03, 08:26
          Ja znam trochę inną,lecz podobną historyjkę.Po Polsce podróżował pewien bogaty
          obywatel środkowej Afryki.W trakcie podróży uległ wypadkowi (stracił palec
          środkowy ręki prawej).Powstała więc wielka konsternacja i zarazem afera na
          szczeblu rządowym.Obywatel Afryki został przewieziony do szpitala.Ponieważ nie
          znaleziono utraconego kawałka palca,ktoś zaproponował,że w sąsiedniej sali
          szpitalnej zmarł pacjent,więc można od niego pobrać palec i przyszyć
          obywatelowi z Afryki.Nie ważne że palec będzie biały.Ważne aby był i aby
          funkcjonował.Zabiegu z powodzeniem dokonał młody ortopeda.A skoro młody,to
          znaczy że jeszcze nie dorobił się samochodu.Więc ten ortopeda jechał
          trolejbusem i zobaczył na poręczy czarną rękę z białym środkowym palcem.Więc
          zaraz sobie skojarzył obywatela z Afryki i którego zapytał,czy go poznaje.Więc
          czarnu osobnik odpowiedział,że nie.W tej sytuacji lekarz mówi:To przecież pan
          jest tym Murzynem,któremu przyszywałem palec.Czarny odpowiada:Odczep się pn ode
          mnie.Ja nie jestem murzynem.Jestem kominiarzem i wracam z randki.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka