papla3
29.01.08, 06:00
To była napaść na policjantów podjęta z pełną premedytacją. Zaczęło się od
wyzwisk, potem kilkunastu chuliganów biło i kopało funkcjonariuszy.
Poturbowali żonę jednego z nich. Do awantury doszło w restauracji na lubelskim
Starym Mieście po tym, jak jeden z bandytów rozpoznał policjanta w cywilnym
ubraniu.
www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=50181#comments