Jaś będzie Polakiem

28.02.08, 21:06
No i bardzo dobrze. Moze ci co wydali wczesniej wyrok ekstradycji
zastanowia sie w przyszlosci, ze prawo jest dla ludzi a nie ludzie
dla prawa i wyjrza troche na rzeczywistosc poza swoje paragrafy.
Oprocz wiedzy teoretycznej potrzebne jest jeszcze logiczne myslenie.
    • eurofan74 Re: Jaś będzie Polakiem 28.02.08, 21:24
      Pochopnie w ten sposób oceniach tych, co zajmowali się tą sprawą.
      Moim zdaniem wykazali dużo dobrej woli. Na początku ojciej w ogóle
      nie chciał przyznać się do ojcostwa, i czuję, że mu to
      wyperswadowano. Kto mógł sprawę przeciągał, aby dało się ją
      formalnie załatwić dla dobra Jasia. I udało się, zrobiono wszystko
      zgodnie z przepisami.

      Jawne złamanie prawa mogło być niebezpieczne, bo znając Białorusinów
      mogli odegrać się na Polakach, którzy z różnych powodów
      potrzebowaliby pomocy (np. medycznej) na Białorusi.
    • Gość: Dosia Re: Jaś będzie Polakiem IP: *.brnt.cable.ntl.com 28.02.08, 21:30
      Troche dziwne dla mnie, ze trzeba dziecko formalnie "usynowic" skoro udowodniono
      ojcowstwo przy pomocy DNA. Nie powinno to (znaczy obywatelstwo) jakos z automatu
      leciec...?
    • nessie-jp Jaś będzie Polakiem 28.02.08, 22:21
      Ojciec usynowi własnego syna! Niesłychane. Jaki to dobry tatuś! :(

      Czy matka też może usynowić własne dziecko, czy to tylko przywilej tatusiów?
      • Gość: co.ty.powiesz Re: Jaś będzie Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 23:39
        nessie-jp napisała:

        > Ojciec usynowi własnego syna! Niesłychane. Jaki to dobry tatuś! :(

        I ma szczęście, że urodził się chłopak. Bo gdyby to była
        dziewczynka, to musiałby ją ucórcić ;-)
    • Gość: lublinianin Jaś będzie Polakiem IP: *.resetnet.pl 28.02.08, 22:22
      Kocham Lublin

      youtube.com/watch?v=fEVT9-JqoOY
    • japolan Czy ktoś zna prawo??? 29.02.08, 14:46
      Dzień dobry,

      Gdyby ktoś się odażył pomyśleć przed wydaniem orzeczenia o przekazaniu dziecka na Białoruś nie byłoby żadnej afery, zwłaszcza medialnej.
      W żadnym przepisie prawa nie jest napisane, że od jednego rodzica, w tym matki, dziecka zależy aż tak wiele. Po prostu: utarło się, że matka - nawet decydując się na zamordowanie dziecka w okresie płodowym, czy na jego oddanie - może zataić kwestię ojcostwa. Być może byłoby to mniejszym problemem w obozach zamkniętych, ale w okresie przemieszczania się ludzi i kontaktów między narodami, także w sferze intymnej, problem jest.

      Praktyka, i to od tysiącleci, dowodzi, że dzieci są także ze związków mężczyzny kobiety, nawet w przypadku różnic rasowych, a nie tylko dotyczących obywatelstwa. Jakim więc prawem: organ państwowy jednego państwa - poprzez lekceważenie praw drugiego rodzica (jakże często ojca) - rezygnuje z dogłebnego sprawdzania statusu prawnego dziecka. Takie sprawdzenie jest konieczne, gdyż matka może nawet nie zdawać sobie sprawy, że ojciec dziecka ma inne obywatelstwo.

      Lekceważenie tych spraw może mieć poważne następstwa międzynarodowe.
      Przykład:
      Następca (nawet przyszły) tronu jakiegoś państwa "zaszalał", chociażby w Krakowie, który stał się popularny wśród zagranicznych "turystów" także z uwagi na szerzące się wśród Polek k... . Potem następuje ciąg zdarzeń, wskutek których nie ma następcy tronu. Nie ma poza bękartem (pardon: bastardem), gdzieś w Krakowie. Jakież komplikacje mogłoby spowodować zamordowanie takiego dziecka, nawet w ramach tzw. legalnej aborcji.

      Odnośnie do samego artykułu:
      Dzieciak ma obywatelstwo polskie. Nie trzeba mu go nadawać. A ewentualna decyzja będzie miała charakter deklaratoryjny, czyli stwierdzający (potwierdzający) prawny status chłopca w zakresie jego obywatelstwa. Gdyby rzeczywiście hodziło o nadanie obywatelstwa, to coś takiego może uczynić jedynie Prezydent Rzeczypospolitej. Jeśli jakiś - równie "mundry", jak pewni dziennikarze - urzędnik "nada" obywatelstwo chłopcu, może nawet odpowiadać karnie za przekroczenie uprawnień, a konkretnie za wkrocznie w domenę zastrzeżoną wyłącznie dla Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

      Z poważaniem,
    • nekomimimode Re: Jaś będzie Polakiem 29.02.08, 20:18
      ojciec go uznał?
      • japolan Re: Jaś będzie Polakiem 01.03.08, 01:40
        Dzien dobry,

        Nie krytykuję powyższej uwagi.

        Chcę tylko dodać, że chodzi o rozwiązanie prawne, w postaci uznania ojcostwa dziecka przez mężczyznę, co jest szybszym proceduralnie rozwiązaniem od przewodu sądowego w tyw. sprawie o ojcostwo.
        Zdarza się, że nazwy pewnych rozwiązań prawnych kojarzą się różnie, niekiedy niezbyt sympatycznie.

        Z poważaniem,
    • Gość: mach3 Re: Jaś będzie Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 17:24
      elanie i ty na to pozwalasz?
      zajmij sie tematem. mowie ci ze jas jest napewno zydem
      • Gość: Mikael Re: Jaś będzie Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 12:26
        zenada
Pełna wersja