Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!!

24.04.08, 19:02
Chciałem wszystkich przestrzec przed kupowaniem w Tesco droższych produktów z Chin, Tajwanu itp. Chyba, że lubicie wyrzucać pieniądze w błoto (czytaj: sponsorować Tesco).

W 2006r. kupiłem w lubelskim Tesco „eksluzywny skórzany fotel biurowy H-815L”. Pani z obsługi zapewniała mnie, że jest na niego gwarancja, serwis gwarancyjny i pogwarancyjny. Niestety nie potrafiła podać adresów tych punktów. Powiedziała, że jeśli będą jakieś problemy to żeby im dostarczyć fotel i oni się wszystkim zajmą.
Minęły dwa lata, skończyła się gwarancja. Niedawno rozpadły się pałąki mocujące oparcie. Teraz mam obrotowy taboret za ok. 200 zł. Popękały jakby to była zabawka. Zadzwoniłem do Tesco z pytaniem, gdzie mogę takie części dokupić. „Uprzejma” pani z Biura Obsługi Klienta powiedziała śmiejąc się, że dla produktów z Chin itp., które oni sprzedają nie istnieje żaden serwis gwarancyjny, ani pogwarancyjny. Jeśli komuś coś się popsuje w okresie objętym gwarancją to wymieniają sztukę za sztukę lub oddają pieniądze. Natomiast Ci, którym skończyła się gwarancja niech radzą sobie sami. Doradziła mi, żebym może coś sobie dorobił od innych foteli, bo oni mi nie pomogą. Gdy stwierdziłem, że naciągacie klientów odpowiedziała ze śmiechem, że nikt mi nie kazał u nich kupować. Faktycznie nikt mi nie kazał.
Człowiek uczy się na błędach, dlatego przestrzegam innych, żeby nie popełnili mojego błędu.
Zapewne to samo dotyczy rowerów, skuterów, sprzętu AGD i RTV i wielu innych rzeczy. Jeśli nie chcecie za jakiś czas bawić się w „złotą rączkę” to kupujcie w normalnych sklepach normalne produkty. A chińskie jednorazówki zostawcie dla tych cwaniaków od wyłudzania kasy z Tesco.
    • Gość: januszek77 Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 11:34
      Podnoszę do góry, żeby ostrzec jak najwięcej osób przed sponsorowaniem wyłudzaczy z Tesco
      • tajnos.agentos Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! 26.04.08, 13:28
        Czyżby "Biedronka" była już niemodna? Teraz będziemy robili "krecią
        rfobotę" TESCO?
        • Gość: januszek77 Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 21:28
          Krecią robotę będziemy robili wszystkim, którzy wyłudzają od nas pieniądze.
          Czy masz coś przeciwko ostrzeganiu ludzi przed wywaleniem kasy w błoto?
          Poza tym domyślam się, że te biedronkowe skutery również są na rok użytkowania, a potem radź sobie sam. To samo mają praktycznie w większości hipermarketów, dlatego trzeba uważać wszędzie. Opisałem Tesco, ponieważ akurat tam wyłudzili ode mnie kasę, ale podobne przypadki mogą mieć miejsce prawie wszędzie.
          Pozdrawiam
          • tajnos.agentos Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! 27.04.08, 08:15
            Zasada jest prosta: super- i hipermarkety, bez względu na nazwę to
            jest masówka. Nie kupuje się tam tzw. towarów "z górnej półki" bez
            względu na to, co się za nie uważa.
    • nisska Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! 27.04.08, 09:42

      A ci=o innego zaproponowano by w innym sklepie po wygaśnięciu gwarancji?
      Usłyszałbyś to samo, może grzeczniej ale sens byłby ten sam...
      Obawiam się,że 90% światowej produkcji drobnych przedmiotów pochodzi z Azji,
      tylko są metkowane przez zleceniodawców swoimi nazwami.


      No może już nie, mam
      lcd Sony ze Słowacji
      Nissanka z Meksyku..
      Skórzane torebki z Egiptu metkowane przez Włochów
      To zgadzam się na 89,98 %
      :)
      • Gość: januszek77 Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 11:12
        W innym sklepie najprawdopodobniej nie okłamywano by mnie, że zapewniają serwis gwarancyjny i pogwarancyjny, jeśli to byłaby fikcja.
        Mniejszy sklep nie może sobie pozwolić na takie wyłudzanie pieniędzy, ponieważ jeden oszukany klient ostrzeże 20 innych potencjalnych klientów (co niniejszym czynię). W Tesco pracownik zarabia po 800-900 zł i ma w d...e co o jego pracodawcy sądzą klienci, skoro on sam ma takie o nim zdanie. Zdanie: "Nikt Pana nie zmuszał do kupowania u nas" - najlepiej tego dowodzi.
        Poza tym mniejsze sklepy dbają o swoje dobre imię i starają się brać jednak coś porządniejszego, nawet jeśli to jest z Chin.
        Prawda jest taka, że Chiny mają ogromny potencjał i są w stanie wyprodukować sprzęt naprawdę wysokiej klasy. Produkują dla najlepszych firm: Sony, Nokia, itp. I taki sprzęt ma wtedy również serwis pogwarancyjny.
        Wszystko sprowadza się do ceny zakupu. Jeśli takie Tesco zamawia kilkanaście TIR-ów tych "eksluzywnych foteli" a jedynym priorytetem jest dla nich cena, to tak to się później kończy. Dlatego opłaca im się wymieniać sztukę za sztukę lub oddawać gotówkę, ponieważ na każdej sztuce mają kilkaset procent zysku.
        Podejście niczym u Jacka Kurskiego: "Ciemny lud to kupi".

        Zbliża się lato, więc jeszcze raz ostrzegam tych, którym podobają się tescowe skuterki za 3599 zł.
        ZASTANÓWCIE SIĘ CO ROBICIE!
        • Gość: lolek Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! IP: *.resetnet.pl 27.04.08, 11:42
          ... z tymi skuterami jest podobnie. W "normalnym" jak to nazwałeś sklepie przy
          placu zamkowym możesz kupić skuter marki Romet za ponad 35tys. zł. Jest to
          dokładnie dziesięć razy drożej. Tanie skutery mają 2 lata gwarancji. Nawet jeśli
          będziesz kupował co dwa lata nowy skuter tani to masz w kwocie drogiego przez 20
          lat jazdę skuterem tanim co dwa lata wymienionym na całkiem nowy z gwarancją.
          Podejrzewam, że te dziesięć skuterów przez dwadzieścia lat zajeżdżą ten drogi na
          śmierć. Dodatkowo trudno przewidzieć ile włożysz w naprawy pogwarancyjne takiego
          dwudziestolatka, ale na pewno będzie to równowartość kilku skuterów tanich.
    • Gość: lolek Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! IP: *.resetnet.pl 27.04.08, 11:29
      Nie wiem o co tu bić pianę. Tanie /bo skórzany fotel za 200zł to nie drogo/ mają
      wytrzymać okres gwarancji i nawet czasem jeszcze dużo dłużej i potem się je
      wyrzuca jak się zepsują. One dlatego są tanie. Naprawa tanich rzeczy jest
      nieopłacalna i w okresie gwarancji najczęściej się je wymienia na nowe, bo tak
      taniej. Możesz oczywiście gdzieś znaleźć kogoś kto podejmie się naprawy ale
      będzie to kosztowało tyle co nowy lub niewiele mniej. Przykładem są wiertarki z
      Azji za 40zł z udarem i płynną regulacją obrotów w obie strony. Te wiertarki
      kosztują 4x mniej jak sam wyłącznik z regulacją w serwisie Boscha !!! Dodatkowo
      te wiertarki mają dwa lata gwarancji i w większości typów jak nawali wymienia
      się je na nowe. Po gwarancji wiadomo, że nikt nie będzie ich naprawiał, tylko w
      kosz i kupuje nową z dwuletnią gwarancją. Drogie rzeczy też się psują, a po
      gwarancji ich serwis jest bardzo drogi. Każdy może wybrać: albo taniocha co dwa
      lata /lub często dłużej/nowa, albo drogie i liczyć na to, że się nie będzie
      psuło po gwarancji, a na to w dzisiejszych czasach to bym nie liczył.
      • Gość: januszek77 Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 12:23
        Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś.
        Po pierwsze nie mam do Tesco pretensji, że zepsuł mi się fotel. Jaka cena taka jakość i tutaj masz rację. Mam pretensje o to, że kiedy kupowałem fotel okłamali mnie, że mają serwis pogwarancyjny. A teraz – kiedy mi się zepsuł – wyśmiali mnie, że nigdy takiego nie mieli. To zwykłe wyłudzanie kasy i oszustwo.

        Po drugie nie wiem, gdzie Ty widziałeś wyroby Rometu za 35 tys. zł, ale chyba ilość zer Ci się pomieszała. Wczytaj się dokładnie. Za taką kwotę można już kupić nowy JAPOŃSKI motocykl mniejszej pojemności. Nie będę robił nikomu reklamy i podawał linków, ale wpisz sobie w google „romet” i „skuter” i przekonasz się, że można spokojnie kupić nowy skuter Rometu właśnie za ok. 3500 – 4000 zł, więc zupełnie nie rozumiem o czym mówisz. I taki skuter ma gwarancję i serwis pogwarancyjny.
    • shawman Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! 27.04.08, 13:27
      Jeśli ta pani faktycznie tak powiedziała ("Nikt ci nie kazał u nas kupować"), to
      najwyraźniej nie powinna tam pracować. Wyraźnie nie orientuje się, jaką szkodę
      wyrządza swojej firmie traktując klienta w ten sposób. To nie tylko
      nieuprzejmość ale i zwykła głupota - bo nie tylko obrażony klient nic więcej już
      u nich nie kupi, ale i jego rodzina, znajomi, koledzy z pracy, może jacyś
      forumowicze... Głupota.
      • Gość: januszek77 Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 13:38
        Jest dokładnie tak, jak mówisz. W mojej firmie, gdybym tak potraktował klienta, to najprawdopodobniej dostałbym dyscyplinarkę lub naganę. Pomijam już fakt, że moja firma nie naciąga klientów.

        Niedługo będzie okres I komunii i wtedy takie hipermarkety szaleją, żeby wcisnąć nieświadomym klientom jak najwięcej swoich drogich śmieci.
        I właśnie dlatego ostrzegam innych klientów, żeby nie okazało się, że ich prezent wytrzyma rok lub dwa, a potem zostaną wyśmiani.
        • tajnos.agentos Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! 27.04.08, 14:22
          Bo widzisz, polski klient w przytłaczającej przewadze:
          1/ jest wciąż niewyrobiony, zachwycony marketami, Mac Donaldami oraz
          innym badziewiem;
          2/ pod względem możliwości finansowych jest wciąż "cienki Bolek".
          Niedawno kupowaliśmy pralkę automatyczną. Mieliśmy do wyboru:
          - kupić masówkę za 1 000zł, obliczoną na 6 - lat i do wyrzucenia;
          - kupić porządną, na co najmniej 20 lat za 5 000zł. Wybraliśmy
          pierwszą możliwość...
          • Gość: januszek77 Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 14:36
            Niestety ja również chyba zaliczam się do drugiej grupy, chociaż mogłem dołożyć kilka stówek i kupić prawdziwy fotel. Jak to mówią: "oszczędny podwójnie płaci". Najśmieszniejsze jest to, że od tescowych, leclercowych, biedronkowych itp śmieci inne produkty nie są aż tak dużo droższe (biorąc pod uwagę jakość wykonania i okres użytkowania).
            Dlatego warto uprzedzać innych, żeby nie popełniali cudzych błędów. No chyba, że ktoś lubi majsterkować.
            Pozdrawiam
            • Gość: natkaa66 Re: Uwaga na eksluzywne jednorazówki z Tesco!!! IP: *.it-net.pl 28.04.08, 12:59
              Januszek77 warto uprzedzać ludzi i dzięki Ci za to!!!:)
              • Gość: Sasza myślenie jednak boli przynajmniej niektórych IP: *.chello.pl 29.04.08, 20:46
                może pracownica Tesco nie powinna tak powiedzieć ale to nie znaczy, że nie
                trzeba myśleć wydając swoje pieniądze! Polak jak zwykle mądry po szkodzie. To
                prawda, że większość rarytasów w hipermarketach sprzedawanych jest produkowana w
                Chinach i są to tanie jednorazówki, z gwarancją na 2-wa lata np. kupiłam 1,5-ra
                roku temu lampę wodną(kosztowała 99 zł), która dodatkowo miała świecące różnymi
                kolorami diody( w sumie dość widowiskowy "bajer"), po ok. roku diody przestały
                działać, zadzwoniłam do hipermarketu i po rozmowie z szefem działu elektrycznego
                dowiedziałam się, że importer owych lamp przepadł bez wieści, zlikwidował
                działalność gospodarczą i nie ma z nim kontaktu, a market stracił kilkadziesiąt
                tys. zł nie mogąc odzyskać pieniędzy za reklamowane uszkodzone lampy w takiej
                sytuacji mogą oddać mi gotówkę choć raczej liczyłam na wymianę na sprawną.
                W latach osiemdziesiątych na bazarach furorę robiły niesławne "jamniki" tzw.
                długie i wąskie magnetofony kasetowe a propos mój znajomy handlując m.in. tym
                mega badziejstwem dorobił się dużego domu, kilku samochdów itp. mało , który ten
                cud myśli technologicznej (niestety nie pamiętam z jakiego kraju były
                przywożone)działał dłużej niż JEDEN MIESIąC mimo to POLACY kupowali je prosto z
                łóżek polowych równie chętnie jak świeże bułeczki i nie było mowy o reklamacji
                czy odpowiedzialności sprzedawcy, tak więc januszku i spółko zanim kupicie
                współczesny cud techniki CHRL wprzód dwa razy pomyślcie.
                • Gość: januszek77 Re: myślenie jednak boli przynajmniej niektórych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 01:46
                  "...tak więc januszku i spółko zanim kupicie współczesny cud techniki CHRL wprzód dwa razy pomyślcie..."

                  Chyba nie czytałaś dokładnie początku.
                  Właśnie po to umieściłem ten wątek na forum, żeby przestrzec innych przed popełnieniem tego samego błędu. Masz rację, że Polak mądry po szkodzie. Jeśli jednak chociaż jedna osoba zastanowi się nad sensem kupowania chińskich "hiper śmieci" i kupi coś normalnego to już bi tak będzie dobrze.
                  Ja w każdym razie już nigdy nie kupię żadnego sprzętu z Tesco, Biedronki, Leclerca itp. Drugi raz nie wyłudzą ode mnie kasy.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Sasza Re: myślenie jednak boli przynajmniej niektórych IP: *.chello.pl 30.04.08, 22:31
                    ...proszę Cię...ale nie uwierzę, że ktoś może jeszcze nieświadomie dokonywać
                    takich zakupów. Od wielu już lat telewizja, prasa, internet, itd. aż huczą od
                    przestrzegania ludzi przed podejrzanie tanimi towarami, chińskimi podróbkami po
                    prostu bublami. Ludzie , których nie stać na markowe towary(obstawiam, że to
                    będzie ponad 3/4 Polaków) i tak bedą kupować w hipermarketach, bo opcja jest
                    tylko taka: kupuję dziecku np.rower w Tesco za 200 zł albo nie kupuję wcale bo
                    na droższy mnie nie stać(ceny porządnych rowerów w dobrych sklepach rowerowych
                    zaczynają się od 1000 zł). I obawiam się , że Twoje przestrogi zdadzą się tylko
                    przysłowiowemu psu na budę. Bardzo obrazowym przykładem cwaniactwa władz ale też
                    naiwności, że możne być jednocześnie"porządnie i tanio" jest stan plskich dróg.
                    Nie uwierzę, że jest jeszcze ktoś, kto nie wie dlaczego stan ów jest tak
                    żałosny, więc po krótce wyjaśniam: robiony jest przetarg na wykonanie lub remont
                    drogi, i tu kłania się już Polska rzeczywistość bo , kto wygrywa ten
                    przetarg?...firma z renomą i doświadczeniem czyli sprawdzona-nie, eliminują ją
                    zazwyczaj firma np. pana Waldka z Głuchej Dolnej(często skoligaconego z
                    miejscowym prominentem, politykiem itd.)podejmująca się wykonać usługę za cenę
                    poniżej wszelkich zdroworozsądkowych kalkulacji i kosztorysów, oczywiście w
                    razie partactwa(po 90-ciu % polskich dróg nie da się normalnie jeżdzić) nie
                    ponosi żadnej odpowiedzialności bo przezornie np. bankrutuje. Pozdrawiam
                    POLSKICH KIEROWCóW.
                    • Gość: januszek77 Re: myślenie jednak boli przynajmniej niektórych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 02:51
                      To nie był zakup nieświadomy.
                      W momencie zakupu w Biurze Obsługi Klienta zapewniano mnie, że istnieje serwis gwarancyjny i pogwarancyjny. Liczyłem się z wątpliwą jakością i trwałością tego wyrobu, natomiast zakładałem naprawę pogwarancyjną, jesli już zdarzy się jakaś usterka.
                      Tego, że mnie okłamano, dowiedziałem się po 2 latach, kiedy gwarancja przestała już obowiązywać i kiedy mnie wyśmiano, że nikt mi nie kazał u nich kupować. A ja myślałem, że przy dzisiejszej konkurencji na rynku stosowanie zasady: "widziały gały co brały" jest już niemożliwe. Ja niestety byłem naiwny i uwierzyłem pracownikowi Tesco.
                      Nie wierzcie zapewnieniom tych wyłudzaczy, że "proszę przynieść to jakoś to załatwimy". Żądajcie wydania karty gwarancyjnej i wykazu punktów, które dokonują napraw pogwarancyjnych. Chyba, że chcecie być później wyśmiani jak ja.

                      Pozdrawiam
                      PS. Co do stanu polskich dróg, tempa ich budowy i jakości remontowania nie będę się wypowiadał, ponieważ lekarz zabronił mi się denerwować;o)
                      • Gość: Sasza Re: myślenie jednak boli przynajmniej niektórych IP: *.chello.pl 01.05.08, 09:46
                        januszku myślę, że jesteś idealistą, też kiedyś taka byłam. świat jednak nie
                        jest niestety idealny a raczej wielu ludzi ma w dupie ideały. Fajnie jest
                        myśleć, że ludzie są dobrzy, nie kłamią i nie próbują zarobić twoim kosztem ale
                        jak sam widzisz wtedy dużo trudniej jest żyć. Ja w takiej patowej sytuacji myślę
                        sobie ,że nic w przyrodzie nie ginie i kiedyś oszust np. sprzedający ludziom
                        tandetę sam zostanie oszukany. A najważniejsze żebyśmy, zdrowi byli. pozdrowienia.
                        • Gość: januszek77 Re: myślenie jednak boli przynajmniej niektórych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 16:55
                          Chyba nie jestem idealistą. Po prostu uwierzyłem pracownikowi Tesco. Chociaż może to to samo?
                          W każdym razie jeszcze raz ostrzegam przed kupowaniem chińskich śmieci za spore pieniądze z markowych sklepów typu Tesco itp.
                          A wyłudzaczom z Tesco życzę korzystania z tego badziewia do końca życia.
                          • Gość: Sasza Re: myślenie jednak boli przynajmniej niektórych IP: *.chello.pl 01.05.08, 20:25
                            ... a Ty dalej swoje. Masz rację nie jesteś idealistą, jesteś po prostu naiwny.
                            Sieć Tesco nie sprzedaje markowych produktów z branży przemysłowej. Przejdź się
                            lepiej po kilku MARKOWYCH sklepach i wtedy sam przekonasz się ile kosztują
                            markowe artykuły.
                            • Gość: januszek77 Re: myślenie jednak boli przynajmniej niektórych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 21:28
                              Masz całkowitą rację, że jestem naiwny.
                              I do znudzenia będę ostrzegał innych, żeby nie byli tacy jak ja.

                              Pozdrawiam
                              • tajnos.agentos Re: myślenie jednak boli przynajmniej niektórych 02.05.08, 08:59
                                Z tym niekupowaniem markowych artykułów bywa różnie. Z jednej
                                strony, niewątpliwie są ograniczenia pojemnością kasy klienta; jest
                                jednak także zwykła życiowa praktyka. Po wuja np. miałbym kupować
                                profesjonalną szlifierkę kątową, piłę łańcuchową albo wyrzynarkę za
                                setki lub tysiące złotych, które to narzędzia wykorzystam może raz
                                na pół roku a może raz na dwa lata? Wystarczy jak w tym celu kupię
                                tajwańską jednorazówkę, którą, gdy się rozleci - po prostu wyrzucę i
                                kupię nową. Kapitalizm karmi się głównie jak najszybszym obracaniem
                                kapitałem a nie zamrażaniem go w postaci zbyt trwałych wyrobów...;-)
                                Markety to masówka i nie jest to typowo polskie zjawisko. Kiedyś we
                                Francji, w sieci Super U zakupiłem "grillową" wołowinę, która po
                                położeniu na grillu zaczęła roztaczać upojną woń dość nieświeżego
                                truposza. Innym razem podobnie było w Polsce ze skrzydełkami
                                drobiowymi (lubelski Leclerc), czy w Realu z przyprawionym mięsem,
                                gotowym do upieczenia. Po prostu, skoro już mamy wolny rynek -
                                trzeba uważać i nie dać się "puścić w maliny". Poza tym, w tym kraju
                                funkcjonuje jeszcze Inspekcja Handlowa, Sanepid, organizacje
                                konsumenckie (te akurat nie za tęgo ale zawsze)...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja