indiced.spaces.live.com Wszyscy chcą skatespotów 03.06.08, 22:56 Popieram w 100 %. Wiele Skate-spotów w centrum i na obrzeżach miasta, różnych osiedlach...wiele, niech jeżdżą, niech się aktywizują! Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Nie mogą się "aktywizować" biegając? 03.06.08, 23:09 Są parki, są zadrzewione osiedla, gdzie mogliby biegać po zmroku... Po co wywalać środki na betonowe rynny po kilkaset tysięcy (tyle płacił p. Pruszkowski, a za każdym razem okazywało się, że coś się nie podoba zamierzonym użytkownikom)? Dalszy ciąg głupot sportowych... Basenów na osiedlach nie ma, za to takie głupstwa dla nielicznych miłośników sportów urazowych już zapowiadają. Głupota, ale dla tego, kto to będzie wylewał z betonu - dobry zarobek za dość prostą pracę. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biegajacy Re: Nie mogą się "aktywizować" biegając? - biegam IP: *.resetnet.pl 04.06.08, 11:00 No ja lubię biegac w dresie z pałą po zmroku. Odstresowuję się przy tym zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaco Re: Nie mogą się "aktywizować" biegając? IP: *.walecznych.net 04.06.08, 18:50 człowieku za kazdym razem jak jest jakis odglos w sprawie deskorolki i tworzenia czegos innego czegos co akurat przyda sie w lublinie to ty zawsze sie odzywasz na NIE ...co ci przeszkadza daj jakis namiar na siebie..jak bedzie nastepnym razem spotkanie zaprosimy cie i wypowiesz sie bo tak to nawet nie wiem z kim i czy wogole potrzebnie rozmawiam tak czy inaczej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Nie mogą się "aktywizować" biegając? 04.06.08, 19:28 Młodzież zawsze musi wymyśleć jakąś zabawę urazową :). Jeśli już tak ma być to niech się poobijają na deskorolkach a nie na ustawkach kiboli. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Nie mogą się "aktywizować" biegając? 04.06.08, 19:45 Zgoda, że lepiej żeby sobie sami łamali kości niż mieli łamać niewinnych ludziom (lub nawet "na ustawkach"). Ale nieprawda, że wszelka młodzież tęskni za urazowością. Niektórzy chcieliby sobie pograć "w nogę", czy "w kosza", w siatkówkę. Widać też niekiedy grających. Nie są to jakoś szczególnie niebezpieczne gry. Zasadniczą jednak sprawą jest to, że dla takich urazowych zabaw wywala się po kilkaset tysięcy zł na rynnę (nie mówiąc o tym, że potem jeszcze stoi "toto" nieużywane, bo się coś w tym nie podoba). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Nie mogą się "aktywizować" biegając? 04.06.08, 19:58 > Ale nieprawda, że wszelka młodzież tęskni za urazowością.Niektórzy >chcieliby s obie pograć "w nogę", czy "w kosza", w siatkówkę. No właśnie robertw18, jedni się "urażać" na deskorolkach a nie na ustawkach, inni spokojniejsi chcą na pływalnie lub uprawiać inne sporty lekkoatletyczne. Ważne, że ten temat jest poruszany. W każdym bądź razie lepszy od innych forumowych bzdur. Wcześniej czytałem w Twoich postach, że też ostrożnie podchodzisz do innych sportów gdzie w grę wchodzi urazowość. Tak więc niech młody zwolennik deskorolki czasem nie myśli, że na deskę się zawziąłeś :). Pewnych rzeczy nie unikniemy, deskorolkek też nie. Zresztą i tak już są momentami plagą na uliczkach. Problem chyba w tym co najpierw, co ważniejsze. Motocross, boisko piłki, pływalnie, ścieżki rowerowe itd. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Nie mogą się "aktywizować" biegając? 05.06.08, 21:12 Zdaje się, że zachodzi nieporozumienie. Głupotą jest wywalanie wielkich środków na mało uprawianą zabawę, która wyraźnie jest niezdrowa, bzwłaszcza dlatego że urazowa. Nie wyrabia też żadnych użytecznych sprawności (jak choćby bieganie czy pływanie). Ale jeśli ktoś chce się zabijać czy łamać sobie nogi - proszę bardzo. Tylko żeby nie był ubezpieczony na ogólnych zasadach (z tego samego ubezpieczenia), a miasto nie traciło środków na wspieranie sportu wyraźnie urazowego. Dlaczego nie urządzą jakichś torów z niektórymi przyrządami gimnastycznymi - gdzieś wśród drzew, z pływalnią. Na beton się łakomią, bo to się łatwo wylewa (choć już z projektem miewają trudności) i za spore money. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Nie mogą się "aktywizować" biegając? 04.06.08, 19:34 P. Jaco chyba sobie "robi jajca", domagając się namiarów. Niby dlaczego nie odnosi się swoimi rozumowaniami do takich twierdzeń, że młodzież tłucze się na rolkach (bo to sport urazowy), że lepiej biegać w zieleni niż huśtać się w małej przestrzeni "betonowej rynny". Osobiste spotkania to chyba dla Rozmówcy miałyby tę zaletę, że mógłby bardziej cieleśnie oddziaływać na kogoś, czyje poglądy mu nie odpowiadają? Nie jest też prawdą zarzut, że wszystko się odrzuca. Gdyby p. Wasilewski urządził pływalnie na Wieniawie, to by był chwalony. Ładne urządzenie okolic czystej Bystrzycy - to też sprawa godna pochwały. Zmiany, ale dobrze przymyślane, w okolicach dworca PKS, też zasługują na wsparcie. Ale wiele jest pomysłów złych i niszczących urodę Lublina. Są też niesamowicie wydatki na sport zawodowy i wyczynowy, który nie umie wcale zarobić na siebie i jest na niskim poziomie. A gromadzi licznych zwolenników pięści i kija... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: Wszyscy chcą skatespotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:35 Co to za nowomowa gazetowa? Nie można napisać tego jakoś po polsku, tylko człowiek musi się domyślać o co chodzi? Tory, ścieżki do jazdy na deskorolce, to chyba - mniej więcej - adekwatne określenia i proszę ich (lub podobnych) używać, a nie zaśmiecać język makaronizmami i straszyć ludzi (zwłaszcza starszych) jakimiś, za przeproszeniem, skate-izmami. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 To nie przypadek, to propaganda. 05.06.08, 21:19 Młodzi Polacy rosną w przekonaniu, że Polacy są "niepełnowartościowi", a na Zachodzie to jest prawdziwe życie. Najłatwiej być (polskim) Europejczykiem czy Amerykaninem, gdy używa się już przejętych (czasem przyciętych do polszczyzny) słówek z germańszczyzny. To ma być objawem nowoczesności i europejskości. GW będzie wspierać tę "nowoczesność". Już pisała o jakichś spotów do sieci, chyba "hotspotów", teraz - nowe dziwactwo. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś