Rzecznik praw obywatelskich w sprawie 14-letniej A

12.06.08, 11:59
A moze tak Gazeta poda takze opinie Magdaleny Bajer?

Magdalena Bajer, przewodnicząca Rady Etyki Mediów :
Nagłaśnianie w mediach historii - zgwałconej czy nie - 14-latki w
ciąży jest w moim przekonaniu złą decyzją, i to niezależnie od
komentarza, jaki towarzyszy opisowi: czy jest to komentarz
akcentujący jej prawo do przerwania ciąży, czy wręcz przeciwnie.
Ogromny rozgłos poważnie naraża na szwank wrażliwość tej dziewczynki
i tak wystawionej na bardzo trudną życiową próbę. Dziennikarze nie
są od tego, żeby opisywać przypadki niechcianej ciąży i roztrząsać
na łamach, czy należy ją usunąć, czy nie. Rozumiem, że na tak trudny
temat można napisać jakiś pogłębiony reportaż - za zgodą głównej
bohaterki i jej bliskich. W tym przypadku jednak wykorzystano tę
historię jako pretekst do dyskusji ideowej, i źle się stało. Jestem
dziennikarzem i pisałam reportaże o najróżniejszych życiowych
dramatach, ale nie przyszłoby mi do głowy tak obcesowo wystawiać
konkretną, młodą dziewczynę na publiczny widok i zainteresowanie.
Zamiast z należną delikatnością przygotować - ewentualnie -
reportaż, zastosowano publicystykę: wykorzystano dramat żywej,
konkretnej osoby dla rozpętania dyskusji światopoglądowej. To
postępowanie naganne, zwłaszcza w gazecie, która uchodzi za
opiniotwórczą, a - chcąc nie chcąc - weszła w buty kreatorów
sensacji. Sensacji niezdrowej i niepożądanej, nagłaśnianej ze szkodą
dla konkretnego człowieka. To żerowanie na bolesnej i bardzo
intymnej sytuacji ludzkiej. Nawet jeśli bohater takiej historii chce
o sobie opowiadać i - często nie do końca świadomie - godzi się na
publikację, dziennikarz i tak ma obowiązek zachować najwyższą
wstrzemięźliwość i delikatność, bo ciąży na nim odpowiedzialność za
upublicznienie ludzkiej intymności
    • tajnos.agentos Re: Rzecznik praw obywatelskich w sprawie 14-letn 12.06.08, 12:06
      Może by tak podać źródło tej wypowiedzi? Poza tym, "dyskusję"
      światopoglądową widzę tu głównie ze strony bojówkarzy
      o "chrześcijańskie wartości". Meritum sprawy w moim przekonaniu
      odnosi się do samowoli tych, którzy przywłaszczyli sobie prawo
      decydowania o tym, co jest dobre a co złe, zupełnie nie przejmując
      się osobami najbardziej zainteresowanymi.
      • joannabarska Bajerowanie 12.06.08, 12:11
        Magdalena Bajer...Czyli,jak zwykle,bajerowanie.
      • Gość: arcydiabeł Re: Rzecznik praw obywatelskich w sprawie 14-letn IP: *.lublin.mm.pl 13.06.08, 12:34
        Komentarze o tej dziewczynce opierają się tylko na domysłach. Raz została
        zgwałcona, raz nie. Raz chce usunać innym razem nie. Znowu podobno sąd chce
        odebrać jej matce prawa rodzicielskie itd itp. Z tą dziewczynką powinien
        porozmawiać psycholog, wytłumaczyć powagę sytuacji tak aby sama podjęła decyzję
        (oczywiście pytanie czy 14- latka jest w stanie zrozumieć powagę sytuacji i jej
        konsekwencje na przyszłość), bez nacisków kleru, zwolenników aborcji czy matki.
        Natomiast zrobiono jej sieczkę z mózgu (wszyscy) i nie dziwię się że nie wie co
        sama ma zrobić.
        • empi Re: Rzecznik praw obywatelskich w sprawie 14-letn 13.06.08, 12:54
          arcydiable masz rację!. Wszyscy żerują na tej sprawie chcąc zrobić
          na niej polityczny interes, błysnąć, wyjść z cienia, zwiększyć
          nakład itd. Teraz wszyscy mówią o niej, że to dziecko. W innych
          okolicznościach mówili by że jest prawie dorosłą osoba bo tak by im
          pasowało itd. Dziewczyna ta w takiej sytuacji, jak każdy człowiek ma
          prawo się pogubić. Krzyczmy tu nie o aborcji, nie o ochronie życia
          początego, nie w tej chwili, nie akurat z powodu tego przypadku.
          Dziewczyna ma prawo do własnej decyzji ale musi mieć też komfort do
          jej podjęcia. Przepraszam za przykład, nawet wśród zwierząt jest
          tak, że w obliczu zagrożenia samica niszczy młode lub porzuca
          gniazdo. Dajmy jej komfort podjęcia decyzji, nie twórzmy ewntualnej
          atmosfery linczu w przypadku decyzji o aborcji, pomóżmy jako
          społeczeństwo, wręcz dajmy gwarancję pomocy jeżeli zechce urodzić
          dziecko. Nie tylko jej, takich przypadków miesięcznie jest podobno
          kilkadziesiąt.
          pzdr.
Pełna wersja