Gość: Clavis
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.08.03, 20:58
A co z innymi parkingami, nie płatnymi? Okupują je często
panowie (czasem panie) o fioletowych nosach zdradzających
pociąg do wina marki "Wino".
Parkujących traktują jak swych potencjalnych klientów i pytają
grzecznie: "popilnować"? (rzecz jasna odpłatnie).
Osoby rezygnujące z opieki tych "parkingowych" po powrocie do
auta mogą zastać urwaną wycieraczkę, złamane lusterko lub rysę
na karoserii.
Ja wiem że Straż Miejska zna ten temat. Pytam kiedy się nim
zajmie?