"Czas odzyskać miasto" ...

02.05.08, 10:07
W części ogólnopolskiej GW z wtorku 29.04 na stronie 18 polecam
artykuły o zawłaszczaniu i niszczeniu przestrzeni publicznej w
polskich miastach.
Zgadzam się całkowicie z tymi tezami. Stosują się także do Lublina.
Żyjemy w błogim micie jaki to piekne i zielone mamy miasto - a to
niestety w dużej częsi fikcja.
Ze swej strony chciałbym jeszcze dodac oczywistą uwagę, że
przestrzenią publiczna są równeiż nasze drogi i chodniki. Obecne
pokolenie tak juz przywykło do wyboi i różnych komunikacyjnych
absurdów, że uważa je za cos oczywistego - a tak wcale nie jest !
    • Gość: mały Empi kochany, przyszpil ten wątek koniecznie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 18:48
      Odzyskać miasto dla wszystkich
      Dariusz Bartoszewicz
      2008-04-29, ostatnia aktualizacja 2008-04-29 10:02

      Dlaczego Polska się bogaci i wcale nie pięknieje, tylko brzydnie? Dlaczego ubywa przestrzeni publicznych? Bo miasto przestało nas obchodzić i oddaliśmy je na pożarcie wielkiemu kapitałowi.

      Czujesz się obcy, coraz bardziej wykluczony we własnym mieście, zaszczuty przez reklamy? Nie jesteś sam. Irytują cię samochody rozjeżdżające pieszych i parkujące na chodnikach. Zamykasz oczy, by nie patrzeć na billboardy na wielkich stalowych nogach. Nie zawsze możesz, bo najwięcej ich przy skrzyżowaniach, na skwerach i przy parkach.

      Chaos w przestrzeni przygnębia. Niemal każdy buduje, jak chce, nie licząc się z sąsiednią zabudową, choćby była zabytkowa i historyczna. Przybywa osiedli za płotem, ze strażnikiem w bramie. Coraz większe tereny są tak wygrodzone, że wydłuża się droga do przystanku czy szkoły. Życie rodzinne i społeczne w weekendy potrafi się ograniczyć do spacerów w ogromnych centrach handlowo-rozrywkowych.

      Taka jest Polska. Nasze miasta są coraz mniej nas wszystkich, a coraz bardziej wielkiego kapitału, prywatnych właścicieli. Sprawnie potrafią odkrawać coraz większe połacie miasta - dla siebie i swoich klientów, by jeszcze więcej zarobić, wykreować własne "rajskie ogrody". Większości zostają zaniedbane ochłapy, skrawki przestrzeni bez gospodarza. Ziemia niczyja.

      "To właśnie jest kluczowy problem współczesnych miast - zanik wspólnoty politycznej. Upadek przestrzeni publicznych i zastępowanie ich przestrzeniami komercyjnymi, rozpad struktury miasta i prywatyzacja jego przestrzeni są efektem, a nie przyczyną. Nastąpiło całkowite rozejście się Miasta-przestrzeni z Miastem-ideą polityczną" [jako wspólnoty wolnych obywateli działających dla wspólnego dobra] - ostrzega w swojej książce architekt urbanista Krzysztof Nawratek "Miasto jako idea polityczna".

      W mieście nie przybywa nowych przestrzeni publicznych. Nie powstają wspaniałe place, skwery, miejsca ogólnodostępne, w których można pograć w piłkę czy położyć się na kocu i urządzić piknik. W Polsce samorząd nie wykupuje gruntów, by tworzyć nowe parki, aleje spacerowe czy agory. Nie potrafi prowadzić własnej polityki przestrzennej z pożytkiem dla większości, a nie tylko dla wybranych.

      Gdyby nie wizjonerzy, tacy jak prezydent Warszawy Stefan Starzyński, który w 1938 r. za pieniądze z kasy miasta nabył od Branickich z Wilanowa 920 ha, to dziś ponad 130 tys. mieszkańców Ursynowa nie miałoby czym oddychać, gdzie chodzić na spacer czy jeździć na rowerze. Dziś to największy las komunalny, tuż obok blokowiska, którego budowę utrwalił w latach 80. Stanisław Bareja w "Alternatywach".

      Czy w jakimkolwiek polskim mieście w ciągu ostatnich 19 lat ktokolwiek potrafił zrobić cokolwiek podobnego albo choćby małą cząstkę tego, czego dokonał Starzyński w dwudziestoleciu międzywojennym? Nie. A może tak?

      Czas abyśmy w swoich miastach poczuli się jak u siebie. Dlatego zapraszamy wszystkich do dyskusji o miejscach wspólnych i tym jak je ozdyskać lub stworzyć.

      Czekamy na państwa listy i zdjęcia, które pokażą przykłady zawłaszczania przestrzeni publicznej albo jej odzyskiwania. Najciekawsze opublikujemy w "Gazecie".

      Polskie Forum Obywatelskie ufundowało nagrodę dla najlepszego - 1 tys. zł.

      Wyniki ogłosimy 17 maja podczas III Kongresu Obywatelskiego
      Piszcie: listydogazety@gazeta.pl
      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna


      Z ukłonami dla leszkae któremu nie jest wszystko jedno :-)
      mały
      • Gość: mały Odebrać miasto zawłaszczone przez urzedników!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 18:53
        Jedyna szansa-odebrać planowanie miasta urzędnikom
        Autor: Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 10:41
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz

        marcinskrzypek napisał: Czyli nagle może się okazać, że
        > 2-3 osoby na odpowiednich stanowiskach decyzyjnych doprowadzą do znaczącej poprawy.


        W miastach rządzonych przez madrych ludzi nie pozostawia się losów rozwoju tych miast w rękach 2-3 urzędników licząc że może się okazać że doprowadzą oni do poprawy.

        W miastach rządzonych przez mądrych ludzi którzy rozumieja na czym polega świadome kierowanie ich rozwojem, najważniejsze gmachy,ulice, eksponowane przestrzenie publiczne, pomniki, rzeźby, fontanny stawiane są w wyniku konkursów architektonicznych , urbanistycznych, plastycznych, rzeźbiarskich do których zgłaszają swoje prace zarówno wybitni uznani profesjonalni architekci, urbaniści, atryści ale także maja swoją szansę na zaistnienie zdolni choć jeszcze nieznani.
        Taki konkurs jest sam w sobie znaczącym aktem artystycznym, przejawem pozytecznej aktywności kulturalnej, edukacyjnej, obywatelskiej. Pozwala wybrać dla wspólnego dobra jakim jest MIASTO najlepsze DZIEŁO SZTUKI najlepiej dopasowane do danego miejsca i najpiekniej wyrażajace oczekiwane treści.
        Miasto zyskuje promocję,uznanie i prestiż, symbol, znak .... i dzieło prawdziwej sztuki!

        Tak to się robi w miastach rządzonych przez mądrych ludzi!
    • Gość: leszeke Re: "Czas odzyskać miasto"- przypadek pozytywny: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 18:59
      Żeby nie popadać w pesymizm - na przestrzeni lat widzę jednak w
      Lublinie przypadek pozytywny odzyskania przestrzeni publicznej: było
      nim otwarcie ulicy Budowlanej przez SIPMĘ. Brawo jak widać jeśli się
      chce można się dogadać !
      Na szczęście również nie mamy jeszcze takich problemów z osiedlami
      zamkniętymi jak w Warszawie i innych dużych miastach. I oby tak
      pozostało !
      • Gość: mały Re: przypadek pozytywny - ale przypadkowy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 20:53
        Ten jeden jedyny pozytywny przypadek tylko potwierdza że w Lublinie nie ma żadnego planowania a zamiast Prezydenta i Rady Miasta rządzi nim przypadek!!!
        • joannabarska Re: przypadek pozytywny - ale przypadkowy! 04.05.08, 00:23
          Wszystko to prawda,ale dzisiejszy Lublin ma czterokrotnie wiecej
          mieszkańców niz przed 1939 r.
    • Gość: leszeke Re: "Czas odzyskać miasto" - minusy w mieście: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 08:16
      To co przychodzi na myśl natychmiast:
      - Plaza i to co zostało z Lipowej ...
      - Zabudowa podcieni na Krakowskim (i totalny brak reakcji ...)
      - Brukowanie pasów rozdzielajacych wielu ulic kostką: oczywista
      starta - albo powinny to byc pasy zieleni, albo pasy ruchu dla
      pojazdów uprzywilejowanych, czy chociaż dla rowerzystów ...
      - Zgoda na budowanie uliczek osiedlowych na których z trudem
      wymijają sie dwa samochody, bez chodników i żadnej rezerwy
      szerokości, gdzie stale mają kłopoty słuzby komunalne i
      ratownicze ...

      No i wreszcie grzech zaniechania: bardzo słabe wykorzystanie
      fundurzy na substancje miejską, jakie mogły by do nas napływac z
      UE ...
      • Gość: leszeke Re: "Czas odzyskać miasto" - minusy w mieście: IP: 87.204.211.* 07.05.08, 08:12
        Może dobrze było by chociaż publicznie powiedzieć kto odpowiada za
        takie buble jak przebudowa Kunickiego, Placu Bychawskiego czy
        wytyczenie meandrów Trasy Zielonej ? Z imienia i nazwiska.
        Chętnie zobaczył bym zdjęcia tych osób w tych miejscach na
        bilbordach - taki wspóczesny pręgierz ...

        Choć "grzechy zaniechania" są w Lublinie równie dotkliwe ...
    • Gość: leszeke Re: "Czas odzyskać miasto" - minusy poza miastem: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 08:25
      - Zgoda (lub przymykanie oczu) na grodzenie obszarów, które w
      planach są (lub były ...) korytarzami migracyjnymi zwierzyny ...
      - Zgoda (lub totalne "nie zauważanie") zasypywania terenów
      podmokłych - nawet jeśli leżą na obszarach chronionych ...

      - Wycinka starych drzew, niezależnie od ich stanu zdrowotnego -
      niestety to problem nie tylko "poza miejski", ale jak najbardziej i
      samego miasta Lublina z jednej strony i "ogólnopolski z drugiej !
      - Nierozwiązany problem odbioru wszelkich śmieci, brak publicznych
      kontenerów == trudno znaleść jakikolwiek lasek czy zagajnik na
      Lubelszczyźnie w którym po chwili spaceru nie widać wszelakiego
      śmiecia (nawet takiego które można bez trudu spalić w
      gospodarstwie) ...
    • Gość: leszeke Re: "Czas odzyskać miasto" - uczmy się na błędach IP: 87.204.211.* 06.05.08, 08:02
      Od dawna wiadomo, żenajlepiej uczyc sie na błędach innych. Od
      pewnego czasu niestety więcej czasu spędam w Warszawie niz w
      Lublinie - i to co mi sie bardzo tu nie podoba to: zamkniete osiedla
      oraz ogromna ilość wszelkiej masci i kształtu progów na jezdniach,
      czasami zupełnie bez sensu. I oczywiście samochody parkujące
      wszędzie: na trawnikach, placach zabaw, przejścich dla pieszych !
      Okropne !
      Ale sa tu również pozytywy, np.: parkingi "parkuj i jedź" gdzie za
      darmo można pozostawić samochód w pobliżu węzła komunikacji
      publicznej. Systemy informacyjne w pojadach komunikacji miejskie i
      na przystankach.
      I oczywiście bezkolizyjne przejazdy nad / pod głównymi
      skrzyżowaniami - troche jeszcze brakuje, ale cały czas coś się
      dzieje ...
    • marcinskrzypek Re: "Czas odzyskać miasto" ... 09.05.08, 08:55
      Zaraz po lekturze tekstów nawiązałem w ramach Forum Kultury Przestrzeni z p.
      Radwańskim z Polskiego Forum Obywatelskiego (to z nim była rozmowa w GW)
      deklarując akces do każdej formy współpracy. Przesłałem mu też "Scriptores" pt.
      "Rozmowy o kulturze przestrzeni"
      tnn.pl/k_417_m_3.html
      Wstępem do współpracy ma być mój udział w konkursie na fotkę i tekścik a propos
      tematów poruszonych.

      A potem się zobaczy :-)

      A potem - na Bastylię!
      • Gość: mały Re: marcinskrzypek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 10:46
        marcinskrzypek napisał:> A potem - na Bastylię!

        Popieram! Bastylia musi odejść!
        Tylko kto ją wreszcie zwolni???
        A do emerytury ma jeszcze kilka a może nawet kilkanaście lat.......
        :-((((((
        • Gość: mały Bastylia zburzona????? Wiwat lud Lublina!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 20:45
          pl.youtube.com/watch?v=hoRGioCvUoo
          • Gość: mały Czas na prześwietlenie mafijnych powiązań !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 09:14
            "Czas odzyskać miasto" Lublin z rąk bezkarnej mafii urzędniczej.
            Czas prześwietlić i wyświetlić powiązania miedzy dyrekcją wydziałów planowania i architektury a prywatnymi pracowniami projektowymi państwa dyrektorostwa i szemranymi inwecstorami.Wystarczy sprawdzić jakie projekty, na jakich gruntach i dla kogo wykonywały w ostatnich 10 latach prywatne pracownie projektowe w których udziały miała pani dyr. Elzbieta Mącik i pan dyr. Jacek Gurbiel wraz z rodziną a szczególnie te w których bywali zatrudniani na umowę o dzieło jako np.konsultanci czy eksperci.
            Czas wyjasnić sprawy zmian przeznaczenia najenniejszych gruntów w mieście pod galerie, markety i stacje paliw w kontekście ostatnich wyroków sądowych nakazujących wypłatę milionowych odszkodowań należnych ich właścicielom oszukanym fałszywymi zapisami planistycznymi.
            Czas na wykorzenienie mafijnego układu utrzymującego Lublin w intratnym niedorozwoju!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja