Jak załatwić faceta?

19.04.08, 09:48
Młodzi płci odmiennej poznają się, zbliżają się do siebie,
oczarowują wzajemnie, idą razem do łóżka, zaczynają wzbogacać
wspólne kontakty w atrakcje: wspólne kapiele, nagie zdjęcia,
przebieranki. Z czasem się sobą nudzą. Związek się sypie -
fascynacja gaśnie, nieporozumienia, kłótnie. Rozstają się w złości,
w zazdrości, czy temu podobne.
I zemsta osamotnionej kobiety: trzy lata więzienia za posiadanie -
zdjęć byłej ukochanej! Potem można dołożyć na deser jako jego
dobicie, np. usiłowanie gwałtu, przemoc, czy cóś.

wiadomosci.onet.pl/1733262,11,item.html
Do więzienia za nagie filmy w komórce i w sieci
"Gazeta Wyborcza": za publikację filmiku pornograficznego lub
zdjęcia nagiej osoby będzie można trafić do więzienia nawet na trzy
lata. Tak zakładają poprawki do kodeksu karnego. Według obecnych
przepisów, jeśli chodzi o rozpowszechnianie i produkowanie
pornografii, chroniony jest tylko wizerunek osób do 15. roku życia.
Nowe przepisy zakładają, że utrwalanie treści pornograficznych bez
zgody osoby, której to dotyczy, ma grozić karą od trzech miesięcy do
trzech lat więzienia. Taka sama kara może grozić za przechowywanie
lub posiadanie takich treści.
    • Gość: Joanna XXI wiek - Europa IP: *.lublin.mm.pl 19.04.08, 10:27
      Jak mi żal czarnych...A w Polsce,jak widac, nie umiemy życ bez
      podziemia...Stadiony? Więzienia budować!
      • bu2m2 Re: XXI wiek - Europa 19.04.08, 11:15
        Gość portalu: Joanna napisał(a):

        > Jak mi żal czarnych...A w Polsce,jak widac, nie umiemy życ bez
        > podziemia...Stadiony? Więzienia budować!

        Jakie więzienia!? Kościoły! W końcu nie od dziś wiadomo że zło tam się pojawia
        gdzie władza proboszcza jest ograniczona lub jej nie ma wcale.
    • Gość: jacek Re: Jak załatwić faceta? IP: *.lublin.mm.pl 19.04.08, 10:41
      teraz jak będziesz chciał sfilmować swoją dziewczynę jak ci robi loda to
      będziesz musiał na wszelki wypadek poprosić o pisemną zgodę.
      • bu2m2 Re: Jak załatwić faceta? 19.04.08, 11:16
        I w dodatku poświadczona przez notariusza. Skandal i biurokractwo.
        • Gość: Joanna Re: Jak załatwić faceta? IP: *.lublin.mm.pl 19.04.08, 13:03
          Faceta mozna,i owszem, załatwic, ale przeczytałam całość tej
          informacji i musze wycofac sie z tego,co wyzej,jako Barska,
          napisałam.Pornografia w internecie ,taka,gdzie panie dają sie
          fotografowac za pieniądze (to jest bardzo dochodowy "przemysł"!),
          żadna policja, żadna prokuratura i żaden sąd w Polsce, członkini
          UE,nie zlikwiduje. Natomiast jest inny problem: dziewczyna godzi
          sie, by jej chłopak sfotografował ją w sytuacji niedwznawczej.
          Podkreslam: godzi! Wówczas musi sie liczyc, że ujęcia będą
          wykorzystane (za darmo!) predzej czy pózniej. Zwłaszcza wtedy,jak z
          chłopakiem się rozstanie...
          • Gość: Joanna Re: Jak załatwić faceta? IP: *.lublin.mm.pl 19.04.08, 13:05
            Sorry,tam tez pisałam jako Joanna. Jak sie z miejsca nie zaloguję,
            to potem juz mi sie nie chce.
            • ejno Re: Jak załatwić faceta? 20.04.08, 22:03
              Przepraszam ale się setnie ubawiłam:)
              • Gość: hmm... Re: Jak załatwić faceta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 22:16
                ejno, ej nie, tu sie trzeba martwic - najwyrazniej dociek ma
                pietra ;-P
                • Gość: aron Re: Jak załatwić faceta? IP: 83.238.201.* 21.04.08, 10:03
                  to jeszcze nic, rząd Finlandii chce wprowadzić zakaz pornografii
                  również w internecie
                • dociek Re: Jak załatwić faceta? 22.04.08, 16:43
                  Eee, tam zaraz pietra. Ale tak po prawdzie, bez oficjalnej zgody
                  obiektu sporządzonej wyłącznie na piśmie, potwierdzonej u notariusza
                  nie ma co zabierać ze sobą aparatu, np. na plażę, basen, itp.
                  Przepisy oczywiście nie określą, w jakiej odległości choćby
                  przypadkowy obiekt (np.w tle) ma stać, by taka zgoda nie byłaby
                  wymagana.
                • dociek Re: Jak załatwić faceta? 22.04.08, 16:47
                  A wobec katolskich, nawiedzonych aspiracji w walce z
                  obnażonym, "grzesznym" ciałem możliwe jest uznanie w naszym kraju za
                  pornografię chodzenie w stringach albo bikini. W końcu i księża i
                  sędziowie używają czarnych sukienek.
                  • Gość: aron Re: Jak załatwić faceta? IP: *.lublin.enterpol.pl 23.04.08, 15:48
                    nie martw się Doćku, jak kler zakaże ci chodzić w stringach to
                    zawsze możesz wyemigrować
    • Gość: Paul Re: Jak załatwić faceta? IP: *.nwrknj.east.verizon.net 21.04.08, 19:18
      Do wykonania ww zadania potrzebna nam bedzie tasma
      klejaca "srebrna", gumowe rekawiczki, eter (opcjonalnie) ubranie
      jednorazowego uzytku, samochod, worki plastikowe do smieci, ostry
      noz kuchenny. Wybieramy faceta. Najlepiej jesli nas nie zna.
      Wczesnym rankiem, albo poznym wieczorem przyjezdzamy pod wybrane
      miejsce "przejecia" faceta. Parkujemy nasz nie rzucajacy sie w oczy
      samochod - np. stary opel w rownie nie rzucajacym sie w oczy miejscu.
      Bagarznik samochodu wykladamy dokladnie mocnymi workami do smieci i
      obklejamy tasma klejaca ale to przed "akcja". Tak samo przed akcja
      kupujemy najtansze ubranie od butow po podkoszulke i ubieramy sie w
      nie. Eter zalatwiamy wedle mozliwosci np. w innym miescie - moze pod
      pozorem polatania modelem z malym silnikiem spalinowym, ale to juz
      wedle uznania i mozliwosci. Ogolnie zakupow dokonujemy w roznych
      miejsacach i w innym miescie, placimy gotowka. Musimy ustalic kiedy
      i w jakim kierunku nasz facet bedzie przechodzil. Musimy wzbudzac
      zaufanie, wygladac porzadnie, ale nie zwracac na siebie uwagi.
      Przechodzacego mozemy albo zapytac o ogien do papierosa, albo przy
      otwartej masce samochodu zapytac o rade/pomoc. Obezwladniamy faceta -
      moze byc eter. Dokladnie krepujemy mu rece i nogi przy pomocy
      tasmy. Sprawdzamy czy nasz facet nie ma w kieszeni noza, etc.
      Wrzucany zakneblowanego facera do bagaznika i odjezdzamy do
      wczesniej wybranego miejsca. W wybranym miejscu, wyciagamy faceta z
      bagaznika (caly czas w rekawiczkach). Wyciagamy noz kuchenny i
      obcinamy facetowi jaja i czesc czlonka. Aby sie nie wykrwawil mozemy
      rany posypac srodkiem ulatwiajacym krzepniecie krwi/zalozyc mu
      pieluche dla doroslych. Przebieramy sie, ubranie sowicie polewamy
      bezyna z kanistra i podpalamy. Po oddaleniu sie z miejsca zdarzenia
      jedziemy do budki telefonicznej i wykonujemy telefon na pogotowie i
      policje - naszym zadaniem nie jest zabojstwo, jedynie "zalatwienie"
      faceta (nigdy nie nalezy wykonywac telefonow z tzw "komorki"). I to
      z grubsza tyle. Nie robcie tego w domu... nie robcie tego
      wogole...;-). Pozdrawiam.
      Uszanowanie,
      Paul
      PS niniejszy post nie jest ani instruktazem ani dokladnym
      przedstawieniem jakich kolwiek wypadkow.
      • justysia34 Re: Jak załatwić faceta? 22.04.08, 08:55
        > Bagarznik samochodu wykladamy dokladnie mocnymi workami do smieci
        bagaŻnik

        PS niniejszy post jest instruktażem pisania słowa "bagażnik".
        • Gość: Paul Przepraszam justysiu...;-) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 22.04.08, 16:55
          BAGAZNIK;-). Lepiej ci? Przytulniej? Ciesze sie, bo ja na tym forum
          jestem tylko po to zeby ludzie dobrze sie czuli i tak dalej, no sama
          justysia wi;-). To pozdrawiam serdecznie.
          To uszanowanie,
          Paul
          • justysia34 Re: Przepraszam justysiu...;-) 23.04.08, 12:08
            Spoko, Paul, gra muzyka ;-) Nie wszyscy muszą być tacy mądrzy,
            wykształceni, wspaniali i inteligentni jak ja, o czym często
            zapominam.
            • ejno Re: Przepraszam justysiu...;-) 23.04.08, 18:21
              Aaaaaaa teraz to się już, przepraszam za słownictwo, polałam ze śmiechu.
              Instruktaż jest niesamowity a skromność Justysi mnie zabiła hehehehe:)
              • Gość: Paul Justysia... "rozwalila mnie"...;-)) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 23.04.08, 18:24
                ... sam przyznaje, a czesto sie to na forum nie zdarza;-). Pozdrawiam.
                Uszanowanie,
                Paul
Inne wątki na temat:
Pełna wersja