Nikt nie słyszał, że w komendzie gwałcą

10.02.08, 21:32
Jak to zwykle bywa odpowiada ten co najmniej zawinnił. A jaka była
rola reformatorów KMP Lublin którzy doprowadzili do zmiejszenia
obsady aresztu. To juz nie jest istotne.Ktoś swoimi decyzjami ,
nieświadomie , dopuścił do takiej sytuacji.
    • Gość: Do Karolka Re: Nikt nie słyszał, że w komendzie gwałcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 22:13
      Do Karolka. To znaczy-jak piszesz, ze komendant nauczyl faceta
      gwalcic? Glupoty! I co, gdyby policjantow bylo wiecej to by nie
      gwalcil? Facet wylecial za brak dobrej organizacji pracy i za brak
      dozoru nad swymi pracownikami.
    • leniak Na komendzie pracowali głusi i ślepi? 10.02.08, 23:19
      tak? to skad pewna funkcjonariuszka (ciagle ciekaw jestem jej
      nazwiska i obecnie pełnionej funkcji) miała podstawy by wyrobić
      sobie zdanie o urodzie zgwałconej dziewczyny?
      łapka łapkę myje bez skrupułów, a policja pozostaje zafajdana
      gów.em...
      tekst:
      miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,4915271.html
      nie swiadczy o niczym innym jak o nieudolnosci śledczych albo o ich
      złej woli...
      MBH bw bardzo wyważony sposób komentuje ten nowy skandal w Policji i
      Prokuraturze:
      miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,4915281.html
      ja napisałbym inaczej:
      "zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż mamy do czynienia ze
      zorganizowana grupa przestępczą w Policji i Prokuraturze - potrzeba
      tu interwencji innych służb, konkretnie kontrwywiadu i to szybko
      zanim nastepna kobieta zostanie zgwałcona przy niczego niewidzaczych
      i nie słyszacych "policjantrach" chronionych przez
      tanich "prokuratorów""...
      tak własnie bym napisał...gdybym miał formułować komentarz do tej
      sprawy...
      ale nie napiszę bo sie owej zorganizowanej grupy zwyczajnie obawiam -
      mafia to nie żarty...
      • Gość: y7 Re: Na komendzie pracowali głusi i ślepi? IP: 195.117.192.* 11.02.08, 09:00
        bardziej głupiego komentarza dawno nie czytałem.
        "Źle sie stało, że prokuratura nie dopatrzyła się nieprawiidłowości
        w funkcjonowaniu policyjnej izby zatrzymań"
        A czy pani naczelna wie o tym, że prokuratura opiera sie na
        DOWODACH, a nie domysłach?
        • leniak na dowodach... 11.02.08, 09:07
          o ile chce sie jej zbierać dowody...
          ale widocznie się bardzo jej nie chce...
          najlepiej by dowody ktoś jej przyniósł...
          szczesliwie nie przynosi i mozna sprawę udupić na co prokuratura ma
          ochotę.
          • Gość: y7 Re: na dowodach... IP: 195.117.192.* 11.02.08, 09:27
            Oj, leniak, leniak, naprawdę nie widzisz głupoty w tym komentarzu
            naczelnej????
            • Gość: polska_baba Dowodem złego funkcjonowania izby jest sam gwałt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 10:49
              Skoro w ogóle mógł się zdarzyć, to coś jest nie tak. Skoro kobiety były tam
              molestowane przez kilka lat i nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał, to
              znaczy, że izba bardzo źle funkcjonuje, a jej głusi i ślepi funkcjonariusze nie
              nadają się do pracy w policji.
              Jakiego tu dowodu jeszcze trzeba?
              Nikt się nigdy nie zainteresował, po co funkcjonariusz odwiedza cele kobiet i co
              tam robi?
              A kolekcja fotograficzna gwałciciela? Sam ją oglądał? A może robił zdjęcia, żeby
              pochwalić się przed kolegami?
              Czy prokuratura w ogóle prowadziła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków
              przez funkcjonariuszy? Policjant, który wiedział o molestowaniu i nie złożył
              przełożonemu odpowiedniego raportu, popełnił przestępstwo.
              MBH ma rację.
              • Gość: y7 Re: Dowodem złego funkcjonowania izby jest sam gw IP: 195.117.192.* 11.02.08, 11:38
                "Prokurator prowadzący postępowanie nie dopatrzył się winy innych
                funkcjonariuszy, ani kolegów sierżanta ze służby, ani jego
                przełożonych."

                To z tekstu GwL
                Nad czym chce pani naczelna jeszcze dyskutować?
                • leniak Naczelna chce? 11.02.08, 19:51
                  naczelna komentuje..
                  ja chcę nie tyle dyskutować co chcę prokuratury z prawdziwego
                  zdarzenia...
                  takiej która chce sprawe wyjasnic a nie przebiera nóżkami by ja
                  udupić...
                  • Gość: y7 Re: Naczelna chce? IP: 195.117.192.* 12.02.08, 16:21
                    Rozumiem, że prokuratura z "prawdziwego zdarzenia" stworzyłaby akt
                    oskarżenia przeciwko wszystkim funkcjonariuszom w izbie zatrzymań,
                    ich przełożonym i przełozonym przełozonych na podstawie komentarza
                    naczelnej, internautów i leniaka?
                    • leniak akta prokuratury stana się jawne 12.02.08, 23:13
                      wtedy poczytamy i ocenimy kto ma rację...
                      czy ja napisałem coś podobnego do tego co ty?
                      chyba nie dobrze przeczytaj...
                      • Gość: y7 Re: akta prokuratury stana się jawne IP: 212.182.124.* 13.02.08, 06:38
                        pójdźmy dalej, proponuję referendum nad aktami...
                        • leniak wolałbyś utajnić 13.02.08, 07:21
                          zamieść pod dywan, a gwałciciela i kolegów odznaczyć?
                          • Gość: y7 Re: wolałbyś utajnić IP: 195.117.192.* 13.02.08, 08:38
                            Leniak, czy ty jesteś taki głupi czy udajesz?
                            Podobno bywałeś na sali rozpraw, a pleciesz takie bzdury.
                            Czasami gadasz rozsądnie, a czasami p...
                            Czy ja staję po stronie tego gwałciciela? Nie wiem, skąd to
                            przekonanie.
                            Napisałem tylko, że komentarz naczelnej jest bzdurny. Skoro
                            prokuratura nie dopatrzyła się winy innych policjantów, to jak mozna
                            napisać, że "Źle się stało, że prokuratura nie znalazła innych
                            winnych".
                            Co to kurna jest? Prokuratura opiera się na dowodach, a nie na
                            domysłach. A pisanie o tym, że prokuratura jest łagodna dla
                            policjantów to kolejna głupota. Bo jest akurat odwrotnie...
                            • leniak w to odwrotnie 13.02.08, 09:57
                              zwyczajnie nie wierzę...

                              ps. denerwujesz się jak ci imputuję?
                              - nie imputuj mnie, to i ja tobie nie będę...
      • Gość: e5 Re: Na komendzie pracowali głusi i ślepi? IP: *.speed-net.pl 11.02.08, 09:21
        Ta funkcjonariuszka, to była z 'biura prasowego' KMP, miała stopień posterunkowego czy st.posterunkowego, czyli praktycznie najniższy z możliwych. Jakie ona może funkcje pełnić poza takimi jak Cezary Cezary z 13.posterunku? Oczywistym jest, że autorem wszystkich wypowiedzianych przez nią słów i opinii był jej przełożony. To dobrze pokazuje jak zdegenerowana jest kadra oficerska lubelskiej milicji, pewnie nie tylko lubelskiej.
    • Gość: Kamil Nikt nie słyszał, że w komendzie gwałcą IP: *.chello.pl 11.02.08, 00:10
      Ja słyszałem, ale wydawało mi się że to za ścianą u sąsiada a tu okazuje się że
      kurde niosło przez całe miasto!
    • Gość: Bartek Nikt nie słyszał, że w komendzie gwałcą IP: *.chello.pl 11.02.08, 00:12
      "A młody komendant wcale jej nie słuchał, wywrócił na ławkę jeszcze raz
      wyru...ł"! Widzicie jak się normalnie stoczyliśmy!"Otake Polske otake"
      walczyliście?
    • Gość: Kinga Re: Nikt nie słyszał, że w komendzie gwałcą IP: *.chello.pl 11.02.08, 00:16
      Coś mi się zdaje, że zniszczyli do imentu i rozłożyli tą instytucję na łopatki!
      Tak jakby silni byli tylko w gębach!
    • Gość: PObg Rządy PSL i PO - fakty korupcji i kolesiowstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 09:06
      Byli politycy PSL na etatach w spółce paliwowej


      Waldemar Pawlak
      (fot. PAP / Tomasz Gzell)


      Wieloletni działacze ludowców pracują w spółce paliwowej. Tej firmie
      ich dawny partyjny kolega Waldemar Pawlak niedawno anulował
      rekordową karę finansową - ujawnia "Rzeczpospolita".


      Od dwóch lat w J&S Energy pracują byli politycy PSL: Józef Pawlak i
      Zdzisław Zambrzycki (ojciec obecnego prezesa firmy). Trafili tam,
      gdy spółka podjęła decyzję o wejściu na rynek rzepaku, oleju
      rzepakowego i biopaliw. Obaj są osobami o unikalnej i wyjątkowej
      wiedzy w wyżej opisanych aspektach. Organizują sieć kontraktacji i
      skupu rzepaku - mówi prezes J&S Energy Grzegorz Zambrzycki.




      REKLAMA Czytaj dalej





      Zdzisław Zambrzycki w 1989 r., podobnie jak dopiero co wchodzący do
      polityki Waldemar Pawlak, został posłem na Sejm kontraktowy z
      ramienia Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. W tym czasie Zambrzycki
      był uznawany za znaną i wpływową osobę wśród ludowców - podkreśla
      rozmówca "Rz" związany z PSL.

      Według informatora gazety, Pawlak Dobrze znał się z Zambrzyckim.
      Znajomość obu panów potwierdza pragnący zachować anonimowość były
      polityk Unii Demokratycznej. Traktowaliśmy ZSL jako zgraną jednolitą
      grupę - mówi. Zambrzycki pracował też w NIK, gdzie trafił dzięki
      rekomendacji PSL. W 2004 r. został nawet pełnomocnikiem Komitetu
      Wyborczego partii w wyborach do europarlamentu. Kierował również
      biurem PSL. Zaczął, gdy byłem przewodniczącym PSL, potem, gdy moje
      stanowisko zajął Waldemar Pawlak, przez krótki czas też pełnił tę
      funkcję - opowiada były szef PSL Janusz Wojciechowski.

      Józef Pawlak - jak podaje gazeta - również był wpływowym działaczem
      ludowym. W latach 1991 - 1993 zasiadł w Sejmie, reprezentując PSL.
      Obecnie jest radnym sejmiku województwa dolnośląskiego. Jeszcze do
      niedawna był związany z Samoobroną. Rozmówcy "Rz" twierdzą, że ma
      bardzo szerokie znajomości wśród polityków PSL. Z różnymi osobami
      utrzymuję kontakty. Znam też wicepremiera Pawlaka, ale dawno z nim
      nie rozmawiałem, nie mam nawet jego numeru telefonu komórkowego -
      mówi.

      Minister gospodarki Waldemar Pawlak w połowie grudnia 2007 r.
      anulował spółce J&S Energy karę blisko pół miliarda złotych -
      pisze "Rzeczpospolita". Józef Pawlak nie ma wątpliwości, że jego
      dawny kolega partyjny postąpił słusznie. Taka kara w ogóle się
      spółce nie należała - twierdzi. (PAP)

    • Gość: xyz warto torche poczytać zanim się coś napisze... IP: 195.117.192.* 11.02.08, 09:28
      Polecam lekturę tekstu z Dziennika Wschodniego o tym jak pracowało się w izbie
      zatrzymań i dlaczego mogło dojść do ekscesów:

      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071120/LUBLIN/71119054&SearchID=73308334063142
      • leniak Bardzo dobry tekst w dzienniku... 11.02.08, 19:56
        tyle ze nadal trudno mi sobie wyobraźić by nikt nic nie wiedział...
        tym bardziej ze jak wskazywałem co najmniej jedna funkcjonariuszka
        wyraźnie wiedziała coś o sprawie - oceniała urodę zgwałconej...
        ciekawe czy prokuratura ustaliła kiedy to owa funkcjonariuszka
        widziała zgwałconą? może w trakcie gwałtu?
        może na zdjeciach od gwałciciela?
        z tekstuw dzienniku wynika że tryb pracy samw sobie był naruszeniem
        przepisów...
        kto za to odpowiada?
    • japolan Nikt nie słyszał, że w komendzie gwałcą 12.02.08, 16:09
      Dzień dobry,

      Pod adresem:
      aktualne.centrum.sk/domov/kauzy/clanek.phtml?id=1152276
      jest tekst o tym, że słowackiego policjanta (oskarżonego o nadużycie seksualne wobec zatrzymanej kobiety) poddano badaniu na tzw. wykrywaczu kłamstw.

      Z poważaniem,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja