A w Białymstoku ...

02.09.03, 23:29
www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1644333.html
www1.gazeta.pl/bialystok/1,35241,1644326.html

A szczególnie ciakwy jest fragment:
"Oprócz tego możemy się spodziewać nowego rodzaju biletu - uczniowskiego.

- Przeznaczony jest dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i
ponadgimnazjalnych - wyjaśnia Blecharczyk. - Będzie tylko jeden rodzaj
takiego biletu: imienny na wszystkie linie. Jego cena ma wynosić 22 zł"


22zł za bilet na wszytkie linie?!! U nas tylko 50zł. jak dobrze pamiętam.
    • mali_bu Re: A w Białymstoku ... 03.09.03, 00:20
      Ooops. U nas przecież nie ma na biletów wszstkie linie. To tym bardziej
      potęguje dysproporcję w cenach.
    • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: A w Białymstoku ... IP: *.freeway.pl / 172.16.1.* 03.09.03, 06:34
      mali_bu napisał:


      > "Oprócz tego możemy się spodziewać nowego rodzaju biletu - uczniowskiego.
      >
      > - Przeznaczony jest dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i
      > ponadgimnazjalnych - wyjaśnia Blecharczyk. - Będzie tylko jeden rodzaj
      > takiego biletu: imienny na wszystkie linie. Jego cena ma wynosić 22 zł"

      Co ciekawe, w Białymstoku również rządzi skrajna prawica. Ostatnio podobno nie
      chcieli się zgodzić na budowę nowej cerkwi, tak jak u nas wojewoda usiłował
      zablokować budowę nowego kościoła. Ciekaw jestem opinii doćka w tej sprawie -
      czy sprzeciwianie się przez prawicę budowie nowej cerkwi w Białymstoku jest wg
      doćka dobre czy złe? Czy każda religia wg doćka jest zła, czy tylko katolicka?
      • dociek Re: A w Białymstoku ... 04.09.03, 08:35
        Twoje pytania na poziomie intelektualnym oseska: - czy religia jest cacy, czy
        be, czy prawosławie bardziej kochane niż katolicyzm, już z góry wykluczają
        podejmowanie z tobą takiej dyskusji, bo nie jesteś w stanie nic z niej
        zrozumieć, nie wspomiając o pewnych subtelnych jej niuansach wynikających z
        otoczenia społeczno - historycznego w tej sprawie. Z doświadczenia wiem, że
        podejmowanie jakiejkolwiek dyskusji z toba też pozbawione jest sensu wobec
        twej irracjonalnej, rozmydlonej i płytkiej argumentacji. A Białystok nawet
        lubię. Bardzo mi odpowiada charakter tamtejszej wymowy, nieco bardziej ostry
        od Lublina klimat i taka, jakby silniej zaznaczona wylewność ludzkich
        charakterów... Co do biletów - wiadomo, że żadna forma ich stosowania i żaden
        cennik w Polsce nie doroastają do "genialnych" pomysłów naszego prezesa M.
        • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: A w Białymstoku ... IP: *.freeway.pl / 172.16.1.* 04.09.03, 14:06
          dociek napisał:

          > Twoje pytania na poziomie intelektualnym oseska: - czy religia jest cacy,
          czy
          > be, czy prawosławie bardziej kochane niż katolicyzm, już z góry wykluczają
          > podejmowanie z tobą takiej dyskusji, bo nie jesteś w stanie nic z niej
          > zrozumieć, nie wspomiając o pewnych subtelnych jej niuansach wynikających z
          > otoczenia społeczno - historycznego w tej sprawie.

          A od kiedy ty doćku w niuanse historyczne i subtelności się bawisz? W
          katolickich księży walisz bez opamiętania, często posługując się
          wyświechtanymi bzdurami ( "kler nie płaci podatków", "arcypapa Życiński jest
          winien upadku wielkich zakładów przemysłowych w Lublinie") a tu nagle jak się
          zahacza o prawosławie to jakieś niuanse i delikatności...

          >oświadczenia wiem, że
          > podejmowanie jakiejkolwiek dyskusji z toba też pozbawione jest sensu wobec
          > twej irracjonalnej, rozmydlonej i płytkiej argumentacji.

          Moja argumentacja jaka jest taka jest, nie tylko ja się taką posługuję, a ty
          generalnie w kierunku mojej skromnej osoby nie masz nic do zaoferowania poza
          wyzwiskami i kretyńskimi wierszykami.

          > A Białystok nawet
          > lubię. Bardzo mi odpowiada charakter tamtejszej wymowy, nieco bardziej ostry
          > od Lublina klimat i taka, jakby silniej zaznaczona wylewność ludzkich
          > charakterów... Co do biletów - wiadomo, że żadna forma ich stosowania i
          żaden
          > cennik w Polsce nie doroastają do "genialnych" pomysłów naszego prezesa M.

          Mylisz się. W Łukowie jednorazowy miejski kosztuje 2,50 zł
          • dociek Re: A w Białymstoku ... 05.09.03, 00:48
            "W katolickich księży walisz bez opamiętania..."
            Od kiedy to kler jest religią? Dla mnie są to ludzie, którzy wykorzystują
            tylko wygodną profesję albo realizują swe powołanie duchowe i misję religijną.
            Niestety, tych pierwszych jest zdecydowana przewaga. A ty pytałeś o cos
            zupełnie innego:
            "-Czy każda religia wg doćka jest zła, czy tylko katolicka?"
            Ocena tej czy innej religii jest sprawą indywidualną każdego człowieka w
            zależności od jego światopoglądu i zasobu posiadanej wiedzy, której jak sądzę
            nieco ci chyba brakuje.

            "tu nagle jak się zahacza o prawosławie to jakieś niuanse..."
            Pozycja i postawa kościoła rzymsko-katolickiego w Polsce w porównaniu do
            prawosławnego, czy greko-katolickiego, czy innych wspólnot wyznaniowych, jest
            zbliżona w jego działaniach do utrzymywania charakteru "monopolu", co wymaga
            dokładniejszego przeanalizowania przytoczonego przez ciebie stanowiska władz
            Białegostoku wspierajacych wg mnie ten właśnie "monopol religijny".

            Proszę o link do jakiejś mojej wypowiedzi z przytoczonym przez ciebie
            tekstem: "arcypapa Życiński jest winien upadku wielkich zakładów przemysłowych
            w Lublinie"

            W Międzyrzecu Podlaskim (chyba to blisko Łukowa) bilet jednorazowy normalny
            kosztuje 1 zł, a kupiony w autobusie 1,30. Miej pretensje do władz Łukowa, a
            nie do mnie za te 2,50. Poza tym, porównanie cenników odnosi się do miast o
            statusie zbliżonym do Lublina, tych które mają lub miały pozycję wojewódzkich,
            bądź tworzyły z nimi aglomeracje (np. Trójmiasto).

            Tyle moich uwag, jak widzisz, pozbawionych "wyzwisk i kretyńskich wierszyków".
            W dalszym ciągu jednak uważam i mam nadzieję, jak zauważyłeś na forum, nie
            tylko ja tak uważam, że polemika z tobą mija sie z celem, bo systematycznie
            serwujesz absurdalną, czesto prymitywną i nieadekwatną do danego problemu
            argumentację.
    • pepperoni78 Re: A w Białymstoku ... 03.09.03, 12:41
      I po co porównywać taką dziurę z olbrzymim, europejskim miastem Lublin?
Pełna wersja