A są tu jakieś mamy z Lubartowa?

10.04.08, 17:07
Witam, staramy sie z męzem o dziecko i drogie mamy chciałabym się
dowiedzieć czy jest tu jakiś dobry prywatny ginekolog, bo do tego w
szpitalu to bardzo trudno się dostać. I czy rodziliście w tym
szpitalu i jak to się tam odbywa i jakie są waunki?
    • lewsa Re: A są tu jakieś mamy z Lubartowa? 11.04.08, 10:05
      Ja jestem z Lubartowa, niestety nie znam tutaj żadnego ginekologa. Lublin jest
      tak niedaleko, myślę że lepiej tam sobie kogoś poszukać.
      Gdybyś chciała to z Lublina właśnie mogę kogoś polecić.
    • paula.anna ja :) 30.04.08, 14:41
      ja od niedawna jestem z Lubartowa. ciążę prowadził gin ze szpitala,
      ale ma gobinet prywatny. rodziłam w lubartowie. chętnie odpowiem na
      pytania :)
      • smyk-100 Re: ja :) 05.05.08, 15:50
        A jaka była atmosfera na porodówce? Pozdrawiam
        • paula.anna Re: ja :) 05.05.08, 18:21
          tu chyba miałam pecha. rodziłam w nocy z soboty na niedzielę,
          trafiłam na kiepski "zespół". chyba mieli nadzieję się wyspać ;)
          ale nie będę straszyć, bo to od wielu rzeczy zależy.
          co konkretnie chciałabyś wiedzieć?
          • smyk10130 Re: ja :) 07.05.08, 18:50
            Co trzeba zabrać do szpitala na czas porodu i po?
            • paula.anna Re: ja :) 08.05.08, 11:18
              dla dziecka tylko pieluchy i chusteczki "do pupy", ale i tak często
              dają swoje, jak zabierają do dyżurki i przy okazji przewijają.
              ubranie na wyjście dla malucha.
              jest też zwyczaj, że zostawia się w szpitalu jakieś nowe ubranko.
              dla siebie trzeba mieć koszulę do porodu (nie dają szpitalnych :( i
              koszule na resztę pobytu
              podkłady dają, ale takie z lignininy, czy jak to się nazywa. majtki
              jednorazowe we własnym zakresie
              WAŻNE- trzeba mieć fartuch itp dla męża. mojego położna wysłała od
              razu, żeby szukał sobie ubranka (środek nocy), wrrr. może inne
              położne są bardziej ludzkie, pewnie tak, ale ta, na którą my
              trafiliśmy, szkoda gadać (nie wiem, jak się nazywa, nie miała
              plakietki, a szkoda)
              sztućce, kubek itp można mieć swoje, ale niekoniecznie. ja o tym nie
              pomyślałam i używałam szpitalnych- przeżyłam ;)
              to chyba tyle.
              jeśli masz jakieś inne pytania, chętnie odpowiem. ogólnie dobrze
              wspominam, poza "obsługą" na porodówce było bardzo ok.
              wybrałaś już lekarza, czy jednak lublin?
              • smyk10130 Re: ja :) 19.05.08, 20:12
                Jeszcze niewybrałam, jakiś tydzien temu mialam silne bóle głowy i
                jestem w trakcie badań podejżewają zapalenie skroniowo-żuchwiowe:( a
                ginekologa jeszcze nie wybrałam nawet niewiem jak się za to zabrac...
                • paula.anna Re: ja :) 20.05.08, 11:49
                  ja popytałam i poszłam na wizytę. facet był ok, więc już u niego
                  zostałam. ale ja już byłam w ciąży, przed zajściem nie szukałam.
                  ale wiem, to trudna decyzja.
                  życzę zdrowia i dobrych wyborów
                  • smyk10130 Re: ja :) 24.05.08, 14:22
                    Nawet bardzo trudna, a u Twojego ginekologa ile kosztowały wizyty?
                    • paula.anna Re: ja :) 25.05.08, 11:40
                      chodziłam do szpitala, za darmo. ale chyba 50 zł? tylko nie wiem,
                      czy z usg, czy bez
                      • paula.anna Re: ja :) 25.05.08, 11:45
                        a rozglądałaś się już w lubartowie?
                        bo opinie o lekarzach są bardzo różne...
                        np tego piiiiiiiiip z którym rodziłam, niektóre babki polecają !
                  • smyk10130 Re: ja :) 25.05.08, 17:17
                    a robiłaś USG 4D lum 3D, niewiesz ile kosztuje takie USG?
                    • paula.anna Re: ja :) 26.05.08, 14:39
                      robiłam tylko najzwyklejsze USG, jakoś nie czułam potrzeby robienia
                      takiego z bajerami.
                      nie wiem, ile kosztuje.
                      ale możesz podzwonić i zapytać. trochę tych gabinetów jest w
                      lubartowie, wbrew pozorom
Pełna wersja