microb66 02.04.08, 21:37 Pontyfikat JPII przerósł epokę to fakt. Na pewno przerósł także i dalej przerasta pojęcie większości polskich katolików. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: www Re: Trzecia rocznica śmierci JP II: Piotr naszego IP: 83.238.201.* 02.04.08, 23:30 nie płakałem po papieżu Odpowiedz Link Zgłoś
mach_anna Trzecia rocznica śmierci JP II: Piotr naszego c.. 03.04.08, 00:21 Polacy pamiętają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gOŚĆ Trzecia rocznica śmierci JP II: Piotr naszego c.. IP: 217.153.77.* 03.04.08, 08:42 CO TO ZNACZY BYŁ PIOTREM NASZEGO CZASU ...TAK JAK APOSTOŁ PIOTR WIERNIE KROCZYŁ SLADAMI CHRYSTUSA? NIE ANGAZOWAL SIE W SPRAWY SWIATA JAK JEZUS CHRYSTUS I PIOTR? NIE WYPOWIADAŁ SIE NA TEMAT POLITYKI TAK JAK PIOTR I JEZUS? O KTORYM PIOTRZE MOWIMY??? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Człowiek... 03.04.08, 08:52 Gdy siegamy do wspomnień o Karolu Wojtyle - pierwsze co sie nam kojarzy to pontyfikat... owszem dla rzymskich katolików ten pontyfikat byłby ważny gdyby nie został tak momentalnie zapomniany... a został zapomniany... pisze o tym zapomnieniu Tomasz Dostatni: miasta.gazeta.pl/lublin/1,35638,5068167.html sekciarstwo redemptorystów lubi przywoływać obrazki wspaniałej ponoć komitywy Rydzyka i Jana Pawła II, ale jak w tej pozornej czci dla papieża mieszczą sie takie obrazy?: www.wjff.pl/galeria/2005/filmy/28.jpg www.wjff.pl/galeria/2005/filmy/45.jpg fzp.jewish.org.pl/images/spotkania/pope6.jpg fzp.jewish.org.pl/images/spotkania/pope4.jpg ba jak mieści się w tym to że ów człowiek był również tym który wysłuchał rabina Joskowicza? nie miesci się moim zdaniem... obecni i na naszym forum lefebrysci widzieli Jana Pawła II w taki oto sposób: bp0.blogger.com/_yPIent74Hf8/Ri5aYUNvLWI/AAAAAAAAAiA/yrZJF9gyCuU/s400/dogma.jpg to z tego bloga: breviarium.blogspot.com/2007_04_01_archive.html warto mieć tego świadomość, że nie był on dla nich autorytetem... antyklerykałowie róznej masci widzieli w nim różnorakie symbole zła nawet nie chce mi sie przytaczac przykładów... zatem mozna chyba smiało powiedzieć że jego pontyfikat doczekał sie co najmniej trzykrotnego zaparcia się... ale mnie mniej interesuje pontyfikat a bardziej człowiek... i tak sobie myślę ze o człowieku również zapomniano... przywołam tu słynne kremówki. to było zwykłe ludzkie wspomnienie starszego człowieka... wspomnienie o ciastkach jedzonych po maturze... wspomnienie wysłuchane i przeroboine juz to w marketingową szmire już to wyszydzane jako tana zagrywka... Moim zdaniem faktycznie nie dorosliśmy... i to nie do "Wielkiej Postaci Polskiego Papieża" ale do zwykłego ludzkiego stosunku do drugiego człowieka... w tym kontekscie en mass nie róznimy się od bandy klnacych i pijacych piwo w bramie gimnazjalistów... szczęśliwie są również inni podstawówkowicze, gimnazjaliści i licealiści... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Okrzyczane pokolenie JP2 03.04.08, 11:06 na tym tle ma się wcale nie inaczej. Poza billboardową propagandą do dnia dzisiejszego nie wiadomo, co to było i co z niego zostało. Odpowiedz Link Zgłoś