Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS

08.03.08, 00:07
Powiem tak: konczcie studia i uciekajcie. Na zachodzie naszego pieknego kraju dyplom z UMCS-u to jest wart tyle co z prywatnej uczelni o niskiej renomie. Ok mozna sobie studiowac ale jak chcecie cos wiecej to inna uczelni wchodzi w gre.
    • shawman Re: Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS 08.03.08, 03:13
      A ja powiem tak: czy pani Karolina (imię zmienione) podpisała umowę? Czy dostała
      decyzję o przyjęciu na studia? Czy przeczytała regulamin dotyczący opłat za
      studia? W tych wszystkich dokumentach powinny być ujęte terminy, w jakich mają
      się odbywać zajęcia. Jeżeli nie były, to pani Karolina (imię zmienione) powinna
      powziąć uzasadnione podejrzenia co do rzetelności uniwersytetu w zakresie tych
      studiów i niczego nie podpisywać. Jeżeli zaś były, pani Karolina (imię
      zmienione), może podać UMCS do sądu i odzyskać swoje pieniądze plus straty
      wynikłe z opóźnienia w podjęciu studiów podyplomowych (np. mniejsze zarobki).

      P.S. student.lublin - nie wiem, jaki kierunek kończyłeś, ale ja mam inne
      doświadczenia, jeżeli chodzi o wartość dyplomu.
    • Gość: jacek racja student IP: *.lublin.mm.pl 08.03.08, 09:35
      studiowanie w Lublinie to strata czasu. Poziom niski, uczelnie przepełnione
      byłymi komuchami i ubekami. Traktowanie studenta jak śmiecia obowiązuje od
      kilkudziesięciu lat i nie zmieniło się. Wymyślają nowe kierunki by napychać kasę
      a poziom zerowy(np architektura na politechnice to taki żart)
      Mając jakiekolwiek ambicje i możliwości powinno sie stąd uciekać. Bo ta dziura
      wciągnie i zniszczy...
      • Gość: lsm Oj Jacuś ale głupoty gadasz IP: *.lublin.mm.pl 10.03.08, 23:43
        Drogi Jacku. Ja skończyłem UW, kumpel UAM. Uważasz, że tam jest inaczej? Otóż
        nie. Wszystkie polskie uczelnie są na takim samym poziomie. Wszędzie są komuchy
        i ubeki, o traktowaniu studenta jak śmiecia nie wspomnę nawet. Teraz pracuję w
        Lbn i nie zauważam różnicy w poziomie wykształcenia między "lubelakami" a
        resztą. Wszystko zależy od samego studenta czy chce zdobuć wiedzę czy nie.
    • Gość: Karolina Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: 212.182.35.* 08.03.08, 09:55
      Witam wszystkich. Co do komentarzy, to serdecznie dzię dziękuję. Niestety zadnej umowy UMCS nie wystawił. Zeby dostac się na studia musiałam złożyc dokumenty, tj zdjecia, formularz zgłoszeniowy, zaswiadczenie o stanie studiów- (jak rozgladałam sie za studiami podyplomowymi teraz specjalnie wybierałam takie które mogłabym rozpoczac bedac studentka 5 roku, wiazało sie to z kosztami). Dodatkowo trzeba bylo zapłacic opłate rekrutacyjną i to ona była jakby wiadocą. Gdy dzwoniłam w listopadzie, to kierownik mowił mi, ze jestem w grupie, tylko czekaja az 3 osoby wniosa opłate rekrutacyjną i..wtedy ruszamy... wiec jakby nie patrzec opłata była ta decydującą o przyjeciu. My wniosłysmy wszystko, a potraktowano nas jak przedmiot, którym mozna manipulowac jak sie da. To niepoważne, jak na UNIWERSYTET.. czyż nie mam racji?? A np UJ wyraza zgode na studiowanie podyplomowo studentom ostatnich lat. Bo przeciez i ta dyplom studiów podylomowych obiore gdy bede miec juz dyplom magisterski.... ja widac UMCS pokazał swój poziom..a dokładnie jego brak. A opieszałośc urzednicza tez daje sie we znaki- wyzszego zaawansowanie nigdzie nie spotkałam.Nikomu nie zycze takiego zawodu. Przez nich straciłam rok edukacji, bo czekałam na ich decyzje. Wtedy myslałam, ze to powazna uczelnia (nie bede pisac jej przez duze "U").
      Pozdrawiam wszystkich
      K. (imie zmienione)
      • Gość: Naukowiec. Re: Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 13:29
        Marketing, zasoby, zarzadzanie to dla mnie takie PLE,PLE, PLE.
        Gó...no warte, nic nie znaczące, To nowomowa wymyslona przez
        pzpr+UD+UW+PO cwaniakow. To nic nie znaczy. Ale NAJWAZNIEJSZE: te
        oskarzenia i te kalumnie nie dotycza --jak sadze
        • Gość: Miś Ot - bełkot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 08:45
          Kolego Naukowcze ! Trochę więcej szacunku dla innych, bo przynosisz wstyd
          pracownikom "wydziałów ścisłych". Pewnie jesteś fizykiem, bo Ci (jak powszechnie
          wiadomo) znają się na wszystkim i wszystko wiedzą.
      • shawman Re: Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS 09.03.08, 16:26
        Gość portalu: Karolina napisał(a):

        > Witam wszystkich. Co do komentarzy, to serdecznie dzię dziękuję. Niestety zadne
        > j umowy UMCS nie wystawił.

        Na jakiej więc podstawie UMCS zażądał opłaty? Nie ma umowy, nie ma pieniędzy.
        Bardzo dziwna praktyka, jak sądzę, niezgodna z prawem. Ale tak z drugiej strony,
        Karolino, trzeba było zwrócić na to uwagę...
    • Gość: War Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: *.chello.pl 08.03.08, 14:44
      Przecież nie tylko kandydatom ale i organizatorom zależy na
      uruchomieniu kolejnych grup. Jednak uczelnia nie ma wpływu na
      liczbę chętnych.
      Komercyjne studia podyplomowe mogą ruszyć jedynie w przypadku
      zebrania odpowiedniej liczby kandydatów.

      Ryzyko naboru ponoszą organizatorzy licząc ze uzupełnią grupę tak
      samo jak kandydaci którzy liczą ze studia ruszą.
      Jest to dość powszechna sytuacja i dotyczy praktycznie wszystkich
      kierunków podyplomowych (nawet tych z dotacją).
      Na każdej uczelni przesuwa się terminy rozpoczęcia, a nie tylko na
      Lubelszczyźnie czy na UMCS... zajrzyjcie do Warszawy czy innych miast




      • Gość: Piper Re: Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 15:03
        Odezwal sie dyr. administrac, zwany teraz kanclerzem-zapewne. Jezyk
        biurokratyczny a tu chodzi o ludzi.
      • Gość: baja Re: Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: *.gprs.plus.pl 08.03.08, 15:51
        Nie zgadzam sie... Wiem, co przechodzi Karolina. Skoro UMCS
        wiedzial, ze nie ma wystarczającej liczby kandydatów, to czemu nam
        obiecywał, ze grupa ruszy mimo wszystko?? czemu wział opłate i...
        zrobil nas w konia? A co do Komentarza P. Naukowca, to nie wiem jaki
        jest poziom na innych kierunkach. My znamy to co stało sie na
        Wydziale Andragogiki UMCS. Ja tez straciłam rok.
        • Gość: gucio Re: Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: *.chello.pl 10.03.08, 16:07
          Baju, skoro już piszesz, to zadaj sobie trud sprawdzenia, na jakim
          wydziale chciałaś podjąć studia podyplomowe. Na UMCS nie ma WYDZIAŁU
          ANDRAGOGIKI!
    • Gość: Wujek Dobra Rada Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: *.chello.pl 08.03.08, 15:35
      Pani Karolino!
      Proponuję, żeby wystąpiła pani przeciw uczelni z pozwem o naruszenie
      dóbr osobistych i zażądała zadośćuczynienia finansowego. Musi Pani
      tylko uważać, by sprawy nie rozpoznawał sędzia, który na UMCS
      prowadzi wykłady. Zresztą, jeśli trafi się porządny juror - a należy
      wierzyć, że tak właśnie będzie - to sam się wyłączy z postępowania.
      To, co się stało, już się nie odwróci, niemniej jednak UMCS dostanie
      w ten bądź inny sposób po nosie i być może wyciągając wnioski - nie
      potraktuje w przyszłości innych ludzi w ten sam sposób, co Panią.
      Życzę powodzenia!
      • Gość: Karolina Re: Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: *.gprs.plus.pl 08.03.08, 15:57
        Dziękuję za radę. Zastanawiam sie nad tym. Dowiedziałam sie jednak,
        że UMCS chce łaskawie wysłać nam listy, zawiadamiając tym samym, ze
        nie mozemy uczyc sie na studiach na które czekałyśmy ROK!!! Co do
        postępowania prawnego, nie bede o tym narazie pisac, ale nie
        zostawie tego tak. Ja czekałam na te studia 6 miesięcy, czyli prawie
        semestr... mam nadzieje, że Rektor potraktuje ten artykuł i nas
        poważnie, oraz naprawi zaistaniłą szkodę...licze na to, bo tylko w
        taki sposób moze obronic oblicze UMCS.
        Pozdrawiam
      • Gość: Kain Re: Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 22:31
        Widzę, że specjalista od prawa się znalazł^^

        A które dobra publiczne Karoliny zostały naruszone? Cześć? A może wizerunek?
        Weź sie może za udzielanie rad z innej dziedziny.

        Co do wyłączenia się "jurorów" (co to, konkurs jakiś będzie?? w języku polskim
        słowo juror nie jest synonimem sędziego sądu powszechnego) to zła wiadomość:
        sędziowie sądów powszechnych na UMCS nie wykładają.

        Do Karoliny: przykro mi to pisać, ale sama jesteś sobie trochę winna. Po
        pierwsze to jako osoba prawie mająca wyższe wykształcenie powinnaś wiedzieć, że
        poważnych spraw się nie załatwia "na gębę". Czy przeczytałaś w ogóle regulamin
        tych studiów zanim się na nie zdecydowałaś?? Czy może tylko pogadałaś z kimś z
        dziekanatu i tyle było sprawdzania?

        No i jeszcze jedna kwestia: skoro w listopadzie brakowało już tylko trzech osób
        a teraz jest marzec to co Ty robiłaś przez tyle miesięcy??
        • Gość: rrggg Kain to ten co zabił Abla, czy też ten IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 10.03.08, 11:47
          czy podawał mu złe rady lub wypowiadał się nie mając rzetelnych informacji

          Drogi Kanie,

          Sędzią, która wykłada (lub prowadzi zajęcia dydaktyczne) na UMCS jest p. Dr Ewa
          Żak (SO, Wydział Cywilny Odwoławczy), - prawo rzymskie. Jest ponadto asesor P.
          Borek -Buchajczuk (Sąd Pracy). A nadto dr Kręcisz - Wydział Karny i - o ile się
          nie mylę - Pani Sędzia Mgr Monika Płoska-Pecio.
          • Gość: rrggg Sprostowanie IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 10.03.08, 11:53
            POSTANOWIENIE
            PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
            z dnia 8 stycznia 2008 r.
            o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego:

            Renata Borek-Buchajczuk

            Szczerze Przepraszam Pani Sędzio i gratuluję!!
      • Gość: rrggg Re: Zarządzanie zasobami... IP: *.eranet.pl 10.03.08, 12:53
        Nie wierzeę, aby jakikolwiek sędzia (patrz niżej) pracujący na UMCS-e odważyłby
        się podejmować czynności procesowe w sprawie p-ko UMCS-owi (swojemu pracodawcy).
        Sędziowie pracujący na UMCS-ie to świetni profesjonaliści. Tego rodzaju
        insunacje - jak w informacji "Wujka ..." powinny zostać usunięte z portalu jako
        godzące w dobre imię Wymiaru Sprawiedliwości w Lublinie.
    • united-europe2 Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS 08.03.08, 16:49
      sciana wschodnia znow nawalila!

      tltl.myminicity.com/sec
    • Gość: miś Ach ta Pedagogika!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 07:48
      Ja osobiście nie dziwię się, że nie można się dodzwonić ponieważ tam jak nie
      imieniny to ciągłe przesiadywanie u koleżanek na kawie. Ot taka ostoja nierobów
      pamiętających najlepsze czasy PRL. Najbardziej podobają mi się Ci wykładowcy co
      to szybko kończą zajęcia bo zaraz muszą się przedostać na filię WSP z Warszawy
      na ulicę Sowiczą. Albo jeszcze lepiej zostawiają studentów z jakimś tematem do
      zrobienia na zajęciach a w tym samym czasie już są na tamtej uczelni. Ładny
      wizerunek tego wydziału prawda?
    • Gość: Naukowiec Zarządzanie studentami według UMCS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 11:56
      Do "Misia: na szacunek "miedzywydzialowy" trzeba zasluzyc.
      Sprawdzcie dyscypline wykladowcow na wydz. przyrodniczych i na
      tych "lepszych" : prawie, ekonomii, pedagogice, rowniez na
      humanistyce! A dodatkowo: widze istotna roznice w kulturze studentow
      wydz. przyrodniczych i tych wlasnie uznajacych sie za "lepsze": na
      korytarzach wydz.prawa i na parterze rektoratu-gdy ide do banku--
      slysze "rozmowy" poprzedzielane wyrazami, w kulturalnych gronach
      uznawanych kiedys za mocne przeklenstwa; a tam- to tak "dla
      poddzierżanija razgowora"- jak sie za komuny mowilo (bylismy
      rusyfikowani-to dla wiedze historykow bo nauczanie historii jest na
      poziomie "mniej niz zero".
      • shawman Re: Zarządzanie studentami według UMCS 09.03.08, 16:30
        "Ple, ple, ple", "Gó..no", "nowomowa", "cwaniaki", "towariszczi" - to jest ten
        Twój wysoki poziom i wysoka kultura? Nie rozśmieszaj ludzi...
      • Gość: Kain Re: Zarządzanie studentami według UMCS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 23:05
        Gadasz głupoty że aż przykro słuchać... Na ekonomii bywałem rzadko ale jakoś nie
        obiło mi się o uszy jakieś "mięso". Na wydziale prawa także. Pisząc takie bzdury
        dokładnie pokazujesz, że np. na prawie nie bywasz i nie wiesz jakie panują
        warunki. Bo prawda jest taka, że drzwi gabinetów są dosyć cienkie i w środku
        słychać dosyć dokładnie rozmowy, w związku z tym nawet głośniejsza wymiana zdań
        może się skończyć upomnieniem ze strony jakiegoś doktora (też bez używania
        przekleństw) - a studenci dosyć mocno dbają, żeby nikomu na wszelki wypadek dnie
        podpaść.

        Czytając Twoją wypowiedź mam nieodparte wrażenie, że ponosi Cię fantazja, zaś na
        wydziale prawa raczej nie bywasz - wręcz podejrzewam, że nawet nie masz pojęcia
        ile tam jest pięter ;>

        Zaś co do miłych i kulturalnych studentów "ścisłych" to polecam udanie się w
        pobliże wyjścia z budynku "matfizchem" od strony północnej (czyli od ulicy M.
        Skłodowskiej) i posłuchanie sobie ich pięknej polszczyzny :>
        • indiced.spaces.live.com Re: Zarządzanie studentami według UMCS 10.03.08, 17:53
          Albo powszechnie szanowany Profesor H. Groszyk (niegdyś Sędzia TK) się z
          frustruje i odmówi prowadzenia egzaminu...bo studenci prawa przed egzaminem, nie
          mogą się pohamować....


          Powiem tyle, ze kultura osobista obecnie kuleje, i nie zależy w wielkim stopniu
          od wydziału czy kończonej szkoły tylko od człowieka, ew. grup społecznych i
          środowisk w jakich się obraca.
          Przekleństwa można usłyszeć w każdym miejscu, ot choćby w piątek w busie pijany
          człowiek wygrażał się, że wszystkich pozabija...ach padł na nas blady strach...


          Co do sytuacji Pani Karoliny (imię zmienione), jeśli ma umowę i stan faktyczny
          od niej znacząco odstaje, to myślę, że może wiele zdziałać jeśli zechce.
          Co do faktu, że dajmy na to Dr Żak, jest sędzią SO, to co to za różnica, to jest
          wykształcona i poważana osoba, wie jak postępować w takich sytuacjach, a w
          lubelskich sądach ot choćby Rejonowym - od którego się zaczyna, pracują
          Sędziowie kompletnie niezwiązani z UMCSem, a nawet nie absolwenci UMCS, poza tym
          w naszym Państwie Prawa jest sprawiedliwość społeczna, i nie widzę powodów aby o
          cokolwiek się obawiać...
    • Gość: DO MATURZYSTÓW-A. Zarządzanie zasobami studenckimi według UMCS IP: *.gprs.plus.pl 09.03.08, 14:33
      My studenci sobie, a Ciało Wykładowcze sobie, siepią ciągle o
      podmiotowym podejsciu do czlowieka, a w realu żyją w tamtym wieku i
      traktuja nas jak w traktowano w Shcholastyce.
      Załuję, ze studiuje na UMCS-ie. Tez chcialabym byc trakotwana jak
      czlowiek, nawet gdy robie bledy. Matrzysci zastanówcie sie....
      • Gość: Ratio. Opieka nad studentami według UMCS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 15:45
        Zauwazcie, ze zmieniam TEMAT. Sa fajne wydzialy i popelniacie moi
        drodzy pewna nieuczciwosc , piszac: "zaluje ze studiuje w UMCS".
        Radze wybierac kierunki przyrodnicze bo tu u nas i bedziecie
        fachowcami w : biologii molekularnej, w chemii, fizyce. Naprawde
        warto. Tu sa ludzie spokojni, dbajacy o studentow; warunki dobre
        (nawet w jednym z instytutow zniknely wojskowe latryny z otworem w
        podlodze. Byly takie jeszcze kilka tygodni temu. To taki osobliwy
        dyrektor zafundowal te latryny twierdzac, ze sa bardziej higieniczne.
        • indiced.spaces.live.com Re: Opieka nad studentami według UMCS 10.03.08, 18:02
          Fachowcem można być w każdej dziedzinie, na której się zna i posiada się
          stosowne wykształcenie, umiejetności oraz doświadczenie.

          Co do "klimatu" to o takiej Chemii i Biologii to nie wiele dobrego słyszałem,
          tzn. ponoć wyczerpują psychicznie...

          W niewielu miejscach w Polsce student jest człowiekiem, tzn. jest traktowany
          jako człowiek, ale też student nie jest jakimś wybitnym partnerem do konwersacji
          z Profesorem...na tematy stricte naukowe, i dlatego Profesor/Doktor patrzył,
          patrzy i będzie patrzeć na studenta z góry.
    • Gość: lsm Większość z was gada głupoty IP: *.lublin.mm.pl 10.03.08, 23:53
      Myślicie, że na uczelniach w innych miastach to studentów na rękach noszą,
      całują w tyłek na każdym kroku? Gdzie wy (ci którzy takie opinie gloszą) się
      uchowaliście???
      • indiced.spaces.live.com Sam gadasz głupoty 12.03.08, 02:04
        W kolejkach do dziekanatu.

        Wiemy, że Polska to nie Zjednoczone Królestwo, w końcu u nas Studenci to mięso
        do wytłuczenia, i to nie od tłuczącego zależy czy powstanie schabowy kotlet czy
        niejadalna papka, w Polsce student jest zdany na siebie.
        • Gość: lsm Re: Sam gadasz głupoty IP: *.lublin.mm.pl 12.03.08, 22:18
          Skoro gadam głupoty to rozumie, że tylko w Lublinie student jest traktowany
          wielokrotnie jak śmieć?
          • Gość: Systar Madre slowa-glupie slowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 16:00
            To ja jestem "ZASÓB"? Kto to wymyslił? to pewnie jakis glupi liberal
            albo jeszcze gorzej: europosel. To slownictwo biurokratyczne ,
            prosto z Brukseli atakuje nas i zaxmieca jezyk polski. Ja nie jestem
            ZASÓB, ja jestem Polak, mieszkaniec KRAju sredniego, nawet dosc
            duzego i precz mi z mego , ojczystego jezyka z ta nowomową
            brukselkską, prymitywną, zbiurokratyzowaną, taką, że az mi sie nie
            chce wypelnic glupawego blankietu o grant z UE. To jest WSRĘTNE!.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja