mieszkaniec_tworek
09.06.08, 21:48
Tak sobie czytam różne artykuły na temat inwestycji miejskich. Np. o lotnisku (i protestach) i dzisiaj w Nowym Tygodniu o strefie (i protestach mieszkańców ul. Rataja) i nurtuje mnie jedno pytanie. Czy miasto ma w kompletnym poważaniu potencjalnych wyborców?. Włodarze w ogóle nie biorą pod uwagę opinii ludzi, i np. tego że drogi dojazdowe do strefy będą przechodzić ludziom pod oknami. Po trupach do celu?.