Czy miasto olewa mieszkańców?

09.06.08, 21:48
Tak sobie czytam różne artykuły na temat inwestycji miejskich. Np. o lotnisku (i protestach) i dzisiaj w Nowym Tygodniu o strefie (i protestach mieszkańców ul. Rataja) i nurtuje mnie jedno pytanie. Czy miasto ma w kompletnym poważaniu potencjalnych wyborców?. Włodarze w ogóle nie biorą pod uwagę opinii ludzi, i np. tego że drogi dojazdowe do strefy będą przechodzić ludziom pod oknami. Po trupach do celu?.
    • bu2m2 Re: Czy miasto olewa mieszkańców? 09.06.08, 21:53
      Najlepiej niech cały przemysł który jeszcze został upadnie, a wtedy już żadne
      ciężarówki nie będą przeszkadzać mieszkańcom.
      Przypomnę napływowym mieszkańcom , że zdecydowali się zamieszkać w mieście gdzie
      ruch, smród i hałas jest jego elementem. Jeśli im to przeszkadza niech powrócą w
      swoje rodzinne strony.
      • Gość: Y. Re: Czy miasto olewa mieszkańców? IP: *.resetnet.pl 09.06.08, 22:16
        Eeeee... napływowi to chyba na Czubach mieszkają. A swoją drogą. Ciekawi mnie,
        jak Ty zareagowałbyś, jakby puścili Ci drogę przez podwórko. Pewnie w imię
        rozwoju miasta, nie miałbyś nic przeciwko temu?.
        • bu2m2 Re: Czy miasto olewa mieszkańców? 09.06.08, 22:30
          Decydując się na życie w mieście musisz być przygotowany na niedogodności ale i
          jego walory. Tak rozwijają się miasta na świecie.
          Ludzie mają pretensje do miasta że się nie rozwija, ale gdy miasto chce
          wybudować obok drogę to głośno protestują.
          Zobacz jak powstają w Polsce drogi. Wszystko stoi bo protesty, protesty i protesty.
    • Gość: AbraKadabra Re: Czy miasto olewa mieszkańców? IP: *.chello.pl 09.06.08, 21:58
      Jeśli miało by się słuchać wszystkich to nic nie dało by się zrobić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja