poród w wodzie na Kraśnickich w Lublinie

16.06.08, 17:27
Dziewczyny! Proszę o kontakt w sprawie porodu w wodzie na
Kraśnickich:
- czy któraś z Was ostatnio rodziła (będzie rodzić) w ten sposób?, -
czy należy wcześniej się zapisać na ten poród?, - jak wcześnie robi
się zapisy i do kogo należy się zgłosić w tej sprawie? Za pomoc z
góry dziękuję...
    • penellopa Re: poród w wodzie na Kraśnickich w Lublinie 16.06.08, 23:20
      Więc... O porodzie w wodzie decyduje personel medyczny podczas porodu. Jest mnóstwo ale, dla których kobieta nie może w ten sposób rodzić, dlatego nie można wcześniej się "zapisać". Niestety jednak, jesli to twój pierwszy poród, to jeste od razu na straconej pozycji.. Pierworódkom nie pozwalają tak rodzić i kropka. Ja spełniałam wszystkie warunki, by móc rodzić w wodzie, ale niestety na trakcie porodowym powiedziano mi, że przecież nie mogę tak rodzić jako pierwiastka!
      • ze.bra Re: poród w wodzie na Kraśnickich w Lublinie 17.06.08, 15:19
        Dziękuję serdecznie za informację :)). Mam jeszcze pytanie, czy
        miałaś poleconą położną do porodu, czy tą, która miała wtedy dyżur
        (czyli z tzw. przydziału)?
        • penellopa Re: poród w wodzie na Kraśnickich w Lublinie 19.06.08, 18:43
          z przydziału, niestety... rodziłam przez trzy zmiany położnych
      • waniaw1 Re: poród w wodzie na Kraśnickich w Lublinie 13.11.08, 13:49
        dziwne, ja urodziłam w wodzie w 1997 r. właśnie w tym szpitalu
        (pierwszy poród), ale może się coś zmieniło
    • fochna1 Re: poród w wodzie na Kraśnickich w Lublinie 16.07.08, 19:23
      bzdury,ja miałam rodzić ale było już za późno na zmianę wody (oxytocyna
      zadziałała i w wodzie odszedł mi czop)a też jestem pierworódką
    • penellopa ?? 17.07.08, 15:22
      No, nie wiem, czy takie bzdury. Pytałam kilku lekarzy i położnych i wszyscy mówią jednogłośnie - pierworódka nie może urodzić w wodzie! Ale możesz w niej siedzieć do końca, tyle, że wychodzisz na samo parcie z wody. POza tym ta wanna na Kraśnickich nie bardzo nadaje się do rodzenia. Jest wielka, bez uchwytów, nie ma się czego zaprzeć...:(
      • agewf Re: ?? 19.09.08, 11:27
        ja siedziałam w wodzie do końca, ale oczywiście nie mogłam urodzić do wody
        (pierwsze dziecko) i na samo parcie musiałam się z tej olbrzymiej wanny
        wygramolić na fotel. Trochę to trwało, bo miałam skurcz po skurczu, ale dzięki
        temu szybko urodziłam (5h). POLECAM OGROMNIE ten szpital
        • mi_lamaj Re: ?? 22.09.08, 21:25
          położne niechętnie przyjmują takie porody, bo: cytuję tamtejsze położne:
          -człowiek nie wieloryb:) i nie jest do tego przystosowany
          -(czytaj nasz personel nie ma doświadczenia) i po kilku podtopieniach noworodków
          sie z tego wycofali

          do tego względy higieniczne- podczas porodu zdarzają sie różne sensacje, to
          kupa, to inne wydzieliny i potem nie ma czasu na zmianę wody, a w taką wodę
          dziecko rodzić...obrzydliwe i niebezpieczne dla malucha

          nie jestem w temacie, spytałam z ciekawości i relacjonuję co usłyszałam:), to
          było dwa lata temu
          • waniaw1 Re: ?? 13.11.08, 13:58
            Jednak po Waszych wypowiedziach przekonuję się, że wiele się
            zmieniło na niekorzyść. Ja już w 1997 r. rodziłam pierwsze dziecko
            do wody bez żadnych problemów. Personel nie był tym przerażony.
            • mic-hag Re: ?? 13.11.08, 18:03
              rodziłam w czerwcu 0406 jeżeli ci się uda wejść do wanny to będzie super oby nie
              było dużo porodów,wtedy jest problem.ja nie zdążyłam skorzystać ale rodziłam
              obok więc rodzące widziałam i każda jak zaczynały się skurcze parte rodziła
              normalnie.a jeżeli chcesz rodzić komfortowo naszykuj sobie dla położnej ze 150
              zł. uwierz to pomaga, gdyby nie to to syna urodziłabym sama. dziękuje za to że
              był mąż bo jak stwierdziłam do położnej że czuje parcie to wysłała mnie do
              toalety . mąż złapał położną dał w kieszonkę wtedy z uśmiechem kazała wejść na
              fotel o przerażona była a ja po 3 parciach urodziłam
Pełna wersja