Ile płaci się położnej na Kraśnickich?

21.01.08, 18:40
Ile płaci się położnej w szpitalu przy Kraśnickich i ktorą położną
możecie polecić?
    • dodi_b Re: Ile płaci się położnej na Kraśnickich? 21.01.08, 22:52
      Niedawno rodziłam na Kraśnickiej i moge powiedzieć, iż nie ma sensu
      płacić położnej, gdyż kluczową rolę we wszystkim odgrywa lekarz.
      Radzę poszukać dobrego lekarza z tego szpitala. Pozdrawiam
      • lubie_rolmopsy Re: Ile płaci się położnej na Kraśnickich? 22.01.08, 00:18
        Rodziłam w szpitalu na Krasnickich 3 tygodnie temu. Wszystkie
        położne były bardzo miłe(najmilsze z patologii ciąży) i pomocne,
        chociaż nie zapłaciłam im ani grosika. Gdybym miała rodzić jeszcze
        raz, to tylko na Krasnickich :) Pozdrawiam wszystkie panie
        położne :D
    • kingusia2008 Re: Ile płaci się położnej na Kraśnickich? 22.01.08, 13:12
      Ale dziewczyny umawialyscie sie z lekarzem prowadzacym na porod w jego obecnosci czy jak sie trafilo? Ja juz prawie na finale jestem mam jeszcze jedna wizyte ale nie wiem czy rozmawiac z pania doktor czy moge liczyc na jej pomoc w czasie porodu?A jezeli to ciekawa jestem jaki to koszt mniej wiecej bo czasami slysze kolosalne sumy tak jak by lekarz sam mial za nas urodzic w tych bolach.Pozdrawiam.
      • dodi_b Re: Ile płaci się położnej na Kraśnickich? 22.01.08, 14:05
        Ja się swojego lekarza zapytałam czy byłaby możliwość aby był przy
        porodzie. Za tę "usługę" nie zapłaciłam dodatkowo. Był oczywiście
        przy porodzie i tylko dzięki jego pomocy mam teraz zdrowe dziecko...
        • kingusia2008 pytanko do dodi_b 25.01.08, 19:15
          ale czy chodzilas prywatnie do lekarza i nie placilas za to ze byl przy porodzie czy byl bezplatnie dlatego ze prowadzil twoja ciaze?a moze wypadl akurat jego dyzur? pozdrawiam
          • dodi_b Re: pytanko do dodi_b 27.01.08, 19:33
            Do lekarza chodziłam prywatnie ale i zdarzało się, że przyjmował
            mnie w szpitalu bez płacenia. Prowadził moją ciążę od początku a gdy
            się wszystko zaczęło wystarczył telefon...Pozdrawiam
Pełna wersja