rodzić w Świdniku?

10.05.08, 09:10
witam, mieszkam od niedawna w Świdniku,jestem w 35 tygodniu ciazy.Do
ginekologa chodze prywatnie, rodzic zamierzam na Lubartowskiej w
Lublinie.Jednak coraz czesciej zastanawiam sie czy nie zdecydowac sie na
Świdnik skoro tu mam najblizej.Poza tym boje sie przepelnionych szpitali,
odeslania do innego itd podobno na porodowkach brakuje ostatnio
miejsc...Jednak nic nie wiem o szpitalu świdnickim procz tylko kilku
negatywnych opinii znajomych. Moze ktos rodzil w tym szpitalu i zechcialby sie
podzielic opinia na jego temat- z gory dziekuje!!!!
    • mi_lamaj Re: rodzić w Świdniku? 10.05.08, 23:21
      leżałam tam na patologii przez 8 dni, w zaawansowanej ciąży, a więc na oddziale
      położniczym
      rodziłam dwa razy w Lublinie, w różnych szpitalach
      i moja opinia jest taka, że jak poród jest bez powikłań, to wszędzie opieka jest
      zbliżona i rodzi się tak samo, wszędzie są ludzie - można trafić na osobę
      rewelacyjną lub taką sobie
      ja miło wspominam oddział świdnicki, jest tam fajna atmosfera, oddział mały,
      kameralny, położne bardzo do rzeczy i pomocne

      do tego na ul.Leśmiana, w tzw. starym szpitalu jest bezpłatna szkoła rodzenia,
      warto się przejść, bo na jednych zajęciach pokazuja porodówkę, poznaje się położne
      spotkania były odkąd pamiętam w środy o 17.00, można przyjść z ulicy, nie trzeba
      sie zapisywać

      rodziło tu kilka moich koleżanek i siostra dwójkę dzieci, nikt specjalnie nie
      narzekał, choc podobno trzeba być asertywnym i walczyć o swoje, ale tak jest
      wszędzie

      pozdrawiam i życzę szybkiego rozwiązania:)
      • emilia74 Re: rodzić w Świdniku? 13.05.08, 21:22
        Rodziłam w Świdniku 2,5 roku temu dziecko i nie mogę napisać złego
        słowa.Byłam baaardzo zadowolona.
        Podpisuję się pod postem mi_lamaj obiema rękami.
        I również polecam szkołę rodzenia.Przejdź się kiedyś do starego
        szpitala na Leśmiana w środę o 17.Sama zobaczysz,jaką
        przesympatyczną kobietą jest p.Beata-położna ze świdnickiej
        porodówki.Ja do porodu trafiłam na inną położną - nie mniej
        sympatyczną, ale o p.Beacie słyszałam, że przy porodzie to "kobieta
        anioł".
        A szpital jak szpital - w każdym można trafić na kogoś miłego,z
        powołaniem jak i konowała.To nie jest tak ,że porodówkę w świdniku
        to lepiej omijać wielkim łukiem i jak rodzić to w Lublinie - bo i
        takie opinie słyszałam.
        Mam znajome, które pierwsze dziecko rodziły w Lublinie, bo o
        świdniku nawet nie chciały słyszeć i ten poród tak im dał popalić,że
        przy drugim zostawały w Świdniku i były bardzo zadowolone.
        To zależy na kogo się trafi.Jest w świdnickim szpitalu kilku fajnych
        lekarzy,ale są i tacy z którymi ja osobiście wolałabym nie mieć do
        czynienia.Ale tak jest chyba wszędzie.
        Wystarczy poczytać fora n/t szpitali - kilka osób chwali jakiś tam
        szpital, a znajdzie się kilka które skrytykują.
        "Jeszcze się taki nie urodził,co by wszystkim dogodził" niestety.
        Ja - POLECAM!!!
    • kajda28 Re: rodzić w Świdniku? 25.05.08, 17:49
      ja dwójkę dzieciaków rodziłam w Świdniku. Co prawda, muszę przyznać, że 6 lat
      temu było więcej położnych na dyżurze niż 4 lata temu- nie wiem jak teraz.
      leżałam i na patologi ciąży- chyba normalnie jak w każdym szpitalu, nie skarżę
      się i następne dziecko (uchowaj Boże:)) też bym rodziła w Świdniku.
      • barburkaddd Re: rodzić w Świdniku? 26.05.08, 01:42
        Na prawdę polecam Świdnik. Też tam rodziłam i byłam bardzo zadowolona z opieki tym bardziej że to moje pierwsze dziecko. Panie pielęgniarki jak tylko dziecko zapłakało były przy nim zanim ja zdołałam z łużka zejść. Bardzo miła atmosfera i opieka też bardzo dobra. No poza 2 lekarkami i 1 lekarzem wszystko jest super :)
        • karolakep Re: rodzić w Świdniku? 31.05.08, 10:57
          dziekuje:)
Pełna wersja