edico
06.04.08, 18:30
Milczenie Benedykta XVI w sprawie wydarzeń w Tybecie staje się coraz bardziej
niepokojące w stosunku do głoszonej miłości bliźniego. Zastanawia mnie, czy
zawdzięczać to aktualnej wrażliwości Watykanu na losy bliźniego, czy też
potajemnym kontaktom dyplomatycznym z Pekinem?
Co by jednak nie było, taka wersja miłości bliźniego staje znowu pod wielkim
znakiem zapytania.