hm`
11.09.03, 15:00
Nie pij Malpko, nie pij w piatek, piatek zly jest na poczatek, co z sobota
pracujaca, bedziesz chora na stojaco, nie pij Malpa, nie pij w czwartek,
picie w czwartek nic ne warte, cos sie zdarzy przyjemnego nic nie zapamietasz
z tego. Pij w Niedziele, pij w Sobote, na ulicy pij pod plotem, zapal sobie w
kazde swieta, pal spokojnie, lez i stekaj. Nie pij Malpko w poniedzialek, gdy
sie na to nie nadajesz, w poniedzialek trzeba walczyc, po pijaku sil nie
starczy. Nie pij Malpko, nie pij w srode, w srode jedziesz samochodem, nie
ujedziesz za daleko jeszcze staniesz sie kaleka. Wtorek lepszy jest do picia,
musisz przeciez miec cos z zycia, pij we wtorek ile wlezie, a najlepiej po
obiedzie. Nie pij Malpko o dziewiatej, pic tak wczesnie jest niemadrze,
lepiej gdy sie robi ciemno..kiedy jest juz wszystko jedno. Mowisz w glowie
sie kotluje, w sercu rwie sie i kotluje. Nie badz taka delikatna, twarda badz
jak Roman Bratny! Wszystko dobrze jest do kiedy nie narobisz sobie biedy, nie
dosc, ze do kola nedza, ty sie sama w te nedze wpedzasz. Wypij troche przed
kolacja zeby moc spokojnie zasnac. Jesli jeszcze Cie nie bierze...powiedz na
co ty na to szczerze??????
pozdr. hm`