Debata nt. zbrodni syjonizmu...

17.02.08, 14:22
specjalnie dla aktywistów i ciekawych tematu...
tak by nie trzeba bylo pisac o tym w watku o krematorium na
cmentarzu na Majdanku...
2_saro i elanie 13 zapraszam serdecznie...
    • Gość: jacek Malo tych zbrodni jak na 50 lat państwa IP: *.lublin.mm.pl 17.02.08, 16:57
      które żyje w ciągłej wojnie. Jest z pięc tysięcy stron na hasło zbrodnie
      syjonizmu w googlu. Zbrodnie kościoła mają 60 tysięcy a zbrodnie faszyzmu ok 40 tys.
      • leniak Re: Malo tych zbrodni jak na 50 lat państwa 17.02.08, 17:43
        ciekawe ile byłoby haseł zbrodnie Hitleryzmu w okresie istnienia III
        rzeszy, gdyby oczywiście był wtedy internet...
        jak już pisałem syjonizm i nazizm niemiecki się róznią od strony
        organizacji wewnetrznej...
        nie mniej są tym samym nurtem - zwyrodniałym nacjonalizmem...
        oczywiście powszechnie używana nazwa syjonizm nie jest też tak
        scisła jak nazizm - obejmuje bowiem szersze spektrum pogladów..
        mozna by powiedzieć że zwyrodniały nacjonalizm izraelski jest w
        odróznieniu od nazizmu niemieckiego demokratyczny (choć i
        teokratyczny zarazem...) - już samo to obrazuje róznicę...
        jednak w swych skutkach oba są podobne jak rak toczą naród który im
        ulega powodują że ludzie nimi zarażeni staja się krwiozerczymi
        bestiami, bez skrupułow gotowymi mordować tych których uznaja za
        niższą rasę...
        oba też nie sa wobec siebie krytyczne nawet odrobinę...
        • Gość: aron Re: Malo tych zbrodni jak na 50 lat państwa IP: *.lublin.enterpol.pl 17.02.08, 19:00
          przestań pisać lewackie brednie. Syjonizm miał na celu odzyskanie
          terenów będących matecznikiem Żydów. Hitleryzm natomiast miał na
          celu wymordowanie wszystkich którzy się mu sprzeciwiali oraz
          zagrabienie innym krajom i narodom "przestrzeni życiowej"
          • leniak jak zwał tak zwał 17.02.08, 22:29
            i wjednym i w drugim przypadku wyszło na to że najpierw trzeba zabic
            włascicieli ziemi i domów żeby póxniej móc w tych domach
            zamieszkać...
            ekwilibrystyka nazwami niewiele tu Aronie pomoze...
        • empi Re: Malo tych zbrodni jak na 50 lat państwa 17.02.08, 19:13
          Leniaku, praprzyczyną zbrodni (z obu stron) w tym konflikcie winni
          są Brytyjczycy (plan Arthura Balfour'a). Chcąc się pozbyć kłopotów
          związanych z ruchem syjonistycznym w Europie początkowo tolerowali
          osadnictwo Żydów w Palestynie. Potem nie mogąc dać sobie rady z
          terrorystyczną organizacją Hagana doprowadzili do tego, że W 1947r.
          ONZ podjęła decyzje o podziale Palestyny na dwa państwa: żydowskie i
          arabskie. Tak więc Izrael to jakby kukułcze jajo podrzucone Arabom.
          Dwie sprzeczne religie, kultury, tradycje wygenerowały ten konflikt.
          Prawie wszędzie tam gdzie panowali Brytyjczycy i mieli kolonie
          pozostawili po sobie konflikty narodowe tworząc po ustąpieniu swoje
          podziały geograficzne. Irak, Pakistan, Indie i wiele innych
          przykładów.
          pzdr.
          • leniak Brytyjczycy tak owszem 17.02.08, 21:33
            z pewnością sa za wiele krwi w tym rejonie odpowiedzialni...
            paskudzili w wielu rejonach - Indie, Pakistan, Bangladesz...
            nie mniej rzecz nie do końca lezy w postkolonialnym bu..elu...
            syjonizm jako ruch narodowy Żydów sam z siebie nie musiał stać się
            zwyrodniały...
            to w sporej czesci równiez kwestia przywódców - popatrz na Indie...
            Ghandi, Tagore, nawet Neru (choć on już w mniejszym stopniu)...
            oczywiście nie zachamowało to hinduskiego nacjonalizmu...
            pamietamy wszak chyba wszyscy nie tak znowu dawne huńskie zburzenie
            meczetu który podobno stał na miejscu w którym urodzic się miał sam
            mityczny Rama...
            ale zmieniło oblicze całego narodowyzwoleńczego ruchu indyjskiego...
            czy nie tak empi?
            • empi Re: Brytyjczycy tak owszem 17.02.08, 22:01
              Tak Leniaku, lecz państwo Izrael, jego idea w głównej mierze było
              pomysłem i potrzebą najbardziej radykalnego środowiska żydowskiego,
              nie tylko jego przywódców. Z założenia ten ruch narodowy od początku
              był agresywny wobec sąsiadów. Dla Arabów byli intruzami, agresorami.
              Popełniono wiele błędów. Dlaczego np. Izrael jako państwo uzyskał od
              Niemiec potężne odszkodowania za holocaust ?. Co sprawiło, że został
              uznany za "spadkobiercę" pomordowanych i nabył praw do odszkodowań
              pomimo nieistnienia jako byt prawny w chwili powstawania praw do
              takowego?. Czy rzeczywiście ma prawo do takiego uznania?. Czy
              wszyscy Żydzi uważają, że Izrael stanowi ciągłość państwowości w
              odniesieniu do starożytnego państwa Izrael?.
              pzdr.
              • leniak owszem owszem 17.02.08, 22:23
                syjoniści byli a i sa z pewnością radykałami...
                te odszkodowania za holokaust w kontekscie Lechi sa istotnie
                zaskakujace (choć musimy pamietac że bez tej pomocy - nie tylko
                Niemiec przecie Izrael by nie przetrwał... co wiecej wciąz bez niej
                może upaść...), ale spodziewam sie empi że i Izrael będzie przez
                długie lata płacił odszkodowania za swe zbrodnie Palestynie...
                zresztą w imie własnego dobrze rozumianego interesu...
                ciagłosc państwowosci jest bez znaczenia...
                jest nieistotna zarówno dla samego państwa jak i dla narodu...
                naród ten akurat który odtwozył Izrael przetwał wiele stuleci bez
                państwa...
                owszem państwo może mu służyć ale może też bardzo szkodzić...
                państwo nazistowskie szkodzi - tak jak zaszkodziło Niemcom zaszkodzi
                i Żydom...
                nikomu jeszcze nie wyszło na zdrowie...
    • 2_sara Re: Debata nt. zbrodni syjonizmu... 17.02.08, 18:45
      Odmawiam dyskusji,bo nie zgadzam się ze wstępną tezą.Nie przeczę istnieniu
      wspomnianych przez ciebie masakr,pamiętam o innych (np.wysadzenie hotelu Król
      Dawid).Protestuję za to przeciw określaniu syjonizmu jako
      zwyrodniałego,nacjonalistycznego itp.Protestuję przeciw określeniu "zbrodnie
      syjonizmu".A już szlag mnie trafia,jak porównujesz syjonizm do nazizmu.To jest
      wredne i oburzające!!!
      Każda wojna,także szlachetna wojna o wolność brutalizuje ludzi.I na kazdej
      wojnie dochodzi do zbrodni,demoralizacji itp.Żołnierze AK mają na sumieniu
      Pawłokomę.Kurt Lewin wspomina że po wyzwoleniu Lwowa zdarzało się że AK-owcy
      mordowali wychodzących z ukrycia Żydów,to samo działo się w trakcie Powstania
      Warszawskiego.Ale nie przychodzi mi do głowy porównywanie AK do SS i stawianie
      problemu "Zbrodnie AK".
      Syjonizm to patriotyczny ruch na rzecz odzyskania przez Żydów ojczyzny.Czy nie o
      podobne rzeczy chodziło Piłsudskiemu????A może on też był zwyrodniałym
      nacjonalistą???
      • Gość: chart Re: Debata nt. zbrodni syjonizmu... IP: *.resetnet.pl 17.02.08, 19:31
        "Odzyskanie przez Żydów ojczyzny" - z całym szacunkiem, ale to jest demagogia.
        Współcześni Żydzi (zwłaszcza schazarowani Aszkenazi) nie mają wiele wspólnego z
        ludnością mieszkającą nad Jordanem przed tysiącami lat. Nawet ich religia uległa
        tak ogromnym zmianom, iż mit o trwaniu judaizmu jest niczym więcej niż właśnie
        mitem. Od strony czysto religijnej skoro Palestyna była Ziemią Obiecaną
        Izraelowi za przymierze z Bogiem, to zrywając to przymierze żydzi utracili swe
        prawo do ziemi. Z kolei pomijając kwestie ideologiczne Eretz Israel powstało w
        drodze inwazji, kolonizacji i wojny z miejscową ludnością, rzeczywiście
        zamieszkującą Palestynę od pokoleń. Wprowadzony następnie system polityczny
        wywodzący się właśnie z syjonizmu dyskryminował ludność palestyńską i ograniczaj
        jej prawa obywatelskie. Nawet ONZ zmuszony był w swoim czasie potępić syjonizm
        jako ideologię nienawiści. Zbrodnie wojenne dokonywane przez wojska izraelskie
        na okupowanych terytoriach, a także w Libanie są faktem i nie ma żadnego powodu,
        by wobec żydowskich zbrodniarzy stosować inne kryteria oceny moralnej i prawnej
        niż wobec innych.
        • aron2004 Re: Debata nt. zbrodni syjonizmu... 17.02.08, 19:56
          ale Żydzi zostali wypędzeni z Palestyny, nie wyjechali dobrowolnie
          • sothink Re: Debata nt. zbrodni syjonizmu... 17.02.08, 20:36
            Żydzi powinni byli dostać kawałek Kaliforni, tam by się czuli najlepiej.
            • leniak a Ty co brytyjczyk? 18.02.08, 21:20
              czy co?
        • 2_sara Re: Debata nt. zbrodni syjonizmu... 17.02.08, 20:02
          -Żydzi z 2007 roku i ci sprzed 2 tys. lat mają tyle wspólnego z sobą ile,boja
          wiem moze dzisiejsi Polacy i ci z czasów Chrobrego
          -nie wiem o jakich zmianach w judaizmie mówisz.Od czasu powstania Talmudu są z
          pewnością mniejsze niż zmiany w chrześcijaństwie w analogicznym okresie czasu
          -istnieje ciągłość osadnictwa żydowskiego w Palestynie,nawet mimo dekretów
          Hadriana.Byli tam również wtedy gdy w VII wieku pojawili się Arabowie,przodkowie
          dzisiejszych Palestynczyków.
          -to Palestyńczycy (dawniej niemal wszyscy,dziś nadal np.Hamas)nie uznają
          Izraela,odmawiają mu prawa do istnienia,chcą go "zepchnąć do morza".Co byś nie
          powiedział o błędach Izraela to jest to kraj w którym zdelegalizowano partie
          Kach głoszącą analogiczne hasła w stosunku do Arabów.A jak była jeszcze legalna
          to ona i jej szef Meier Kahane mieli niemal zerowe poparcie.A Hamas,mający na
          sumieniu tysiące ofiar swego terroru wygrywa wśród Palestyńczyków wybory!!
          • Gość: jacek Re: Debata nt. zbrodni syjonizmu... IP: *.lublin.mm.pl 17.02.08, 21:07
            ty sara tak poważnie czy jaja sobie robisz? A co mają zrobić Palestyńczycy,
            popełnić zbiorowe samobójstwo? To Żydzi zaczęli systemowy terror i mordowanie
            ludności cywilnej i teraz to już końca nie będzie. Pytanie tylko czy wplączą nas
            w to czy nie.
            Poza tym głupi temat. W końcu w eurosojuzie za mówienie swojego zdania o Żydach
            idzie się do więzienia, więc kto normalny będzie o tym dyskutował???
          • leniak zdelegalizownie Kachu 17.02.08, 22:12
            nie wystarczy...
            zastanów sie czemu Hamas wygrywa wybory?
            z tego samego powodu dla którego wygrywał je kiedyś Arafat...
            ludzie nie oczekują normalnego zycia w odległej przyszłosci - oni
            chcą zyć godnie już dziś...
            tymczasem Palestyńczykom własnie Hamas wydaje sie remedium na takich
            zbrodniarzy jak Olmert...
            Izraelczycy sa wobec Olmerta bezradni, tak jak byli bezradni wobec
            Szarona...
            a propos Szarona, zobacz jak ten - przecie zbrodniarz - zmienił się
            po dojściu do władzy jak w pewnym momencie zrozumiał że istnienie
            Palestyny jako państwa jest konieczne dla przetrwania Izraela...
            czy nie stąd wynikało jego stanowcze likwidowanie wzorowanego wszak
            na hitlerowskich wzorcach z zamojszczyzny osadnictwa?
            hmm ciekawym co o tym myślisz?
            • 2_sara Re: zdelegalizownie Kachu 18.02.08, 08:37
              Nie nazywaj Olmerta zbrodniarzem,to jest nadużycie,bardzo daleko idące nadużycie.
              Szaron...postać czekająca na swojego Szekspira.Izraelski De Gaulle i
              Churchill!Trochę geniusz,trochę....na pewno nie zbrodniarz jak piszesz,ale...
              Nienawidziłam go.Myślałam,że dla ambicji polit. wywołał II intifadę,że jest
              współwinny jej ofiar.Nienawidziłam tego,że wzrosła w Izraelu rola religijnych
              fanatyków,tych atakujących ludzi jeżdżących w szabat samochodami itp.I on był
              temu współwinny.
              Ale ze zdumieniem obserwowałam,że udało mu się,co nie udało
              poprzednikom.Ograniczył terror palestyński.Stosując,nawet wbrew radom armii
              twardą politykę riposty osiągnął cel.Nie był przy tym ślepy.W końcu postawił na
              pokój.Ewakułował Gazę z osadników.Ale zrobił to jako zwycięzca,nie jako zmuszony
              do tego przez przeciwników.
              Wielka i kontrowersyjna postać.
              • Gość: jacek uśmiałem się IP: *.lublin.mm.pl 18.02.08, 11:12
                Szaron to bandyta, powinien zawisnąć na szubienicy ale wykończyli go swoi lekarze.
                • Gość: jacek aj drugi raz się uśmiałem IP: *.lublin.mm.pl 18.02.08, 11:43
                  szekspirowski Sharon uwikłany w skandale korupcyjne wywinął się oczywiście
                  robiąc szachy machy ze Strefą a potem zupełnie się wywinął gdy idioci lekarze
                  próbowali go wieźć samochodem z jego luksusowej rezydencji. Nie wywinął się
                  synalek zbrodniarza i pierdzi w stołek.
                  Zresztą inni premierzy Izraela to też bandyci uwikłani w terroryzm albo zbrodnie
                  wojenne.
                  Wiem że takimi stwierdzeniami zamykam sobie karierę polityczną w unii wolności
                  ale a może do więzienia jeszcze mnie nie zamkną za cytowanie BBC i Gazety Wyborczej.
                  • elan13 Re: aj drugi raz się uśmiałem 18.02.08, 20:24
                    Gość portalu: jacek napisał(a):

                    > Wiem że takimi stwierdzeniami zamykam sobie karierę polityczną w
                    unii wolności
                    > ale a może do więzienia jeszcze mnie nie zamkną za cytowanie BBC
                    i Gazety Wyborczej.

                    Unii Wolności już nie ma, zeszła była. Teraz straszy zombi pod
                    nazwą Partia Demokratyczna. Ale tak jakoś rachitycznie. Jedyne
                    biuro regionalne (na całej Lubelszczyźnie) mają w ... Łukowie:).

                    Fakt, na karierę w partii Geremka, Kuronia, Lityńskiego, Edelmana,
                    Osiatyńskiego, Syryjczyka, pisząc prawdę o Żydach nie ma co liczyć.
                    • leniak co masz znowu do 19.02.08, 22:32
                      Geremka, Kuronia, Lityńskiego, Edelmana,
                      Osiatyńskiego i Syryjczyka???
                      Edelmanowi zdarza się czasem nawet coś mocnego na temat niektórych
                      idiotów judeo-amerykańskiego pochodzenia powiedzieć...
                      i nic w tym niezwykłego że ktoś głupkiem nazwie głupka...
              • leniak czemu nadużycie? 18.02.08, 20:10
                ???
                • 2_sara Re: czemu nadużycie? 18.02.08, 20:58
                  Żeby kogoś nazwać zasadnie zbrodniarzem nazywany musi popełnić zbrodnię.Olmert
                  jej nie popełnił,tak więc nazywanie go zbrodniarzem jest nadużyciem.Proste?
                  • leniak popełnił 18.02.08, 21:19
                    agresja na Liban była zbrodnią...
                    nie tylko jak sie uważa w izraelu pierwszą przegrana wojną ale
                    przede wszystkim zbrodnią...
                    poza śmiercią i cierpieniem nic również nie przyniosła nikomu...
                    ale Olmertowi była potrzebna - on wciąz potrzebuje kreować nowych
                    wrogów...
                    • 2_sara Re: popełnił 19.02.08, 13:00
                      Wojna ta była ograniczoną w skali i czasie akcją przeciw Hezbollahowi,który
                      atakował płn.Izrael.Była ripostą .Może "zbrodnią" byłaby bierność Olmerta wobec
                      uśmiercania,porywania obywateli państwa którym kieruje???
                      Można potępiać tę wojnę,trzeba wręcz krytykować sposób jej przeprowadzenia,ale
                      nazywanie jej zbrodnią jest semantycznym nadużyciem.Bądzmy precyzyjni!To jest
                      fundament wszelkiej sensownej rozmowy.
                      • Gość: jacek Re: popełnił IP: *.lublin.mm.pl 19.02.08, 14:28
                        Olmert popełnił zbrodnię przede wszystkim wobec Izraela, nakazując atak po tym
                        jak już wiedziano o decyzji ONZ. Zginęło niepotrzebnie wielu Żydów wysłanych na
                        pewną śmierć przez niekompetentnych dowódców i polityków. Fakt że go ostatnio
                        uniewinniła rada starców nic nie oznacza. Może jeszcze kiedyś za to zapłaci.
                        • leniak Re: popełnił 19.02.08, 22:05
                          tu sie czesciowo zgodzę Olmert szkodzi i Izraelowi i Żydom wogóle...
                          czesc izraelczyków to rozumie...
                          ale wciąz wiekszość nie widzi potrzeby rezygnacji z ideii
                          nienawiści... a szkoda...
                      • leniak Saro wybacz że nieco zmienie Twą wypowiedź: 19.02.08, 22:20
                        "Operacja "Dożynki" - była ograniczoną w skali i czasie akcją
                        przeciw Żydom ,którzy
                        przeszkadzali III Rzeszy w dystrykcie lubelskim, wzniecając
                        powstanie w obozie w Sobiborze.
                        Była ripostą.
                        Może "zbrodnią" byłaby bierność Himmlera wobec
                        uśmiercania,porywania obywateli państwa którym kieruje???
                        Można potępiać tę akcję, trzeba wręcz krytykować sposób jej
                        przeprowadzenia,ale
                        nazywanie jej zbrodnią jest semantycznym nadużyciem.Bądzmy
                        precyzyjni!To jest
                        fundament wszelkiej sensownej rozmowy."

                        i cóz oburza cie tak spreparowany cytat zapewne?
                        a jednak tak mógłby sie tłumaczyć z Erntefest-u nazista...
                        tłumaczyć się nie mniej i nie wiecej zasadnie niż Ty z agresji na
                        Liban...

                        spróbuj to przemysleć...
                        jak tylko minie Ci pierwszy gniew...
                        prosze Cię

                        ps małe zestawienie
                        Ernfest - czas trwania 3 dni - zasięg dystrykt lubelski - ofiar ok.
                        42 000 osób
                        Agresja na Liban - czas trwania 34 dni - zasięg Liban - ofiar1183
                        ofiar po stronie libańskiej. Jak twierdzi UNICEF, około jedną
                        trzecią ofiar stanowiły dzieci.

                        Amnesty International wprost oskarża Izrael o ludobójstwo. W
                        opublikowanym raporcie twierdzi, że ataki Izraela na obiekty cywilne
                        podczas konfliktu w Libanie były zamierzonymi zbrodniami wojennymi.
                        AI dowodzi, że niszczenie libańskich domów i podstawowej
                        infrastruktury było częścią strategii wojennej Izraela.
                        • 2_sara Re: Saro wybacz że nieco zmienie Twą wypowiedź: 21.02.08, 17:18
                          Miałam nie odpowiadać,bo znów twoje porównanie jest nie tylko błędne ale i
                          (celowo?)obrazliwe.Ale...może to coś da?
                          Erntefest aktion to najczystszy przykład ludobójstwa czyli
                          celowego,biologicznego wyniszczenia bezbronnej grupy ludzi motywowana
                          ideologicznie.Ich śmierć była celem samym w sobie.W ciągu dwóch dni zginęło dwa
                          razy więcej osób niż w Katyniu.
                          Celem Izraela było rozbicie Hezbollahu w Libanie.Śmierc kobiet i dzieci nie była
                          celem bombardowań,Była koszmarnym skutkiem działań o celach militarnych nie
                          ludobójczych.Terminologia w tym zakresie jest w miarę precyzyjna.Posługuj się
                          precyzyjnie słowami,inaczej dyskusja jest bez sensu.
                          Przypominam,że Izrael odpowiadał na akcje Hezbollahu m.i.n ostrzały rakietowe w
                          których ginęły kobiety i dzieci.Rozumiem,że to nie była zbrodnia,bo według
                          ciebie Żydzi to nizszy gatunek ludzi i ich mozna zabijać ,a oni nie powinni się
                          bronić.To przecież tylko Żydzi,a ludzie np.Libanczycy,Palestynczycy itp.
                          Krytykujmy akcje zbrojne Izraela (jeśli są powody),ale bez demagogi i utraty
                          poczucia miary.
                          • leniak porównanie 21.02.08, 23:07
                            jest obrażliwe i równiez celowe...
                            jednak nie dlatego celowe by obrazić ale dlatego że ma za cel coś
                            pokazać...
                            nie zauwazyłas tego - szkoda...
                            co do mojego podejścia do Żydów - mylisz się.
                            co do oceny celowosci agresji na Liban przeczytaj raz jeszcze zdanie
                            Amnesty International...
                            tak widzi te agresje niezalezna i chyba nie antysemicka organizacja
                            miedzynarodowa...
                          • Gość: max666 Re: Saro wybacz że nieco zmienie Twą wypowiedź: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 18:09
                            masz racje Saro ...niektorym brak umiaru
          • leniak Rdzenni mieszkańcy Izraela-Palestyny 17.02.08, 22:48
            Saro nie uwłaczaj swej wiedzy i naszej inteligencji...
            doprawdy VII wiek nie jest poczatkiem arabskiej obecnosci w tym
            miejscu...
            weźmy Mojżesza i jego arabskiego teścia...
            Saro, Saro...
            wiesz że obie religie (niegdyś jedna - dwie obecne) się ze soba
            splatały od tysiacleci...
            Arab Jetro nauczył Mojżesza w jaki sposób czcić Adonai, zaś z
            mojżeszowej religii czerpał Prorok Islamu...
            pomnij wreszcie Kordowę tam daleko do spornej dzis ziemi długi czas
            żyły oba narody i obie religie w pokoju, podobnie bywało i w
            Persji...
            owszem było i szaleństwo Hakina, ale VII wiek?
            Saro nie kpij...
            pzdr.
            • 2_sara Re: Rdzenni mieszkańcy Izraela-Palestyny 18.02.08, 08:20
              Według mnie te fantazje o Ismaelu,protoplaście Arabów i synu Abrahama mają tyle
              sensu co opowieści naszego kronikarza Kadłubka o naszych przodkach walczących z
              Aleksandrem Wlk. i Grakchusie jako przodku Krakusa ( o ile dobrze pamiętam).
              Jetro i Madianici Arabami???Skąd ten pomysł?Jeśli poważnie traktujesz te
              biblijne genealogie to Madianici są potomkami Abrahama i Ketury.Jetro jest
              według islamu prorokiem,ale tak jak np.Mojżesz.Czy to znaczy,że Mojżesz był
              Arabem???
              Arabowie czy proto-Arabowie pojawiają się w horyzoncie autorów biblijnych,ale
              gdzieś w Syrii czy Płw.arabskim,nie w Ziemi Świętej.
              • leniak Saro 18.02.08, 08:57
                legendy Pięcioksiegu sa być moze jedynie opowiastkami...
                ale jak wiesz w kazdej legendzie jest ziarnko prawdy
                Abram zanim stał się Abrahamem również skads pochodził... ;->
                ufam że wiesz skąd...
                ja rozumiem że względy propagandowe nie pozwalaja dostrzec iz w
                ziemi swietej morduja się wzajemnie kuzyni...
                bardzo to nie polityczna konstatacja...
                ale niepolityczna nie znaczy nieprawdziwa...
                skoro Ismael ma być legędą to chyba i jego brat Izaaak również...
                skąd wiec wzieli się Żydzi?
                rozumiem że są kosmitami...
                Ismael według tradycji żydowskiej (odmiennie niż według islamskiej)
                osiedlił się jak wiesz nie gdzieś w Arabii Felix (w Mekkce
                konkretnie) ale na pustyni Paran blisko bardzo pustyni Negew gdzie
                wypasał swe stada...
                delatego też mógł w chwili smierci ojaca ramię w ramię z bratem go
                pochować...
                • leniak Re: Saro 18.02.08, 09:29
                  i nawet jeśli biblijne czy koraniczne genealogie sa nieścisłe, nie
                  ma to znaczenia dopóki oddziaływują na wyobraźnię ludzi...
                  a że oddziaływuja wiemy oboje...
                  hmm genetyka ma tu małe znaczenie większe ma kultura...
                  kultura podlega ewolucji lamarkowskiej - szybkiej ewolucji...
                  i w tym jest Saro nadzieja właśnie...
                  Palestyńczycy nie sa potworami - tak samo podlegaja regułom tego
                  swiata jak Izraelczycy - jesli pokój i wspólpraca bedą dla nich
                  korzystniejsze niż wojna i terroryzm skłonią się ku pokojowi i
                  wspólpracy...
                  czy musze Ci (jak sadzę kobiecie) tłumaczyć wyzszość kooperacji nad
                  konfrontacją?
                  chyba nie...
                  Pozdrwiam
                  • 2_sara Re: Saro 18.02.08, 21:01
                    No podobał mi się ten feministyczny moment!Fajne.Ale trudno z kimś kooperować
                    gdy nie wiesz czy nie wysadzi cię w powietrze w autobusie,na studenckiej
                    stołówce,na dyskotece....
                    • leniak Re: Saro 19.02.08, 22:26
                      o i tu to sie zupełnie zgodzę...
                      gdybym napisał ze wszystko co złe jest wyłacznie po stronie
                      izraelskiej to bym zwyczajnie skłamał...
                      tak oczywiscie nie jest...
                      wola kooperacji musi być obustronna!
                      i nie ma we mnie nawet krzty sympatii dla Hamasu czy Hezbollahu...
                • 2_sara Re: Saro 18.02.08, 20:54
                  Nie potrafię ocenić(chyba nikt nie potrafi)ocenić wiarygodności biblijnych
                  relacji o Patriarchach.Dzieje Izraela stają się bardziej weryfikowalne(mozliwe
                  do skonfrontowania ze zródłami zewnętrznymi) od czasów zjednoczonej
                  monarchii.Poza tym ja nie przeczę istnieniu Ismaela.Bardzo możliwe że obaj
                  bracia istnieli.Tylko mało wiarygodna wydaje mi się dorobiona sztucznie wiele
                  stuleci pózniej(chyba z powodu ambicji wpisania się w biblijną tradycję)wersja o
                  Ismaelu-Arabie.
                  A tak przy okazji w Biblii Hagar,matka Ismaela nazwana jest Egipcjanką.
                  To fakt,że Żydzi i Arabowie to semici(choć wolałabym mówić,że mówią semickimi
                  językami).To smutne,że walczą ze sobą.Ale mniej wiecej tak smutne,jak to że
                  Indoeuropejczycy Rosjanie wymordowali indoeuropejczyków Polaków w Katyniu.
                  P.S.
                  Co ma wynikać z faktu ,że Abram pochodził z Ur??
                  • leniak Re: Saro 18.02.08, 21:15
                    masz rację wspólnota jest bardziej kulturowo jezykowa niż
                    genetyczna... nie dziwi to po tylu latach...
                    jak wiesz hebrajski i arabski róznią się nieco...
                    niektore imiona Bibli sa bardzo arabskie...
                    rola Egiptu w historii ludów semickich tez sadze wiesz jaka była...
                    to była metropolia do której ciagneli wszyscy...
                    nie chodzi o Ur (choć gdybyśmy się wgłebili wykluczylibyśmy Ur które
                    wszyscy za miejsce pochodzenia Abrama uwazają) ale o rodzinę z
                    której pochodził Abram - to byli protoarabowie...
                    żyli w sposób który w Arabii Feliks nie zmienił sie do Mahometa...
                    rodzina Abrama to późniejsi Arabowie własnie Saro...
                    zaś co do Ismaela to dośc powszechnie go traktowano w czasach
                    starego Izraela za protoplastę Arabów... oczywiście nie musimy temu
                    nadawać rangi dogmatu ale jak pisałem w legendach coś jest...
                    co do mahometa to on nie żył w intelektualnej prózni i nie wymyslał
                    historii od nowa - nie musiał była ona wystarczajaco znana własnie
                    przez te legendy...
                    i jeszcze w kwestii egipcjan sama wiesz że imie Mojzesz nie jest
                    pochodzenia żydowskiego... kto wie moze wcale nie był żydem...
                    ale wogóle nie o to chodzi jak było naprawdę...
                    chodzi o to jak było według potocznych wyobrazeń - jaka jest
                    żydowska i arabska świadomość...
                    Izrael i palestyna i Jordania i Syria i Liban i Egipt sa na siebie
                    skazane będac sasiadami - to jak sobie ułorza stosunki zdecyduje o
                    ich przetrwaniu...
                    i nie chodzi tu o jakieś zwycięstwo i dominację...
                    dominant kiedyś upadnie i sladu po nim nie zostanie ale o
                    koegzystencję...
                    a nawet o wiecej o kooperację...
                    zobacz w Europie to własnie kooperacja Francji i Niemiec okazuje się
                    najskuteczniejsza - i o wiele lepsza niz walka o dominację...
                    • 2_sara Re: Saro 19.02.08, 13:24
                      -Abram wraz z rodziną pochodził z Mezopotamii,z Ur nad Eufratem.Do Ziemi Św.
                      przybył bezpośrednio z Charanu w płn.Mezopotamii.Nawet gdy przeniesiemy Ur na
                      płn(jak proponują niektórzy)to to nic nie zmieni.Nic,ale to nic nie uprawnia nas
                      do łączenia przodków patriarchy z Arabami.I nie zmieni się nic gdy będziemy ich
                      uważać za Amorytów czy autochtonów z Kanaanu.
                      -nic dziwnego,że Abram żył jak nomadzi arabscy.Była to pochodna wspólnego typu
                      gospodarki.Ale czy fakt,że X ma styl życia jak Y powoduje,że mamy do czynienia z
                      jedną i tą samą osobą?Bzdura!Gdyby tak było byłabym Jolantą Fraszyńską,bo jak
                      ona uwielbiam długie kąpiele.
                      -też czytałam książkę Freuda dowodzącą,że Mojżesz był Egipcjaninem.Ujmę to
                      tak-to nie na mój ścisły (może wg. innych ciasny)umysł.Fantazje,spekulacje,zero
                      dowodów.Literatura nie nauka.Mam nieco inne przyzwyczajenia co do standardów
                      empiryczności.
                      To samo wrazenie miałam zresztą po każdym przeczytanym tekscie Freuda.
                      • leniak Re: Saro 19.02.08, 22:36
                        nic Freuda nie czytałem - freudystów owszem rózne głupoty...
                        jak Ci pisałem, a moze jeszcze nie pisałem?
                        wszystko zależy od tego czego chcesz szukac w legendach:
                        powodów do wasni czy powodów do zgody...
      • leniak Saro 17.02.08, 22:02
        Nie odmawiaj dyskusji...
        może przekona cię do jej podjęcia pewne wyjasnienie...
        otórz ja nie jestem zupelnie przeciwnikiem ani nacjonalizmu
        żydowskiego ani syjonizmu jako ruchu dażacego do najpierw
        odtworzenia a potem utrzymania państwa Izrael...
        to po pierwsze...
        po drugie jeśli mnie uwaznie czytałas to zauwazyłaś zapewne iż ja
        dostrzegam to że syjonizm jest określeniem szerszym niż nazizm...
        szerszym np. w ten sposób że syjonistą może okreslić sie Izraelczyk
        będacy zagorzałym przeciwnikiem mordowania Palestyńczyków, stawiania
        murów hańby, odbudowywania Światyni po uprzednim wysadzeniu obu
        meczetów Świetego Wzgórza - może owszem...
        jednak czesciej okresli sie tak zwolennik wysadzenia meczetów,
        mordowania Palestyńczyków, a może nawet Wielkiego Izraela - tego z
        planów Hagany, Irgunu i przede wszystkim Lehi
        Izreala na wzór III Rzeszy własnie - czy nie tak widzieli go
        członkowie Lechi?
        Uwazam też ze nie ma szlachetnych wojen i że kazda jest zbrodnią.
        Zgadzam się z Tobą w tym że na kazdej dochodzi do demoralizacji nie
        tylko żołnierzy ale i niemal całych narodów...
        natomiast w odróżnieniu od Ciebie moge pisać o zbrodniach AK bez
        poczucia że pisze nieprawdę - takie zbrodnie były po prostu...
        Nacjonalizm - ruch narodowy jest w samej swej istocie patriotyczny,
        a dazenie syjonistów do nie tyle odzyskania co odbudowy ojczyzny nie
        zasługuje na potępienie moim zdaniem...

        nie wrzucaj wszystkich do jednego worka z napisem "antysemici", bo
        to działanie głupie...
        jedna z cech patriotyzmu odrozniajaca go od zwyrodniałego
        nacjonalizmu jest umiejetność dostrzegania tego co w historii i
        codziennosci własnego narodu jest złe, co go wewnetrznie niszczy...
        czy powiedziałabyś o Rabinie który po wygnaniu Żydów z Jerozolimy
        zmienił niemal całkowicie etos żydowskości że był samonienawidżacym
        się Żydem?
        nie przypuszczam byś go tak określiła...
        a on własnie dostrzegając wewnętrzne zło które doprowadziło do
        wygnania zmienił zydowskość tak ze mogła na tym wygnaniu przetrwać
        wszystkie te lata...
        popełniał jak sama wiesz błędy - choćby doprowadzajac do oddzielenia
        sie w bardzo niesprzyjajacych okolicznościach chrzescijaństwa od
        synagogi - jego mesjasz okazał się niewypałem...
        przez to że go poparł doprowadził do smierci wielu swych rodaków i
        do trwajacych przez wszystkie lata wygnania konfliktu dwu
        judaistycznych odłamów...
        ale pozostawił po sobie równiez to co dziś nazywamy obecnym
        Judaizmem...
        • empi Re: Saro 17.02.08, 22:18
          cytat z netu:
          Na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w 1975 roku, głównie dzięki staraniom
          Związku Radzieckiego i państw arabskich, uchwalono rezolucję 3379
          potępiającą syjonizm jako formę rasizmu, co wywołało stanowczy
          sprzeciw USA. Rezolucja ta została odwołana 16 grudnia 1991 roku.

          Różne formy może przybierać patriotyzm, zależy o co się walczy i w
          jakich warunkach. Dla porównania dla jednych ktoś jest partyzantem a
          dla innych terrorystą.
          pzdr.
          • leniak czytałes Szahaka? 17.02.08, 22:27
            syjonizm szczegolnie w połaczeniu z ortodoksją jest oczywiście
            rasizmem...

            co do patriotyzmu - oczywiście, w pełni się zgadzam...
            pzdr.
            • Gość: jacek oj leniak leniak IP: *.lublin.mm.pl 17.02.08, 22:52
              ty to koniecznie chcesz iść do pierdla. :)
              • leniak Re: oj leniak leniak 17.02.08, 23:37
                to całkiem niezłe miejsce...
                masz wikt i opierunek i nie musisz charować za glodowa stawkę...
                na ziemi lubelskiej wiezienie to jest niestety awans społeczny...
                • Gość: aron Re: oj leniak leniak IP: *.lublin.enterpol.pl 18.02.08, 08:34
                  leniak napisał:

                  > to całkiem niezłe miejsce...
                  > masz wikt i opierunek i nie musisz charować za glodowa stawkę...
                  > na ziemi lubelskiej wiezienie to jest niestety awans społeczny...

                  to zgłoś się dobrowolnie na Południową
                  • leniak Re: oj leniak leniak 19.02.08, 22:28
                    dobrowolnie to tam nie przyjmują wieksze szanse miałbym na
                    Abramowickiej :->
      • leniak cyy zbrodnie syjonizmu? 18.02.08, 09:21
        to dobre pytanie...
        bo co mozemy powiedzieć o np zbrodniach Teodora Herzla?
        nic - bo takich zbrodni nie było...
        a wszak to ojciec syjonizmu!
        ale już o Abrahamie Sternie moznaby w kontekscie zbrodni rozmawiać...
        ...
        gdy patrzymy na wspólczesny Izrael z jego teokratycznym prawem
        cywilnym - musimy stwierdzić ze jest to prawo rasistowskie - to
        wychodzi nam że państwo to popiera takie prawo a zatem ma oblicze
        rasistowskie własnie...
        to samo dotyczy zasad obrotu ziemią i wielu innych kwestii
        Czym więc Izrael jest lepszy od Hamasu?
        wreszcie gdy czytam twe zdanie: " Jak możesz porównywać
        Izraelczyków,choćby nie wiem jak
        błędną politykę prowadzących do nazistów?" - czytam je jako "jak
        możesz porównywać izraelczyków robiacych to samo co nazisci do
        nazistów?" i sama rozumiesz że nie widze podstaw do
        nieporównywania...
        widze w takim podejściu swoiste przyzwolenie na ludobójstwo o ile
        jest popełniane przez izraelczyków...
        a na to nie mogę sie zgodzić...

        historii nie da się cofnąć ale da sie iśc tą droga któeą szedł I.
        Rabin... drogą do istnienia dwu pokojowo wobec siebie nastawionych
        państw - swiadomych że ich istnienie i dobro ich obywateli zależy
        własnie od tego pokoju a nawet wiecej od scisłej obu państw
        współpracy...
        bez współpracy takiej nie da sie chyba zaleczyć ran obu stron...
        hmm myslę że kiedyś znikną mury i uzbrojone patrole...
        sądze nawet że przyjdzie czas na bliskowschodnie Schengen...
        chciałbym szczerze by ten czas był bliższy, niż obecnie...
        • 2_sara Re: cyy zbrodnie syjonizmu? 18.02.08, 20:33
          -informuję cię,że Izrael nie prowadzi żadnej ludobójczej polityki.O czym ty
          bredzisz???
          -porównanie Izraela do nazistów jest oburzające bo jest kłamliwe(nie ma
          podobieństwa) i wredne,obrazliwe.Celowo obrazliwe?Wiesz,że to musi boleć.Czemu
          to robisz?Jesteś antysemitą?Lubisz drażnić?Nie dbasz o uczucia innych?
          -można uważać za szkodliwe uznawanie przez państwo tylko orzecznictwa
          ortodoksyjnego rabinatu,wściekać się na wzrost religijnego fanatyzmu w Izraelu(
          to np.też moja opinia).Ale co to wspólnego z rasizmem??To tak jakbyś nazwał RP
          państwem totalitarnym,bo respektuje tylko opinie jednej org. religijnej w kraju
          na temat np. in vitro.
          • leniak skutki Saro 18.02.08, 21:36
            tego uprawomocnionego ortodoksyjnego rabinatu powodują że w izraelu
            byłabyś bezwolną własnością męża...
            powodują równiez segregacje ludzi ze wzgledu na religie i
            narodowość - to już jest rasizm (nic wiecej nie trzeba)
            Izrael prowadzi politykę ludobójczą...
            nie porównuje Izraela do nazistów - skad ci się to znowu wzieło?
            porównuję izraelskich polityków i wojskowych do nazistów a obywateli
            do obywateli III Rzeszy...
            możesz mnie sobie anzywac antysemita mnie to nie przeszkadza ...
            jesli antysemityzm ma oznaczać bycie przeciwnym ludobójstwu
            rasizmowi i zakłamaniu to z dumą bede nosił to miano...
            Polska ech ma dużo w sobie złego to państwo oligarchicznego
            bezprawia... ale jak już porównujesz to tu akurat bedac np
            reformowaną żydówką mozesz wziąc ślub cywilny z muzułmaninem a w
            Izraelu nic z tego...
            tam tez jako kobieta wciąz byłabyś obywatelka drugiej kategorii...
            a gdybyś była Palestynką to nawet nie potrafie policzyc której
            kategorii...
            kazdy żołdak aszkenzi mógłby cie bezkarnie zgwalcic i zamordować a
            twoje dzieci zagłodzić lub zastrzelić...
            i nic by mu się nie stało tak jak nic się nie stało dotad wielu
            zbrodniarzom...
            gdybyś dozyła starości i twój wnuk któremu jakiś młody izraelski
            skin pobiłby dziewczynę np za to że wyszła z domu po godzinie
            policyjnej, postanowił go zabić izraelska armia zrównałaby twój dom
            z powierzchni ziemi...
            czy ja się mylę Saro?
            • 2_sara Re: skutki Saro 19.02.08, 13:42
              Nieprawda!!!
              -Wiele można powiedzieć (nawet trzeba)o patriarchalnym skrzywieniu judaizmu,ale
              zdanie,że w ortodoksyjnym małżeństwie żona jest własnością męża to
              BZDURA!Kobiety w judaizmie od setek lat mogły wnioskować o rozwód,gdy był
              inicjowany przez męża mógł się odbyć tylko za zgodą żony,obiety posiadały
              zabezpieczenie finansowe itp.Mówię o sytuacji np.1000 lat temu.W odniesieniu do
              czasów współczesnych twoje słowa są już zupełnie bzdurne.
              -obywatelami Izraela są nie tylko Żydzi ale i Arabowie,Druzowie itp.Językami
              urzędowymi są hebrajski i ARABSKI.
              W klasyfikacjach np.wolności prasy,swobód obywatelskich Izrael oceniany jest
              podobnie jak takie kraje UE jak Polska czy Hiszpania.
              -żołnierze Izraelscy nie mogą zabijać bezkarnie Palestyńczyków.To też
              bzdura.Były liczne postępowania przeciw żołnierzom popełniającym tego typu
              przestępstwa.
              Błagam,pisz o faktach!!!!!!
              • leniak Re: skutki Saro 19.02.08, 21:53
                Saro, ja nie zyję i nigdy nawet nie byłe w Izraelu...
                moje wyobrażenia moga być mylne...
                nie mniej o ile mam dobre wiadomości to:
                te dane na temat rozwodu w izraelu nie sa wyssane z palca:
                pl.wikipedia.org/wiki/Rozw%C3%B3d_w_judaizmie
                czy ja gdziekolwiek napisałem że niektórzy Palestyńczycy lub
                Druzowie nie są obywatelami Izraela?
                nie napisałem...
                pisząc zas o Palestynce pisałem o mieszkance terenów okupowanych -
                która jak wiesz obywatelka Izraela nie jest, lub o wygnanej ze
                swojego domu uchodźczyni...
                w domu takiej kobiety dzis zapewne mieszkaja obywatele Izraela
                ponieważ domy uchodźców zostały już dawno zagrabione...
                zaprzeczysz?
                podaj mi Saro jakie to kary dotkneły żołnierzy izraelskich za
                przesttępstwa wojenne popełnione na Palestyńczykach?
                - wreszcie przykład prof. Szahaka lub członków legalnej partii
                politycznej o nazwie Strażnicy Miasta swiadczy dobitnie o wolności
                swobód obywatelskich w Izraelu...
                netureikartapl.republika.pl/
                czy to nie sa fakty?
                na ile mogę staram się nie być gołosłowny...
                a terez twoja kolej na fakty...
                • 2_sara Re: skutki Saro 21.02.08, 16:57
                  Odpowiadam trochę pózno,ale wczoraj miałam masakryczny dzień w pracy i nie
                  miałam okazji spojrzeć na forum.A tu znowu dziwne rzeczy czytam.
                  Po pierwsze widzę,że dla ciebie każdy kto nienawidzi Izraela jest dobry-lewak
                  Szahak,hiperortodoksi z Neturei Karta.Nie jest ważne,że Israel Szahak
                  nienawidził religii,zaś ci drudzy nienawidzą Izraela za to,że według nich jest
                  antyreligijny.Nie ważne!Wazne ,że nienawidzą państwa Izrael.Nie każ mi zachwycać
                  sie Neturei Karta,której założyciel uwazał Holocaust za Boską karę za syjonizm,a
                  jeden z jej przedstawicieli,z nienawiści do Izraela został ministrem w rzadzie
                  terrorysty Arafata.
                  A jakie prześladowania spotkały I.Szahaka i ortodoksyjnych wrogów Izraela???Bo
                  ja wiem.....może takie,że Szahak był profesorem uniwersytetu,a ortodoksi maja
                  ulgi w poborze do armii???
                  A zresztą,paradoksalnie ci Żydzi niecierpiący
                  Izraela;Szahak,N.Finkelstein,N.Chomsky,czy oni nie są paradoksalnie dowodem na
                  pluralizm i wolność żydowskiego ducha??Pokaż mi ich arabskich odpowiedników,tych
                  którzy "swoich" za terroryzm i przelewanie krwi?
                  A co kar dla żołnierzy to wyrwana do odpowiedzi teraz to dokładnych dat itp. nie
                  pamiętam (tak jak ty pewnie od razu byś nie wymienił z głowy szczegółów procesów
                  w aferach alkoholowych),ale rychło podam ci przykłady.
                  • leniak rozumiem że jest przymus 21.02.08, 23:01
                    kochania Izraela...
                    inaczej jest sie samonienawidzacym sie?
                    ...
                    mniejsza o to Saro...
                    nie bede kontynuował już tej dyskusji poniewaz z innego powodu
                    rezygnuje z uczestnictwa w forum...
                    przykro mi bo dyskusja jest ciekawa
                    Pozdrawiam
                    Przemek Leniak
                    ps. oczywiście przyklady ukarania jakiegokolwiek zbrodnizarza
                    wojennego podaj chocby przez wzglad na czytelników tego watku...
                    • absztyfikant Re: rozumiem że jest przymus 13.03.08, 11:19
                      Trzymam za slowo.
                      • leniak za które? nt. 13.03.08, 17:05
        • elan13 zegar tyka 18.02.08, 20:48
          leniak napisał:

          > hmm myslę że kiedyś znikną mury i uzbrojone patrole...
          > sądze nawet że przyjdzie czas na bliskowschodnie Schengen...
          > chciałbym szczerze by ten czas był bliższy, niż obecnie...

          Marzyciel z Ciebie, ale niestety nic na to nie wskazuje. Głosy
          rozumnych i przewidujących Żydów są słabo słyszalne, dominują ci
          butni, agresywni, naiwnie ufni w izraelską siłę militarną (ci,
          których parę lat temu widzielismy na ekranach tv, kiedy po śmierci
          Jasera Arafata radośnie pląsali i śpiewali na ulicach swoich
          miast). A zegar tyka i dzień, w którym zjednoczony żydowskimi
          zbrodniami świat arabski dokona srogiej pomsty, jest coraz bliższy.
          Arabowie pieniądze mają, determinacji im nie brakuje, a postep
          naukowo-techniczny sprawia, że możliwości unicestwienia całego
          Izraela wraz z jego żydowskimi mieszkańcami są coraz tańsze i
          bardziej dostępne.

          Żydom czasu zostało niewiele. Amerykanie nie są wszechmocni i nie
          zagwarantują im na długo bezpieczeństwa. Jak mawiali starożytni - I
          Herkules d.u.p.a, kiedy wrogów kupa. Jeśli Żydzi szybko się nie
          zreflektują, nie podejmą radykalnych kroków w stronę pojednania,
          zadośćuczynienia i ułożenia dobrosąsiedzkich relacji z otaczającym
          światem arabskim, to po nich.
          • elan13 Re: zegar tyka 19.02.08, 19:42
            A kiedy przyjdzie na Izrael czas kary, znajdą się w Polsce wydawcy,
            którzy wydrukują w sporych nakładach "Strach" Grossa i "Malowany
            ptak" Kosińskiego, żeby przypomnieć Polakom, jak wygląda żydowska
            wdzięczność za uratowanie z narażeniem życia (własnego i całych
            rodzin) tysięcy mojżeszowych.
            • leniak Elan ty znowu niepotrzebnie mieszasz 19.02.08, 22:02
              zbrodnie syjonistów nie zmniejszą win polskich...
              ani tych wojennych ani tych powojennych...
              z tym garbem trzeba się rozliczyć...
              exodus 1968 roku jest naszą narodową hańbą bez wzgledu na to w tym
              czasie robili syjoniści, tak jak dla przykładu który jak sadze
              zrozumiesz zamordowanie syna Piaseckiego jest zbrodnią bez wzgledu
              na to dotkneło Żydów z rak Polaków w Jedwabnem...
      • Gość: ulan Re: Debata nt. zbrodni syjonizmu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 13:01
        Dyskutujecie piszecie i co to zmienia jedno jest pewne mnie jak było żle gdzieś
        w innym kraju to po prostu wyjerzdzałem opuszczałem go jeżeli żydom jest tu zle
        to mają swoje państwo i niech wracają tam skąd ich korzenie bo są od dawna to
        prawda ale tylko gośćmi bo Polakami z tych ziem to oni nie są i nigdy nie byli
        • Gość: hmm... Re: Debata nt. zbrodni syjonizmu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 22:23
          ...napisal ulan, magister tytularny nieortograficzny
          • Gość: ulan Re: Debata nt. zbrodni syjonizmu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 16:37
            Nie wiem co ma piernik do wiatraka ale za tytuł uznania dziękuję choć mi jest
            do niczego to nie przydatne lepsi od ciebie mnie oceniają i doceniają .Twoje
            pochlebstwa nie robią na mnie wrażenia .Jednakże ciszy mnie fakt że poznałeś
            ortografię Polską to rzadki przypadek by mimo wszystko nauczyć się trudnej
            sztuki i strofować goja .Brawo napisz do której należysz gminy ,a wyślę twemu
            rabiemu gratulacje zdolna z ciebie bestia, brawo
        • leniak Leśmian, Tuwim 19.02.08, 22:40
          mozliwe że Mickiewicz...
          Korczak, Rómmel, Berek Joselewicz...
          no faktycznie ani trochę Polacy...
          wstydziłbys się nieuku
    • leniak Polscy Żydzi w Izraelu 18.02.08, 08:44
      tak sobie pomyslałem że warto do tego tematu nawiązać...
      Polscy Żydzi w Izraelu pojawiali się w róznym okresie -Żabotyński
      też może być uznawany za polskiego (choć z Polską miał tyle
      wspólnego że cenił Piłsudskiego...)...
      jednak nie o Żabotyńskim (choć byłoby warto) chciałem przypomnieć
      ale o polskiej emigracji do Izreaela po wojnie...
      zarówno o tej tuż powojennej jak i tej z 1968 roku...
      Ludzie ci trafiali do istniejacego już państwa i dla nich w
      odróznieniu od tych którzy przybyli tam wczesniej Holokaust naprawdę
      cos oznaczał - był przezyciem osobistym a nie wyłącznie zdatnym do
      wykorzystania pretekstem...
      jak pisałem nie mieli wpływu na zbrodnie poczatków Izraela...
      jednak i u nich nie pojawiła sie masowo refleksja na temat
      stosowania czystek etnicznych, osadnictwa, gett, równania z ziemia
      całych palestyńskich dzielnic etc.
      a jednak jeśli ktoś mógłby mieć porównanie nazizmu z syjonizmem to
      własnie oni...
      ciekawym pytaniem wydaje mi sie to czemu oni własnie tak łatwo
      pogodzili sie z kontynuacja ludobójstwa i zbrodni majacych swe
      korzenie w metodach nazistów?

      dziś gdy grupa wandali z Izraela i Ameryki pozwoliła sobie
      sprofanować muzeum na Majdanku to ludzie tego pokolenia starali sie
      sprawę zatuszować - opowiadajac o religijnych chasydach...
      czy nie zdaja sobie sprawy że takie postepowanie w złoczyńcach
      jedynie utrwala poczucie bezkarnosci i wyższości nad innymi - takie
      własnie nazistowskie do szpiku kości?
      czy nie widzą że zamiatanie pod dywan wybryków chuligańskich
      powoduje że powstaje uzasadniony antysyjonizm (tak samo uzasadniony
      jak niegdyś antyhitleryzm)?
      nie pojmuję...
      a może uwazają że im wiecej Zydzi mają wrogów tym dla Izraela lepiej?
      - tak jak niegdyś Żabotyński i jego nastepcy oczekiwali, że represje
      III Rzeszy spowodują nasilenie emigracji do Palestyny, a więc
      ostatecznie mogą się przysłużyć samym Żydom?
      tego nie wiem...
      wiem za to że Żyd i zarazem Polak a do tego Lubelak - śp. Józef
      Honig, widział to i nie raz dawał wyraz temu co o izraelczykach
      myśli...
      być może, jest tak, że z oddali widać niektóre rzeczy wyraźniej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja