Abp: "Szatan promuje aborcje i eutanazje",a Europa

24.03.08, 21:56
Kraje, w których aborcja jest ograniczona, lub zakazana (w tym
Polska - red.) powinny zmienić swoje przepisy i ją zalegalizować -
taki apel ma zawierać w sobie raport Zgromadzenia Parlamentarnego
Rady Europy - dowiedział się tygodnik "Wprost". Abp
Michalik: "Szatan promuje aborcję i eutanazję"! Tymczasem
raport ZPRE nawołuje też do wprowadzenia nowej, bogatszej w wiedzę
edukacji seksualnej i bardziej prorodzinnej polityki. Zawarto w nim
także wezwanie, aby kraje europejskie intensywniej promowały środki
antykoncepcyjne - ma to doprowadzić do spadku liczby niepożądanych
ciąż.Według tygodnika "Wprost" głosowanie nad przyjęciem raportu ma
się odbyć 16 kwietnia.

"Nie mów z osłami o salami". (Włodzimierz Ścisłowski)
    • edico Re: Abp: "Szatan promuje aborcje i eutanazje",a E 25.03.08, 00:41
      A więc UE namawia do złego i czyni zło?
      Z tego można także wyciągnąć wniosek, że czyni naganne spustoszenie w kościele
      finansując jego potrzeby inwestycyjno-konserwatorskie i nie tylko. Jakoś nie
      słyszałem żadnego głosu sprzeciwu abp. Michalika, gdy Rydzyk starał się o
      pieniądze z Unii. Czyżby z tego wynikało, że tylko pieniądze unijne są dobre :))
      • robertw18 P. Edico czyni słabe zarzuty... 25.03.08, 20:40
        Jeśli KK może wyciągać z UE wielkie środki na swoją działalność, to nie świadczy to źle o samym KK, co raczej o tym, że UE wspiera działalność wyznaniową (choć niekiedy też np. chroni zabytki, ale nie pozbawiając prawa własności tych, którzy zabytków owych do tej pory nie odnowili).

        A dlaczego by np. duchowny KK nie miał brać środków, gdy mu dają bez wymogów popierania określonych nauk o wolności kobiety itp. ?

        Pozdr.
        • edico Re: P. Edico czyni słabe zarzuty... 25.03.08, 23:31
          Popełniasz podstawowy błąd nieznajomości rzeczy. Fundusze unijne dzielone są na
          projekty przedmiotowe a nie podmiotowe. Dotyczy to nie tylko Polski. Problem
          polega jednak na tym, że o ile w Europie finansuje się renowacje i restytucję
          zabytków mających znaczny wpływ na historię i kulturę Europy, w warunkach
          polskiego kościoła katolickiego jest to najzwyklejszy przekręt.
          Osobiście przekonany jestem, że świadomość utrzymywania parasola przez kościół
          nad takimi ludźmi realizującymi politykę wstecznictwa kościelnego, jaką jest np.
          Sobecka, warunek postawienia bariery lub co najmniej zaostrzenia kryteriów
          ostatecznego benificjenta kierowanych funduszy unijnych byłby postawiony.

          Choć nie miałem początkowo zamiaru udzielać odpowiedzi na ten post, przemogła
          mnie świadomość, że na forum funkcjonować może znacznie więcej forumowiczów,
          których znajomość Kościoła kończy się na obowiązku co niedzielnego
          uczestniczenia w mszy i tacy, postanowiłem tylko nawiązać do myśli wrzuconej w
          tym poscie jako argument.

          robertw18 napisał:

          > Jeśli KK może wyciągać z UE wielkie środki na swoją działalność, to
          > nie świadczy to źle o samym KK, co raczej o tym, że UE wspiera
          > działalność wyznaniową (choć niekiedy też np. chroni zabytki, ale
          > nie pozbawiając prawa własności tych, którzy zabytków owych do tej
          > pory nie odnowili).
          >
          > A dlaczego by np. duchowny KK nie miał brać środków, gdy mu dają
          > bez wymogów popierania określonych nauk o wolności kobiety itp. ?

          Mam nadzieję, że tylko kpisz sobie w żywe oczy wręcz dworując sobie z kobiet w
          sposób raczej daleki od miłego. Otóż Kościół odebrał kobiecie prawo praktycznie
          do wszystkiego (łącznie z orgazmem hi) i do tej pory w podejściu kościoła do
          kobiet niewiele się zmieniło. Wrzucając temat kobiet w kościele czynisz to
          wyłącznie na swoją odpowiedzialność i środowiska, w którym funkcjonujesz.

          Historia kobiet w Kościele kształtowała się przez wieki pod wpływem wręcz
          dojonych odkrywczych myśli pod wpływem jednej i tej samej wizji dla "ubogich"
          zapoczątkowanej przez Tertuliana (ok. 160-po 220r.), Ojca Kościoła:
          "Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku
          dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić swej
          szczęśliwości wiecznej".

          Dalsza część wynika już z Biblii, że Jezus (Yahushua, Jahuszua, Iesus, Iisu)
          zmarł będąc prawiczkiem i spędzał większość czasu z dwunastoma kolegami
          tłumacząc im tylko sens życia i istnienia wszechświata. Na bazie tej
          hipotetycznej myśli kościół zbudował całą machinę swoistej dyskryminacji kobiet
          ze względu na płeć. Założenie dowodzenia tej myśli było i jest nadal nadzwyczaj
          proste – ponieważ Jezus był mężczyzną (i Bóg w domyśle też jest mężczyzną), więc
          tylko mężczyzna jest godny uznania jako zdolny do zadbania o rozwój
          intelektualny świata i chronienia siebie (oczywiście nawzajem) przed kobiecością
          (która jest przecież diabelna, piekielna i do tego jest bezpośrednią
          praprzyczyną końca raju hi).

          Idąc tokiem Twojego argumentu dalej, religia stała się przyczynkiem do
          zbudowania trwałych schematów społecznych, w których kobieta stała się sługą i
          niczym więcej. Od tego miejsca trzeba przyznać zdecydowaną rację wszystkim tym,
          którzy głoszą o znacznych zasługach Kościoła dla kultury Europy. Faktem jest, że
          społeczeństwa Europy ukształtowane zostały według tego jedynego kodu – kodu
          dominacji mężczyzn nad kobietami w absolutnie każdej dziedzinie życia prywatnego
          i społecznego. Kobieta stała się pod wpływem takiej doktryny częścią życia
          mężczyzny i mógł on zrobić z nią co chciał. Zresztą to samo można powiedzieć
          jeszcze i dzisiaj, kiedy eksperci kościelni (jak to pisała Nelly) decydują o
          ciele i zadaniach kobiety.

          Do tej kościelnej kultury dochodzono etapami uzupełnianymi przez kolejnych
          świętych i mających - jak zwykle - jedynie słuszną rację ;)).

          I tak np. parę wyimków z tej branży:

          Clemens Alexandrinus (215r.)
          - "U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywołać wstyd".

          Św. Ambroży (340-397r.), Ojciec i doktor kościoła
          - "Kobieta powinna zasłaniać oblicze, bowiem nie została ono stworzone na obraz
          Boga".

          Św. Jan Chryzostom (349-407r.), Biskup Konstantynopola
          - "Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna. Uświęcona zostaje jedynie przez
          macierzyństwo"
          - "Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania mężczyzn".

          Św. Augustyn (354-430r.), filozof i teolog chrześcijański:
          - "Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i
          podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie".
          - "Kobietom nie wolno śpiewać w kościele." (św. Bonifacy, misjonarz
          benedyktyński, 657-754)

          Św. Tomasz z Akwinu (1225-1274r.), Ojciec Kościoła katolickiego określany też
          bardzo często Doktorem Kościoła:
          - "Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po
          80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie
          wilgotnych wiatrów".
          - "Kobieta ma się do mężczyzny tak, jak rzecz niedoskonała i ułomna
          (imperfectum, deficiens) do rzeczy doskonałej (perfectum)." Tomasz z Akwinu
          nazywany doktorem Kościoła.
          - "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych oraz możliwości
          wykorzystania do prac domowych".
          - "Kobiety są błędem natury z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą ciała
          świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu są rodzajem kalekiego,
          chybionego, upośledzonego mężczyzny".

          Zastępca Boga na ziemi Enea Silvio/Papież Pius II (1458-1464)
          - "Gdy widzisz kobietę, myśl, że to diabeł! Jest ona rodzajem piekła."

          Kapokrates, założyciel klasztoru:
          - "Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
          - "Kobiety ze swej natury są przeznaczone do wspólnych uciech."

          - "U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywołać wstyd". Clemens
          Alexandrinus (215r.)

          Zbiorowe Ciało Kościelne też chciało mieć ważny głos w tej ważnej przecież sprawie:
          - "W miejscu w którym zatrzyma się ksiądz nie powinna przebywać żadna kobieta".
          Ustalenia synodu paryskiego (846r.)
          - "Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła". Ustalenia synodu w Coyaca
          (1050r.)
          - "Księża którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym podniety, muszą
          zostać ukarani. Kobiety mają zostać sprzedane przez biskupa jako niewolnice".
          Ustalenia synodu w Toledo.
          - "Kobietom nie wolno we własnym imieniu pisać ani otrzymywać listów". Ustalenia
          synodu w Ewirze (IV w. n.e.)

          I tu pojawia się jakżesz niezwykle ujmujący paradoks efektów głoszonego słowa
          bożego, w którym kościelna struktura ideologiczna zbudowana na negacji
          wykluczenia i dyskryminacji mogła dopracować się takich mechanizmów, które są
          jednocześnie jej całkowitym zaprzeczeniem:
          - "W żadnej religii czy światopoglądzie kobieta nie jest tak szanowana i
          uważana, jak w chrześcijaństwie" (Bernard Häring, teolog katolicki, XX wiek).

          Jeżeli do tego tak wzniosłego podsumowania kolejnego wizjonera dołożymy niezbity
          fakt, że żadne z uprzednich wielkich osiągnięć "myśli katolickiej" w tym
          zakresie nie zostały do dnia dzisiejszego oficjalnie skorygowane, jawi się nam
          pełny mentalny obraz tego przytoczonego księdza ukształtowanego pod wpływem
          religijnych bzdetów i fanaberii, który widzi człowieka, jak komunizm swoje
          słońce na zachodzie.

          Wybacz, ale Kościół nie powinien być stodołą intelektualnych upiorów.
          • robertw18 Re: P. Edico czyni słabe zarzuty... 25.03.08, 23:58
            Ależ p. Edico jest gołosłowny w swoich zarzutach o "podstawowym błędzie nieznajomości rzeczy" co do "projetków przedmiotowych a nie podmiotowych".
            Właśnie o to idzie, że przedmiot. np. "zabytkowy dom zakonny", jest opłacany przez, powiedzmy państwo i UE, ale potem znacząco największe korzyści z tego mają ci, którzy zaniedbali stan tego domu - podmioty.

            Przedmiot, dom, do łączy się z podmiotem, właścicielem.

            >> A dlaczego by np. duchowny KK nie miał brać środków, gdy mu dają
            >> bez wymogów popierania określonych nauk o wolności kobiety itp. ?
            >Mam nadzieję, że tylko kpisz sobie w żywe oczy wręcz dworując sobie >z kobiet w sposób raczej daleki od miłego.

            Sorry, ale sprawa wolności kobiet została podana tylko przykładowo i nie było to główne zagadnienie.
            Chyba myśl jest prosta: Jeśli UE daje, to co się dziwić, że KK bierze.

            Co tu p. Edico wynajduje o niemiłym dworowaniu sobie z kobiet? Przecież mówi się, że to UE przyznając środki nie dba o to, jakie poglądy ma KK.

            Pozdr.
            • edico Re: Rozdwojenie jaźni ma swoje atuty :)) 26.03.08, 01:00
              robertw18 napisał:

              > Ależ p. Edico jest gołosłowny w swoich zarzutach o "podstawowym
              > błędzie nieznajomości rzeczy" co do "projetków przedmiotowych a nie
              > podmiotowych".
              > Właśnie o to idzie, że przedmiot. np. "zabytkowy dom zakonny", jest
              > opłacany przez, powiedzmy państwo i UE, ale potem znacząco
              > największe korzyści z tego mają ci, którzy zaniedbali stan tego
              > domu - podmioty.
              >
              > Przedmiot, dom, do łączy się z podmiotem, właścicielem.
              To kto zaniedbał przedmiot swojej własności? UE, Państwo czy kościół w szerokim
              tego słowa znaczeniu?
              Jeżeli właściciel nie potrafi zadbać o własność, to czy nie należy go wy...ć z
              tej własności, skoro ma stanowić jakieś dobro narodowe i nadal być poddawane
              takiej samej "gospodarskiej" opiece?

              Mentalną ciekawostką jest, że Kościół za swoje fundusze buduje zasadniczo tylko
              nowe obiekty pozostawiając remont obiektów zabytkowych dla Państwa czy UE. Cóż
              warty jest taki właściciel, który pozostawia za sobą ruiny rządając wsparcia
              finansowego na ich utrzymanie w sytuacji, gdy buduje nowe obiekty???

              Są tylko dwie możliwości: wielka d...ynia albo wielki obłudnik ;))

              > Sorry, ale sprawa wolności kobiet została podana tylko przykładowo
              > i nie było to główne zagadnienie.
              Nie moja wina, że dla własnej idea fix pozostawiasz ślad xxx na asfalcie.

              > Chyba myśl jest prosta: Jeśli UE daje, to co się dziwić, że KK
              > bierze.
              Jeżeli chodzi o Kościół, to niczemu się nie dziwię. Nie ma już chyba absolutnie
              żadnej takiej rzeczy, których Kościół by nie praktykował, a więc zdziwienie w
              tym miejscu było by nieodpowiedzialną naiwnością. Po prostu neguję postępowanie
              Kościoła i dziwię się naiwności jego zwolenników liczących na to, że zreformuje
              się w ciągu kilku wiosenek , skoro od 2000 lat nie jest w stanie poczynić
              żadnego kroku głoszonych haseł miłości bliźniego i tworzenia komuny dzielącej
              się kilkoma rybkami. Parę latek temu w kieleckiem dowód na to był wystarczający,
              gdy w sąsiedztwie proboszcza umarła rodzina z głodu.
              Odpuść sobie te kościelne hasełka nie mające żadnego pokrycia w życiu codziennym.

              > Co tu p. Edico wynajduje o niemiłym dworowaniu sobie z kobiet?
              > Przecież mówi się, że to UE przyznając środki nie dba o to, jakie
              > poglądy ma KK.
              Pozostaje mi tylko poprosić o przeczytanie komentowanego postu ze zrozumieniem.

              Również pozdrawiam.
              • robertw18 To jakieś śmieszne zarzuty :) ) ) 26.03.08, 14:11
                P. Edico powtarza własnymi słowami, to co mu napisano wcześniej i z tego, że zrozumiał dochodzi do czynienia zarzutów. Śmieszne.

                "Odpuść sobie te kościelne hasełka nie mające żadnego pokrycia w życiu codziennym.

                > Co tu p. Edico wynajduje o niemiłym dworowaniu sobie z kobiet?
                > Przecież mówi się, że to UE przyznając środki nie dba o to, jakie
                > poglądy ma KK.
                Pozostaje mi tylko poprosić o przeczytanie komentowanego postu ze zrozumieniem."

                No, to przecież dokładnie wskazano p. Edico, że o żadnych żartach z kobiet nie było mowy. Więc to on nie zrozumiał, a teraz usiłuje wmawiać co innego.
                No i jakie to "kościelene hasełka"? Że trudno się dziwić KK, iż bierze, gdy UE daje?
                Zdaje się, że p. Edico wychodzi z założenia, że jego rozmówca jest zajadłym obrońcą KK i dlatego p. Edico rusza do boju nieco na oślep.
                Też śmieszne.
                Pozdr.
    • Gość: nelly Tych problemów w Polsce nie ma IP: *.cust.o2.ie 25.03.08, 21:36
      Hmmmmmmmm Joanno ja wkleiłam pod innym Twoim tematem ten temat, ale
      skoro wypłynął znowu...
      Zastanawiam się, co tak bardzo martwi tego dostojnika. A jakie to ma
      znaczenie, co szatan promuje, skoro wiara jest tak silna w narodzie
      polskim, że żadne pokusy jej nie zmniejszą. Przez lata
      chrześcijaństwa ludzie nauczyli się walczyć z pokusami, więc ani
      aborcja, ani środki antykoncepcyjne, ani ( jak w nowym pomyśle pisze
      Sowińska ) wiek do rozpoczęcia seksu dla młodzieży nie jest
      potrzebny. To moja odpowiedź dla kogoś z kim pisałam w tym temcie
      wczoraj na Interii ;).
      "Ty chyba nie piszesz o prawdziwie katolickich rodzinach. Powtarzam.
      W tych rodzinach nie ma tatusiów alkoholików, nie ma przemocy w
      rodzinie, kobiety nie poddają się niczyjej woli, a tym bardziej woli
      alkoholu. Nie ma więc popędu płciowego pod wpływem alkoholu czy nie
      daj Boże narkotyków, a w rodzinach jest tyle dzieci na ile rodziny
      stać. Nikt nie myśli o becikowym, bo dzieci są tak upragnione i
      kochane, że ich rodzice nie chodzą po żadne becikowe, co kojarzy im
      się ze sprzedawaniem miłości rodzicielskiej za srebrniki.
      Chrześcijańskie Państwo przecież zapewnia tym rodzinom
      chrześcijańskie i godziwe warunki życia. W tym państwie panuje
      ustrój, którego najwyższym celem jest dobro wszystkich obywateli,
      ich wszechstronny rozwój i stały wzrost poziomu ich życia. Chyba
      znasz tę regułkę? Prawda jakie to chrześcijańskie... A jeszcze temat
      młodzieży. Seksu przedmałżeńskiego nie ma. Tylko trzymanie się za
      raczkę i patrzenie w oczy. To zauroczenie duszą partnera nie mija po
      ślubie. I gdzie tu miejsce na to, co Ty wypisujesz? "
      Pozdrawiam
      • edico Re: Tych problemów w Polsce nie ma 25.03.08, 23:47
        Nelly - zdumiewasz mnie.

        Naprawdę zastanawiałem się w co grasz. Po jednym z postów miałem przemożną chęć
        zadania Ci raczej drażniącego pytania, którą parafię uprawiasz. W innych postach
        znajdowałem z kolei zupełnie innego człowieka stojącego znacznie bliżej
        Arystotelesa niż Szawła.
        Teraz z kolei zaczynasz pisać o prawdziwie katolickich rodzinach, co sugeruje
        pewną tonację na prawdziwych, półprawdziwych i tych katolików pod sztandarami -
        zresztą najczęściej nie wiadomo, jakimi.

        Nie kryję, że zdumiewasz mnie takim podejściem.

        Pozdrawiam
        • Gość: Joanna Z kogo kpi? IP: *.lublin.mm.pl 25.03.08, 23:55
          Nie wiem,czy Nelly kpi z nas czy z siebie.
          • edico Re: Z kogo kpi? 26.03.08, 01:09
            Wolę przyjąć założenie, że postanowiła połaskotać mnie pod żebrami :))
        • Gość: nelly Re: Tych problemów w Polsce nie ma IP: 89.204.223.* 26.03.08, 00:11
          Ależ Edico ten post był napisany kpiarsko ;). Pozwoliłam sobie na
          sarkazm i ironię. Takich rodzin o jakich pisałam jest bardzo mało,
          czyli to są rodziny które reprezentuje kler jako głosiciel religii
          chrześcijańskiej. Reszta to pseudokatolicy i kler nic do nich nie
          ma. Jeśli kler ma rodziny chrześcijańskie nie musi się martwić, a
          jeśli się martwi, to wie, że nie ma rodzin chrześcijańskich. Czyli
          kogo w takim razie reprezentuje i co jest warta w Polsce ta religia?
          Mój rozmówca zrozumiał moją intencję, ale Ty chyba jesteś strasznie
          poważny. Oto jego odpowiedź: "Wprowadziłaś teraz element
          humorystyczny, w tę jakby nie było ponurą dyskusję. Ten polot, te
          metafory, ten kpiarski ton i niesamowite zmrużenie oka, pisząc ten
          swój text z cynicznym uśmieszkiem, wywołał u mnie burzę hormonów
          katolickich a jednocześnie śmiech zdrowy acz niedpuszczalny w
          Dniu Zadumy nad Grobem Chrystusa."
          Pozdrawiam.
          PS. Największe prawdy mówi sie w formie paradoksów albo pozornych
          sprzeczności ;).
          • edico Re: Tych problemów w Polsce nie ma 26.03.08, 01:06
            Wybacz, ale miałem wątpliwości w tej sprawie :)
            No cóż, bywa że jest się czasami tępawym na tyle, by być godnym kpin :o))

            Serdecznie pozdrawiam
            • Gość: nelly Re: Tych problemów w Polsce nie ma IP: 89.204.197.* 26.03.08, 20:24
              Dobrze Edico, że jednak masz poczucie humoru. Co do kobiet powiem
              tyle, że szkodząc kobietom Kościół zaszkodził mężczyznom czyli
              feministki walcząc o swoje prawa walczyły o prawa mężczyzn ;).
              Pozdrawiam
              PS. Ci doktorzy Kościoła z pewnością smażą sie już w piekle. Czyli
              zastępy świętych też dobrze byłoby zweryfikować. Jeśli ktokolwiek
              zabił albo namawiał do zabójstwa innych ludzi w imię religii
              chrześcijańskiej nie jest godny tej religii i jego zasługi nie są
              policzone. Natomiast jego ofiary są świętymi. Czyli m.in. wszystkie
              czarownice ;)
              • edico Re: Tych problemów w Polsce nie ma 26.03.08, 21:45
                W tym tandemie poczesne miejsce znalazło by się również dla wszelkich twórców
                państwa krzyżaćkiego od wschodniej do środkowej Europy swoimi wzorcami miłości
                bliźniego o tempariuszach nie wspominając.
                • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 27.03.08, 07:42
                  a napisz coś edico o pokojowych muzułumanach, np. o podkładaniu bomb
                  w autobusach w Tel-Awiwie
                  • Gość: nelly Re: Tych problemów w Polsce nie ma IP: 89.204.193.* 27.03.08, 08:12
                    Pokojowi muzułmani, krzyżacy, templariusze i inni pokojowo
                    nastawieni ludzie mają swoje korzenie w chrześcijaństwie. Zauważ, że
                    w braku wrogów i tych, których trzeba było nawracać, nawróceni
                    chrześcijanie nawracali się między sobą, wyrzynając się nawzajem.
                    Dlatego to, co piszemy o KK odnosi się do polaryzacji tego zjawiska
                    w późniejszych czasach. Powtarzam. KK jest odpoowiedzialny za całe
                    zło tego świata. Nikt ( a już na pewno nie Jezus ) nie kazał im
                    nawracać w ten sposób. To miało być życie wg przykazań Bożych. Co do
                    pokojowych muzułmanów. Gdy tworzyła sie ta sekta to chrześcijaństwo
                    już istniało. Mało tego. Miało sie całkiem dobrze, bo to były czasy
                    średniowiecza. Pytanie: dlaczego powstała inna religia? Ja uważam,
                    że powstała na skutek odejścia od prawdziwego chrześcijaństwa sług
                    Kościoła. Gdyby nie ich metody tak różne od tego, co głosili,
                    muzułmanów niechrześcijańskich by nie było. Religia chrześcijańska
                    zapewniała raj na ziemi. Pozdrawiam
                    • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 27.03.08, 20:18
                      muzułumanie mają korzenie w chrześcijaństwie???
                      • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 27.03.08, 20:21
                        kobieta która jest zdrowa i nosi zdrowe dziecko i zamiast urodzić i
                        oddać dziecko do adopcji chce je truć jakimiś debilnymi pigułkami
                        powinna moim zdaniem udać się do psychologa na rozmowę, może ktoś
                        jej po prostu namieszał w głowie.
                      • Gość: nelly Re: Tych problemów w Polsce nie ma IP: 89.204.239.* 27.03.08, 20:51
                        Co Cię tak zdziwiło? A nie mają? Na chrześcijaństwo nawracali sie
                        wszyscy, bo pierwsi chrześcijanie byli męczennikami. No to późniejsi
                        wyznawcy Allacha - też. Zresztą bardzo dużo z chrześcijaństwa jest
                        przeniesione do islamu ;).
                        • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 27.03.08, 21:13

                          chrześcijanie to raczej byli na islam nawracani siłą. Choć wyjątki
                          oczywiście były.
                          • Gość: nelly Re: Tych problemów w Polsce nie ma IP: 89.204.239.* 27.03.08, 21:38
                            Acha , a od kiedy wg. Ciebie jest islam? Wtedy jeszcze
                            chrześcijaństwa nie było? "Prorok i twórca islamu, żył w latach 570 -
                            632. Urodził się w Mekce i zajmował handlem do czasu, gdy podczas
                            kontemplacji doznał wizji i zaczął głosić zasady nowej religii.
                            Przeciwnicy zmusili go jednak do ucieczki z Mekki do Medyny. Data
                            tej ucieczki, zwanej hidżrą, przypadająca na 622 r. ery
                            chrześcijańskiej, przyjęta została potem za pierwszy rok ery
                            muzułmańskiej. Począwszy od niej liczone są kolejne lata islamskiego
                            kalendarza".
                            Jak widzisz wtedy chrześcijaństwo już było i miało się bardzo
                            dobrze ;). Ta religia miała wypełnić pustkę, którą stworzyło
                            chrześcijaństwo w średniowieczu. Czyli zanim był islam, wszyscy byli
                            chrześcijanami. Czyż nie?
                            • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 27.03.08, 21:57
                              ale czy Mahomet zanim stał się islamistą był chrześcijaninem?
                              • Gość: nelly Re: Tych problemów w Polsce nie ma IP: 89.204.239.* 27.03.08, 23:45
                                A nie był? Jego przodków nie zdążyli chrześcijanie nawrócić? ;). A
                                Luter to nie był chrześcijaninem zanim zrobił rewolucję? ;).
                  • edico Re: Tych problemów w Polsce nie ma 27.03.08, 23:38
                    aron2004 napisał:

                    > a napisz coś edico o pokojowych muzułumanach, np. o podkładaniu bomb
                    > w autobusach w Tel-Awiwie

                    Nie wiem, czy w historii muzułmanizmu można by było znaleźć tyle przykładów
                    zorganizowanego ludobójstwa. Wydaje się, że w swym zacietrzewieniu swojego
                    środowiska zatraciłeś nie tylko pamięć historyczną ale także rozsądek.

                    Czy sądzisz, że na bazie takich wypadków można osądzać wszystkich?

                    Czy na bazie faktów śmierci papieża Jana VIII (tego drugiego) można twierdzić,
                    że wszyscy kościelni urzędnicy funkcjonujący w Watykanie, to mordercy i bandyci???

                    Myślę, że spotkanie z książkami dało by Ci znacznie więcej satysfakcji
                    intelektualnych, niż trzepanie wątpliwych prawd wyniesionych ze szkółki niedzielnej.
                    • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 28.03.08, 07:29
                      Czyli edico uważasz, że jak jeden katol zrobił coś złego to wszyscy
                      katole są źli, a jak jeden muzułumanin zrobił coś złego, to oznacza
                      że tylko on jest zły, a pozostali muzułumanie dobrzy, tak?

                      No i nadal uważasz, że Hiszpania powinna należeć do muzułumanów?
                      Przecież katole stamtąd ich wypędzili.
                      • Gość: nelly Re: Tych problemów w Polsce nie ma IP: 89.204.194.* 28.03.08, 08:59
                        Nie wiem jak uważa Edico, ale ja uważam, że chrześcijanie nie mieli
                        prawa, żeby zrobić coś złego. Ta religia tego zabrania. Gdyby tak
                        było naprawdę, to nie powstałaby inna religia i muzułmanów by nie
                        było. Największą siłą jest miłość, a nie nienawiść. A religia
                        chrześcijańska to religia miłości. Wcześniej czy później nawracaliby
                        się wszyscy, albo pod wpływem dobrego przykładu, albo pod wpływem
                        ludzi, którzy oddali życie za swoją wiarę. Innych chrześcijan nie ma
                        prawa być. Albo tacy którzy nawracają dobrym przykładem, albo
                        prześladowani. Jeśli byliby prześladowani i wtedy oddali życie za tę
                        wiarę przebaczając swoim wrogom, to nawróciliby wszystkich.
                      • edico Re: Tych problemów w Polsce nie ma 28.03.08, 15:04
                        Nie wiem jak dla kogo. Dla mnie faszyzm katolicyzmu wydaje się być rzeczą na
                        tyle oczywistą, by nie budzić wątpliwości.
                        Piętno faszyzmu kościoła odcisnęło się bardzo wyraźnie w historii III Rzeszy.
                        Hiszpański faszyzm katolicki, Meksykańskie czy Chorwackie Eldorado, klerofaszyzm
                        dyktatury w Kościele tylko uzupełniają ten obraz.
                        • Gość: tomekjot Re: Tych problemów w Polsce nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 15:13
                          Tylko nie wiem czy zauważyłeś - II Sobór watykański cos zmienił w
                          KK.

                          • edico Re: Tych problemów w Polsce nie ma 28.03.08, 15:46
                            Na jak długo???
                            Przecież zaledwie po 30 tatach następuje kościelna fronda od uchwał tego
                            soboru!!! Jakie to ma znaczenie dla 2-tysięcznej historii kościoła, skoro po
                            niewielkich próbach ucywilizowania następuje powrót do średniowiecza?
                            • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 28.03.08, 17:38

                              edico skoro tak ci przeszkadza ten kościół to co tu jeszcze robisz?
                              Nie lepiej ci by było zamieszkać na laickiej Białorusi albo w Arabii
                              Saudyjskiej?

                              W Arabii Saudyjskiej kobietom nie wolno prowadzić samochodów - no
                              cóż to widocznie edico pochwala.
                              • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 28.03.08, 17:40
                                skąd się biorą tacy masochiści jak edico?

                                Tuż za Bugiem kraj laicki, aborcja dozwolona, nie ma krzyży w
                                urzędach itp. a ten ciągle siedzi pod butem Rydzyka.

                                O parę godzin lotu samolotem kraj idealny dla edica, tolerancyjny,
                                wspaniały, niefaszystkowski - czyli Arabia Saudyjska.

                                Ewentualnie też Iran.

                                Co tu edico jeszzce robisz? Dlaczego się męczysz w katolandzie?
                                • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 28.03.08, 17:42
                                  a co powiesz Edico o fanatycznym katolu Sobieskim, który zabił
                                  tysiące muzułumanów pod Wiedniem?

                                  Przecież muzułumanie zawsze byli pokojowi, w 1683 też, czyż nie?

                                  A dlaczego nie potępiasz fanatycznych polskich katoli którzy zabili
                                  tysiące pokojowych muzułumanów w odwiecznie muzułumańskim mieście
                                  Chocimiu?

                                  A co z Hiszpanią? Przecież była od wieków muzułumańska, a teraz
                                  pełno tam kościołów. Nie razi cię to?
                                  • aron2004 Re: Tych problemów w Polsce nie ma 28.03.08, 17:43
                                    a co powiesz edico o tolerancyjnych muzułumanach którzy podłożyli
                                    bombę w pociągu z katolami w Madrycie?

                                    W końcu Hiszpania to odwieczna ziemia muzułumańska tak jak Manzikert
                                    i Jerozolima czyż nie?
                                    • aron2004 świat wg edica 28.03.08, 17:46
                                      świat wg edica

                                      muzułumanie od tysięcy lat pokojowo żyli sobie w Hiszpanii,
                                      Jerozolimie, Azji Mniejszej, na Bałkanach, pod Wiedniem, w Chocimiu
                                      itp. tylko przyszli fanatyczni wredni katole i zaczęli mordować tych
                                      muzułumanów nie wiadomo dlaczego

    • aron2004 Re: Abp: "Szatan promuje aborcje i eutanazje",a E 27.03.08, 07:36
      no ale komu zabrać żeby promować te środki antykoncepcyjne? Może
      chorym na raka, albo chorym na serce? Przecież środki
      antykoncepcyjne kosztują.

      Ciekawe kiedy Rada Europy zaproponuje sterylizację dziewcząt w wielu
      12 lat życia tak jak to proponowała minister zdrowia Wielkiej
      Brytanii.
      • Gość: nelly Re: Abp: "Szatan promuje aborcje i eutanazje",a E IP: 89.204.193.* 27.03.08, 08:26
        No Ty sobie chyba żartujesz Aronie. Zabrać politykom. Rozgromić tę
        bandę nieudaczników na cztery światy tak samo jak cały ten kler.
        Wprowadzić państwo chrześcijańskie wyznaniowe w Polsce i rządy
        ekspertów zamiast demokracji. Ale najpierw zreformować Kościół. Poza
        tym dla kogo Ty chcesz te środki antykoncepcyjne? Dla młodzieży,
        która nie wie, co to seks? A takich jest 90% w katolickich i
        przykładnych rodzinach gdzie panuje miłość bliźniego. Miłość
        powtarzam, a nie przemoc i gwałty w małżeństwie z czego rodzą sie
        nowe dzieci. Jeśli w rodzinach są gwałciciele, to trzeba ich
        traktować jak gwałcicieli. Albo otworzyć więzienia i gwałcicieli
        wypuścić. Jeśli w rodzinach jest przemoc, to sprawców przemocy
        należy traktować jak przestępców, albo otworzyć więzienia i
        przestępców wypuścić. To w końcu nie ich wina, że nie dostali za
        żony kobiety, które pomne miłości bliźniego zamiast poddać sie
        przemocy zaczynają z nią walczyć. Gwałciciele są potrzebni i wcale
        nie poza murami więzień, skoro Kościół nakłania kobiety do poddania
        sie przemocy. W katolickich rodzinach przemocy nie może być. Do tego
        każdy powtarzam każdy ma prawo czuć sie bezpiecznie w swoim domu.
        Jeśli tego prawa komukolwiek się odmawia, to z tego rodzi sie
        przemoc w rodzinach i na świecie. Jeśli ta przemoc poparta jest
        wypaczoną wiarą, z tego rodzić może się tylko terroryzm.
        Pozdrawiam
        PS. Sterylizacja dziewcząt w wieku 12 lat? A na co? Skoro w
        chrześcijańskich rodzinach do czasu zamążpójścia tylko jest
        patrzenie w oczy i trzymanie sie za rączki? To jest wzajemna
        fascynacja duszą, a nie ciałem partnerów.
      • edico Re: Abp: "Szatan promuje aborcje i eutanazje",a E 27.03.08, 17:21
        Wystarczy odstawić kościół od budżetu i wystarczy pieniędzy nie tylko na
        leczenie chorych na raka.
    • edico Re: Efekty katozabobonu 27.03.08, 18:35
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5060318.html
      W normalnym kraju miałaby dostęp do tanich pigułek, a w razie wpadki normalną
      aborcję.
      W naszym katolickim kraju udaje się, że nie ma problemu, aż dochodzi do...
      morderstwa.

      Kolejne efekty katolickiej dominacji formy nad treścią :(
      • aron2004 lewacki zaobobon antyadopcyjny 27.03.08, 20:17
        w Polsce każda kobieta która urodzi dziecko a nie ma pieniędzy na
        jego utrzymanie może je bez problemu oddać do adopcji bez żadnej
        konsekwencji prawnej.

        Niestety lewackie media głoszą brednie, jakoby za oddanie dziecka do
        adopcji kobiecie groziła kara więzienia i z tego powodu niektóre
        niedoinformowane kobiety trują swoje dzieci jakimiś durnymi
        pigułkami albo rujnują sobie zdrowie poprzez aborcje zamiast oddać
        dziecko do adopcji, a tyle osób czeka na możliwość adoptowania
        dziecka.

        Niestety lewacki zabobon mówi że lepiej otruć i zabić niż adoptować.

        Cóż, lewactwo zawsze było znane z zamiłowania do masowych
        morderstw, nic nowego.
        • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.239.* 27.03.08, 20:46
          Co to jest lewactwo? Kobieta, która urodzi dziecko bardzo rzadko
          zdecyduje się na oddanie go do adopcji. Jak to jest, że w sprawach
          dotyczących uczuć macierzyńskich ekspertami są faceci? Czyżby już na
          wszystko mieli monopol? Rujnowanie sobie życia i zdrowia przez
          pigułki i aborcje nie jest potrzebne w prawdziwie chrześcijańskich
          rodzinach. Tylko co to są te rodziny chrześcijańskie? W znakomitej
          większości są złożone ze słabej istoty ( kobieta ), która zachowuje
          sie jak pierwotny chrześcijanin, który mocą swej miłości bliźniego
          stara sie nawrócić męża na dobrą drogę. Założenie bardzo proste. Tak
          postępowali pierwsi chrześcijanie, ponieważ byli w mniejszości i nie
          mieli władzy, tak postępował Jezus, który taką drogę im wskazał.
          Teraz jest to o tyle skomplikowane, że poganin też jest katolikiem.
          No to jak mają sie mężowie nawrócić? Te wzorce z rodzin przeniesione
          są do życia społecznego. Część ludzi bez praw i część z prawami,
          których odmawia tym pierwszym. Jeśli ktoś myśli, że w Polsce nie ma
          chrześcijan prawdziwych i pierwotnych, to sie myli. Są w każdej
          niemal rodzinie. KK przez to w jaki sposób traktował kobiety
          spowodował, że kobiety są dobre i wybaczające jak Jezus. Czyli nie
          musimy szukać świętych. Kanonizujemy jak leci: kobiety zwłaszcza
          ofiary przemocy w rodzinie. No cóż poganie nie zawsze się nawracali,
          czasami misjonarz został okaleczony albo zabity. To właśnie kobiety
          jako misjonarki i głosicielki Bożej miłości spotyka taki los. Czyli
          już mamy męczenników za wiarę i teraz na ołtarze je. Proponuję akcję
          ogólnopolską: święty ( a raczej święta ) w każdej rodzinie. Jak KK
          zrozumie do czego doprowadził te misjonarki to ani pigułki ani
          aborcja nie będzie potrzebna. KK powinien przeprosić kobiety, które
          zdecydowały sie na to, żeby dla KK stworzyć sobie piekło na ziemi.
          Tak jest w przypadku rodzin chrześcijańskich w Polsce. Więc zamiast
          pigułek i aborcji edukacja przeznaczona dla mężczyzn i zaprowadzona
          przez KK. Sprawca przemocy w rodzinie jest traktowany jako
          przestępca i wyznając ten grzech dostaje tylko raz rozgrzeszenie.
          jeśli sie nie poprawia to już recydywa. Czyli trzeba odpowiednich
          środków, żeby powstrzymać patologie w chrześcijańskich rodzinach.
          • aron2004 Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny 27.03.08, 21:00

            chodzi o to że kobieta która urodzi dziecko, a nie może go wychować
            może BEZ ŻADNYCH KONSEKWENCJI oddać je do adopcji.

            To jest przecież lepsze rozwiązanie niż zabijanie dziecka albo
            trucie go tabletkami. Oczywiście lewactwo nie może żyć bez
            mordowania, więc promuje aborcję i trucizny a z adopcją walczy.

            Pierwsze słyszę, żeby Jezus nawoływał do aborcji i trucia dzieci
            tabletkami.

            Jeżeli jakaś kobieta uważa, że KK stworzył jej w Polsce piekło na
            Ziemi, to nikt jej na siłę nie trzyma w katolandzie. W każdej chwili
            może stąd wyemigrować tam gdzie aborcja dozwolona. Rydzyk paszportu
            nikomu nie zabrał.

            To nie komuna, że trzeba było żebrać o zezwolenie na wyjazd z raju
            jakim był PRL.

            Zamiast pigułek i aborcji KK proponuje oddawanie niechcianych dzieci
            do adopcji.
            • aron2004 Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny 27.03.08, 21:02
              nie trzeba być ekspertem od uczuć macierzynskich żeby wiedzieć, że
              adopcja jest lepszym rozwiązaniem niż aborcja czy trucie dzieci
              jakimiś świństwami.

              Gdybym nie mógł wychować mojego dziecka to też wolałbym oddać je do
              adopcji niż zabić.
              • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.239.* 27.03.08, 21:59
                Gdybyś nie mógł wychować swojego dziecka, to nie powoływałbyś go do
                życia, prawda? Na tyle odpowiedzialny to chyba byś był. Ta religia
                jest dla ludzi odpowiedzialnych, którzy sobie nie przyznają więcej
                praw niż innym. Więc gdybyś urodził się w chrześcijańskiej
                wielodzietnej rodzinie i cierpiałbyś biedę, to chyba nie zgotowałbyś
                tego samego losu dziecku? A gdybyś urodził się w rodzinie gdzie
                miałbyś wszystko, to chyba swojemu dziecku nie odmówiłbyś tych
                samych praw? A powołanie do życia kolejnych dzieci przeczyłoby temu,
                że jesteś odpowiedzialnym ojcem i cżłowiekiem, który sobie nie
                przyznał więcej praw niż własnemu dziecku. A gdybyś do tego spłodził
                dziecko pod wpływem alkoholu i na skutek gwałtu, to co byś zrobił
                drogi katoliku? Nie uwierzę, że Twoja żona chciałaby dziecko, które
                było wynikiem gwałtu, bo z was dwojga to ona była odpowiedzialna za
                rodzinę. Gdyby KK potraktował ten Twój wyczyn jako grzech i nie
                dałby Ci rozgrzeszenia, to byś sie dowiedział gdzie jest błąd w
                Twoim rozumowaniu.
            • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.239.* 27.03.08, 21:23
              Chyba się nie rozumiemy Aronie. Przestań na początek używać epitetów
              odnoszących sie do lewactwa, bo ja do żadnej partii nie należę, a
              jestem po stronie chrześcijaństwa ale nie takiego wypaczonego, które
              z Ciebie zrobiło zacietrzewionego Żyda. Ci, co doprowadzili do
              ukrzyżowania Jezusa, postępowali podobnie jak Ty, bo oni też uparli
              się, żeby go nie rozumieć. To zresztą było za trudne, bo trzeba było
              zastanowić sie nad sobą. I może nie przekręcaj moich słów. Jezus ani
              o aborcji ani o pigułkach nie mówił. Z prostego powodu. Jezus
              nakazał szanować kobiety i być odpowiedzizalnym za swoje czyny ( a
              to dotyczy mężczyzn ). To KK wypaczył jego naukę i stał sie problem.
              Teraz dotyczy pigułek i aborcji, ale to konsekwencja myślenia KK. W
              rodzinach odpowiedzialnych i prawdziwie chrześcijańskich takich
              dylematów nie ma. Nikt nie powołuje do życia kolejne istoty, skoro
              tym, co są nie potrafi zapewnić godziwych warunków życia. Jesteś
              więc pewien, że kobiety chcą kolejnych dzieci, jeśli wiedzą, że
              skazują je na brak perspektyw i biedę? Więc zamiast leczyć ( pigułki
              i aborcja ) to lepiej zapobiegać. A to wiąże sie z szacunkiem dla
              kobiet i odpowiedzialnością za rodzinę. Tak trudno Ci to zrozumieć?
              Co do oddania dzieci do adopcji. Napisałam, ale powtórzę: rzadko
              kobiety, które mają dużo dzieci oddają je do adopcji. To też nauka
              KK i koło się zamyka. A co do wyjazdu z katolandu. Może Ty wyjedź,
              bo przyznajesz sobie więcej praw niż innym, a religia chrześcijańska
              tego zabrania. Nie rozumiesz, co znaczy religia? Nikt nigdzie nie
              wyjedzie, jeśli wierzy. Ale religia, która nie szanuje ludzi jest
              wypaczona.
              • empi Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny 27.03.08, 21:28
                > Ale religia, która nie szanuje ludzi jest wypaczona.
                Masz na myśli religię chrześcijańską?
                pzdr.
                • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.239.* 27.03.08, 22:11
                  Dokładnie tak drogi Empi. Właśnie tę religię mam na myśli. Religia,
                  która była na początku, stawiała kobietę na równi z mężczyzną. KK
                  zachwiał tę równość i z tego początek wzięło zło. Jeśli mężczyznom
                  KK przyznał więcej praw niż kobietom wprowadził nierówność i
                  niesprawiedliwość pod płaszczykiem wiary. To przeniosło sie później
                  na inne narody i zaczęło się nawracanie ale już nie tak jak na
                  początku. Na początku ta religia pochłonęła ofiary i ludzie, którzy
                  się nawracali byli prześladowani, ale to ich nie powstrzymywało...Ta
                  religia więc miała szanse zawładnąć całym światem w imię prawdziwej
                  chrześcijańskiej miłości, bo nikomu nie przyznawała większych praw.
                  Została więc wypaczona i oto skutki. Tak funkcjonuje ten świat:
                  jednym przyznaje sie więcej praw niż innym i dopiero w dogodnych
                  warunkach role sie zmieniają. Wtedy ofiara staje sie katem.
                  Pozdrawiam
                  PS. Nigdy nie zrozumiem jak czytając dzieła Sienkiewicza można nie
                  zrozumieć, co stało sie ze światem i dlaczego. Oraz promować to
                  wszystko, co prowadzi do zła. A nasz były minister edukacji kilka
                  razy przeczytał...Jednak mądrość, to wiedza zastosowana ;)
                  • empi Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny 27.03.08, 22:59
                    > Religia, która była na początku, stawiała kobietę na równi z
                    >mężczyzną. KK zachwiał tę równość i z tego początek wzięło zło
                    Tak więc wyrażaj się precyzyjnie, czy chodzi Ci o religię
                    chrześcijańską czy też o Kościół jako instytucję.
                    pzdr.
                    • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.239.* 27.03.08, 23:16
                      Ależ Empi ja sie wyrażam precyzyjnie i do tego kilkanaście
                      ( chyba ) ;)postów poświęciłam udowadnianiu tezy, że to KK jest
                      odpowiedzialny za całe zło tego świata. To on wypaczył sens religii
                      chrześcijańskiej. Rozumiem, że dawno Cię nie było i moich postów
                      oraz polemik nie czytałeś ;). Chrześcijaństwo nikomu nie przyznając
                      większych praw, krytykując demokrację ( no tak !) ;) i wprowadzając
                      rządy ekspertów oparte przede wszystkim na wiedzy człowieka o sobie
                      miało szansę stworzyć raj na ziemi i oczywiście prawdziwą komunę.
                      Ustrój komunistyczny był przeznaczony dla prawdziwych chrześcijan,
                      ale wzór wzięty z KK pokazał, że teoria musi różnić się od praktyki
                      i znowu zaczęło się nawracanie pogan, którzy nie rozumieli, że ta
                      religia gwarantuje władzę ;). Czyli kolejny raz mieliśmy do
                      czynienia z moralnością Kalego, której wzorem jest KK. Czy
                      zaprzeczysz? Z KK wzięły swój początek wszystkie jedynie słuszne
                      ideologie jak nazizm i komuna. Nic się nie zmienia: poglądy ( miłość
                      bliźniego ) i metody do nawracania są takie same.
                      Pozdrawiam
                      • empi Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny 27.03.08, 23:27
                        jestem na forum cały czas :)
                        Ty: Ale religia, która nie szanuje ludzi jest wypaczona.
                        ja: Masz na myśli religię chrześcijańską?
                        Ty :Dokładnie tak drogi Empi. Właśnie tę religię mam na myśli
                        Religia, która była na początku, stawiała kobietę na równi z
                        mężczyzną. KK zachwiał tę równość i z tego początek wzięło zło

                        Nie widzisz sprzeczności w swojej wypowiedzi?
                        Z jednej strony zachwalasz religię potem mówisz, że jest wypaczona i
                        zbyt łatwo Ci przychodzi utożsamianie z instytucją Kościoła.
                        Religia chrześcijańska a Kościół to dwie różne sprawy.
                        pzdr.
                        • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.239.* 27.03.08, 23:43
                          Ech Empi Ty starasz się być bardziej papieski niż papież. Wyjaśniam
                          więc swoje słowa: " ale religia, która nie szanuje ludzi jest
                          wypaczona" . Nie wiem, gdzie tu widzisz sprzeczność. Religia
                          chrześcijańska została wypaczona przez KK. No to już nie jest tym,
                          czym była. Ja zachwalam taką religię jaką ona była na początku zanim
                          KK nie postanowił jej zmienić na ludzki sposób... Ta religia, która
                          jest teraz nie jest warta zachwalania ;). W tej religii myśli, mowa
                          i uczynki ( oraz ich braki czyli zaniedbania ) mają wspólną
                          płaszczyznę. Jeśli nie mają to religia jest zmieniona, prawda? Tej
                          religii nie można nie utożsamiać z instytucją Kościoła, bo to KK
                          jest głosicielem tej religii i żywym jej świadectwem oraz przykładem
                          jak powinno się wg niej żyć. No to już wiemy: usprawiedliwia przemoc
                          i pochwala totalitaryzm jeśli tylko są w imię tej religii. No to już
                          wiesz skąd sie wzięło zło z którym walczymy? ;)
                          Pozdrawiam
                          • empi Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny 27.03.08, 23:57
                            Ech Nelly, porozmawiaj z wierzącymi naprawdę, czy wierzą w Kościół
                            czy w Boga. Chrześcijaństwo to wiele religii.
                            >bo to KK jest głosicielem tej religii i żywym jej świadectwem oraz
                            >przykładem jak powinno się wg niej żyć.
                            Potem zaraz łatwo Ci przychodzi napisać coś takiego:
                            >No to już wiemy: usprawiedliwia przemoc i pochwala totalitaryzm
                            >jeśli tylko są w imię tej religii. No to już wiesz skąd sie wzięło
                            >zło z którym walczymy? ;)
                            Ja tylko chcę poznać Twoje zdanie czy chrześcijaństwo to zło samo w
                            sobie a Kościół Katolicki to wyraźny dowód na to czy też Kośćiół
                            jako taki sprzeniewierza się chrześcijaństwu i jego słusznym
                            wartościom. Dla Ciebie widocznie chrześcijaństwo, katolicyzm,
                            Kościół jako instytucja to to samo. Kościół to także a zwłaszcza w
                            rozumieniu wiary to wierni i dlatego ważnym jest dla mnie czy z
                            powodu mojej wiary nie uważasz mnie przypadkiem np. za
                            zbrodniarza :).
                            pzdr.
                            • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.194.* 28.03.08, 09:39
                              Nie wiem, dlaczego nie ma mojego postu, który napisałam zaraz po
                              przeczytaniu tego Twojego postu. Ale mam nadzieję, że czytając moje
                              pozostałe posty odpowiedziałeś sobie sam na to pytanie.
              • aron2004 Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny 27.03.08, 22:03
                ale moim zdaniem większym szacunkiem dla kobiety jest urodzenie i
                oddanie do adopcji niż zabijanie albo trucie pigułkami, czyż nie?

                CZy szacunek dla kobiety musi wiązać się z morderstwem dziecka albo
                jego truciem?

                CZy zdrowa kobieta która nosi zdrowe dziecko nie może go urodzić i
                oddać do adopcji jeżeli nie ma środków na jego wychowanie?

                Jeżeli kobieta nie chce mieć kolejnego dziecka, bo z powodu biedy
                nie może go wychować, to może urodzić je i oddać do adopcji.

                Czy jedynym sposobem na wyjście z biedy jest morderstwo dziecka???

                Odpowiedzialność za rodzinę to właśnie oddanie do adopcji a nie
                zabijanie. KObieta odpowiedzialna z bólem serca odda swoje dziecko
                do adopcji jeżeli nie jest w stanie go wychowa.

                Nie wiem od kiedy zabijanie = odpowiedzialność. To lewicowe brednie.

                Dlaczego ja mam wyjeżdżać z katolandu, skoro mi się w katolandzie
                podoba? Niech taki wyjazd rozważą ci, którzy czują się uciskani
                przez kler. Ja się nie czuję.
                • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.239.* 27.03.08, 22:21
                  Szacunek dla kobiety wiąże sie z tym, że do życia nie powołuje sie
                  kolejnych niechcianych dzieci, drogi Aronie zwlaszcza pod wpływem
                  alkoholu. Co Ty wiesz o uczuciach macierzyńskich? Kobieta gdy
                  zobaczy swoje dziecko nikomu go nie odda. Dopóki dziecka nie
                  zobaczy, może myśleć, że to nie było dziecko. Chodzi o to, żeby
                  przed takim dylematem jej nie stawiać. Dzieci mają przychodzić na
                  świat z miłości, a nie z egzekwowania swoich praw. Ma być ich tyle
                  na ile rodzine stać. A teraz mam jeszcze jedno pytanie: komu ta
                  kobieta ma oddać swoje dziecko i skąd będzie wiedziała, że ci ludzie
                  go nie skrzywdzą? Wiesz, gdyby byli prawdziwie chrześcijanie, to
                  łatwiej byłoby o taką decyzję, bo mozna byłoby mieć do nich
                  zaufanie. Kobieta będzie walczyć o dziecko, bo czuje się za nie
                  odpowiedzialna i dlatego nie uwierzy, że ktoś obcy może je tak samo
                  kochać.
                  • aron2004 Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny 28.03.08, 07:30
                    czyli wg ciebie trzeba wykorzystać moment, że kobieta nie zobaczyła
                    jeszcze swojego dziecka i wtedy to dziecko zabić albo otruć?
                    • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.194.* 28.03.08, 08:53
                      Nie, Aronie. Trzeba wykorzystać moment, żeby zrozumieć, co zrobić,
                      żeby nie było poczętych dzieci. Cokolwiek sie nie zrobi jeśli już
                      poczęte są, to i tak jest złe. Czyli trzeba wyjaśnić ludziom skąd
                      sie biorą dzieci ;). Kler tego nie wie, ale inni ludzie tak. A Ty
                      wiesz? No bo jeśli sam napisałeś, że gdybyś nie mógł wychować
                      dziecka to wolałbyś je oddać, no to widocznie nie wiesz. Dzieci się
                      ma tyle na ile Cie stać. Więcej dzieci to szkoda przede wszystkim
                      dla nich, bo warunków życiowych na odpowiednim poziomie i startu
                      życiowego, który zaważy na ich losie nie jesteś w stanie im
                      zapewnić. A może się mylę? Gdyby chrześcijańskie państwo zapewniało
                      Ci pracę to mógłbyś dzieci mieć ile Ci się podoba. Tu już
                      abstrahujemy od tego, czy Twoja żona też chciałaby ich tyle mieć z
                      jakiegokolwiek powodu. Ale jeśli wszystkie zakłady pracy upadną?
                      Ludzie, którzy chcą manifestować w przeszłości swoje dzieci skazali
                      na biedę, bo starsze pokolenie już tak miało. Im dzieci były
                      potrzebne do pracy, a nie do kochania. Pozdrawiam
                      • Gość: aron Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: *.lublin.enterpol.pl 28.03.08, 08:59
                        Gość portalu: nelly napisał(a):

                        > Nie, Aronie. Trzeba wykorzystać moment, żeby zrozumieć, co zrobić,
                        > żeby nie było poczętych dzieci.

                        zabijać? truć? palić żywym ogniem?
                        Jaką metodę preferuje lewica?

                        Kościół preferuje metodę - jeżeli kobiety nie stać na wychowanie
                        dziecka to powinna je oddać do adopcji.

                        lewica preferuje metodę zabijania albo trucia pigułkami

                        co lepsze?

                        Dzieci ma się tyle na ile stać. OK. Więc jeżeli nie stać kobiety na
                        więcej dzieci, a jest w ciąży to co stoi na przeszkodzie żeby
                        urodziła to dziecko i oddała do adopcji ludziom których stać na
                        wychowanie dziecka, ale nie mogą się go doczekać? A może próbowali
                        in-vitro i innych cudów i dalej nic?

                        Gdzie Lenin napisał, że adopcja jest złem najgorszym i należy dzieci
                        bezwzględnie likwidować za pomocą aborcji żeby tylko nie oddać ich
                        do adopcji?


                        • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.194.* 28.03.08, 09:04
                          A to coś nowego Aronie. Kościół preferuje metodę, że wtedy jest
                          białe małżeństwo. Z tego wszak nie ma dzieci? Rozumiesz, co to
                          znaczy? A nie lepiej zapobiegać niż leczyć? Białe małżeństwo to
                          zapobieganie.
                          • Gość: aron Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: *.lublin.enterpol.pl 28.03.08, 10:35
                            pierwsze słyszę, żeby Kościół Katolicki zabraniał adopcji dzieci.

                            • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.194.* 28.03.08, 10:45
                              Aronie postaraj się zrozumieć co napisałam. W sytuacji kiedy Twoja
                              żona uznaje, że nie chce mieć wiecej dzieci, decyduje, że nie będzie
                              z Tobą sypiać. Co robisz? ;). Adopcja to problem wtórny, który wtedy
                              gdy spełnisz życzenie swojej żony nie ma miejsca.
                              • Gość: aron Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: *.lublin.enterpol.pl 28.03.08, 12:15
                                jeżeli żona powiedziałaby mi że nie chce ze mną sypiać to
                                uszanowałbym tą decyzję. Chyba nie myślisz, że bym ją zgwałcił.
                                • Gość: nelly Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: 89.204.197.* 28.03.08, 19:13
                                  No widzisz Aronie, no i na tym polega problem, że takiej decyzji
                                  wielu by nie uszanowało ;). A do tego, żeby nie być wodzonym na
                                  pokuszenie musiałbyś nie używać alkoholu ;). No i przy okazji
                                  problem alkoholizmu by się rozwiązał no i problemu pigułek i aborcji
                                  by nie było. No i czy to nie jest prostsze rozwiązanie? A do tego
                                  pokojowych demonstracji w obronie życia poczętego by nie.
                                  Pozdrawiam
                                  PS. Oczywiście zdradzanie żony nawet przez myśl by Ci nie przeszło,
                                  podejrzewać o to, że Cię nie kocha nie mógłbyś, a karać ją za tę
                                  decyzję nawet byś nie zamierzał. No i oczywiście traktowałbyś ją z
                                  miłością i szacunkiem. Czyli całą miłość przelałbyś na powołane już
                                  do życia dzieci i stałbyś sie przede wszystkim odpowiedzialnym
                                  ojcem. No to takie zachowanie jest godne prawdziwego chrześcijanina
                                  i to sie chwali.
              • Gość: tomekjot Re: lewacki zaobobon antyadopcyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 15:12
                nie nauka KK, tylko głupota ludzi i kołtunerstwo ludzi powoduje że
                ludzie nie chcą brać dzieci na wychowanie. zaraz zaczyna się
                wyzywanie od znajduchów i patologi społecznej. ale owszem lepiej
                pakować po 2 000 PLN m-cznie na utrzymanie dziecka w domu dziecka
                niż płacic adopcyjnej rodzinie chocby połowe tej kwoty.
        • edico Aron jak okienko Dziwisza 27.03.08, 21:54
          Idź i znajdź je w Krakowie ;)
    • Gość: mark I szatan skutecznie namówił :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 18:21
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5060318.html
      I to się dzieje w kraju w 98% katolickim.
Pełna wersja