Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie

13.06.08, 14:06
Czemu nie? Tylko dlaczego ma do trzylatków przemawiać wykładowca uniwersytecki? Czyżby zdziecinnienie uczniów UMCS poszło już tak daleko, że to ten sam poziom?
Chyba nie, ale wydaje się, że pewną wiedzę podstawową o fizyce powinna mieć nawet przedszkolanka. A sposoby jej prostego ukazywania powinny być już sprawdzone w podręcznikach szkolnych.

Pozdr.
    • Gość: re Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 14:53
      Poproszeę o namiary na podręczniki fizyki dla trzylatków
      • robertw18 Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 13.06.08, 20:16
        Czy rozmówca ma trudności ze zrozumieniem prostych wypowiedzi? Pisano o SZKOLE, PODRĘCZNIKACH SZKOLNYCH. Nie - przedszkolnych.
        Że najpierw powinno się umieć pewne rzeczy prosto przedstawić w szkole, zanim się przejdzie do nauczania przedszkolaków...

        Pozdr.
        • Gość: przedszkolanka Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 11:26
          Że przedszkolanki zrobią to najlepiej, to wiadomo :-)
          • robertw18 Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 14.06.08, 13:29
            Z tzylatkami to mogą lepiej rozmawiać niż wykładowca uniwersytecki. Jeśli by miały jeszcze ciekawe, pobudzające do myślenia zabawki...

            Pozdr.
    • Gość: laco Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 15:46
      A od kiedy to jest lżejsze powietrze i cięższe powietrze,Pani "Fizyk"??Może jak się..wydobędą gazy z naszego siedzenia,to owszem,ale to inna rzecz.. ;-))
      • pieknaksiezniczka Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 13.06.08, 19:01
        Pani Fizyk to jedno a Pani piszaca artykul to drugie.. wiem ze bledy merytoryczne w tym tekscie wynikaja z niewiedzy autorki.. Bo przeciwienstwem do naelektryzowanego ciala nie jest cialo w spoczynku.. i Pani Fizyk (ta Pani Fizyk o tym wie.. ale tekst nie byl autoryzowany..)
      • pieknaksiezniczka Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 13.06.08, 19:04
        Pani Fizyk to jedno a Pani piszaca artykul to drugie.. wiem ze bledy merytoryczne w tym tekscie wynikaja z niewiedzy autorki.. Bo przeciwienstwem do naelektryzowanego ciala nie jest cialo w spoczynku.. i Pani Fizyk (ta Pani Fizyk o tym wie.. ale tekst nie byl autoryzowany..)
        edit: po konsultacji z fizykami.. owszem mowi sie o powietrzu lzejszym i ciezszym.. ups.. wypowiadam sie a nie wiem o czym mowie?
    • pieknaksiezniczka Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 13.06.08, 19:02
      Tak poziom studentow Fizyki UMCS jest zenujaco niski.. lepiej sie pracuje z dziecmi.. :/ druzgocace
      • Gość: re Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 19:56
        Dawno, dawno temu każdy nowy pomysł był najpierw pilotażowany, zwykle przez
        kadrę dydaktyczną uniwersytetów, a dopiero póxniej wprowadzany na dłużej. Teraz
        każdy może napisać podręcznik i kazdy zna sie na wszystkim... I potem mamy to co
        mamy.

        Przypuszczam nawet, że inaczej tłumaczy się fizykę na poziomie trzylatka, a
        inaczej gimnazjaliście. O studencie nie wspomnę ;-)

        Szkoda, że dyskusja schodzi na tekst artykułu... Może to i nie dziwne, fizyka
        juz wkrótce zostanie wyeliminowana z programów szkolnych. I dopiero wtedy
        redaktorzy będą się głowić jakim językiem pisać, by do wszystkich dotarło :-)
        • robertw18 Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 13.06.08, 20:23
          Jakoś to wątpliwe, żeby fizykę usunięto zupełnie za szkół.
          Może zmniejszą liczbę godzin w zbiorze jakichś przedmiotów obowiązkowych.
          Co by było niesłuszne, ale z drugiej strony wiele podręczników niesie ze sobą mnóstwo wiadomości, których się nie zapamięta i które do niczego nie przydadzą się.

          Pozdr.
          • Gość: re Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 20:37
            Wiadomości z podręczników pewnie nie, natomiast kształcenie logicznego myslenia
            nikomu jeszcze nie zaszkodziło - a temu powinna słuzyć szkolna nauka.

            Co do usuwania przedmiotu - ministerstwo od kilkunastu lat dąży do tego
            skutecznie...
        • Gość: ulan Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.pronet.lublin.pl 14.06.08, 15:54
          Tak to jest bardzo możliwe a nawet pewne zniknie fizyka chemia no i może coś
          jeszcze a na pewno w to miejsce przybędzie lekcji religii
    • indiced.spaces.live.com Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 13.06.08, 22:21
      Mimo, że obecnie studiuję kierunek wybitnie humanistyczny, to za nic nie
      pozwoliłbym na wyrzucenie z programu nauczania fizyki.

      Według mnie, fizyka to dyscyplina odkrywców.

      Cieszy mnie, że są obecnie naukowcy którzy pomimo tytułu przed nazwiskiem,
      potrafią przekazać wiedzę dzieciom. Chociaż chyba nie chodzi tu o przekazanie
      wiedzy, ale bardziej o zaszczepienie głodu wiedzy z danej dziedziny... Sam jak
      byłem mały to dostałem książkę "200 Doświadczeń fizycznych które możesz zrobić w
      domu"... to dopiero było coś! Sam sądzę, że rozumiem fizykę i nawet przyjemnie
      mi się czyta "Wiedzę i życie"....

      ;)
      • empi Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 14.06.08, 08:28
        Ech, to były czasy! Każdy chciał być naukowcem lub odkrywcą. Były
        takie ksiązki jak "Między zabawą a fizyką" oraz "Między zabawą a
        chemią" z wieloma opisami doświadczeń do wykonania w warunkach
        domowych. Ja np. wyprodukowałem wodór. Jedyną możliwością
        sprawdzenia, że to powstał wodór było spalenie go. Dokonałem tego!
        Huknęło wspaniale, naczynie przemieściło się znacznie i ze znaczną
        siłą. Ja przeżyłem jakoś. Dzisiaj chyba takich książek nie dopuścili
        by do sprzedaży jako niebezpieczne dla życia i zdrowia dzieci oraz
        młodzieży.
        pzdr.
        • Gość: pamiętam Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 11:21
          Tak, też pamiętam swoje i brata doświadczenia... W składnicy harcerskiej można
          było kupić np. zestaw młody chemik... Też pamiętam ;-) Zwłaszcza przerażenie
          rodziców :-)

          Gry komputerowe, nawet dydaktyczne, nigdy doświadczeń nie zastąpią.

          Tak więc, przedszkolaki, tylko wam zazdrościć!

          • robertw18 Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 14.06.08, 13:48
            Może takie spotkania z wykładowcami uniwersyteckimi zrobią wrażenie zwłaszcza na rodzicach. Będą mieć poczucie, że ich dzieci to olbrzymy myśli i dobrze zaczynają swoją naukę.
            Jednak czy trzylatek wiele z tego wyniesie, że spotka się właśnie z wykładowcą uniwersyteckim, a nie z panią przedszkolanką, która np. im powie, że cząstki to takie najmniejsze kawałki różnych przedmiotów itd. - to już sprawa bardziej wątpliwa.
            Jdnak summa summarum - lepsza fizyka dla trzylatków niż religia. :)
            Pozdr.
            • indiced.spaces.live.com Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 14.06.08, 19:08
              Dla dzieci istnieje jednak różnica pomiędzy PRAWDZIWYM NAUKOWCEM a Panią
              przedszkolanką... wodór po zmieszaniu się z powietrzem tworzy reakcję wybuchową,
              w gimnazjum robiliśmy na lekcji taki huk;)
              To jest COŚ:)
              • robertw18 Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 14.06.08, 19:57
                Wydaje się, że naukowcy częściej bywają roztrzepani niż przedszkolanki...
                Zaś od przedszkolanek ze świadectwem wymaga się tak wiele umiejętności, że postronni ludzie sobie tego nie uświadamiają :)

                Pozdr.
                • Gość: penny Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.lublin.mm.pl 14.06.08, 20:04
                  ale przedszkolaki uczą się przez zabawę, więc każdy ma korzyść:) fajna
                  inicjatywa i oby więcej takich było. Przez zabawę po tytuł doktora:)
                  • robertw18 Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 15.06.08, 22:16
                    Mimo wszystko wątpliwe, czy trzylatki potrzebują właśnie wykładowcy uniwersyteckiego...
                    Jednak ciekawe zabawy wykorzystujące "pokazy z fizyki" mogą być dla niektórych korzystne, zapewne.

                    Pozdr.
                    • Gość: tymy Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.lublin.mm.pl 15.06.08, 22:56
                      jezeli wykladowca uniwersytecki umie podejsc do przedszkolaka to plus dla niego.
                      A dr Korczak umie- uwierz:)
                      • robertw18 Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 16.06.08, 13:57
                        Zgoda, niektórzy wykładowcy uniwersyteccy zapewne umieją mówić o fizyce w sposób zrozumiały dla trzylatka (choć to nie jest ich obowiązkiem uniwersyteckim).
                        Ale to coś dodatkowego dla nich. Poza tym, czy potrzeba zatrudniać do takich rozmów ludzi z uniwersytetu? Czy nie lepiej wykorzystać ich do istotniejszych zadań, których inni nie mogą spełnić?
                        Niemniej jednak jeśli to dla nich zabawa, w czasie której odpoczywają, a nie zadanie zlecone przez uniwersytet - to niech się bawią - do woli :)

                        Pozdr.
                        • Gość: re Do R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 18:34
                          Jak wcześniej wykazano, mam kłopoty z rozumieniem tego, co czytam ;-)

                          Pozdrawiam ciepło :-)
    • Gość: gosc 300 Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.lublin.mm.pl 14.06.08, 09:18
      super pomysł! przedszkolaki się nie przestrasza przedmiotów ścisłych i zobaczą
      ze zabawę można połączyć z nauką! powodzenia pani dyrektor! i wielkie pokłony
      dla pani fizyk!
    • Gość: Mister MR Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.chello.pl 14.06.08, 20:06
      Czy dla 3-latków? Nie wiem, w każdym razie nauczanie przedmiotów
      ścisłych (matmy, fizyki) w szkole powinno stać w Polsce na wysokim
      poziomie. A tak niestety nie jest...
      • Gość: Fizyk-profesor. Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 12:17
        Gdybyscie widzieli te oczy dzieci-szeroko otwarte, patrzace z
        ogromnym zaciekawieniem, to byscie tylko pozytywnie o tym pisali. Tu
        nie chodzi o wyklady dla przedszkolakow lecz pokazanie ciekawego
        swiata, w tym przypadku swiata fizyki a tak naprawde to
        PRZYRODA.Szkoda, ze decydenci w UMCS nie szanuja wykladowcow , jeden
        nawet mowi: "a to takie michałki"-mysli o przedmiotach, ktore
        ksztalca nauczycieli fizyki. Oni - sadza, ze sa "prawdziwymi"
        naukowcami i efekt jest taki: slawny lubelski wykladowca-teoretyk
        nigdy nie wyksztalcil sobie gardla by wykladac glosno, mowi cicho:
        studenci zajmuja pierwsze lawki by cos uslyszec. Wykladowcy
        seplenia, maja zly akcent (liceum!!!!). I koło sie zamyka. Jeden
        nawet mowi: "ksztalcenie nauczycieli to sprawa kuratora"-mysli
        zapewne o SN lub WSN, ale to juz "przerabialismy". Slabi absolwenci-
        slabi nauczyciele- glupi uczniowie - niedouczeni kandydaci na
        studentow- slabi studenci- slabi absolwenci-slabi nauczyciele. O!
        Pardon! Koło się zamknęło!!!!
        BRAWA DLA wszelakich akcji popularyzujacych wiedze przyrodnicza.
        BRAWA dla eliminacji nieracjonalnych pogladow na przyrode. Czy
        wiecie, ze istnieje w Polsce stacja TV, ktora przez wiele godzin
        wrozy z kart i plecie glupoty o "WIEDZY" ezoterycznej?????????
        • matylda345 Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 15.06.08, 15:35
          Jak dla mnie, to rewelacyjny pomysł!
          • Gość: eldoo Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.lublin.mm.pl 15.06.08, 15:55
            nie rewelacyjny tylko bardzo rewelacyjny!:) chyba lepiej patrzeć na świat i go
            rozumieć, niż coś bez sensu wkuwać do głów, co i tak się zaraz zapomni. Przez
            takie doświadczenia i dzieciństwo będzie wspaniałe i wiedza przyjdzie z
            łatwością! Brawa!
            • matylda345 Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 15.06.08, 18:32
              No dobra, zgadzam się, że się trochę pomyliłam ;-)
              • robertw18 Bez przesady... 15.06.08, 22:20
                "Przez takie doświadczenia i dzieciństwo będzie wspaniałe i wiedza przyjdzie z łatwością! Brawa!"
                Niektórzy chyba mają złudzenia... Co nie znaczy, że "pokazy z fizyki" dla dzieci mogą niektórym bardzo pomóc.

                Pozdr.
                • Gość: re Re: Bez przesady... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 13:22
                  Bez przesady Robercie, chociaż raz nie narzekaj ;-)
                  • tajnos.agentos Re: Bez przesady... 16.06.08, 13:37
                    To lewactwo samo już nie wie co wymyślić. Nie dość, że odgrzewa
                    stare, peerelowskie pomysły, to jeszcze deprawuje nam nasze dzieci.
                    A co będzie, jeśli taki trzylatek pod wpływem tych pokazów
                    skonstruuje bombę atomową, pomyślał ktoś??? Wszystko przez rząd
                    Tuska...
                    • robertw18 Re: Bez przesady... 16.06.08, 14:05
                      Nagłówek "Bez przesady...", dalej wskazano na zdanie, które uznaje się za przesadę... Po co od razu przekręcać czyjeś słowa, zamiast dowieść, że żadnej przesady nie było.
                      Zabawa z dziećmi może być wesoła, jasne, tylko że takie zabawy powinny umieć urządzać dziewczęta po pedagogice... a może nawet po szkole przedszkolanek.
                      A jeśli jakiś fizyk dobrze się z dziećmi bawi i nie jest to zadanie zarządzone przez uniwersytet - to bardzo dobrze...

                      Pozdr.
    • doncorleone44 Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie 16.06.08, 01:22
      w sumie lepiej żeby Ci przedszkolacy zaczęli się interesować fizyką,
      niż np. grami komputerowymi czy jakimiś innymi rzeczami niczego nie
      uczącymi, ani w żaden sposób nie rozwijającymi ich...
      • Gość: honey Re: Fizyka dla trzylatków? Dlaczego nie IP: *.lublin.mm.pl 16.06.08, 08:13
        tez tak uważam. A ta nauka dla przedszkolaków będzie raczej zabawa niż
        zdobywaniem typowo szkolnej wiedzy. Trzymam kciuki, żeby w przedszkolu powstało
        to laboratorium!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja