edico
22.03.08, 00:24
"Chciałbym wyrazić wdzięczność za Pańskie pojednawcze podejście i empatię,
jaką wykazał się Pan od pierwszej chwili, gdy wypłynął ten godny pożałowania
incydent":
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5044072.html
Szkoda tylko, że refleks ten jak zwykle owocuje po niewczasie i mam poważne
wątpliwości, czy ten blef będzie zadawalał dotkniętego orędziem Brendana Fay'a :
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5047840.html
www.gazetawyborcza.pl/1,75478,5040358.html
Nie zdziwił bym się, gdyby doszło do kompromitującego procesu. Tym razem
chodzi o rzecz stosunkowo nie wielką, ale smrodu może być co niemiara. O ile
do tego dojdzie jeszcze sprawa naruszenia praw autorskich...
Wstyd, a jeszcze czeka nas prawie trzy lata.
Znowu będą witać z wiele mówiącym uśmiechem "Aaa..., from Poland"...
Dosłownie, słów już brakuje :(