Benedykt XVI może opóźnić beatyfikację JP II

09.04.08, 08:27
w Watykanie zamiast hasła "santo subito" (święty natychmiast) coraz częściej dochodzi do głosu hasło "santo dopo", czyli święty później.


    • Gość: aron Re: Benedykt XVI może opóźnić beatyfikację JP II IP: *.lublin.enterpol.pl 09.04.08, 10:29
      od kiedy ateistów obchodzi to kogo i kiedy katole ogłaszają swiętymi?


      czy my katole się wtrącamy do tego czy ateiści bardziej czczą Lenina
      czy kapitana Piotrowskiego?
      • joannabarska Re: Benedykt XVI może opóźnić beatyfikację JP II 09.04.08, 11:40
        Pali się?
        • wampir-wampir Re: Benedykt XVI może opóźnić beatyfikację JP II 09.04.08, 13:01
          Niektórym pewnie tak, potrzebują tłoku na ołtarzach tak
          charakterystycznego dla pontyfikatu JP II ;-)))
      • 4gwiazdki aron katolem? 09.04.08, 16:14
        Cyba tak,bo ma nierówno pod sufitem.A to jest charakterystyczne dla wielu pseudokatolików.
        PS.Co tam w Partaczewie?Czy nadal śmierdzi czosnkiem i cebulą?
        • aron2004 Re: aron katolem? 09.04.08, 19:40

          a jaki to jest "niepseudokatolik"? podaj przykład
          • Gość: nelly Re: aron katolem? IP: 89.204.203.* 10.04.08, 09:21
            Niepseudokatolik Aronie to chrześcijanin, który wrócił do korzeni
            chrześcijaństwa ;). Popatrz, nawet Benedykt mówi o powrocie do
            korzeni chrześcijaństwa ;). Tylko pomysł ma inny od mojego. Bo
            wyszedł z innego żałożenia ;).

            " Benedykt XVI zaapelował podczas środowej audiencji generalnej w
            Watykanie o " etyczną i duchową odnowę " Europy i powrót do
            chrześcijańskich korzeni ".

            Poniżej link do arykułu. Ale Benedykt chyba nie wie, co
            proponuje ;). Aby wrócić do korzeni chrześcijaństwa trzeba zniszczyć
            zbudowaną przez wieki strukturę KK ;). No i Benedykt jako głowa KK
            powinien przeprosić za wszystkie dyskryminacje innych ludzi. Ojojoj
            nie będzie demokracji, bo ona też dyskryminuje innych ;). Nareszcie
            będzie prawdziwa komuna. Taka jak była za czasów pierwszych
            chrześcijan. No i fałszywych proroków nie będzie. Tylko rządy
            ekspertów ;).

            fakty.interia.pl/szukaj/news/papiez-zaapelowal-o-odnowe-europy,1090082



        • edico Re: Uczciwy katolik powinien być antyklerykałem 09.04.08, 21:03
          www.gazetawyborcza.pl/1,76498,5044320.html?as=2&ias=2&startsz=x
    • edico Re: Benedykt XVI może opóźnić beatyfikację JP II 09.04.08, 19:27
      Prawdę mówiąc byłby to pierwszy jego ruch oparty o realną rzeczywistość faktów a
      nie o propagandową euforię. Z drugiej strony jego milczenie w Oświęcimiu a teraz
      z kolei na temat Tybetu stawia otwiera drzwi na oścież przed pytaniem na temat
      jego właściwych intencji.
      • Gość: nelly to złe posunięcie IP: 89.204.199.* 09.04.08, 20:49
        Lepiej kuć żelazo póki gorące, a nie mowić w ten sposób jak ks.
        Fokciński: " Wiele przemawia za tym, by nim Jan Paweł II zostanie
        ogłoszony błogosławionym, poczekać jeszcze i zweryfikować, jak się
        będzie rozwijał jego kult. Wielokrotnie mieliśmy do czynienia z taką
        sytuacją, że po początkowym entuzjazmie po kilku latach od śmierci
        kult opadał "
        Tiaaaaaaaaaa no to trzeba zweryfikować wszystkich świętych.
        To duża nieostrożność ze strony KK. Powinien iść na ustępstwa...
        • edico Re: Polityczne posunięcie 09.04.08, 21:57
          Kościół zawsze najpierw wypuszczał przed siebie tłumy a dopiero później
          korzystał z tak dokonywanej czyimś kosztem weryfikacji własnych poglądów czy
          posunięć. Najlepszy sposób na uniknięcie kompromitacji, bo w najgorszym wypadku
          zawsze winnego takiej sytuacji się znajdzie a Kościół nadal zachowa twarz
          nieomylnej wyroczni, gdzie tylko niektórzy ludzie nie zrozumieli intencji i
          chwilowo zbłądzili.
          • Gość: nelly Re: Polityczne posunięcie IP: 89.204.199.* 09.04.08, 22:24
            Ależ Edico, czas działa na niekorzyść, bo KK powinien się dostosować
            do żądania tłumów i dać im świętego, którego chcą. W przypadku
            świętych nie można nie uniknąć kompromitacji. A przez posunięcie
            papieża, wierni odwrócą się od Kościoła i od papieża ;). Nie
            zapominaj, że Benedykt jest Niemcem ;). Jeśli ludzie zaczną się
            buntować to będzie koniec tej religii w Polsce.
            Pozdrawiam
            PS. Ci co chcieli beatyfikować JP II nie mają wątpliwości, że on
            musi być świętym. Natomiast posunięcie Benedykta wskazuje na to, on
            że nie chce, żeby JP II był święty ;). Jeśli na własną rękę
            poszukają motywów takiego postępowania Benedykta konflikt z Niemcami
            gotowy ;).
            • edico Re: Polityczne posunięcie 09.04.08, 22:41
              Droga Nelly,

              przecież KK cały czas działa na tej fali organizując tłumowi igrzyska i
              wskazując coraz to innego wroga przebierającego się w szatki szatana. Nawet o
              czarownicach się nie zapomina :o))

              Co do beatyfikacji JP2, mam ambiwalentny stosunek do tego. Nawet nie interesuje
              mnie, czy wynajdą pięć czy piętnaście cudów dla dokonania tego dzieła. Dla Matki
              Teresy z Kalkuty wystarczył zaledwie jeden przypisany cud. Potrzeba więcej tych
              cudów w wypadku JP2 wydaje się wskazywać na to, że sam Watykan ma w tej kwestii
              poważne wątpliwości.
              • Gość: nelly Re: Polityczne posunięcie IP: 89.204.203.* 10.04.08, 08:17
                No wiesz Edico, jak Watykan może mieć jakiekolwiek wątpiwości, skoro
                nawet modlitwa do JPII leczy z bezpłodności? ;). To zwyczajna zawiść
                ze strony Benedykta. Dlatego woli, żeby wierni odwrócili się od KK
                niż mieli papieża Polaka za świętego. Kult papieża zależy przecież
                od KK. A żeby był on większy, to papież musi być wyniesiony na
                ołtarze. Nic nie wiemy jaki był kult świętych w przeszłości. Ale w
                interesie KK było, żeby był tak wielki jak to było możliwe ;).
                Czyżby Benedykt chciał odsunąć ludzi od KK? Niemiecka perfekcja jest
                w tym przypadku niewskazana ;). Co Benedykt chce udowodnić? To, że
                dawanie ludziom świętych to poważna sprawa? Im więcej czasu to
                zajmuje tym święty wiarygodniejszy? Acha, czyli czas poświęcany
                jakiemuś zajęciu powinien być wyznacznikiem? No to pięknie. Czyli
                złoty sedes dla Benedykta i watykanistów sie należy. A może
                watykanistów za mało? ;). Pozdrawiam
                PS. I tak doszliśmy do tego, że " cesarz jest nagi "...To już
                całkowity upadek autorytetów.
                • Gość: aron Re: Polityczne posunięcie IP: *.lublin.enterpol.pl 10.04.08, 08:21
                  co was to obchodzi kogo kościół ogłasza świętym i kiedy? Macie
                  swoich świętych - Lenina, Jaruzelskiego, Putina, kapitana
                  Piotrowskiego itp.
                  • Gość: nelly Re: Polityczne posunięcie IP: 89.204.203.* 10.04.08, 08:31
                    Ależ Aronie, Ty chyba nie rozumiesz, co ja piszę. Co mnie obchodzi
                    Jaruzelski, Putin, Piotrowski i inni? Mnie obchodzi KK. Oraz
                    prawdziwa religia chrześcijańska nieskażona prywatą przez 2000 lat.
                    Co do Lenina. To on tylko oddał ludzkości przysługę, bo stany uznane
                    przez KK za wybrane przez Boga były zdegenerowane. Więc to Bóg
                    musiał wybrać Lenina. Gdyby nie rewolucje dalej tkwilibyśmy w
                    średniowieczu i ustroju feudalnym. A Bóg chciał, żeby był ustrój
                    komunistyczny taki jak za czasów pierwszych chrześcijan. No i tu
                    zawiódł KK, a nie Lenin. Gdyby KK przyłączył sie do Lenina, to nie
                    byłoby krwawych rewolucji. Ale KK dbał tylko o własne interesy. ...
                  • Gość: joAnna Re: Polityczne posunięcie IP: *.it-net.pl 10.04.08, 09:12
                    Aleś ty aronie ograniczony.Jesteś tak głupiutki jak dzieciak w żłobku.Ponów kurację.
                  • edico Re: Aronie, pomódl się do św. Arona 10.04.08, 15:00
                    Może on cię oświeci.

                    Co byś we własnym zadufaniu powiedział, gdyby Kościół zaczął wznosić na ołtarze
                    Judasza Iskariotę?

                    Judasz sprzedał Chrystusa za srebrniki. A co zrobił JP2 dopuszczając (by nie
                    powiedzieć oddając) do wpływów na losy Kościoła półtajną integrystyczną i
                    fundamentalistyczną Opus Dei?
                    Wyświęcenie założyciela tej organizacji Josamerii Escrivy de Balaguery Balasa
                    już w 17 lat po jego śmierci (jeszcze nikt nigdy nie był tak szybko
                    beatyfikowany oprócz Matki Teresy z Kalkuty), budzi do dzisiaj poważne
                    wątpliwości nawet w samum kościele.
                    Starzy członkowie Opus Dei opisywali Josamarię Escrivę jako megalomana, łatwo
                    wpadającego w gniew, kłamliwego, antyfeministę, sympatyka faszyzmu i antysemitę,
                    związanego niejedną nicią z faszystowskim reżimem frankistowskim. Przypisywany
                    mu cud (uzdrowienie kobiety chorej na raka) budził wątpliwości wielu ekspertów
                    (np. Bernardo Vali).

                    Coraz bardziej sprawiasz na mnie wrażenia człowieka o cechach 3-letniego dziecka
                    usilnie starającego dowodzić swoich racji w oparciu o własne logicznie nie
                    weryfikowalne fantazje i porównania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja